chicarica
17.02.19, 18:21
... nie mogłyście dojść do siebie?
Ja miałam dziś. Nie napiszę jaki bo aż mnie telepie na samą myśl. Najgorsze, że często snów nie pamiętam, ale kilka takich okropnych tak.
Napiszę za to o wcześniejszych.
Raz śniło mi się, że moi rodzice umarli ale jeszcze kilka dni mieli być ze mną, jakoś tak stopniowo znikać, chodziło o to, żeby się pożegnać. Chodziłam z mamą po sklepach, coś tam kupowałyśmy, a ona mi mówiła: dziecko, ale dla nas nic nie kupuj, bo nas już tu za chwilę nie będzie. Masakra, obudziłam się i cały poranek przeryczałam.
Innym razem śniło mi się, że jechałyśmy z mamą autem, ona prowadziła, a ja siedząc na siedzeniu pasażera widziałam jak prosto na nas jedzie ciężarówka, potem wypadek i jak samochód dachował. Cały ten moment pamiętałam jeszcze po obudzeniu, wracał mi przez cały dzień przed oczy.
Dziś znów miałam sen z tej kategorii i od rana nie mogę dojść do siebie. Macie jakiś sposób na to, żeby przestać o tym myśleć? (Tak, wiem, jestem nienormalna)