Dodaj do ulubionych

Pytanie do forumowiczów.

14.02.13, 08:11
Pokonferenji fotelik.info w której brałem udział mam pracę domową do odrobienia wink
Pytanie brzmi na którym miejscu w samochodzie przewozicie swoje dziecko/dzieci i dlaczego?
Obserwuj wątek
      • gmoniaa Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 14:38
        u mnie podobnie...

        Dodatkowo starsza (3.5lat) siedzi za fotelem pasażera bo bezpieczniej ją wypakować z samochodu przed przedszkolem (wychodzi bezpośrednio na chodnik) i wpakować do auta po przedszkolu z tego samego powodu. Młodsza zaś (1.5lat) za kierowcą - łatwiej znów zapakować ją do samochodu (i wyjąć z niego) w garażu bo tylko od strony kierowcy jest dojście do drzwi.
    • justyszda Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 10:29
      5,5- latkę wożę w foteliku 15-36 za kierowcą- dlaczego? Bo czesto wożę ją do przedszkola i najlepszy jest dostęp od strony kierowcy, nie muszę chodzić naokoło, no i bardziej bezpiecznie, bo wychodzi z samochodu na chodnik,a nie na ulicę. Druga córka już musi siedzieć za pasażerem, ale na razie nie jest to problemem, bo rzadziej jeździ. Z przodu nie mam możliwości, bo nie ma wyłącznika poduszki powietrznej.
      • bitabob Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 15:47
        justyszda napisała:

        > 5,5- latkę wożę w foteliku 15-36 za kierowcą- dlaczego? Bo czesto wożę ją do pr
        > zedszkola i najlepszy jest dostęp od strony kierowcy, nie muszę chodzić naokoło
        > , no i bardziej bezpiecznie, bo wychodzi z samochodu na chodnik,a nie na ulicę.
        > Druga córka już musi siedzieć za pasażerem, ale na razie nie jest to problemem
        > , bo rzadziej jeździ. Z przodu nie mam możliwości, bo nie ma wyłącznika poduszk
        > i powietrznej.

        Czegoś nie rozumiem wink Piszesz że za kierowcą i że dziecko wysiada od strony chodnika?
        Wyjścia są 4:
        a) droga która prowadzi do przedszkola jest jednokierunkowa
        b)parkujesz na przeciwległym pasie ruchu
        c)jeździsz kontynentalnym autem na wyspach
        d)jeździsz anglikiem na kontynencie
        • justyszda Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 23:34

          > Czegoś nie rozumiem wink Piszesz że za kierowcą i że dziecko wysiada od strony ch
          > odnika?
          > Wyjścia są 4:
          > a) droga która prowadzi do przedszkola jest jednokierunkowa
          > b)parkujesz na przeciwległym pasie ruchu
          > c)jeździsz kontynentalnym autem na wyspach
          > d)jeździsz anglikiem na kontynencie

          Rzeczywiście, źle się wyraziłam z tym chodnikiem smile Chodziło mi o wyjście na parkingu, przed przedszkolem, a tam parkuję tak, że wychodząc, wchodzę na chodnik od razu. Generalnie faktycznie gdybym miała parkować na ulicy, ustawiłabym fotelik za pasażerem. Ale tak jeszcze robić nie musiałam, więc na razie wygoda zwyciężyła, czyli łatwiejszy dostęp smile
    • blaszany_dzwoneczek Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 12:37
      Mam jedno dziecko i zawsze wozimy córkę na środkowym siedzeniu tylnej kanapy. Dlatego, że wedle naszej wiedzy jest to najbezpieczniejsze miejsce. Dodatkowo tylko na tym środkowym miejscu jest w naszym samochodzie isofix. Choć do niedawna nie miało to większego znaczenia, bo dopiero fotelik 15-36 mamy z isofixem. Kolejnym bonusem jest fakt, że córka lubi jeździć na środku, bo wszytko widzi do przodu wink
    • renowa Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 14:29
      Starszy jeździ w foteliku 15-36kg za kierowcą a młodszy w MC Mobi za pasażerem. Mobi jednak trochę miejsca zabiera dlatego zamontowany jest za fotelem pasażera - nie mógł być za fotelem kierowcy z racji braku możliwości regulacji fotelem kierowcy.
    • blueaha Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 17:29
      Starszy-5 lat, w Protektorze na przednim siedzeniu pasażera (długie trasy- bo tam fotelik osiaga bardziej spoczynkowa pozycję, z tyłu mamy kanapę ławkę;-/) albo za kierowcą- na krótszych trasach. Młodsza w Maxi cosi na środku z tyłu, czasami za kierowcą z tyłu.
      • mrukumaster Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 18:57
        Zależy od samochodu, z Vito jedno dziecko z przodu, drugie z tyłu, innej opcji nie ma bo tylna kanapa ma 2 siedzenia z czego skrajne prawe nie mają boków czyt. fotelik się może gibnąć. W Kia Ceed dzieci z tyłu po bokach bo ja w środek się wciskam.
        • monna16 Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 19:32
          Mamy 2 dzieci więc 8-latka w 15-36kg sadzamy za kierowcą a 4-latkę w 9-18kg za pasażerem (innej możliwości nie było, bo 9-18 za kierowcą się nie zmieści). Niedługo będą 2 x 15-36kg i zastanawiam się czy nie zamienić ich miejscami, bo fotel kierowcy jest odsunięty max do tyłu i ciasno tam strasznie a fotel pasażera ustawiony na tyle, że na tyłach miejsca dużo więcej. Bitabob co o tym myślisz? Zamieniać czy zostawić tak jak jest?
          • jotka_k Re: Pytanie do forumowiczów. 14.02.13, 19:39
            na tylnej kanapie za kierowcą i pasażerem
            póki był jeden fotelik to zamontowany był za pasażerem z dwóch powodów: łatwy dostęp od strony pobocza i był to BeSafe Combi więc fotel pasażera ustawiony był w stałej pozycji
    • makoc Re: Pytanie do forumowiczów. 15.02.13, 13:51
      młodsze za kierowca, bo szybciej je zapakowac i wypakowac (najczesciej jezdze sama z dziecmi). starsze sie samo zapina, wiec siedzi za pasazerem. Jak woże trójke, to wszystkie 3 foteliki z tyłu.
      • bitabob Re: Pytanie do forumowiczów. 18.02.13, 12:11
        Zadałem to pytanie z ciekawości, chcąc poznać co wiedza rodzice.

        Teraz trochę na temat bezpiecznego miejsca w samochodzie. Generalnie dzieci podróżują z tyłu. Wiem z doświadczenia że nawet jadąc samemu z dzieckiem można sobie poradzić, ja obywałem się bez lusterka. Gdy dziecię miało awarię lub płakało, po prostu przerywałem podróż. Jestem przeciwny używania sformułowania "najbezpieczniejsze miejsce dla dziecka", no chyba że myślimy całościowo o tylnej kanapie. Dlaczego? Wzbudza ono skrajne emocje i niepotrzebnie stresuje rodziców. Jak ma się czuć rodzić który ma dwójkę dzieci i jedno sadza za pasażerem a jedno za kierowcą (to tylko przykład)? Najkorzystniejsze jest miejsce pośrodku ze względu na odległość od strefy uderzenia (zderzenie boczne). Oczywiście montaż fotelika jest możliwy na środku tylko wtedy gdy mamy jeden fotelik w aucie, środkowe siedzenie wyposażone jest w ISOFIX lub 3 punktowe pasy a fotelik da się zamocować stabilnie. Zawsze wybieramy to miejsce na którym da się najstabilniej zamocować fotelik.
        Mit siedzenia za kierowcą. Funkcjonuje takie przekonanie że za kierowcą jest bezpieczniej bo będzie on unikał uderzenia ze swojej strony. rzeczywiście istnieje coś takiego i nazywa się odruch ratunkowy kierowcy. Prowadzone są nawet badania na ten temat... W laboratorium. W realnym życiu to nie działa. Były prowadzone badania statystyczne i wiecie co się okazało? Różnica w częstości uderzenia w pojazd z prawej lub lewej strony wynosiła niespełna 2%, czyli mieściła się w granicy błędu metody. Ale badacze zwrócili uwagę na coś jeszcze. Chodzi o sytuacje gdy zatrzymujemy się równolegle do osi jezdni i operujemy przy dziecku stojąc na jezdni. Zagrożenie jakie stwarzamy dla siebie i dziecka a także dla innych użytkowników drogi jest bardzo wysokie. Dlatego jeśli mamy wybór sadzajmy dziecko za pasażerem aby w razie awaryjnego postoju na poboczu mieć do niego swobodny i bezpieczny dostęp. Jeśli mamy dwoje dzieci, to zasada jest taka że lepiej posadzić dziecko mniej "obsługowe" za kierowcą. W razie czego nawet dwulatek, po odpięciu go przez nas z pasów, z małą pomocą będzie w stanie przemieścić się wewnątrz auta i wysiąść na chodnik a nie na jezdnię. Co do cyferek i statystyk. Nie wydaje mi się aby nam zwykłym rodzicom były one do czegoś potrzebne. Tym niech się zajmują eksperci, badacze, naukowcy Na koniec opowiem co niedawno powiedział Paweł Kurpiewski z fotelik info. Zapytał się nas czy wiemy na jakim miejscu wozi swoje dziecko. Pytanie padło podczas konferencji "Foteliki pod lupą", przy okazji omawiania mitu kierowcy i tematu bezpiecznego miejsca dla dziecka w samochodzie. Okazało się że fotelik ma zamontowany za pasażerem. Dlaczego? Bo w jego aucie na środku nie ma ISOFIX i dodatkowo na podłodze biegnie tunel a on używa fotela RWF z ISOFIX i z nogą podpierającą. Tak więc spokojnie, nie emocjonujmy się tylko zastanówmy jak optymalnie wykorzystać przestrzeń w naszym aucie tak aby zapewnić dziecku/dzieciom maksimum bezpieczeństwa w razie wypadku. Dla wyjaśnienia ja mam jedno dziecko lat 3,5. Córka jeździ na środkowym miejscu tylnej kanapy w foteliku montowanym pasami przodem do kierunku jazdy. Wcześniej jeździła w 0-13 za pasażerem, na środku fotelik był niestabilny. Od urodzenia zawsze podróżuje sama na tylnej kanapie

        To jeszcze nie koniec tyrady A co z miejscem pasażera?
        To szczególnie ulubione miejsce przez mamy. Dlaczego? Najczęstszym powodem montażu fotelika jest fakt że w ich mniemaniu będą miały kontrolę nad dzieckiem (tak jakby można było kontrolować tykającą bombę ), podadzą smoczek, butelkę itp Być może się powtórzę, ale miejsce dziecka jest na tylnej kanapie. Dziecko chce smoczek, zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu i go podaj. Jest głodne, zrób sobie przerwę na parkingu. Płacze? Zaraz przestanie, a nawet jeśli nie to może czas na przerwę?
        Dlaczego ja ani moja żona nigdy nie woziliśmy córki na przednim fotelu? Od razu stwierdziliśmy ze najbezpieczniej z tyłu, a dla mamy najwygodniej z przodu. Ja mam 196 cm wzrostu, żona 180, auto niewielkie Ford Focus 3 drzwi. Dla dziecka nie stanowi to żadnej różnicy na którym miejscu podróżuje i tak jak je przyzwyczaimy tak będziemy jeździć w przyszłości. Wiedząc to nie chcieliśmy aby maluch przyzwyczaił się i w konsekwencji wymagał czyjeś stałej obecności podczas jazdy tym bardziej że często albo ja albo żona jeździliśmy z dzieckiem sami. Kierując samochodem skupiam się na jeździe i nie mógłbym zajmować się dzieckiem bo takie rozdwojenie uwagi po prostu jest niebezpieczne. Drugi bardzo ważny powód to poduszka powietrzna. jak wszyscy zapewne zabrania się montażu fotelika RF (tyłem do kierunku jazdy) na miejscu z poduszką powietrzna. W razie wypadku jej wybuch spowoduje wstrząs mózgu u maleństwa i w konsekwencji nastąpi śmierć dziecka. Powie ktoś poduszkę można wyłączyć. Pewnie ale można o tym zapomnieć, albo można zapomnieć ją włączyć gdy miejsce zajmie dorosła osoba. W razie wypadku... W USA wyłączniki poduszek nie istnieją, są zabronione właśnie z tego względu. Ja całe szczęście dylematu nie miałem, brak wyłącznika poduszki A starsze dziecko? Też z tyłu! W fotelikach 9-18 przodem do kierunku jazdy istnieje znaczne ryzyko skomplikowanych urazów nóg, starsze dzieci w fotelikach 15-36kg nie mają tego problemu i w ostateczności mogą z tego miejsca korzystać, ale pod kilkoma warunkami. Fotel na którym montujemy fotelik 15-36kg powinien być odsunięty od poduszki powietrznej maksymalnie do tyłu. Ale uwaga! Łatwo tutaj o błąd. Jeśli odsuniemy fotel za daleko to może tak się zdarzyć że punkt mocowania pasa bezpieczeństwa na słupku będzie znajdował się przed oparciem fotela całkowicie zmieniając przebieg pasa i uniemożliwiając prawidłowe jego zadziałanie podczas wypadku. Więc aby uniknąć przyzwyczajania dziecka, błędów i ich konsekwencji najlepiej posadzić dziecię z tyłu
        I jeszcze film jako ilustracja w temacie fotelik i poduszka powietrzna Niestety tylko w języku niemieckim od 1:52 I jeszcze jeden obrazujący odruch kierowcy w praktyce. Najbardziej oczytani w temacie zapewne zauważyli że zmieniłem zdanie, wynika to z tego ze się rozwijam . Dotąd twierdziłem że nie ma czegoś takiego jak odruch kierowcy. Odruch kierowcy istnieje, ale tak jak pisałem wyżej jego skuteczność jest mitem i to się nie zmienia.
        ADAC 2009
        Zderzenie czołowe
        • mrukumaster Re: Pytanie do forumowiczów. 18.02.13, 14:26
          Dodam tylko co do wyłącznika poduszki z przodu. Wątpię aby jakiekolwiek ASO podpisało się pod stwierdzeniem, że wyłączenie poduszki guzik/kluczyk całkowicie wyłącza poduszkę czyli mimo wyłączenia ona i tak może buchnąć. Abstrahując od tego, że zdarzały się wpadki typu poduszka sama z siebie wybuchająca.
        • j.u.s.t.i555 Re: Pytanie do forumowiczów. 18.02.13, 20:14
          A ja mam pytanie. Napisales ze cyt. "Oczywiście montaż fotelika jest możliwy na środku tylko wtedy gdy mamy jeden fotelik w aucie"
          Dlaczego nie moge zamontowac dwoch foteli obok siebie?
          Rozumiem ze foteliki moga zachodzic na siebie czy kolodowac w zapieciach itp.
          Ale ja akurat mam duze auto, z tylu kazdy ma swoj pelnowymiarowy fotel i problemu "konfliktu" miedzy fotelikami nie ma. Wydaje mi sie tez ze takie ustawienie jest najbardziej optymalne zarowno pod wzgledem bezpieczenstwa dzieci jak i komfortu np. dodatkowego pasazera.
          Czy rzeczywiscie nigdy nie mozna montowac fotelika po srodku gdy obok stoi drugi fotelik?

          A jak ktos ma troje dzieci?
          • bitabob Re: Pytanie do forumowiczów. 19.02.13, 00:26
            Trafna uwaga. Oczywiście jeśli tylna kanapa składa się z trzech pełno wymiarowych miejsc, to nie ma problemu o ile zostaną spełnione pozostałe dwa warunki czyli środkowe miejsce będzie wyposażone w trzy punktowy pas bezpieczeństwa lub isofix. Przyzwyczjeniewlasciela małego auta wzięło górę.
            • mrukumaster Re: Pytanie do forumowiczów. 19.02.13, 19:19
              W tedy nie ma tylnej kanapy tylko są tylne siedzenia wink Co to znaczy duże auto i pełno wymiarowe siedzenia bo o już robi różnicę. Jak są oddzielne siedziska np. Mercedes Viano to uznaje takie jako pełno wymiarowe ale np. Scenic można się juz spierać czy sa pełno wymiarowe bo takich trzech jak ja obok siebie wygodniej tam nie wejdzie. To samo może być z 3 fotelikami z grupy 15-36kg, które nie będą wąskie smile Co do trójki dzieci i "normalnego" samochodu jak dla mnie jest tylko mniejsze zło czyli dwa prawidłowo zamontowane fotele z tyłu niestety po środku rodzic a z przodu najstarsze dziecko w foteliku.
        • 1mzeta Przekonałam się 20.02.13, 23:36
          "Mit siedzenia za kierowcą. Funkcjonuje takie przekonanie że za kierowcą jest bezpieczniej bo będzie on unikał uderzenia ze swojej strony. rzeczywiście istnieje coś takiego i nazywa się odruch ratunkowy kierowcy. Prowadzone są nawet badania na ten temat... W laboratorium. W realnym życiu to nie działa."

          ...na własnej skórze. Mój mąż jak już wiedział, że zderzenia nie uniknie to manewrował tak, żeby impakt był na jego stronę, a dodatkowo jeszcze próbował mnie tak łapać żebym nic mi się nie stało-mimo, że pasami zapięta byłam uncertain na szczęście nic nikomu się nie stało.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka