06.01.18, 23:26
Często Was podczytuję i wiem, ze są tu osoby rozwiedzione .
Więc pytam, z Wszego doświadczenia , jak przeżywali Wasi rodzice Wasz rozwód ?

Pytam, bo brat , półtora roku po ślubie, bez dzieci na szczescie , bierze wlasnie rozwód i rodzice okropnie to przeżywają , brat został przez żonę skrzywdzony, widać, ze cholernie cierpi .
Mama cały czas o tym mówi , przeżywa to bardzo , boi się, ze brat sobie zycia juz nie ułoży , ze posypał mu się świat itd , no bardzo to przeżywa ...
No martwię się i o brata ale tez o rodzicow ....





Obserwuj wątek
    • a1ma Re: Rozwód 06.01.18, 23:32
      Przykro mi, ze bratu małżeństwo się nie ułożyło, ale serio? Po półtora roku bez dzieci każdy idzie w swoją stronę i to małżeństwo nie wazy więcej niż żaden inny związek przed, za pare lat nie będą nawet o nim pamiętać.

      No chyba ze brat jest bardzo religijny?
      • taki-sobie-nick Re: Rozwód 06.01.18, 23:39
        a1ma napisała:

        > Przykro mi, ze bratu małżeństwo się nie ułożyło, ale serio? Po półtora roku bez
        > dzieci każdy idzie w swoją stronę i to małżeństwo nie wazy więcej niż żaden in
        > ny związek przed

        No ale jak widać brat ma inne odczucia i tłumaczenie mu, że ty masz takie, raczej nie pomaga.
        • jola-kotka Re: Rozwód 07.01.18, 00:32
          A to dzieci sa tylko sensem malzenstwa co za bzdury
          • a1ma Re: Rozwód 07.01.18, 00:34
            Półtorarocznego małżeństwa? No tak. Nie mówię, ze ono nie jest ważne, oczywiście, ze jest, jak każdy inny poważny, wieloletni związek i jak każde rozstanie - boli. Ale raczej nie zostawia trwałych blizn, na resztę życia.
            • black_halo Re: Rozwód 07.01.18, 09:06
              To nie rozwod zostawia trwale blizny tylko zlamane serce.
              • iziula1 Re: Rozwód 07.01.18, 12:38
                black_halo napisała:

                > To nie rozwod zostawia trwale blizny tylko zlamane serce.
                >

                Pięknie to ujełaś.
    • danaide Re: Rozwód 06.01.18, 23:34
      A ile lat ma ten brat, żeby życie mu się już miało nie ułożyć?
      • marysia460 Re: Rozwód 06.01.18, 23:42


        > A ile lat ma ten brat, żeby życie mu się już miało nie ułożyć?

        33 lata
        • romans_petitem Re: Rozwód 07.01.18, 09:14
          Niech spojrzy na Kondrata wink niektórzy w tym wieku dopiero pierwszy ślub biorą.
        • miniulowa Re: Rozwód 07.01.18, 10:14
          "> A ile lat ma ten brat, żeby życie mu się już miało nie ułożyć?

          33 lata"

          Kochana, mój ex był w tym wieku po dwóch rozwodach 😂

          Brat jest młody. Facet ma lepiej, biologia go tak nie ogranicza. Może spokojnie za 5-10 lat mieć normalną rodzinę, kilkoro dzieci i dom z ogrodem 😉
          Brak dzieci to akurat wielki plus sytuacji. Zero zobowiązań wobec ex żony, każde idzie w swoją stronę.
          Będzie dobrze.
    • nangaparbat3 Re: Rozwód 06.01.18, 23:34
      Martwili się, oczywiście, trudno się nie martwić. Tata obarczal calą winą męża (a świekra mnie), za to moja mama powiedziala spokojnie: Obojeście siebie warci. do dzisiaj jestem jej za to wdzięczna.
      Uwazam, ze trzeba rozwodzacych się bliskich wspierać, ale niekoniecznie nastawiać przeciwko temu drugiemu.
    • alpepe Re: Rozwód 06.01.18, 23:36
      a to jakiś rozwód dziecięcy, coś jak dziecięcy ślub, że brat niby miałby to nie wiadomo jak ciężko przeżywać?
      Dziecinada starych, sorry, taka reakcja może świadczyć o tym, że zrobili z dziecka ciepłą kluchę pozwalającą się krzywdzić. To tylko hipoteza.
      • marysia460 Re: Rozwód 06.01.18, 23:49
        Serio ?
        To tylko ciepłe kluchy mają wrażliwość ?
        • capa_negra Re: Rozwód 07.01.18, 00:58
          Skąd pewność, że został skrzywdzony?? Wysłuchałaś drugiej strony??
      • black_halo Re: Rozwód 07.01.18, 09:13
        Rozwod, zwlaszcza dla porzuconej strony, to jest traumatyczne przezycie. Nie wiesz ile lat ze soba byli przed slubem, mozna to jakas pierwsza powazna milosc ze strony brata, moze jego zona zakochala sie w kims innym. Jakos szczegolow nie ma. To normalne, ze czlowiek w wieku 33 lat robi pewne plany, moze brat chcial miec dzieci a tu nagle musi zaczynac od nowa. Przejsc przez rozwod, zaufac komus nowemu, byc moze pogodzic sie z faktem, ze przez dluzszy czas nikt sensowny sie nie trafi.

        Ematka nie przestaje mnie zadziwiac. Nagle sie dowiedzialam, ze rozwod to nic.
        • volta2 Re: Rozwód 07.01.18, 13:04
          Nagle sie dowiedzialam, ze rozwod to nic.

          racjonalizacja, nic więcej.
    • jola-kotka Re: Rozwód 07.01.18, 00:35
      Nie przypominam sobie dramatu,rodzice wiedzieli,ze moje pierwsze malzenstwo to ich blad a rozwodze sie bo wreszcie jestem szczesliwa.
      • mae224 Re: Rozwód 07.01.18, 09:14
        twoje małżeństwo było ich błędem? swatali/namawiali/zmusili cię?
    • nanuk24 Re: Rozwód 07.01.18, 00:51
      Moja mama bardzo przeżywa, ale bardziej dręczy ją cierpienie eksa niż moje wink
      • mapt Re: Rozwód 07.01.18, 13:15
        big_grin jak mogłaś chłopa rzucić niedobra córko! jak on sobie poradzi..
    • vodyanoi Re: Rozwód 07.01.18, 07:42
      Ślub kościelny i wielkie wesele były?
      • azja001 Re: Rozwód 07.01.18, 08:21
        Związki często kończą się rozstaniem, małżeńskie również i dobrze że jest taka możliwość bo to zupełnie naturalne że w niedoskonałym ludzkim świecie źle sobie dobierany partnerów. Rozwód no naprawienie tego błędu i może tak to przedstaw swoim bliskim żeby szybciej przestali to przeżywać. Gorzej jeśli brat nadal ją kocha a rodzice jeszcze kredyty za huczne weselicho płacą, wtedy żal potrwa dłużej. A 33 letni facet, jeśli jest sensowny a nie cycek mamusiny jeszcze ułoży sobie życie doskonale. To co teraz przeżywa to lekcja do odrobienia
    • mae224 Re: Rozwód 07.01.18, 08:56
      niestety widzę po przyjaciółkach mojej mamy, że wszystkie przeżywają rozwód dzieci, akurat jest to moment, kiedy potrzebują często pomocy, wsparcia, pogadania. w wielu przypadkach dochodzi do tego obciążanie babć wnukami (często babcie są niemłode i mają problemy ze zdrowiem), starają się pomagać, ale młodzi zajęci rozwodami, nie myślą w ogóle o starszym pokoleniu. inna sprawa, że wiele rodowodów znajomych niosło za sobą walkę o podział majątku, często są to sprawy mieszkaniowe, w które dużo wcześniej dziadkowie się angażowali (także finansowo) i teraz rodzice czują się oszukani (znam dziadków, którzy w sądzie walczyli o mieszkanie, w którym zamieszkiwała ex synowa, dziecko zostało przekazane pod opiekę ojcu). znam tez dziadków, którzy porażki małżeńskie dzieci odbierają bardzo osobiście - jak własne porażki. znam też dziadków, którzy podchodzą bardzo emocjonalnie ze względów religijnych, nawet takich, którzy przeżywają brak możliwości pójścia do komunii w trakcie mszy przez syna (bo co ludzie powiedzą smile)
      • nowi-jka Re: Rozwód 23.07.18, 09:07
        mae no skandal ze ludzie sa bardziej zajeci wsłasnym zyciem w dodatku na zakrecie niz mysleniem w takiej chwili o starszym pokoleniu big_grin
    • black_halo Re: Rozwód 07.01.18, 09:17
      Rodzice, kochajacy rodzice dodajmy, zawsze przezywaja problemy dzieci. Jak dziecko jest ciezko chore to rodzice tez sie martwia i probuja pomoc na wszelkie sposoby, jak dzicko placze czy jest nieszczesliwe to rodzice tez przezywaja bo jak sie kogos kocha to chce sie zeby ta osoba byla szczesliwa.

      Skupilabym sie na tym, zeby pomocbratu przejsc przez ten trudny czas.
      • marysia460 Re: Rozwód 15.01.18, 18:15

        > Skupilabym sie na tym, zeby pomocbratu przejsc przez ten trudny czas.
        >

        Jakieś rady jak mu pomóc ?
        Bardzo chciałabym go mądrze wesprzeć .
        Próbuje go zapraszać do siebie , wyciągać do kina, na wyjazdy i gadać o wszystkim i niczym
        Ale co jeszcze ???
    • la_mujer75 Re: Rozwód 07.01.18, 09:47
      Człowiek zawsze cierpi, patrząc jak jego dziecko cierpi. Nie ma znaczenia, że to dziecko ma 33 lata.

      Pociesz rodziców, że w miarę ogarnięty chłop w tym wieku, długo samotny nie będzie. I że dla faceta 33 lata to żaden koniec młodości. I że w tym całym nieszczęściu- dobrze się złożyło, że nie doczekali się dzieci.
      • 45rtg Re: Rozwód 23.07.18, 09:15
        la_mujer75 napisała:

        > Człowiek zawsze cierpi, patrząc jak jego dziecko cierpi. Nie ma znaczenia, że t
        > o dziecko ma 33 lata.
        >
        > Pociesz rodziców, że w miarę ogarnięty chłop w tym wieku, długo samotny nie będ

        No, jeszcze musi być w miarę ogarnięty.
    • heca7 Re: Rozwód 07.01.18, 09:58
      Znajoma mojej matki bardzo przeżywała. Syn wziął ślub tego samego dnia co my. We wrześniu a już na początku lutego byli po rozwodzie! On dość szybko ułożył sobie życie. Kolejna żona na początku nie wywołała takiego entuzjazmu jak ta pierwsza. Była młodą wdową z jednym dzieckiem. Wzięli ślub i mają jeszcze dwoje dzieci. Do dziś są ze sobą już kilkanaście lat.
    • volta2 Re: Rozwód 07.01.18, 13:08
      nasza jedna ciotka tak przeżywa rozstanie swojej córki, że najpierw je ukrywała, twierdząc że mąż do usa poleciał(wiarygodne to bylo bo już bywał)
      a potem raz bąkała o rozwodzie a raz o separacji.

      do dziś wiemy tylko, że nie są razem.

      i tak, kwestie religijne + co ludzie powiedzą są na piewrszym miejscu w tych rozpaczach. o tyle mnie to dziwi, że nikt im zbyt wielkich szans na przetrwanie nie dawał już w momencie ślubu, łącznie z rodzicami.
    • mapt Re: Rozwód 07.01.18, 13:14
      Warknij na rodziców żeby się opamiętali i dawali synowi realne wsparcie a nie jęki i załamywanie rąk nad nim.
      A bratu powiedz, żeby od rodziców histeryków spieprzał jak najdalej, bo wtłoczą go w rolę ofiary-nieudacznika.
      Jak rodzice sobie nie radzą z własnymi emocjami to ich wyślij na terapię. Bo spieprzą wam życiorysy wikłaniem w odpowiedzialność za to jak oni rzeczywistość przeżywają i nie umieją z nią pogodzić.
      Niedojrzali emocjonalnie rodzice nie pomogą synowi przejść tego trudnego dla niego czasu. Więc lepiej żeby umiał im powiedzieć "odwalcie się ze swoim jęczeniem nade mną" niż się do nich zbliżał.
      • jematkajakichmalo Re: Rozwód 07.01.18, 15:02
        Otoz to. To, ze rodzice przezywaja to normalne, ale sposob w jaki to robia jest niedopuszczalny.
        Oni powinni go wspierac, mowic, ze jest mlody (bo jest b. mlody!), ze teraz jest ciezko, ale zycie jest dlugie i na pewno wszystko sie ulozy, a nie jeszcze dobijac lezacego...
        • jematkajakichmalo Re: Rozwód 07.01.18, 15:03
          P.S. wspolczuje bardzo bratu, ale nie tylko rozwodu i zlamanego serca co wlasnie takich rodzicow od ktorych nie ma wsparcia uncertain
      • marysia460 Re: Rozwód 07.01.18, 22:07
        mapt napisała:

        > Warknij na rodziców żeby się opamiętali i dawali synowi realne wsparcie

        Źle zrozumiałaś , rodzice martwią się bardzo to fakt , ale nie jeczą bezpośrednio do brata , jego wspierają bardzo i dość rozsądnie .
        Ale ja sama widzę , ze bardzo to przezywają , to ich syn i chcieliby , zeby był szczęśliwy , a na chwile obecną nie jest , czasami mama do mnie się wyżali i stąd wiem , ze ogarniają ją rożne wątpliwości co do przyszłości brata
        Jrszcze podział majątku ( mieszkanie i samochód ) brata czeka , rodzice włożyli duzo swoich oszczędności w to mieszkanie , to tez jest dla nich jskis dodatkowy powód do stresu .


        • morekac Re: Rozwód 08.01.18, 06:51
          Jeśli mieszkanie było kupione z darowizn czy przed ślubem, to jest to majątek osobisty małżonka, nie majątek małżeństwa. Ale trzeba mieć na to dowody.
          • romans_petitem Re: Rozwód 08.01.18, 06:58
            W przypadku mieszkania musi być akt, więc sprawa ułatwiona.
            • morekac Re: Rozwód 08.01.18, 07:05
              Hm, rodzice mogli też trochę doposażyć mieszkanie i z tym może być gorzaj
              • morekac Re: Rozwód 08.01.18, 07:15
                Albo po prostu dać kasę.
    • mamablue Re: Rozwód 07.01.18, 13:20
      Rodzicom współczuję, bo dziecko, chocby dorosłe, zawsze będzie ich dzieckiem.
      A swoją drogą znam historię podobnie szybkiego rozwodu, po czym okazało się, że facet jest gejem, a ożenił się, żeby spełnić oczekiwania rodziny.
      • marysia460 Re: Rozwód 07.01.18, 22:09
        mamablue napisała:

        > Rodzicom współczuję, bo dziecko, chocby dorosłe, zawsze będzie ich dzieckiem.
        > A swoją drogą znam historię podobnie szybkiego rozwodu, po czym okazało się, że
        > facet jest gejem, a ożenił się, żeby spełnić oczekiwania rodziny.

        To nie ta sama historia smile
    • znowu.to.samo Re: Rozwód 07.01.18, 22:13
      Ło matko dramatyzują, jak nie ma dzieci to nie ma problemu, sytuacja niemal komfortowa.
    • koronka2012 Re: Rozwód 07.01.18, 23:32
      Rodzice przeżywają, bo widzą że ich syn cierpi, trudno żeby było inaczej. Na to nie ma skutecznej rady, tylko banalnie - czas pomoże. Wiadomo, że rozwód to jedno z najcięższych doświadczeń w życiu człowieka, bo nie tylko świat się wali i ma się złamane serce, ale też traci się złudną wiarę w miłość do grobowej deski - i to jest duże obciążenie nawet dla osób, które same chcą odejść, a co dopiero dla porzuconego.

      Brat się sparzył, ale szanse, ze 33 letni facet nie ułoży sobie życia są na szczęście dość nikłe, mówiąc cynicznie - jest poszukiwanym towarem, jak odchoruje żałobę po małżeństwie to długo sam nie będzie. 2 lata temu mój kumpel w podobnym wieku wypłakiwał mi się (w przenośni) w rękaw. Dziś cieszy się nowourodzoną córeczką.
    • turzyca Re: Rozwód 08.01.18, 00:05
      Nauczylam sie doceniac rozwody. Bo rozwod to nie wypadek, to efekt jakiegos procesu. Gdyby ludzie byli ze soba szczesliwi, to by do rozwodu nie doszlo. Rozwod daje mozliwosc zamkniecia tego nieszczescia i rozpoczecia nowego etapu zycia, poszukania szczescia czy to w samotnosci czy to w nowym ukladzie. Czyli mimo ze bolesny i nieprzyjemny jest pozytywny.
    • kitty4 Re: Rozwód 08.01.18, 13:11
      Przez długi czas nie wiedzieli ze się rozwiodłam, a potem , jak się już dowiedzieli to stwierdzili że dobrze zrobiłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka