09.01.19, 15:18
zamknięty
Realnie, jak to jest z tymi szybkimi,małymi pożyczkami?
Jest słaaabo, nieplanowane,a konieczne wydatki i choroby.
Poradźcie proszę.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Finanse 09.01.19, 15:29
      zamknięty
      Zapomnij. To jest dopiero pakowanie się w kłopoty. Jeśli już musisz pożyczyć to bank, rodzina albo znajomi ale w żadnym wypadku "chwilówki".
    • jematkajakichmalo Re: Finanse 09.01.19, 15:52
      zamknięty
      To zależy od wielu czynników, ale jak masz obawe, że nie dasz rady splacic i będziesz musiała wziąć kolejną to nie bierz w ogóle. To może dobre naprawdę w jednorazowych podbramkowych sytuacjach, jakieś niewielkie kwoty.
      Ja raz bralam, bo nie miałam innego wyjścia, po prostu musiałam, ale wiedziałam, że to ta jedna konkretna rzecz, mam pensję, spłacę to w kilka miesięcy i już. Tak też bylo, kwota też nie była jakaś zawrotna. W innym wypadku chyba bym się nie odważyła, raczej szukałabym pomocy w banku.
    • sineado Re: Finanse 09.01.19, 15:54
      zamknięty
      Chyba kojarzę jakiś twój poprzedni post, i z tego co pamiętam, nie pierwszy raz nasz taki problem. Dlatego myślę, że to najgorsze co możesz zrobić. To chwilowe rozwiązanie a problem tak naprawdę tylko się pogłębia.
    • impala Re: Finanse 09.01.19, 15:57
      zamknięty
      "małe szybki pożyczki" mam na karcie debetowej. Debet do 10 tys, to chyba wypełnia znamiona "małej pozyczki"?
      Jeśli potrzebuje to wydaję, póki co nie potrzebuje ale rezerwa jest.
      ew. w budżetówce jeszcze istnieją takie relikty przeszłości, jak kasa zapomogowo-pożyczkowa (he he...od razu przypomina mi sie dowcip Teyu, chyba). I tam mozna wziąć taką chwilówkę, na bardzo korzystnych warunkach.
      • impala Re: Finanse 09.01.19, 16:01
        zamknięty
        ps. bo nie sprecyzowałam. Idź do swojego banku i załatw sobie taki dopuszczalny debet na swojej karcie (czyli potencjalną pożyczkę).
        Zwykle to nic nie kosztuje, przynajmniej na początku. Potem jakieś tam niewielkie koszty 'za obsługę", albo i nie, zależy.
        W każdym razie, tylko bank! żadne tam 'siano pod bociana', w życiu bym na to nie poszła.
        • maaria33 Re: Finanse 09.01.19, 16:09
          zamknięty
          wysokosc konta debetowego pozostaje w relacji z dochodami wpływającymi na to konto. Pytanie czy hedna ma takie konto, na które wpływają jej zarobki
          • impala Re: Finanse 09.01.19, 16:22
            zamknięty
            oczywiscie, że tak ale to i tak pewnie byłoby więcej, niż to, czego nie ma.
            Dziś konto ma niemal każdy (nie znam nikogo, kto nie ma), nawet chyba MOPS wpłaca na konto.
            Jesli ma jakiekolwiek oficjalne dochody to raczej wplywają one na konto.
            • osia83 Re: Finanse 09.01.19, 18:19
              zamknięty
              Ale ma świadczenie. I ono jej chyba wpływa na konto, prawda? Do tego 500+, rodzinne. To się zbiera i debet mógłby być.
        • agniesia331 Re: Finanse 09.01.19, 19:59
          zamknięty
          Jedna. Mało kto płaci 160 zl za paznokcie. Hybryda w Warszawie malowanie ze skorkami to nawet 40-50 zl. Mało kto robi stałe pełny manicur. Powiem nieskromnie.robię hybrydy 2 razy do roku .w wakacje na stopy. A zarabiam na te 50 zl w niecałą godzinę mojego etatu w korpo.A mimo to mi żal.bo niszczy paznokcie i zmieniając co 3 tyś musiałabym na samo malowanie wydać z 700 -800 zl.. A za tyle mój syn jeździ przez 4-5 miesięcy na uczelnię swoim samochodem. Mało osób wydaje całą pensję do końca.Znam sporo osób bdb zarabiających po 8-12 tyś na rękę za 1 osobę i ludzie zwyczajnie oszczędzają na mieszkania dla dzieci. Wydają na jakieś wakacje.ale to i tak nap 1 pensje 1 osoby. Dzieci duze tez nie ciagna nie wiadomo ile kasy.silownia.boks na abonament w Warszawie w Mc Fot i innych po 39 zl. . Koleżanki budzi gotują ją też.co 2 dzień obiad na 2 dni. Ludzie nawet dobrze zarabiający.ale po opłacie rachunków nie idzie im na życie 4 tysiące. Jak gotujesz.płacisz w szkole za obiady.Czasami dasz dziecku na pizzę to i tak te 3,5 tyś spokojnie starcza. Wiem.bo takie mam towarzystwo. I paradoksalnie źle rządzące sobie koleżanki.przy niedużej pensji.braku oszczędności.Z praca blisko domu NIE gotują.NIE oszczędzają.NIE jeżdżą na jakiekolwiek wakacje nawet na 5 dni na Mazury.Ale do fryzjera przy krótkich włosach za samo ścięcie pójdą po 120-150 zl ( my za tyle przy wymaganym w pracy dobrym wyglądzie robimy dorosły i scinamy) .hybryde sobie zrobią i po 3-4 ciuchy miesięcznie kupią. A potem chwilówki.pożyczki.nie stać ich na nic. A podobną kasę wydają np na siebie i 2 dzieci niż nasze kolezanki za 4-5 osoby. Zaoszczędzić nie można jak się zarabia 2 najniższe krajowe.ma kredyty i dzieci. Przy kasie pozostałej po opłacie rachunków 3,5 tyś można nie mieć chwilowek.
          • agniesia331 Re: Finanse 09.01.19, 20:08
            zamknięty
            Dokładnie triss. I bardzo mało osób nawet w dobrze płatnej pracy ma hybryde. Większość nosi naturalny mleczny lakier ( odzywke) koszt 15-30 zl na 6 miesięcy. Zadbana kobieta to nie hybryda. To w miarę szczupła sylwetka. zadbane włosy czyste ubrania. Nie zniszczone buty.lekki makijaż. 160 zl na hobby dziecka to może niedużo. Al to niedużo przy kasie 3,5 tyś przeznaczonej na jedzenie.jakiegoś awaryjnego dentyste.bilet miesięczny. .Jeśli za tą kasę trzeba co miesiąc wydać jeszcze sporo na lekarzy i inne wydatki to to jest dużo. I nie rozumiem słów.ze płaci hedna ( skoro jakoby płacą dziadkowie?)
    • maaria33 Re: Finanse 09.01.19, 15:57
      zamknięty
      Nie idź tą drogą. Jeżeli masz problemy np z czynszem czy innymi opłatami skontaktuj się bezpośrednio z wystawcą rachunków (np spółdzielnią mieszkaniową, dostarczycielem energii elektrycznej itd) , opisz swoją sytuację i poproś o rozłozenie długu na raty.
    • iwoniaw Re: Finanse 09.01.19, 15:59
      zamknięty
      Realnie to jest tak, jak dziewczyny wyżej napisały - rozsądny człowiek tego nie robi. Po prostu. Pożycz od banku, rodziny, znajomych, sprzedaj coś, wyżebraj - ale nie pakuj się w żadne lichwiarskie chwilówki, bo wtedy już się z tego nie wyplączesz nigdy.
    • iberka Re: Finanse 09.01.19, 15:59
      zamknięty
      Z własnego doświadczenia powiem: nie rób tego. Broń się rękami i nogami. Ja nie miałam jak, nikogo do pomocy nie mam. Długo trwa wychodzenie z tego bagna sad
    • verydry Re: Finanse 09.01.19, 16:12
      zamknięty
      To dla idiotów jest, ewentualnie samotnych jak palec desperatów.
      Jest jeszcze opcja ludzi typu "niech inni widzą" tudzież "co ludzie powiedzą"

      Pozostaje współczuć.
      • 21mada Re: Finanse 09.01.19, 18:47
        zamknięty
        Jest jeszcze opcja ludzi "nie zapłaciłam rachunków za gaz, ale opłaciłam z góry karnet na jazdę konną".
        • verydry Re: Finanse 09.01.19, 18:54
          zamknięty
          To jest typ " co ludzie powiedzą".
          Ludzie normalni idą do stajni i mówią co i jak. Najwyżej dziecku się przerwę zrobi.
          Konsekwencje z opuszczenia nawet pół roku zajęć w stajni są nieporównywalnie mniej stresujące i mają mniej konsekwencji, niż pożyczka w guwidencie.
        • sortfort Re: Finanse 11.01.19, 00:51
          zamknięty
          Moja znajoma regularnie pożyczała ode mnie z hasłem "nie mam na chleb dla dzieci", to dawałam bo jak odmówić takiej prośbie. A okazało się że owszem na chleb dla dzieci pewnie nie miała ale miała na kawki w restauracji, na wyjazdy z kochankiem, itd. Bo przed kochankiem trzeba dobrze wypaść, a na dzieci to się po znajomych pieniądze popożycza. Ale i ona unikała chwilówek.
    • maaria33 Re: Finanse 09.01.19, 16:18
      zamknięty
      hedna, a jesteś w stanie sprecyzowac ile miesięcznie brakuje Ci pieniedzy, na wszystkie podstawowe potrzeby ( w tym leczenie/terapię dziecka), bez koniecznosci zadłużania się?
        • hedna Re: Finanse 09.01.19, 18:11
          zamknięty
          Ostatni karnet dostała od dziadków,nawet były promocyjne ceny wtedy.I nie jeździ tydzień w tydzień.Dla mnie jest to sprawa nie dyskusyjna.Coś to dziecko też musi mieć! Ktoś słusznie zauważył,tak,to problemy nawracającego.W ostatnim czasie dużo pieniędzy trzeba było przeznaczyć na "rubrykę" zdrowie.I na to nie mam wpływu.Na dzień dzisiejszy chorujemy z dziećmi w trójkę.Nie ważne.Nie mam w banku debetu.
          • osia83 Re: Finanse 09.01.19, 18:17
            zamknięty
            Nie nas boli tylko Tobie brakuje pieniędzy.
            Hedna, powiedz, Ty masz świadczenie, 500+ na dwoje dzieci, rodzinne. Nawet jeśli mąż zarabia najniższą to macie 4.500 zł miesięcznie. Pisałaś kiedyś, że nie macie kredytów a rachunki za mieszkanie, prąd itd zamykają się w kwocie ok. 800 zł. Na co Wam się rozchodzi reszta pieniędzy? Bo to dość spora kwota jest.
              • osia83 Re: Finanse 09.01.19, 18:23
                zamknięty
                O 800 pisałaś sama, a o resztę po prostu zapytałam, licząc w dodatku najniższą opcję u męża, a przecież nie wiem, może zarabia więcej.
                Wy macie ponad 3.500 tysiąca na życia po opłatach, więc pytanie czemu Wam brakuje, gdzie uciekają pieniądze.
              • triss_merigold6 Re: Finanse 09.01.19, 20:02
                zamknięty
                Nie wszystkie płatne terapie przynoszą jakikolwiek skutek, są mody na konkretne typy zajęć, warsztaty, rehabilitacje i inne cuda wianki, a pomaga toto niewiele. Zrób z jakimś sensownym pedagogiem specjalnym przegląd tych wszystkich terapii, bo prawdopodobnie z części płatnych możecie zrezygnować bez szkody dla dziecka.
                  • triss_merigold6 Re: Finanse 09.01.19, 20:10
                    zamknięty
                    Odnośnie do skuteczności kolejnych modnych terapii mam informacje z pierwszej ręki, oczywiście rodzice płacą, bo chwytają się każdej nadziei, że dziecko będzie lepiej funkcjonować.
                    • osia83 Re: Finanse 09.01.19, 20:55
                      zamknięty
                      Dlatego właśnie pytałam na co idą pieniądze, bo akurat wiem, że rodzice są w stanie wydać ostatnie pieniądze na nową terapię, a ona niekoniecznie cokolwiek zmieni, szarlatanów w tym zakresie nie brakuje, wmówią rodzicom wszystko, bo wiadomo, że rodzic dla dziecka chce jak najlepiej a sam się często nie zna.
                      • sortfort Re: Finanse 11.01.19, 00:56
                        zamknięty
                        Znajomi gdy dziecko miało problem z słuchem poszli do faceta który polewał dziecko sokiem z kokosa i nakładał mu ręce na głowę... za jedyna 400zł. Co więcej- twierdzą że ta wizyta pomogła bo dziecku się od tej pory polepszyło.
          • mama.nygusa Re: Finanse 09.01.19, 18:17
            zamknięty
            Zrozum gdyby do mnie przyszla kuzynka pozyczyc 500zl, a chwile wczesniej byla u fryzjera i paznokcie sobie zrobic to bym nie pozyczyla.Bo najpierw trzeba miec cos odlozone, a pozniej przyje,mnosci.
          • swinki_trzy Re: Finanse 09.01.19, 18:29
            zamknięty
            To w takim razie wcale nie jesteś taka biedna jak to opisujesz. I wszystko jasne, pożyczka w parabanku ma iść na przyjemności. Nie biadol więcej.
          • impala Re: Finanse 09.01.19, 19:52
            zamknięty
            >nie mam w banku debetu.

            to idź do banku i załatw, samo się nie zrobi.
            jak widać, przydaje się w sytuacjach kryzysowych
        • mama.nygusa Re: Finanse 09.01.19, 18:14
          zamknięty
          To ile miesiecznie kosztuja cie te konie?
          I nie, mnie te kkonie nie bola, bo niby dlaczego.Wiem natomiast ze gdybym nie byla w stanir odlozyc co miesiac 300zl jednoczesnie wydajac te 300zl na zbytki typu konie, kino to jednak wole obejsc sie przyjemnosciami.Naprawde uwazasz, ze ludzie ktorzy maja wiecej kasy nie odmawiaja sobie niczego?Tez rezygnuje z wielu przyjemnosci zeby jednak cos na koncie zostalo.
            • osia83 Re: Finanse 09.01.19, 18:37
              zamknięty
              Jola, Ty się nie unoś tylko pomyśl, bo wygląda, że Hednie dobrze życzysz.
              To nie jest jej pierwszy taki wątek tylko kolejny. jasno z nich wynika, ze z jakiegoś powodu ona sobie z finansami nie radzi. A to znaczy, że skoro mają kłopoty i skoro myśli o pożyczkach "chwilówkach" to pewnie prędzej czy później taką weźmie. A to się skończy spiralą zadłużenia i problemów, z których bardzo trudno jest wyjść.
              Dlatego ludzie odradzają.
              A jednocześnie z jej postów wynika, że ona ma sensowną kwotę miesięcznie.
              Więc albo jest jakiś wydatek, który ten budżet rozwala (typu 1500 zł za terapię) i wtedy warto pomyśleć co można tu zmienić, może jakaś fundacja, stowarzyszenie idt.
              Albo Hedna i jej mąż mają problem z gospodarowaniem pieniędzmi a tego się można nauczyć. I warto posłuchać rad osób, które żyły lub żyją za nieduże pieniądze i nauczyły się gospodarować.
              Od kolejnej awantury na wątku Hednie pieniędzy nie przybędzie.
              • jola-kotka Re: Finanse 09.01.19, 20:27
                zamknięty
                A moze zwyczajnie maja malo tych pieniedzy , za malo jak na potrzeby ale to nadal nie znaczy ze trzeba zdrowemu dziecku zabrac wszystko zeby chore mialo wszystko. Nadal nie znaczy ze hedna ma 10 lat nie byc u fryzjera. Tak dokladnie kolejna awantura nic nie zmieni. Pytanie bylo o chwilowki zasady ich itd. I na tym wystarczylo sie skupic a nie decydowac za autorke czy ma brac czy nie ma brac. Jest dorosla, sama umie podejmowac decyzje i sama poniesie ich konsekwencje.
                • iwoniaw Re: Finanse 09.01.19, 21:50
                  zamknięty
                  Pytanie bylo o chwilowki zasady ich itd. I na tym
                  > wystarczylo sie skupic a nie decydowac za autorke czy ma brac czy nie ma brac.


                  Przeczytaj może jeszcze raz post startowy, zamiast się oburzać nie wiadomo na co. Hedna pisze wyraźnie "poradźcie proszę' - no więc jej ematki radzą (wyjątkowo zgodnie, co samo w sobie już o czymś świadczy), żeby się w to nie pakowała, bo w ten sposób tylko pogorszy swoją sytuację. Coś ci się w tej opinii nie podoba?
                  I nikt za autorkę nie decyduje, bo niby jak?
                    • maaria33 Re: Finanse 09.01.19, 22:24
                      zamknięty
                      Ja naprawdę rozumiem te konie. Z drugiej strony grozi jej, że niedługo tych koni i tak nie będzie bo chwilówki doprowadzą do bankructwa.

                      Innymi słowy - trzeba to jakoś ogarnąć własnie po to, żeby te konie dla córki uratować. I jeżeli te konie są takie ważne to właśnie dlatego hedna musi się mocno zastanowić nad swoim budżetem i jego organizacją.
    • aamarzena Re: Finanse 09.01.19, 18:39
      zamknięty
      Nie pakuj się w żadne chwilówki. Jeśli już koniecznie musisz to jakaś mini pożyczka w banku czy debet/limit kredytowy w koncie (raczej męża niż twoim, że względu na źródło dochodow).
    • agrypina6 Re: Finanse 09.01.19, 18:58
      zamknięty
      Z tego wątku wynika, że nawet jeśli rodzina dostaję pomoc od panstwa- tutaj 500+, rodzinne, itd.- to i tak to w sumie jest bez sensu. Laska nie umie gospodarowac pieniędzmi, wydaje na rzeczy niekonieczne- tu akurat te nieszczęsne konie i pewnie jeszcze inne rzeczy o których nie pisze. Mam wrażenie, że te wątki powstają po to, żeby dobrzy ludzie się ulitowali i wspomogli.
      • brajka Re: Finanse 09.01.19, 19:05
        zamknięty
        Dokładnie. Zasada tak krawiec kraje ... jest jej obca, bo przecież jej się należy żyć na odpowiednim poziomie, mieć na wszystkie terapie, itp, itd. Można współczuć, że jest w trudnej sytuacji, ale wiara w to, że doraźny datek (czy w postaci pożyczki czy wsparcia forumek) rozwiąże jej problemy jest złudna. Ona musi nauczyć się gospodarować pieniędzmi.
        • lauren6 Re: Finanse 09.01.19, 19:08
          zamknięty
          Od wielu miesięcy forumki dają jej różne rady odnośnie oszczędzania, rozsądnego gospodarowania budżetem, możliwości dorobienia na czarno (bo oficjalnie jej nie wolno). A ta wpadła na najgłupszy z możliwych pomysłów czyli chwilówkę. Serio się zastanawiam czy ona jest aż tak nierozsądna, czy po prostu oczekuje, że ematki się wzruszą jej historią i zrefundują jej bieżące rachunki.
          • hedna Re: Finanse 09.01.19, 19:32
            zamknięty
            Pomyślałam,że odpiszę pod Twoim postem, bo jest jakby zamykający pewne kwestie. Na forum jest taka zasada,że jak mam gorszy dzień to mogę do... komuś anonimowo. tak jak pisałam kiedyś, jestem mocno wdzięczna za konstruktywne rady.Część z nich wprowadziłam w życie i fajnie się sprawdzają.Te nieszczęsne konie to taki widzę symbol luksusu i nonszalancji. Karnet kosztuje aktualnie 450zł za 10 jazd.Wtedy kosztował 400. Jeśli jeżdziłaby 4x w miesiącu to wychodzi 160zł, a ponieważ jeżdzi 2, czasem 3x to odpowiednio mniej. Tyle ile część z Was płaci za paznokcie, może być? Mimo sugestii i rad nie udało nam się znaleźć odpowiedników w kwestiach około synkowych. Jeśli odpuszczę terapię to tego czasu nikt nam nie wróci.I tek nie ma tego wiele. Z ostatnich bonusów, trzeba było kupić kuchenkę-używaną. Leki,leki...Do lekarza na nfz czeka się ponad rok, nie możemy czekać. Np wizyta 120zł. Nie, nie chcę od nikogo kasy. Nie ,nie jestem niezaradną życiowo łajzą.
            • brajka Re: Finanse 09.01.19, 19:42
              zamknięty
              Hedna, ale dostałaś tu radę, że jeśli to kwestia terapii, to trzeba uderzać w fundacje a nie ... chwilówki. Dodatkowo, no każdemu marzy się odrobina luksusu. Tylko że nie jesteś jedyna, która musi zaciskać pasa i przyjąć do świadomości, że na pewne rzeczy nie stać. Jedni się z tym potrafią pogodzić i z czasem wychodzą na prostą. A inni będą twierdzić, że przecież nie robią nic złego i im się należy. Taaa popaść w spiralę zadłużenia chyba, albo żebrać. No świat nie jest sprawiedliwy. Może uderz do tych co po 60 tys? ...
              • taki-sobie-nick Re: Finanse 09.01.19, 22:38
                zamknięty
                brajka napisała:

                > Hedna, ale dostałaś tu radę, że jeśli to kwestia terapii, to trzeba uderzać w f
                > undacje

                Oraz, jeśli chodzi o dziecko, do firm. Będę brutalna, dzieci są medialne.
              • hedna Re: Finanse 09.01.19, 19:45
                zamknięty
                Tak przypuszczam.
                Rzeczywiście nie ma sensu się odzywać.Poczucie ,że obcy ludzie Ci dokopią jest mega przyjemne. Pozdrawiam wszystkich.
                • brajka Re: Finanse 09.01.19, 19:55
                  zamknięty
                  Ale czego oczekujesz? Że przy takich twoich dochodach tłum będzie dorzucał się się do rachunków i hobby? Czy też pogłaskania, że chwilówka cudownie poprawi twe położenie?
                  • agniesia331 Re: Finanse 09.01.19, 20:17
                    zamknięty
                    Jedna siedzisz w domu.Rób placki ziemniaczane.pierogi. piecz ciasta. Gotuj treści we zupy na kilka dni. Masz od cholery czasu.na tym można zaoszczędzić. Wiem.bo ja tak robię. Mam 2 chudych zarlokow w domu i bez mojego gotowania byłoby słabo. A tak chłopaki codziennie mają ciepły obiad. Ja gotując zupy.Dania 1 gatunkowe też dbam o to by nie mieć Wrzosowo. A czasu mam średnio. Niby praca też czasami zdalną.ale wiadomo w pracy lepiej być. Wychodzę o 7.20.wracam po 17 no i co 2dzien jakieś kotlety.spaghetti.ryż.zupę ugotować muszę. W portfelu różnice czuć. U mnie to takie oszczędzanie poprzez gotowanie.
                • swinki_trzy Re: Finanse 09.01.19, 19:57
                  zamknięty
                  Dokopią? Nie. Próbują przemówić do rozsądku. Daj sobie pomóc.
                  Wielu przechodziło kryzys finansowy, a wtedy trzeba sobie ustawić priorytety.
            • fornita111 Re: Finanse 09.01.19, 19:43
              zamknięty
              Wydajesz sie byc niezaradna i nierozsadna- sorry. To, ze w ogole pytasz o chwilowki o tym najlepiej swiadczy. Z tego co na forum piszesz wychodzi, ze sobie NIE radzisz. Ale nam-forumkom w lepszej sytuacji moze zbyt latwo jest pouczac. Nie masz nikogo w realu kto by ci mogl pomoc lepiej planowac finanse? Bo widac, ze rady forum niezbyt do ciebie trafiaja...
              • hedna Re: Finanse 09.01.19, 19:46
                zamknięty
                Fornito, rzeczywiście, chyba nie jestem ekspertem w planowaniu budżetu,masz tu rację.
                Że jestem nierozsądna? W zamyśle miało być głupia? Wygląda na to,że też jestem.
                • taki-sobie-nick Re: Finanse 09.01.19, 22:40
                  zamknięty
                  hedna napisała:

                  > Fornito, rzeczywiście, chyba nie jestem ekspertem w planowaniu budżetu,masz tu
                  > rację.

                  O! To może tu się podciągnij? Bez urazy.

                  No wiesz, spisik w ekscelu z podziałem na rodzaje wydatków. Potem liczysz, ile procentowo zajmują dane wydatki i myślisz, czy można je obniżyć, czy nie.
                  • bergamotka77 Re: Finanse 09.01.19, 22:47
                    zamknięty
                    Ona chyba spisuje tylko co z tego, skoro na leki i lekarzy duzo wydaje. Zamiast karnetu na konoe wydalabym te kase na karnet w prywatnej placowce medycznej skoro tyle z uslug medycznych korzystają.
            • wilan.an Re: Finanse 09.01.19, 19:55
              zamknięty
              Hedna a w jakim wieku córka? Zaczęłam jeździć w 2 klasie sp, rodzice i babcie opłacili mi 2 tygodniowy kurs, bo bardzo dlugo błagałam. W zasadzie tyle ich kosztów na 8 lat, potem jeździłam za pracę na stadninie. Spędzałam tak całe wakacje, ich nie było stać, a ja (chyba rezolutniesmile załatwiłam to sama. Pytałam co mogę zrobić, stopniowo przy koniach umiałam wszystko, a zaczęłam od zakupów dla dzieci z obozów. Trzeba było im dostarczyć bułki, parówki, ser więc co rano na wigry3 jechałam do sklepu i wiozlam w koszu 40 kajzerek, 20 parówek i pół kilo sera. Potem obrabialam paszę, marchew dla koni pastewna trzeba było przebrać, obciac co zielone, zgniłe. Mówię o przyczepie ciągnika a nie skrzynce🤣 Oprócz mnie pracowała jeszcze jedna dziewczyna, przez kilka dobrych lat. Piszę i tym, bo jako dziecko wiedziałam co to pasja między innymi dzięki przeszkodom które musiałam pokonać żeby ją mieć. Porozmawiaj z córką, nie zamykaj się na różne opcje.
              Co do chwilówki pisałam ci wyżej, mam dziecko orzeczeniowe i wiem jaka sie z tym wiąże. Korzystasz z jakiś bezpłatnych warsztatów itp? Masz jakieś zajęcia w ramach funduszy?
              • brajka Re: Finanse 09.01.19, 20:03
                zamknięty
                Z następnej chwilówki, albo z tego, co forumki dorzucą ...
                Zupełnie inaczej ten wątek by brzmiał, gdyby napisała: tragedia z moimi zębami, muszę na gwałt wysupłać 2 tysiaki, bo fundusz nie pokrywa, a szczerbata chodzić nie chcę. Co radzicie? Czy chwilówka ma sens? Byłabym w stanie tak po 100 -200 miesięcznie oddawać...
                • hedna Re: Finanse 09.01.19, 20:20
                  zamknięty
                  Strasznie to przykre.
                  Z taka łatwością wydajesz osądy.
                  Taka sytuacja nie jest u mnie cały czas.I uwierz mi, życie w takim stresie jest ciężkie. Gdybyś Ty lub którakolwiek z Was zamieniła się ze mną zyciami na kilka dni,może łatwiej byłolby zrozumiec. Może ja nie potrafię dobrze opowiedzieć. A w końcu może ja tu nie pasuję.
                  • brajka Re: Finanse 09.01.19, 20:33
                    zamknięty
                    Hedna, jakie osądy masz na myśli? Tak, być może nie potrafisz o(d)powiedzieć. zapytałam: czego oczekujesz od forum w kontekście wątpliwości w wątku startowym? (jednomyślne odpowiedzi otrzymałaś, co jeszcze?). Co ci da nasze zrozumienie? Przybędzie od tego kasy? Albo otwórz się i przeanalizuj swój budżet tutaj, będąc otwarta na wszelkie opinie, albo wybierz sobie kilka chętnych forumek do rozmowy na priv i analizy twoich finansów. albo napisz posta bez szczegółów i proszenia o radę, z zastrzeżeniem, że chcesz się tylko wyżalić i potrzebujesz jedynie głasków (nic w tym złego)
                  • inka754 Re: Finanse 10.01.19, 08:42
                    zamknięty
                    Hedna nikt Cię nie osądza, wiemy że masz bardzo ciężko. Dziewczyny Ci po prostu radzą, wiele z własnego doświadczenia, inne próbują Tobą wstrząsnąć, żebyś nie ładowała się w bagno.
                    • rosapulchra-0 Re: Finanse 11.01.19, 20:46
                      zamknięty
                      To poczytaj sobie może wypowiedzi edel, loren i I'm podobnych. Nieee, nikt tu hedny nie osądza. Za to większość wiesza na niej, jej mężu i jej dzieciach psy aż furczy!
            • triss_merigold6 Re: Finanse 09.01.19, 19:59
              zamknięty
              Myślę, że warto, żebyś sobie przypomniała, że za paznokcie płacą te, które na to stać. Bez chwilówek.

              Rozumiem chęć zapewnienia córce dostępu do jej ulubionego hobby, ale w tej chwili was na to nie stać. Jazda konna to drogi sport, zwyczajnie drogi. Najwyżej córka będzie miała przerwę, do stajni nie przychodzą aż takie tłumy, żeby właściciele obrazili się na was na zawsze.
                • jola-kotka Re: Finanse 09.01.19, 20:36
                  zamknięty
                  No jak to dlaczego bo jak w domu jest chore dziecko to zdrowemu nic sie nie nalezy ma dziekowac ze dostaje jesc i przyuczac sie do
                  opieki nad tym chorym przez reszte zycia. Tyle lat zyjesz i nie wiesz tego? Argument koni jest obrzydliwy a triss nie liczy sie z uczuciami nikogo nawet wlasnych dzieci. Corke na sile wbrew jej woli by wyskrobala wiec..