durmitor
13.06.18, 13:54
Bralam udzial w procesie rekrutacyjnym w powaznej miedzynarodowej firmie. Byla rozmowa telefoniczna i etap pisemny, online. Podczas tych etapow wylewna korespondencja z przedstawicielem HR na stanowisku managera. Ciagle pytania jak sie czuje itp, opisy wszystkiego no osoba poswiacala wiecej czasu niz trzeba na ta korespondencje.
Po ostatnim etapie dostalam maila, ze skontaktuja sie najpozniej w przyszlym tygodniu. A to bylo 3 tygodnie temu. I cisza. Wyslalam jeszcze w tamtym tygodniu maila z prosba czy moze mnie poinformowac o rozwoju sytuacji. Bez odpowiedzi....
Nosz kurcze, nie aplikuje do budki z piwem ale na powazne stanowisko, czy nie moze mi po prostu napisac ze nie przeszlam do kolenego etapu i podziekowac. Czy to takie trudne?
Spotkalyscie sie z czyms takim ze jak rozumiem, jesli traca toba zainteresowanie jako potencjalnym pracownikiem, to zaczynaja cie bezczelnie olewac?