Dodaj do ulubionych

maść EMLA - warto przy szczepieniu?

14.10.04, 13:29

Pielęgniarka tłumaczyła nam, że nie warto, bo odklejanie plasterków bardziej
boli niż ukłucie igły.
Synek był mały - to dałam radę go przytrzymać, chwilkę tylko płakał i
przestawał.
Teraz ma 13 miesięcy - przed nami kolejna szczepionka.
Czy warto smarować maścią znieczulającą?

Dziewczyny, proszę o radę !!!!!!!
Obserwuj wątek
    • umasumak Re: maść EMLA - warto przy szczepieniu? 14.10.04, 13:36
      Nie warto. Maśc działa tylko powierzchownie, a szczepionki są podawane
      domięśniowo. Samo ukłucie jest mało bolesne w porówniu z wprowadzaniem
      szczepionki. Więc tam gzie naprawdę boli - maść nie zadziała. Ja za to biorę ze
      sobą Altacet w żelu i małe gaziki, żeby zraz po szczepieniu zrobić okład.
      Zabieram go dopiero po kilku godzinach. Zawsze pomaga. Pozdrawiam
      • iwles Dzięki Uma 14.10.04, 13:44

        mam altacet w żelu, wezmę ze sobą.
        dzięki za poradę.

        ps.
        apropos -
        ciężarówki faktycznie od prawie tygodnia nie ma, więc pewnie została już
        mamusią smilesmilesmile
        • dentystka2 Re: Dzięki Uma 14.10.04, 13:57
          Dziala, odpowiednio zaaplikowany. pielegniarce w przychodni sie po prostu nie
          chce w to bawic- mozna wiec zakladac dziecku krem samemu na godzine przed
          szczepieniem (tylko trzeba wiedziec, gdzie przykleic).. Oczywisce trzeba
          oslonic krem plasterkiem na skorze - specjalna folia lub nawet zwykla folia
          spozywcza oklejona plastrem hypoalergicznym). Zawsze stosujemy, z wyjatkiem
          bardzo naglych sytuacji i widzimy WIELKA roznice na korzysc EMLA. Dziecko
          zabawione w trakcie szczepienia zabawka, ksiazeczka, czesto nawet sie nie
          skrzywi. Na pewno nie czuje uklucia, nieco czuje podawanie leku, ale to juz
          pryszcz. Odkad uzywamy EMLA nie przypominam sobie, zeby ktorekolwiek nasze
          dziecko zaplakalo przy szczepieniu. Obcinanie paznokci budzi wiekszy sprzeciw...
          Jestem zdecdowanie ZA.
          • umasumak Re: Dzięki Uma 14.10.04, 14:03
            No cóz mamy inne doświadczenia. Ja stosowałam maść Emla w taki sposób jak tu
            opisałaś i różnicy nie było żadnej. Potem dowiedziałam się że maść znieczula
            tylko powierzchownie i dlatego nie warto jej stosować. Od tamtej pory nie
            stosuje, szczepienia przbiegają tak, jak przebiegały do tej pory, natomiast
            zastosowanie Altacetu natychmiast po, pomaga zapobiec bolesnej opuchliźnie.
            Pozdrawiam.
            • mama1232 Do Uma 14.10.04, 15:14
              Tylko jedna szczepionka jest podawana domięsniowo-WZW B,reszta podskórnie a
              gruźlica śródskórnie. EMLA znieczula skórę,owszem,ale samo podanie szczepionki
              nie boli tak jak szok związany z ukłuciem, moja córka nawet się nie skrzywiła
              na ukłucie,a w trakcie podawania owszem był protest,ale to nie to co ryk przy
              poprzednich szczepieniach.Dziecko sie uspokoiło jeszcze zanim wyszło z
              zabiegowego.Altacetu nie stosujemy ,bo u nas nigdy nie było żadnej
              opuchlizny.Pozdrawiam.
              • umasumak mama1232 15.10.04, 00:08
                mama1232 napisała:

                > Tylko jedna szczepionka jest podawana domięsniowo-WZW B,reszta podskórnie a
                > gruźlica śródskórnie.

                No nie dokońca

                Tripace, Infanrix - droga podania domięśniowo w mięsień naramienny
                vaxigrip junior - droga podania również domięśniowo
                Grużlica owszem śródskórnie
                ale już np odra, różyczka i świnka może być podana zrówno domięśniowo, jak i
                podskórnie

                Pozdrawiam
                • mama1232 Re: mama1232 15.10.04, 09:31
                  W naszym przypadku do konca,gdyż szczepimy zgodnie z kalendarzem
                  obowiazkowym,a w nim tylko WZW jest podawany domięśniowo.
                  Ale rzeczywiśćie,każdy szczepi czym chce i w co chcesmile
                  Nie chcę natomiast,aby dyskusja zeszła na tory niemerytoryczne. Dosyć mam
                  kłopotów pozawirtualnych,a tu wpadam,żeby sie na chwilę odstresować.
                  Pozdrawiam szczepionych podskórnie,śródskórnie i domięśniowo,z Emlą,bez Emli,z
                  Altacetem i bez.
                  • umasumak Re: mama1232 15.10.04, 10:01
                    Czyżbyś sugerowała że moja wypowiedź miała czynnik stresujący? Jeśli tak
                    faktycznie jest, to przepraszam - nie to było moim zamiarem. Co do szczepionek.
                    Infanrix jest szczepionką coraz częściej stosowaną jako alternatywa do
                    szczepień refundowanych. Czyli nie obok, ale zamiast. Zawsze jest podawana
                    domięśniowo. Natomiast świnka, różyczka i odra jest już obowiązkowa, ale tu
                    drogę jej podania można faktycznie wybrać, tyle że decyduje o tym raczej osoba
                    szczepiąca, a nie rodzic. Pozdrawiam.
    • kingaolsz Re: maść EMLA - warto przy szczepieniu? 14.10.04, 14:04
      U nas zdzialala cuda. Mlody darl sie niewyobrazalnie w czasie szczepien, odkad
      uzywamy Emle nawet nie zauwaza i bardzo dobrze dziala nawet na te "glebokie"
      szczepionki. Nakladamy godzinke wczesniej i zaklejamy plastrem, ktory pozniej
      latwo schodzi. Troszke zachodu, ale dziecko nie przezywa tak kazdego zastrzyku.
      Bardzo polecam.

      Pozdrawiam
      Kinga
    • mamalgosia Re: maść EMLA - warto przy szczepieniu? 14.10.04, 15:26
      Kupiłam Emlę, bo przeczytałam w gazecie, ale w efekcie ani razu jej nie
      zastosowaliśmy
    • kryska2 Re: maść EMLA - warto przy szczepieniu? 14.10.04, 19:47
      my stosujemy... ale (jest oczywiście jedno "ale") działa tylko przy jednej
      pielęgniarce! jak inne dają dziecku zastrzyk nie działa... ciekawe... jak to
      jest?? z tego co wiem od koleżanki pielęgniarki to KAŻDY ZASTRZYK MOŻNA PODAĆ
      BEZBOLEŚNIE albo przynajmniej zminimalizować efekty uboczne. zależy to od
      fachowca, który robi zastrzyk... u nas na rejonie jest tylko jeden.. sad(( a nie
      zawsze ma dyżur, kiedy przychodzimy. nic to, ja jednak smaruję. pozdrawiam. ps.
      koleżanka robiła mi serię zastrzyków (podobno bardzo bolesnych) z wit. bodajże
      B6, bardzo mile wspominam.
    • rika_ja Re: maść EMLA - warto przy szczepieniu? 14.10.04, 22:36
      u nas dziala. I zawsze bede ja stosowac. I baardzo ja lubie.
      Z tym, ze nakladam 2 godz. przed szczepieniem.
      Szczepienie przechodzi niezauwazalnie, a moja corka to chisteryczka smile)

      Ale duzo zalezy od dziecka.
    • maadzik3 Re: maść EMLA - warto przy szczepieniu? 15.10.04, 04:41
      Jasne ze warto!!! Odklejanie plastra EMLI nie boli - tam nie ma przylepca. Ja
      po raz pierwszy NIE zastosowalam EMLI - jestesmy teraz za granica, z Polski nie
      przywiozlam, a tu jeszcze nie wszystko wyczailam i bylo to jedno z gorszych
      przezyc. Moje dziecko ktore przy szczepieniu nie plakalo - naprawde - darlo sie
      teraz wnieboglosy, a ja czulam sie tak winna trzymajac go!!!
      M.
      • ewa2233 Re: maść EMLA - warto przy szczepieniu? 15.10.04, 08:00
        Jjestem ZA EMLĄ !!! - a przeciw niektórym pielęgniarkom!
        Ostatnio przygotowaliśmy rączkę, w miejscu wskazanym przez pielęgniarkę,
        nawet był jeszcze ślad po plastrze. Pielęgniarka zapytała: "to tu?"
        I wkłuła się dokładnie POD !!
        Normalnie można taką złośliwą babę pogryźć!
        • ewa2233 z resztą kiedyś już zakładałam taki wątek 15.10.04, 08:02
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=11260902&a=11301664

          jeśli wrzucisz w wyszukiwarkę "emla" - będziesz miała co czytać
        • 71gosik Re: maść EMLA - warto przy szczepieniu? 15.10.04, 10:08
          Pediatra do którego mam ogromne zaufanie na moje pytanie czy używać stwierdził,
          że nie wiadomo tak naprawdę jaki ma to wpływ na podawany lek czy nie osłabia
          działania szczepionki. I nas przekonał. Natomiast przy innych zabiegah jak np.
          pobieranie krwi polecał.
          Małgorzata i Michał(15.05.2003)
          • umasumak Re: maść EMLA - warto przy szczepieniu? 15.10.04, 10:13
            Dokładnie taki sam argument słyszałam od naszego pediatry zanim zdecydowałam
            się kupić tą maść. Tyle że wtedy to zbagatelizowałam. Zrezygnowałam z niej po 2
            użyciach, bo wogóle u nas nie zadziałała. Pozdrawiam.
    • iwles skąd wziąć następne plastry? 18.10.04, 15:19
      No to juz jesteśmy po szczepionce.
      Mały nie pisnął, nie skrzywił się, ani nawet nie cofnął rączki przed igłą.
      Podczas zastrzyku z ciekawością patrzył, co robi pielęgniarka.

      I teraz mamy 4 wersje smile
      1. podziałała maść EMLA... (jednak zaeksperymentowałam...)
      2. była właściwa pielęgniarka (bo faktycznie była...)
      3. Ta szczepionka (świnka, odra, różyczka) podobno jest mało bolesna.
      4. "Chłopaki nie płaczą" - Mój roczny syn stał się dzielnym bohaterem !

      Osobiście wybieram odp. nr 4
      smilesmilesmile

      I jeszcze jedno pytanie:
      Skąd wziąć następne plasterki ????
      W aptece tylko w kompletach z maścią.
      Bo zwykłe plastry to chyba trochę bolą przy odrywaniu...
      Mamy....jak sobie radzicie ?????
      • aniacu Re: skąd wziąć następne plastry? 18.10.04, 22:51
        Ja tez uzywam emli i uwazam ze dziala, pediatra mowila tylko ze nie wolno jej
        stosowac przy szczepieniu na gruzlice, a o kolejny plaster poprosilam w aptece
        dostalam bezplatnie
        • iwles Re: skąd wziąć następne plastry? 19.10.04, 07:31
          W kilku aptekach pytałam i pani powiedziała, ze mają tylko z kremem, nie ma
          oddzielnie sad
          Popytam jeszcze w innych....
          • mruwa9 Re: skąd wziąć następne plastry? 21.10.04, 00:28
            uzywalam zwyklej folii spozywczej (ew. fragment woreczka foliowego- wyciety
            kwadracik) plus plasterek hypoalergiczny do oklejenia z wszystkich stron.
            Zwykly przylepiec w zadnym razie sie do tego nie nadaje, bo nie jest szczelny
            (a musi byc,krem nie moze wyplynac ani wsiaknac w plaster). Dziala, choc
            zakladanie trwa nieco dluzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka