Dodaj do ulubionych

Musze sie pochwalic "3"

25.04.07, 08:05
Juz trzeci watek chwalacy!
A drugi jest tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24320&w=49584319
Obserwuj wątek
    • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 25.04.07, 08:12
      Lenka!
      Ja czekalam w tym miejscu w ktorym stracilam ja z oczu i ona nie przychodzila.
      Jak ja szukalam to ona byla w tym miejscu. ;-)
      Ciesze sie ze maz byl przytomny i zjechal zeby mnie powiadomic. Nie wiem jak ja
      bym mu miala spojrzec w oczy i powiedzic ze dziecko zgubilam!
      Nie wim tez czy cokolwiek moje dzieci zrozumialy z tego incydentu.
      Jagoda nie dostala zadnych wstretow i wciaz wykazuje samodzielnosc polegajaca
      na tym ze 'zrobie inaczej'. Ja winda jade na pietro, do przedszkola a ona
      schodzmi... Tylko trzy dwa pietra ale czemu ona chce schodzc mi z oczu? ;-P

      Tygrysie!
      Czyzbys sie zabierala za zrobienie maty na scine z kieszonkami na pluszaczki?
      Pomysl i projekt tez sobie zrobilam ale gorzej z wykonaniem. Moja maszyna
      trafila do mojej mamy, wlascicielki. Nic nie udalo mi sie wyczarowac... :-(
      Jak szlafroczek? Sprawdza sie?
      • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 25.04.07, 09:15
        Beba:-)))
        Myslalam nad mata na sciane, ale monsz nie pozwolil dziur wiercic, wiec musze
        cos innego wymyslic:-/ Juz strasznie dlugo lezy za to material i chyba w koncu
        wezme sie zauszycie mlodemu narzuty na lozko. W szafach lezy troche starych
        ubran (glownie za malycy spodni meza), wiec chce cos dla mlodego poszyc.
        Wczoraj wydarl dziure na kolanach w jeansach, a w czyms musi chodzic. Jak mi
        sie uda, to mza nie bedzie zrzedzic, ze wydaje pieniadze, a ja zrobie miejsce w
        szafach. Na serwetki na przyklad:-)))
        • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 25.04.07, 12:45
          Co tym mezom jest ze nie pozwalaja dziur wiercic w scianach? ;-)
          moze chodzi o to ze to _oni_ te dziury maja robic, wkladac korki rozporowe i
          potem jakis haczyk? Za duzo pracy? ;-D
          Terza, co prawda nie mamy wiertaki, i to jest problem ale wczesniej sie
          czlowiek nie mogl przebic. Walcz o swoje Tygrys! ;-)
          Narzuta tez dobry pomysl!
          Moze dywanik? Szyty lub wyplatany?
    • agnieszkaela Filip mowi tez po holendersku! 27.04.07, 12:28
      Filip ma 18 miesiecy i calkiem sporo juz mowi-choc do tej pory wszystko po
      polsku. (my oboje rozmawiamy z nim po polsku tylko) Nauczyl sie jednak,
      holenderskiego PA, PA czyli Dag, dag, a ostatnio-i to nie wiem skad mu sie
      wzielo-jak chce abym gdzies poszla z nim ciagnie mnie za reke i mowi GA. Po
      polsku "chodz" jeszcze nie slyszalam. Podejrzewam ze to GA podlapal od dzieci w
      speelgroep. Fajnie.
    • efkamarchefka2 Re: Musze sie pochwalic "3" 27.04.07, 17:24
      to i ja sie pochwale, chociaz moje dziecie najwieksze na forum :-)
      pierwszy raport ze szkoly dostalismy - Sara super sobie radzi - najlepiej pisze
      dyktanda, najlepsza z matematyki i z topografii. puchne z dumy. tym bardziej,
      ze to dopiero piec miesiecy w holenderskiej szkole.
      tylko troche wstydzi sie odpowiadac przy calej klasie - boi sie popelniac
      bledy. ale z kolezankami i z moim mezem rozmawia juz prawie jak katarynka.
      ja umiem duzo mniej :-((((
    • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 08.05.07, 22:32
      W sumie to nie wiem, czy mam sie chwalic,bo mam bardzo meszane uczucia. Jestem
      w kropce:-( Bylam wczoraj u "kreglarza", rehabilitanta, ktory ma baaardzo dobra
      opinie. Pan przesympatyczny (tylko jakos malo wygadany), Kawal chlopa, a
      wlasciwie gora miesni. Tak mnie wzial w obroty, ze tylko lzy mi sie w oczach
      krecily, a jak mnie zlapal konkretniej to chrupalo, ze az milo:-/ Dowiedzialam
      sie, dlaczeggo mnie tak wszystko boli: wyglada to tak, ze mam krotsza o kilka
      centymetrow jedna noge.W rzeczywistosci moa genialna miednica jest krzywo
      ustawiona. Pan mnie z jednej strony skraca, z drugiej wydluza, usilujac
      miednice na wlasciwym miejscu ustawic ( a chrupie ze hohoooo...) Po nie wiem
      ilu wizytach u fizjoterapeuty , niezliczonych masazach i cwiczeniach nigdy nie
      czulam sie tak dobrze jak dzisiaj! Balam sie, ze mi pan kark skreci, ale o
      dziwo po raz pierwszy od zawsze tak swobodnie ruszam glowa we wszystkie
      strony:))) Nogi mam jakies dziwne, nie moje, na razie nie skacze z radosci,
      jestem dosc sceptyczna, ale po tym, jak ludzie zachwyceni wracali po jednej
      wizycie, to ja wreszcie rozumiem dlaczego:-) Boje sie tylko jednego: nadziei:-/
      No, ale pochwalic sie musialam:-))) Dla tzainteresowanych, co w okolice Debicy
      sie wybieraja, moge namiary na "kreglarza" na priv podac:-)
            • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 10.05.07, 12:02
              Rety, naprawde zdolne te wasze dzieciaki!!!
              A ja wczoraj znowu bylam u pana "kreglarza" i jestem w coraz wiekszym szoku.
              Nogi mam jakies taskie smieszne, plecy czuje tak, jakby pokryte byly siniakami,
              ale bol ktory towarzyszyl mi przez 3,5 roku niemal zupelnie ustapil! Czyz nie
              jeast to powod do pochwalenia sie? :-)))
              • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 10.05.07, 17:53
                Tygrysie: Jest! :-)
                I staraj sie czesto do niego biegac. Ja po jednej sesji nastawiania kregow
                czulam sie bosko. Potem wzielam sobie jeszcze jakies prady costam i tez bylo
                milo (po nich, same prady takie sobie raczej), jakis 'leczniczy' masaz i czulam
                sie jak zrebak.
                Niestety potem mi znowu wrocilo lupanie, garbienie, strzelanie itd.
                Straosc nie radsc. ;-P
                Masaze i lamania trzeba systematycznie robic.
                Moze znajdziesz i w Holandii jakiegos 'lamacza'?
                I powaznie on twierdzi ze masz jedna noge krotsza?
                Cos z tym chcesz robic? Tzn mozna cos z tym zrobic?
                Buciki jakies specjalne chociazby?

                Anita, Lenka!
                Grauluje wygadanych maluchow! Zdolne sa Wasze dziewczynki! :-)
                • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 10.05.07, 19:36
                  beba3 napisała:
                  I powaznie on twierdzi ze masz jedna noge krotsza?
                  > Cos z tym chcesz robic? Tzn mozna cos z tym zrobic?

                  To tak wyglada, ze nogi mam nierowne, ale to przez miednice, ktora z lewej
                  strony jest kilka cm wyzej niz z prawej. "Lamacz" mi ja ustawia tak, zeby
                  wrocila do poziomu jak nalezy, zobaczymy. Masuje tak, jak
                  by mnie walcem przejez0dzal, ale sam twierdzi, ze na kosmetyczke przeciez nie
                  wyglada:-))) Wypytalam go, o jakiego terapeute mam meczyc domowego, dla
                  mnienajlepszy osteopata, wiem, ze od nastawiania kregow sa chiropraktorzy, ale
                  dla mnie ponoc sa zbyt "twardzi".
                  • go.ga Re: Musze sie pochwalic "3" 10.05.07, 21:42
                    >Wypytalam go, o jakiego terapeute mam meczyc domowego, dla
                    > mnienajlepszy osteopata, wiem, ze od nastawiania kregow sa chiropraktorzy,
                    ale
                    > dla mnie ponoc sa zbyt "twardzi".

                    Wydaje mi sie, ze nie musisz mezczyc domowego. Takie rzeczy podchodza pod
                    lecznie alternatywne i nie jest potrzebne skierowanie. Czy i ile Ci zrefunduja
                    to zalezy od Twojego ubezpieczenia i nie ma zwiazku z tym, czy domowy Cie
                    skierowal. Najlepiej poszukaj sobie "lamacza" i zadzwon bezposrednio do niego,
                    powie Ci, czy potrzebne Ci jest skierowanie.
                    • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 14.05.07, 05:00
                      Os strony legalnej (skierowanie czy tez nie) to sie nie orientuje ale fakt, ze
                      sie niebo lepiej czujesz jest znaczacy. Dzwon i biegaj gdzie sie tylko da!
                      Trudno abys co chwilke do Polski jezdzila ale wtedy tez wykorzystuj okazje! ;-)
                      • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 14.05.07, 05:05
                        I sie kurna, zapomnialam pochwalic! ;-)
                        Dostalam od dziewczyn prezent z okazji Dnia Mamy robiony w przedszkolu.
                        Pomijajac piekne laurki i serduszka wyklejane, to kazda przyniosla po plytce ze
                        zdjeciami. Nie bylo tego duzo ale sie bardzo wzruszylam (muzyczka w tle) jak
                        widzialm moje coreczki wsrod innych dzieci w przedszkolu przy zadanich typu
                        rysowanie, granie na organkach, jedzenie, wyklejanie, jazda na rowerze,
                        pozowanie do zdjecia w tradycyjnym chinskim ubranku, wreszcie dmuchanie tortu
                        urodzinowego. :-)
                        Maz twierdzi ze mi sie lezka w oku zakrecila ale nie potwierdzam tej
                        informacji! ;-P
                        • anitax Re: Musze sie pochwalic "3" 29.05.07, 21:45
                          Lisa dzis nie chciala sie polozyc do zmiany pieluszki, pomaszerowala do
                          lazienki, poinformowala, ze chce usiasc na nocniku, siadla i zrobila siku. Tak
                          nagle, wczesniej nocnik omijala duzym lukiem.
                          Mowi calymi zdaniami, wczoraj widzac autobus powiedziala pani i pan jada kupic
                          buty. No i spiewa cale Panie Janie. Ale jestem z niej dumna ...
                          • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 30.05.07, 11:21
                            Ale masz Anitax fajnie...też bym tak chciała!!!! Zyczę Ci, że by już tak
                            zostało i nie skończyło się na jednorazowym zawołaniu siku :o)
                            A po jakiemu Lisa mówi ?
                            My spędziłyśmy ostatnio prawie miesiąc w Polsce i Emilia mówi po polsku, nawet
                            do Taty, który jest anglojęzyczny i Tata musi sie gimnastykować, żeby
                            zrozumieć. Po angielsku mówi o wiele wiele mniej, widać, że brakuje jej słów i
                            dlatego nie mówi.
                            • anitax Re: Musze sie pochwalic "3" 30.05.07, 20:57
                              Lenkaaa, dzis byla powtorka, wiec moze wszystko idzie w dobrym kierunku. A Lisa
                              taka dumna. Rozmawialam z nia w pracy przez telefon i powiedziala o sobie
                              "siedziala na nocniku, siku". Lisa mowi glownie po polsku, buduje calkiem
                              poprawne zdania. Gonila kiedys swoj cien i stwierdzila "Cien biega szybko". Po
                              holendersku duzo rozumie, ale mowi glownie pojedyncze slowa. To i tak dobrze, bo
                              na codzien slyszy 4 jezyki.
                              Fajnie, ze Emilka zmusza tate do nauki jezyka. Ja tez sie smieje, ze mimo kursow
                              tata powoli zostaje w tyle za corka.
                              • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 30.05.07, 23:59
                                Moja Emilia jest dobra w teorii ale nie w praktyce: pytana gdzie robi sie kupę
                                odpowiada "do nocnika"; ale jak przyjdzie co do czego to robi w pieluchę :DDD
                                Anitax, zaciekawiłaś mnie tymi czterema językami: polski, holenderski,
                                niemiecki ( jeśli dobrze kojarzę) i jaki jeszcze język używacie w domu ?
                                To ja sie jeszcze pochwalę, że Emilia zaczyna mówić o sobie w pierwszej osobie.
                                • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 31.05.07, 09:54
                                  lenkaaa napisała:

                                  > Moja Emilia jest dobra w teorii ale nie w praktyce: pytana gdzie robi sie
                                  kupę
                                  > odpowiada "do nocnika"; ale jak przyjdzie co do czego to robi w pieluchę :DDD

                                  Lenka, czyzby nasze dzieciory sie zmowily? :-))) Moj rokladnie to samo.
                                  Zapowiedzialam mu, ze z kupa w majtkacvh d szkoly go nie przyjma, ale na razie
                                  go to nie rusza:-(

                                  Ja tez musze mojego urwisa pochwalic. Dzisiaj wyszlo przysniadaniu, ze posiada
                                  umiejetnosc, ktorej tatus przez ponad 40 lat jeszcze nie nabyl:-) Ma synus cos
                                  po mamusi:-))) Mlody do sniadania dostaje wapn w tabletkach do gryzienia.
                                  Dzisiaj, pocwiczywszy na porzeczkach pokazal mi, ze taka wielka tabletke tez
                                  potrafi polknac w calosci. Normalnie mnie zatkalo. Mimo, ze ja tez bardzo
                                  wczesnie nauczylam sie polykac tabletki, bo po rozgniecionych mnie pociagalo.
                                  Jedyne plynne co u mnie przechodzilo bez wymiotow, to wapno musujace i syrop
                                  tusipet.
                                  • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 31.05.07, 10:42
                                    Tygrys, uważaj na Kurczątko przy tym połykaniu tabletek, mnie na samą myśl
                                    skóra cierpnie, bo przypomina mi się córka Ewy Błaszczyk, ja już się denerwuję
                                    jak sobie pomyślę, że moje dziecko za jakiś czas też nauczy się połykać
                                    tabletki, będzie jadło cukierki i inne takie... Niby taka zwykła fizjologiczna
                                    czynność zdawałoby się, a jakie nieszczęście z tego może być...
                                    No i ja tu gadu gadu a Emilia właśnie walnęła kolejną kupę w pieluchę ;;o)))))
    • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 31.05.07, 13:15
      Nie tyle pochwalić się chciałam, co podzielić radością, że dostanę pieniądze od
      LOT-u !!!!!
      Podczas ostatniego lotu do Polski zniszczyli mi Maclarena: przy odbiorze z
      taśmy po przylocie, przy pierwszym dotknięciu odpadły obie rączki, normalnie
      jakby ktoś je odpiłował!!! Złożyłam reklamację ale w duchu przygotowywałam sie
      na długą batalię o zwrot pieniędzy. Tymczasem dziś pani zadzwoniła z prośbą o
      numer konta, na które maja przelać pieniądze. Zwrócą mi niemal pełną kwotę
      zakupu ( 90 zł mniej niż cena kupna) ale się nie czepiam, bo wózek był uzywany
      przez rok.
      Tak jestem zdziwiona, że uwierzę tak naprawdę dopiero jak pieniądze wpłyną na
      konto...
    • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 01.06.07, 21:43
      Ale chwalipieta ze mnie straszna:-) Ale co zrobic, jak mam syna takiego
      dzielnego? Bylismy na kontroli u laryngologa dzisiaj. Kasperek sam wdrapal sie
      na fotel, kazal zagladnac do gardla i ucha, potem pozyczyl lampke od lekarki i
      ja przebadal, w miedzyczesie lekarka zdobilam mu "reklame" u asystentek, ze to
      takie wyjatkowe dziecko, ktore pomimo przejscia zabiegu wyciecia migdalkow nie
      moze sie doczekac, zeby znowu odwiedzic szpital:-))) Za niecale 2 tygodnie ja
      mam zabieg (buuu...), lekarka kazala mi mlodego przyprowadzic:-))) A urwis
      oczywiscie sie klocil, ze mi nie wolno isc na operacje, bo on chce isc:-) Na
      pozegnanie dostal ogrooomna strzykawe, zeby mial z czego tate chlapac:-)))
      Ech, nie lubie chodzic po lekarzach, ale z takim dzielnym urwisem to czasem
      czysta frajda:-) O wszystkich poderwanych w poczeklani paniach nawet nie
      wspomne...
      • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 02.06.07, 14:14
        Tez sie pochwale i znowu w wiadomej dziedzinie: plywanie. ;-)
        Patrycja po raz pierwszy samodzielnie przeplynela krosza dlugosc basenu!
        A Jagoda nurkuje!
        Obawiam sie ze jestem na koncu w konkurencjach wodnych w naszej rodzinie. Coz,
        pocieszam sie, ze ktos ostatni byc musi... ;-P i ciesze z sukcesow dzieci!
        Jagoda tez zaczela czytac po angielsku!
        Wczoraj zagiela mnie po raz kolejny rozmawiajac z kolezanka z pracy mojego
        meza. Pamietam jak jeszcze w Holandii starala sie z nia porozumiec po
        holendersku ale nie bardzo im szlo bo Jagoda znala holenderski lepiej niz
        dorosle grono. Teraz nareszcie mozna bylo pogadac! ;-)
        • anitax Re: Musze sie pochwalic "3" 02.06.07, 22:17
          Ale nam sie dzieci udaly! Beba, Twoje corki po powrocie beda lepiej plywac niz
          dzieci w Holandii. Napisz cos wiecej jak sie aklimatyzuja.
          Tijgertje, ale masz zucha w domu. Ale z tymi tabletkami to uwazaj.
          Lenkaaa, jak tego dokonalas, ze Emilka mowi w pierwszej osobie? U nas jest 2.
          lub 3 i Lisa dzwoni do babci i mowi "Czesc Pasia (tzn. babcia), siku zrobilas
          na nocniku". Trzeciego dnia siku do nocnika bylo 3 razy, wiec bylo sie czym
          chwalic. Pytalas o 4 jezyki. Dochodzi angielski na codzien z au-pairka albo jak
          przyjda znajomi. Hiszpanskiego sie ucze ze sluchawkami na uszach zeby mi
          dziecko nie zwariowalo ;-)
    • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 15.06.07, 23:09
      Moje dziecko przeszlo metamorfoze:-) Od dawna go oszukuje przy obiedzie,
      mieszam mu ziemniaki ze zgniecionymi warzywami, bo poza szpinakiem i biala
      fasola wszysko jest "ba". Dzis nie bylo tluczonych ziemniakow, wiec nie mialam
      jak oszukac, w takich wypadkach zawsze daje jarzyny na talerz, zachecam do
      sprobowania, ale nie oczekuje, ze zostana zjedzone. Dzis mlody z wlasnej i
      nieprzymuszonej woli pozarl szparagowke:-))) Malo... Upomnial sie o dokladke:-)
      Siedzielismy z mezem jak zahipnotyzowani niewiele sie odzywajac, zeby sie mlody
      nie rozmyslil.
      Jeszcze musze go pochwalic, ze uczy sie jezdzic na rowerze:-) Zalapal o co
      chodzi, tylko tak straaasznie sie meczy, ze sie kaze pchac, ale jak niepod
      gorke, to sma pedaluje kilkanascie metrow:-) No, ale jak wojciu mu taaakii
      rower sprezentowal...
      www.argos.co.uk/webapp/wcs/stores/servlet/ProductLargeImagePopup?storeId=10001&jsparm=true&imageName=0370211A66UC289651X.jpg&imageText=
          • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 20.06.07, 13:38
            Rosna nam dziciaczki rosna i potrafia coraz wiecej!
            Rower swietny! Boba Budowniczego! Z jajem.
            Chwale swoje dziewczyny za wspaniale zachowanie podczas wakacji. Jak u smyka
            Corneliss, wyjazd przyniosl nowe umiejetnosci u moich dzieci.
            Oczywiscie o wodzie bedzie. ;-)
            Jagoda plywala z rurka i maska w kamizelce na otwartej wodzie (czytaj bez
            mozliwosci staniecia w wodzie) i ogladala korale i karmila ryby.
            Patrycja tez sie starala ale w ogolnym rozrachunku (maska z duza) pozostala
            przy plywaniu w kapoku i karmieniu rybek.
            Jestem na etapie Jagody ale przyznaje, ze nie mialam tak pewnej miny jak
            Patrycja i na jej: ' Tu nie ma dna, prawda?' odpowiadalam: 'Jeeest, tylko
            glebokooo...' Ekh.
            No i w zyganku tez sa postepy. ;-) Jaga cwiczy oddechy i branie malych lyczkow
            wody a jak juz sie przytrafi to nie dramatyzuje. Zuch! :-)
            Dostalismy tez przyzwolenie na pozostawienie ich samych w domku i pojscie na
            piwko. Swietnie sie bawily i w koncu zasnely bez problemow.
            Generalnie zrobily sie z nich wieksze podrozniczki. :-)
            • monikat4 Re: Musze sie pochwalic "3" 20.06.07, 21:36
              Musze sie pochwalic,ze moja corka na tych naszych pierwszych z nia wakacjach
              nauczyla sie sikac do nocnika,juz nawet z nia wychodze na dwor bez
              pampersa,tylko na noc daje.Tak to latwo przyszlo,blo cieplo wiec latala w
              samych majteczkach i zalapala o co chodzi.Bardzo sie ciesze,w koncu,udalo sie !
              Mam juz duza pannice!!!
              • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 21.06.07, 06:04
                Brawo! Lato pozytywnie wplywa na przestawianie z pieluch na nocnik.
                To juz ktores Forumowe dzicie tak pieknie i szybko lapie o co chodzi.
                Gratulacje dla dzieci ale i dla mam. To tez ich zasluga! ;-)
              • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 22.06.07, 21:32
                Ale masz fajnie ! U Anitax Lisa już też pewnie bez pieluchy biega :o)
                A ile ma Julia? Tak około 2,5 roku ? Może za parę miesięcy moja Emilia też
                porzuci pieluchy, na razie zrobiła kupę po raz pierwszy do toalety ( ma 2 lata
                i 3 tyg).
                • anitax Re: Musze sie pochwalic "3" 22.06.07, 21:45
                  Ja sie chyba niepredkio odwaze puscic Lise bez pieluchy. Jakos sobie nie
                  wyobrazam zalanej podlogi i mokrych butow.
                  Wy naprawde puszczacie dzieci po domu bez pieluchy zanim calkowicie zalapia o co
                  chodzi?
                  • monikat4 Re: Musze sie pochwalic "3" 22.06.07, 23:17
                    Moja Julia ma 2,5 roczku.Bylismy na wczasach ,bylo cieplo wiec chodzila bez
                    pampersa,tylko 2 razy nasikala w majtki,potem juz wiedziala o co chodzi.Tak
                    nagle zalapala,a jak probowalam ja uczyc wczesniej to za nic sie nie
                    dalo.Mysle,ze przyszedl odpowiedni moment i juz.Pojela o co biega.Na noc jej
                    daje pampersa,chociaz mowi,ze nie chce.Pozdrawiam.
                      • beba3 Re: Milena tez nocnikowa juz :) 05.07.07, 06:08
                        "Ja sie chyba niepredkio odwaze puscic Lise bez pieluchy. Jakos sobie nie
                        wyobrazam zalanej podlogi i mokrych butow.
                        Wy naprawde puszczacie dzieci po domu bez pieluchy zanim calkowicie zalapia o co
                        chodzi?"
                        Tak. Tak zupelnie z gola pupka to moze nie bo podloga nigdy nie jest super
                        czysta ale zakladlam malym majtki i szybko scisglane spodenki na gumke czy
                        potreczki. Jka widzialam ze sie zaczyna krecic to szybko sadzlam na nocnik
                        postawiony niedaleko. Wiecej mala obserwowalam i czesto wysadzlam kiedy
                        zakladlam ze to dobry czas na siusiu (przed i po jedzeniu, piciu, po dluzej
                        trawajacej zabawie itp)
                        W ogrodzie to samo. Czasmi nawet na golaska, tylko w butkach. Kapiel w malym
                        baseniku tez bez pielucho - majtek.
                        Wypadkow nie bylo duzo. ;-)
      • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 06.07.07, 18:58
        Kurcze, Pola, WIELKIE GRARTULACJE!!! To ja sie chyba w koncu wybiore na
        oblewanie:-) Super!
        A swoja droga, to do watku powinnas sie zdecydowanie czesciej wpisywac:-)
        No, ale latwiej nam sie dzieciowymi osiagnieciami, niz wlasnymi chwalic.

        A ja sie pochwale, ze dzisiaj drugi raz w tym tygodniu poszlam pocwiczyc
        Pilatesa, przed zajeciami bolaly mnie miesnie, o ktorych posiadanie nawet sie
        nie podejrzewalam, a po zajeciach przeszlo jak reka odjal i bylo suuuper! I
        dumna z siebie jestem strasznie, ze po 3-krotnych odwiedzinach centrum jeszcze
        mi sie nie odechcialo:-)
        • nesla Re: Musze sie pochwalic "3" 06.07.07, 22:40
          Pola, GRATULACJE, napisz cos wiecej jesli to nie tajemnica :)
          Tijgertje, dla ciebie tez gratulacje ze ci sie jeszcze nie odechcialo i trzymam
          kciuki zeby tak zostalo :)
          Ja sie nie mam czym pochwalic :(
            • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 08.07.07, 16:29
              U nas wielkie oczekiwanie: ma sie urodzic kuzyn Jagi i Pysi. Zaraz lapie za
              telefon i pytam: Juz? ;-P
              Gratulacje dla majteczkowo-nocniczkowej ciotki i mlodego wujka! ;-D
              Pola!
              Wielkie sciski i gratulacje! Napisz cos wiecej! Uchyl rabka tajemnicy!
              Tygrysie! Tak trzymaji pamietaj o tych ubocznych efektach! Wkrotce sie
              pojawia! ;-P
                    • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 16.07.07, 07:59
                      Anita!
                      To pieknie! Musi byc dzielna i lubic wode! Gratuluje! :-)
                      Mam chopla na puncie nauki plywania i dlatego jeszcze bardziej chwale ze
                      stwarzacie dziecku okazje do obcowania z woda!
                      Fajnie ze Lisie sie podoba i idzie jej swetnie! :-)

                      Zupelnie zapomnialam sie pochwalic... Maz mi to troche wypomina, ze marudzic to
                      nigdy nie zapomne a pochwalic to juz tak... ;-P
                      No to chwale moje coreczki! :-)
                      Jestesmy po podsumowaniach polrocznych w przedszkolu.
                      Jesli chodzi o Jagode to swietnie sobie radzi z angielskim. Z rozumieniem,
                      mowieniem, pisaniem oraz prostym czytaniem. Jest na bardzo dobrym poziomie jak
                      na swoj wiek i nauczycielka jest pod wrazeniem ze tak szybko doszla do takiego
                      poziomu.
                      Natomiast matematyka jest ponad oczekiwania. Widac ze jest jej 'konikiem'. ;-)
                      Pani od zajec dodatkowych twierdzi ze Jadzka ma talent bo fantastycznie rysuje,
                      maluje itd Ma spora wyobraznie i wykazuje kreatywnosc.
                      Jesli bedzie w szkole klasa art powinnismy ja tam wyslac...
                      Mi bylo az glupo sluchac tych wszystkich pochwal. Maz natomiast byl dumny jak
                      paw! ;-) Oczywiscie to po nim zdolnosci matematyczne i artystyczne
                      odziedziczyla. ;-P A! Zdolnosci jezykowe tez po nim! ;-D
                      Chwale wiec tez mojego meza i jego geny! ;-P
                      Co do Patrycji to panie sa bardzo zadowolone i chwala ja goraco. Widza wielkie
                      postepy w rozumieniu i nauce angielskiego. Entuzjazm w nauce chinskiego i w
                      wykonywaniu wszelkich prac plastycznych. Samodzielnosc i radzenie sobie
                      w 'trudnych' sytuacjach.
                      Dostrzegaja jej dwojaka nature: niesmialka i odwaznej, przebojowej osoby.
                      Pacia kiedy dokladnie nie wie jak powinna sie zachowac albo kiedy widzi ze jest
                      w centrum zainteresowania robi sie niesmiala ale sa chwile ze wpada na 'super'
                      pomysl i namawia do niego inne dzieci. Bywa liderem (co w Sg jest bardzo
                      chwalone).
                      Jakis szczegolnych zdolnosci nie objawia na chwile obecna ale rozwija sie
                      dobrze i robi postepy. :-)

                      Ufff. No to sie pochwalilam i ucieszylam jednoczesnie ze tak dobrze idzie im w
                      innym kraju. A tak sie balam przed wyjazdem wlasnie o te moje smyki... ;-)
                      • go.ga Re: Musze sie pochwalic "3" 16.07.07, 10:59
                        Widzisz Beba? Pamietam Twoj post w ktorym sie zastanawialas na wyjazdem,
                        glownie pod katem tego, jak poradza sobie dziewczyny. I radza sobie swietnie,
                        jest sie czym chwalic!
                        ps. Chwal sie czesciej ;-)
    • mona812 Re: Pierwszy zabek :o 17.07.07, 09:15
      To ja hurtem ;D
      Po kilku dniach rozpaczania wydawaloby sie bez powodu okazalo sie ze Krystian
      ( 3'5 m-ca ) ma pierwszy zabek ?!wiec sie chwale za niego ;)Prosze takze o
      fluidy cierpliwosci w moja strone poniewaz od wczoraj Fabian biega bez pampera
      zasikal juz chyba kazde miejsce ha ha na szczescie podlogi kamienne ...a swoja
      droga dziwne jak chodzil w pieluszce to wolal na nocnik a teraz wola w trakcie .
      Zaczyna tez w koncu mowic zdaniami ,Fabian oczywiscie :D tak troche w jezyku
      esperanto ha ha poniewaz z trzech jezykow wybiera latwiejsza wersje wyrazu :)
      Poza tym chwale sie ze jeszcze kilka tygodni ( ! ) i mam nadzieje uporzadkuje
      wszystko po przeprowadzce ,nigdy bym nie pomyslala ze to takie praco i czaso
      chlonne .Mieszkamy teraz w Zutendaal... spokojna miescinka ,las mamy pod
      nosem ,sasiedzi mili,szkola blisko , czysto ,dookola rodziny z dziecmi nawet
      opiekunka przez plot :)ja lubic to miejsce ;D
      • nesla Re & pomocy 17.07.07, 10:04
        Telepatycznie cie sciagnelam Mona, bo myslalam o tobie ostatnio jak sie
        miewacie. Nie za wczesnie jak na pierwszy zabek?? Tak szybko wychodza? A karmisz
        piersia? TO cie bedzie podgryzal ;P Fajnie ze jestes zadowolona z nowego
        miejsca, a kupiliscie juz domek w Polsce? Podziwiam cie dwojka dzieci w tym
        jedno niemowle i przeprowadzka na glowie..
        U nas zebow na razie ani widu ani slychu na szczescie, ale sukcesem jest ze moje
        11-tygodniowe dziecko pieknie podciaga sie na brzuszku unoszac glowe.

        A ja sie "pochwale", ze Milena zaczela klac i teraz nie wiem jak jej to wybic z
        glowy, bo im wiecej sie staram tym bardziej ja to bawi, to moja wina bo zaklelam
        po ichnemu jak mi sie David ulal na bluzke i Milena od razu podlapala, potrafi
        sobie przypomniec w najmniej odpowiednim momencie i zaczac powtarzac
        'godverdomme' :( Radzcie !
        • mona812 Re: Re & pomocy 17.07.07, 11:58
          Karmie ,karmie i tak tez mi sie wydawalo ze cos mnie drapie ale myslalam ze za
          wczesnie na zab no coz Krystian zadecydowal inaczej ;)
          W Polsce nic sie nie dzieje poniewaz zeby zaczac budowe domu trzeba tam byc a
          przynajmniej dosc czesto dojezdzac coby miec na wszystko oko ,niestety nie
          podejme sie tego przez najblizszy czas byc moze w przyszlym roku ...
          Przeprowadzka nie taka straszna tylko my wybralismy zamiast kilku mniejszych
          jeden wielki balagan i zdecydowalismy sie przy okazji wymienic wszystkie meble
          wiec latwo sobie wyobrazic to cale zamieszanie :O
          Gratuluje silnego synka :)Co do Milenki to proponuje poprostu nie reagowac nie
          obiecuje ;)ale sadze ze jej sie znudzi i zapomni .
          • tijgertje Re: Re & pomocy 17.07.07, 12:59
            Mona. Wreszcie!!! No... Jak cie Krystian pogryzie, to znaczy, ze telepatycznie
            sie o ciebie upominamy i kaze cie sie na forum zglosic:-))) Rzeczywiscie
            wczesnei ten zab, ale takie przypadki tez sie zdarzaja, moj kuzyn urodzil sie z
            jednym zebem, gdzies kolo 3 miesiecy zaczelo mu kilka hurtem wychodzic:-)
            Nesla, nie reraguj, udawaj, ze nie slyszysz, chyba, ze ewidentnie Milena cie
            probuje. Im wiecej bedziesz zabraniac, tym bardziej bedzie ja to bawic. Jak jej
            zwracasz uwwage, to tak, jakby o drobiazg chodzilo, twoje zdenerwowanie tylko
            ja nakreca. U nas bylo dokladnie to samo z jednym angielskim slowkiem,ktore sie
            rtatusiowi wyrwalo. Mlody sobie sporadycznie jeszcze przypomni, ale moze raz na
            miesiac, a nie co 2 minuty, albo bez przerwy przez 10 minut.
            • anitax Re: Re & pomocy 17.07.07, 21:15
              Beba, gratulacje! Inteligencje sie dziedziczy po MATCE!

              Nesla, najlepiej nie reagowac to moze zapomni. Lisa kiedys ciagle mowila "ale
              jaja" (uslyszala od au-pairki i bardzo jej sie spodobalo). Akurat pojechalismy
              do Polski, wszyscy wybuchali smiechem, wiec chetnie powtarzala ;-) Na szczescie
              po powrocie zapomniala. "Scheisse" trzymalo jej sie 3 dni, tez zapomniala, a my
              sie zaczelismy pilnowac ;-)
                • schinella Re: Re & pomocy 31.07.07, 12:20
                  Z klnieciem, podobnie jak z innym zachowaniem masz do wyboru albo ignorowanie
                  albo tzw. wzmocnienie.
                  Jest wzmocnienie pozytywne - to taka reakcja, ktora stymuluje powtarzanie sie
                  pewnego zachowanie, a w praktyce jest to nagradzanie, chwalenie, zachwycanie
                  sie, smiech, tulenie, calowanie etc.
                  Lub wzmocnienie negatywne czyli taka reakcja, ktora powstrzymuje od powtarzania
                  pewnego zachowanie - napomnienie, wyzwanie, karanie, konfiskata zabawki etc.
                  Jezeli maluch zaklnie, a ty sie smiejesz to utwierdzisz go w przekonaniu ze
                  robi dobrze - bo mama sie cieszy ;-)
                  A jezeli napomnisz, ze robi zle, albo obuzysz sie - to owszem zrozumie, ze
                  postapil zle, ale moze to w przyszlosci wykorzystac, zeby cie zdenerwowac.
                  Mozesz tez zignorowac i wowczas przejdzie ono po jakims czasie jako nie
                  wzbudzajace zadnej reakcji, czyli nudne.
                  Ignorowanie czyli brak nastepst czy efektow zachownia jest rowniez wzmocnieniem
                  negatywnym. Nie nalezy tego mylic z tolerowaniem. Jezeli maluch juz wie, ze
                  postepuje zle, a my nie reagujemy to wowczas utwierdzamy go w przekonaniu ze
                  wszystko moze. Wzmocnienie lub ignorowanie w tym przypadku zadziala tylko w
                  poczatkowej fazie uczenia sie.
                  Pamietajmy tez, ze wzmocnienia sa zawsze sprawa indywidualna, to co dziala na
                  jedno dziecko niekoniecznie sprawdzi sie przy innym.

                  Powyzsze jest duzym uproszczeniem tego co jeszcze pamietam z zajec z
                  psychologii na studiach wiec odsylam do literatury fachowej... wystarczy troche
                  pogooglac... niektore linki calkiem ciekawe:
                  www.ptab.univ.gda.pl/czym_sa_wzmocnienia.htm
                  www.vulcan.edu.pl/eid/archiwum/1999/10/jak_dobrze.html
                  www.dzieci.bci.pl/strony/autism/rozdzial4.htm
                  karan.pl/index/?id=735b90b4568125ed6c3f678819b6e058
        • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 31.07.07, 15:53
          Dzieki za pochwaly! :-)
          Mona! A ja sie zastanawialam co u Ciebie slychac a tu zmiany i jeszcze raz
          zmiany! Pierwszego zabka gratuluje! Faktycznie, szybko Cie maluszek bedzie
          podgryzal ale juz nie placze!
          Gratuluje nowego miejsca zamieszkania! Jednak blisko lasu? Mialas troche
          obiekcji ale komary nie 'rypia'?
          Marzy mi sie taki domeczek... ;-) Gratuluje!
          Nesla! Piekne foty! Fajnie ze Cie doceniono i dali do polecanych! Gratuluje! :-)
          • mona812 Re: Musze sie pochwalic "3" 01.08.07, 08:59
            Nesla ja slepa jakas ,czy twoje zdecie to te z podpisem Anita?Podziwiam cie ze
            masz czas na robienie fotografii i zazdrosze bo sama chcialam sie w tym
            kierunku podszkolic ale jak na razie checi czekaja na odpowiedniejszy moment ;)

            Beba skad ty bierzesz w sobie tyle ciepla ? Zawsze jak czytam twoje posty to
            bije z nich prawdziwe zainteresowanie , troska , nigdy zadnego zlosliwego postu
            twojego nie przeczytalam , byc moze przeoczylam ;D
            Krystian wogole z tych grzecznych i spokojnych absolutna odwrotnosc Fabiana :D
            Miejsce podoba nam sie bardzo , las pod nosem na szczescie jak na razie brak
            komarow ,szkola blisko ,masa dzieci dookola ,dom takze taki jak chcielismy i po
            kilku przerobkach bedzie wprost idealny :)chcemy przez zime sprawdzic jak sie
            zachowuje przy gorszej pogodzie ( kanalizacja ,dach itp )i jezeli w pozadku
            zaczniemy namawiac wlascicieli na sprzedaz :)
            Faktycznie u nas same zmiany ale to juz od dluzszego czasu wiec powoli sie
            przyzwyczajam , przy przeprowadzce nie obeszlo sie bez
            przygod ...zdecydowalismy sie przy okazji wymienic wszystkie meble wiec
            pooddawalismy naprawde wszysto zostala tylko komoda i lozeczko
            Fabiana ,ustalilismy dowoz nowych mebli na kilka dni po przeprowadzce
            przyjechaly niestety z wadami , wymieniono na nastepne ktore okazaly sie miec
            identyczne wady ,powiedziano nam ze nastapil blad w produkcji i czy zyczymy
            sobie poczekac okolo 2 m-cy na nowa produkcje ?Nie zyczylismy sobie :)Poniewaz
            ja mam chyba jakis dziwny gust i nie podobaja mi sie jasne meble ktore
            wygladaja jak ciosane siekiera ;D wiec w koncu zdecydowalismy sie zamowic meble
            w Polsce gdzie mielismy mozliwosc wybrac sobie kolor drzewa oraz
            skory ,niestety na zrealizowanie zamowienia tez trzeba czekac ale mam nadzieje
            za trzy tygodnie miec w domu meble jak na razie spimy na materacu i potykamy
            sie o kartony ,na szczescie kuchnia i pokoje dzieci sa prawie gotowe ...ale co
            ja tutaj opowiadam Beba przeciez sama niedawno sie przeprowadzalas wiec znasz
            ten bol :)Tesknisz czasami za Holandia ?
            • nesla Re: Musze sie pochwalic "3" 01.08.07, 20:52
              Mona, nie widzisz, bo to WCZORAJ bylo, dzisiaj juz jest inny polecany autor na
              glownej stronie. Mozesz ewentualnie wejsc w zakladke "autorzy" i wpisac "Bramka"
              pod tym nickiem znajdziesz moje portfolio. Z czasem jest ciezko, ale jakos
              probuje go wygospodarowac, chociaz posiadanie dzieci ogranicza bardzo moja
              tematyke, nie pojade przeciez sobie teraz na weekend w Tatry zeby pouczyc sie
              robic np panoramy ;P
                • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 03.08.07, 05:51
                  Beba skad ty bierzesz w sobie tyle ciepla ? Zawsze jak czytam twoje posty to
                  bije z nich prawdziwe zainteresowanie , troska , nigdy zadnego zlosliwego postu
                  twojego nie przeczytalam , byc moze przeoczylam ;D

                  Mona!
                  Zawstydzasz mnie! ;-)
                  Co do zlosliwosci to mysle ze przeoczylas i to sporo! ;-P Czasmi tez palne cos
                  niekontrolowanego (mialo wyjsc ladnie a wychodzi srednio).
                  Ciesze sie jak slysze ze ktos znalazl swoje miejsce na ziemi. My wciaz nie
                  wiemy gdzie jest nasze. Nie jest nam z tym zle na chwile obecna ale ciezko
                  przezylam wyjazd z Holandii i rozstanie z 'naszym' domkiem i wszystkimi
                  rupieciami. Dobrze ze Singapur przyjal nas goraco ale taki wlasnie domeczek
                  plus otoczenie (mili sasiedzi, dzieci, las, szkola) to mi sie marzy...
                  Pisz koniecznie jak Ci sie zyje!
                  Zycie bez mebli przez trzy tygodnie z dwojgiem malutkich dzieci nie jest
                  szczytem komfortu ale za to przygoda i bedzie pieknym wspomnieniem za jakis
                  czas.
                  Nie wiem jak to sie dzieje ze dwoje dzici z tej samej mamy i ojca moze sie tak
                  diametralnie roznic pod wzgledem zachowania i to juz od pierwszych chwil zycia.
                  To znaczy niby wiem ale wciaz jestem pod wrazeniem. ;-)
                  U nas dzieci sie zamieniaja rolami: jak jedno jest aktywne to drugie wykazuje
                  cierpliwosc i spokoj, jedno przechodzi faze buntu to drugie jest ukladne. Moze
                  u Was z czasem tez tak bedzie?
                  Dzieciaczki spokojne podobno robia sie bardziej pobudzone kiedy staja sie
                  mobilne. Czy to okres raczkowania czy dopiero chodzenie, masz jeszcze troche
                  czasu, jak by co. ;-)
                  Przypuszczam ze gdy Krystian dorosnie razem z bratem bedzie szalal i wspinal
                  sie na drzewa. ;-) Dziewczynki podobno sa grzecznejsze. Potwierdzam ale tylko
                  na podstawie nie wspinania sie po palmach (jest to dosc trudne). ;-P

                  PS tez bym sie chciala podszkolic w robieniu zdjec...
                  Nesla!
                  A kamere zakupiliscie w koncu? Bo pytalas sie ale nie pochwalilas zakupem.
                  Marza mi sie tez filmiki aby utrwalic dziciaki. I tak juz marze od 6 lat...;-)
      • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 14.08.07, 12:56
        Super nesla! To teraz jeszcze dokumentacje fotograficzna na bloga:-)
        Kasper sie za milenka stesknil, wiec chyba musimy sie znowu spotkac
        niedlugo;-)
        Ja za to zapomnialam na smierc mojego mlodego pochwalic. Na
        wakacjach w Polsce pozyczal sobie 16-calowy rower kuzyna, nie mogl
        sam na niego wsiasc, ale dostawal do pedalow i dosc szybko zalapal,
        jak nimi krecic. Calkiem samodzielnie ponad pol kilometra pedalowal!
        W przyszlym roku trzeba bedzie Boba na wiekszy mode zamienic:-)
            • kruszynka28 Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 17:52
              Ja bym sprobowala na Twoim miejscu ja przekupic... No i powtarzaj za kazdym
              razem, ze kupe robimy do nocnika/na toalete a nie do pieluszki. Ja wiem, ze ona
              ma teorie obcykana ale w koncu musi ustapic ;-)

              PS. Kiedy nastepne spotkanie przy piwku? ;)
              • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 19:02
                Co do spotkania to ciężko będzie przed 12 września, bo wiecznie będę
                gdzieś wyjeżdżać; jedyne wolne dni jakie mam to 27.09, 28.08, 29.08
                to nie wiem czy Ci pasuje...? No i ewentualnie jutro wieczorem...

                Co do pieluchy, to Emi ostatnio stoi np 0,5 metra ode mnie i robi
                kupę nic nie mówiąc a zapytana: "Emi, dlaczego nie zawołałaś, że
                chcesz kupę?!" odpowiada: "Maaamo ! Kupę do ubikacji ! Następnym
                razem."
                No i taka z nią gadka !!!!
                  • maxijo Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 21:03
                    moze i ja wybiore sie na piwko:)
                    to tez pchwale adama poszedl spac o 21 wstal o 6, obudzil sie na
                    chwile TYLKO RAZ o 2 w nocy, czyli postepy sa. 21 miesiecy czekalam!
                    Ciekawe czy przespi kiedys calutka noc od 7 do 7.
                    • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 21:11
                      Dobra, to po 12-tym sie zwołamy :o) 12 i 13 Emi idzie po raz
                      pierwszy do Peuter, to wam od razu opowiem jak było !!!

                      Maxijo! Od 7 do 7 to on sobie pośpi jak skończy naście lat i za dużo
                      alkoholu na imprezie wypije, wcześniej na to nie licz ;o) ;DDDD

                      a wracając do siku w pieluchę, to Emi dziś w czasie kapieli
                      powiedziała, że chce kupę. Posiedziała na kibelku nic nie zrobiwszy,
                      zabrałam ją do pokoju ubierać w pieluchę i piżamę, na to ona, że
                      zrobi kupę, spowrotem ją na ubikację i nie kupę ale siku.

                      Znaczy się potwierdza się moja teoria, ze skubana dobrze wie kiedy
                      ma zamiar się załatwić tylko jej się mówić o tym nie chce, bo
                      wygodniej w pieluchę !!!
                      • kruszynka28 Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 21:33
                        Dlatego juz ci mowilam: PIeluche trzeba zdjac! Daj jej szanse. Bastian jak ma
                        pieluche to tez nie wola, no bo po co!? ;-)

                        Brawo dla Adasia! Ty matka ale sobie wymyslilas: od 7 do 7? hehehe.
                        Bastian od kilku dni spi w doroslym lozeczku i czas jego snu sie nagle skrocil
                        :-/
                    • maxijo Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 21:41
                      nie no faktycznie od 7 do 7 to mial szanse pospac, ale jak byl
                      niemowlakiem; poprawka, od 21 do 9 to bylaby rewelacja.
                      Ooooojjj, jesli dorosle lozko oznacza skrocenie snu, to ja sie dlugo
                      bede jeszcze zastanawiac.
                      lenkaa, milego latania ze szmata! Moj maly bez pieluchy sika np. do
                      szuflady, za kanape, w zaslone, a nocnik stoi na srodku pokoju.
                      • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 21:47
                        maxijo napisała:

                        lenkaa, milego latania ze szmata! Moj maly bez pieluchy sika np. do
                        > szuflady, za kanape, w zaslone, a nocnik stoi na srodku pokoju.

                        Toteż ja sie dlatego tak wzbraniam przed zdjęciem tej nieszczęsnej
                        pieluchy, bo mam wizję bardzo zblizoną do tego co opisujesz i mi
                        ciary przechodzą po plecach !!!

                        A właśnie zrobiłam coś potwornie niewłaściwego: ponieważ nie mam
                        cierpliwości siedzieć przy moim dziecięciu najukochańszym w trakcie
                        zasypiania, a jak wychodzę, to dziecię najukochańsze się drze w
                        niebogłosy i drzeć sie tak potrafi prze 50 min. non stop (
                        sprawdziłam eksperymentalnie więc wiem ), więc ni mniej ni więcej
                        tylko właśnie wyszłam z jej pokoju zostawiając ją z ciastkiem w ręku
                        i.... jest cisza. Może zaśnie. Ale se wymyśliłam, nie ??? SUUUPER
                        pomysł !!! ;DDDD Kto mnie pochwali ? ;ppppp
                              • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 22:22
                                echhh, to widzę, że będę musiała poważnie przemyśleć zdjęcie
                                pieluchy, po uprzednim przygotowaniu się psychicznie. Ale to dopiero
                                po tym magicznym 12 września, jak zakończymy wojażowanie.
                                Ewentualnie mogłabym potrenować na wakacjach ( lecimy do Grecji na
                                tydzień na początku września) ale nie wiem czy będzie mi sie
                                chciało... bo ja to leniwa jestem i wygodna,,,
                            • maxijo Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 22:11
                              hmmm, a tego wlasnie nie rozwazalysmy. Moze Emi placze, bo jest
                              glodna??? Sporo dzieci ktore znam usypiaja z butelka mleka w reku,
                              sama wolalam do 15 roku zycia szklanke kakao przed snem. Moze u was
                              bedzie ciasteczko???
                              • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 22:16
                                Nie ma takiej mozliwości żeby była głodna, zjadła tak potężną porcję
                                kaszy jaglanej z mlekiem i syropem klonowym, że sama się dziwiłam
                                gdzie jej się to zmieściło !!! To ciastko spełniło raczej funkcję
                                smoczka, podejrzewam...
                                  • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 22:25
                                    nie :o) po prostu wyczytałam w necie jaka to kasza jaglana jest
                                    zdrowa i ile ma żelaza i protein i dlatego to Małej podaję. Kupuję
                                    to w formie płatków, które trzeba gotować przez 10 minut. Wychodzi
                                    nieapetyczna breja, która po dodaniu mleka modyfikowanego i syropu
                                    klonowego zaczyna być zjadliwa. W każdym razie Emi lubi kaszki i je
                                    tę kaszę jaglaną bez mrugnięcia okiem.
                                          • lenkaaa Re: Musze sie pochwalic "3" 21.08.07, 10:05
                                            Taak ? To chodź, zatrudnię cie u siebie jako "supernianię" może mnie
                                            nauczysz ją usypiać, bo ja sobie obecnie nie radzę. Do maja było
                                            dobrze: mogłam wyjść zanim zasnęła, nie było tragedii. W maju
                                            pojechałyśmy do Polski nad morze, spałyśmy w jednym pokoju na dwóch
                                            łóżkach zsuniętych w stronę ściany, więc nie mogłam położyć jej i
                                            wstać, bo ona by też zaraz wyszła z łóżka. Leżałam przy niej aż
                                            usnęła i zrobił się z tego zły nawyk, którego nie umiem zwalczyć :-(
                                            • kruszynka28 Re: Musze sie pochwalic "3" 21.08.07, 10:19
                                              No wlasnie, te podroze... U nas tez niezle namieszaly ze spaniem ;-)
                                              Bastian tez probuje roznych wykretow (siusiu, pic, piesek, misiu, piosenka...)
                                              ale ja nie mam cierpliwosci, zeby przy nim siedziec az zasnie bo on bedzie
                                              wymyslam 100 tysiecy powodow, zeby wlasnie nie zasnac. Jak Emilia zasypia w
                                              miare szybko to moze nic nie zmieniaj? A juz na pewno nie przed wakacjami bo
                                              potem bedziesz miala ten sam problem.
                                              Ja uwazam, ze dzieci sa madrzejsze niz nam sie wydaje. Ciagna z nas ile sie da.
                                              Ostatnio jestem po lekturze bardzo madrej ksiazki na temat spania. Autor
                                              pociesza rodzicow, ze dziecko bedzie na poczatku nauki zasypiania plakalo bo to
                                              jego obrona. Pytanie czy jak dziecko chce sie bawic nozem lub na ulicy to mu na
                                              to pozwolimy? Oczywiscie, ze nie, nawet jak bedzie plakalo ;-)
                                              Na szczescie Victor przestal sam sie budzic wiec nie musialam na nim testowac
                                              czy ta zasada dziala :)
                                              • beba3 Re: Musze sie pochwalic "3" 22.08.07, 06:13
                                                Lenka!
                                                Wprowadz inny rytual. Cos w zastepstwie. Nowa maskotka? Zostan ale
                                                krocej i poczytaj czy pospiewaj.
                                                Puszczaj muzyke czy bajke na CD ale dopiero kiedy wychodzisz a mala
                                                jest spokojna. Umow sie z mala, tlumacz.
                                                U nas zasada wypracowana wlasnie na tym sie opiera. Teraz jest tak
                                                ze dzieci same siedza i czytaja, potem czyta rodzic a na koncu jest
                                                wlanczane CD.
                                                Czy protestuja, prosza o jeszcze jadana bajke? Pewnie!
                                                Zawsze sie jednak umawiamy czy beda dwie krotsze bajki czy jedna
                                                dluga. Ja czasmi nawet mam ochote zrobic inaczej niz sie umowilismy
                                                ale staram sie byc konsekwentna. Staram sie. ;-)
                                                Wciaz maluchy zadja pytanie jednemu rodzicowi a jak sie 'nie uda' to
                                                drugiemu. Maz pilnuje ich kapieli wieczornych i mycia zebow. Jak sie
                                                zdenerwuje i powie ze tylko jenda bajeczka to jeszcze ze mna staraja
                                                sie negocjowac. ;-)
                                                Zasada ktora udlo nam sie wprowadzic z powodzeniem to ta aby po
                                                myciu zebow nie jesc juz niczego. Pic? Oczywiscie ale czysta wode.
                                                Czasmi biora lyka ale nauczyly sie ze jesli chca naprawde sie napic
                                                to przed myciem i wtedy to co bylo do obiadu albo wygrzebuja sobie z
                                                lodowki co chca.
                                                Takim jednym ciasteczkiem mozesz sobie zaszkodzic! ;-)
                                                Ciezko Ci bedzie odkrecac i tlumaczyc, ze w lozku sie nie je. Nie je
                                                sie po myciu zebow.
                                                Chociaz doskonale rozumiem desperacje rodzica! ;-)
    • mona812 Re: Musze sie pochwalic "3" 20.08.07, 22:39
      Chwale sie i ja :D
      Jako ze Fabian to bardzo inteligentna bestijka ( wciaz zachodze w
      glowo w kogo on sie wdal ???) wiec w ciagu jednego dnia zalapal o co
      chodzi z nocnikiem a w ciagu trzech wprowadzil w zycie ,teraz nie
      wola tylko sam bierze nocnik robi co trzeba ,wylewa do sedesu ,
      spuszcza wode, myje rece i wraca do tego co robil przed :DDD .
      Chwale sie tez ze dluugo migal do mnie a teraz skubany w trzech
      jezykach nadaje ,wymiennie stosujac wyrazy czyli wybiera co latwiej
      wymowic :D a do tego zajmuje sie Krystianem kiedy w/w placze :D a
      placze bardzo czasami :D ,fajnych mam chlopakow tak wogole wiec sie
      chwale ;DD
    • nesla Re: Musze sie pochwalic "3" 26.09.07, 14:03
      Musze pochwalic moje dziecko. Milenka tak jak rok temu i w tym roku miala
      wstrzykiwane lekarstwo ale tym razem w lokiec a nie w kolanko (pamietacie -
      jeugdreuma). I tak sie balam tego zabiegu bo wykonywany jest pod narkoza,
      szczegolnie podania narkozy i "odlotu" do swiata snow. Ale mala byla stoicko
      spokojna, wszystko jej wytlumaczylam, nie plakala, spokojnie wdychala to
      obrzydliwie smierdzace narkozowate powietrze z maski i po chwili bylo juz po
      ambarasie. Strasznie jest dzielna !!
      • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 27.09.07, 01:12
        No, nesla, ale cicho zalatwiliscie ten zabieg. Myslalam, ze to
        pozniej troche, albo mi sie cos pokickalo:-/ Ciesze sie, ze juz po
        wszystkim, Milenka juz nie raz pokazala, ze dzielna z niej
        dziewczynka. W mame sie wdala:-) Ty chyba tez troche teraz
        odsapnelas? Mam nadzieje:-)
    • tijgertje Re: Musze sie pochwalic "3" 30.09.07, 01:46
      Pewnie mnie wysmiejecie...
      Bylismy ze znajomymi w cyrku. Jakosc przedstawienia taka sobie, ale
      mlody zachwycony:-) Clown byl fajny, ubaw mialam po pachy i pierwszy
      raz w zyciu zostalam wywolana z publicznosci do pomocy:-))))
      Normalnie poczulam sie znowu jak mala dziewczynka:-)))) NA krowich
      dzwonkach gralismy piosenke o szarotce z "Sound of music". I wcale
      nie falszowalam:-)))) Kasper tez mial frajde, bo oczywiscie musial
      mi pomagac:-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka