Po przebrnięciu przez cały wątek o handlu ludźmi i przeczytaniu dziesiątek, a w zasadzie setek innych, jak na nowe uzależnienie przystało, zastanawiam się, dlaczego tak bardzo najeżdżacie na naszych forumowych mężczyzn. Przepraszam Was, ale oceniając chłodnym okiem różne wypowiedzi dochodzę nie raz nie dwa do wniosku, że riki i dwójka pozostałych głównych bywalców ma całkiem poukładane w głowie, pisze składnie, mądrze, w zasadzie zdecydowanie poziom ich wypowiedzi góruje nad większością pozostałych. Facet ma spore doświadczenie życiowe, sporo znajomych i mądrze się różnymi przemyśleniami dzieli. Ubliżacie im często zupełnie bez sensu. Zastanawiam się jaki w tym cel. Na zasadzie wara z naszego wątku?
Jakby tu pisano tylko o sprawach okołodzieciowych, ciuchach, kosmetykach itp., to forum dawno przestałoby istnieć. Ja na pewno nie wchodziłabym. Od razu napisze: nie zamierzam się stąd wynosić