Dodaj do ulubionych

Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po którym..

17.02.19, 18:21
... nie mogłyście dojść do siebie?
Ja miałam dziś. Nie napiszę jaki bo aż mnie telepie na samą myśl. Najgorsze, że często snów nie pamiętam, ale kilka takich okropnych tak.

Napiszę za to o wcześniejszych.
Raz śniło mi się, że moi rodzice umarli ale jeszcze kilka dni mieli być ze mną, jakoś tak stopniowo znikać, chodziło o to, żeby się pożegnać. Chodziłam z mamą po sklepach, coś tam kupowałyśmy, a ona mi mówiła: dziecko, ale dla nas nic nie kupuj, bo nas już tu za chwilę nie będzie. Masakra, obudziłam się i cały poranek przeryczałam.
Innym razem śniło mi się, że jechałyśmy z mamą autem, ona prowadziła, a ja siedząc na siedzeniu pasażera widziałam jak prosto na nas jedzie ciężarówka, potem wypadek i jak samochód dachował. Cały ten moment pamiętałam jeszcze po obudzeniu, wracał mi przez cały dzień przed oczy.

Dziś znów miałam sen z tej kategorii i od rana nie mogę dojść do siebie. Macie jakiś sposób na to, żeby przestać o tym myśleć? (Tak, wiem, jestem nienormalna)
Obserwuj wątek
    • chocolatemonster Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:23
      Mialam i miewam. Sa takie realne,ze zdarza mi sie plakac po obudzeniu. Zazwyczaj sie wyrycze,rano opowiem mezowi i przechodzi.
      • chicarica Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:25
        Właśnie mężowi nie bardzo mogę, bo jutro wyjeżdżam w delegację a sen był z gatunku takich podróżno cośtam. Jeszcze by sobie coś wkręcił że mam nie jechać... Nie jest przesądny co prawda.
        • m_incubo Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:53
          Żartujesz, prawda?
          • chicarica Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 20:14
            W sensie?
    • muchy_w_nosie Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:27
      Raz się obudziłam w lekkim szoku. Śniło mi się, że skaczę z domu takiego w stylu wiktoriańskim i nadziewam się na pręty ogrodzenia też w stylu, i nie ginę. I tak kilka razy jakby w pętli czasowej. Nie był to horror, nie obudziłam się zlana potem ale taka trochę w konsternacji wtf?!
    • tryggia Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:28
      Najstraszniejsze sny miałam w dzieciństwie.
      Teraz od czasu do czasu.
      Kiedyś śnił mi się seks z własnym bratem, yyyy.
      Ale rozumiem to po prostu jako tęsknotę do niego od kiedy założyliśmy rodziny.
      • aandzia43 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:21
        A propos snów z seksem zakazanym albo kompletnie od czapy. Ponad 30 lat temu śnił mi się akt seksualny z JPII. Odbyty ze mną. On był wtedy całkiem dziarskim przystojnym panem, ale ideowo był mi obcy, wręcz wrogi, feministka byłam i jestem. Gdyby to śniła zakonnica czy oazowiczka to sprawa byłaby banalna i nie warta wzmianki, ale ja? Od czapy kompletnie. Największa perwera polega na tym, ze był to z punktu widzenia podmiotu lirycznego mojego snu seks nader udany big_grin Zinterpretowałam sen jako tęsknotę za silnym patriarchalnym mężczyzną, ktoś ma lepszy pomysł?
        • szalona-matematyczka Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:42
          Lubisz pieniadze, w koncu Watykan to bogacze.
          • aandzia43 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:46
            o w morde, taka interpretacja nie przyszła mi do głowy big_grin
        • minniemouse Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 00:34
          Największa perwera polega na tym, ze był to z punktu widzenia podmiotu lirycznego mojego snu seks nader udany big_grin Zinterpretowałam sen jako tęsknotę za silnym patriarchalnym mężczyzną, ktoś ma lepszy pomysł?

          w/g mnie tu seks jest przenosnia na zjednoczenie.
          bo w zasadzie w/g nauk kk seks w malzenstwie to idealne zjednoczenie duszy i ciala,.
          zresztą tak powinno być w każdym partnerstwie, czy to religijnym czy świeckim - idealne zjednoczenie.
          Zatem seks z JPII byl dla ciebie przenośnią na udane dogadanie sie dwóch niemożliwych extremów - doktryny KK w postaci głowy KK czyli JPII i w tobie, idei feminizmu.
          widać, dogadaliście się perfekcyjnie skoro seks był znakomity 👍

          Minnie
    • lot_w_kosmos Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:32
      Miałam parę strasznych snów w życiu, bo sny generalnie mam barwne, ale żeby aż tak przeżywać, to nie. Budziłam sie, doszłam do siebie i dalej spanie wink
    • milva24 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:36
      Tak, miewam takie sny. Parę lat temu śnilo mi się, że mój mąż umarł. Obudził mnie własny szloch.
    • majenkir Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:37
      chicarica napisała:
      > Raz śniło mi się, że moi rodzice umarli ale jeszcze kilka dni mieli być ze mną,


      O rany, mialam dokladnie taki sam sen, tylko chodzilo o mojego meza.
      To bye najgorszy sen mojego zycia. A drugi, ze corka umarla /
    • kkalipso Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:43
      Miałam podobny wątek założyć.
      Śniło mi się dziś w nocy że spałam na balkonie i coś spadło mi na głowę, przez sen myślałam że jakiś owoc po czym okazało się że to mały kotek. Obudziłam się i zaprowadziłam kotka do rodziny (oczywiście we śnie) kotek był bardzo przyjazny dla innych członków rodziny a mnie, jak z musu wzięłam na ręce pogryzł aż do krwi - bałam się go jak groźnego psa. Wstrętny sen. Boję się że coś złego się stanie, często kiedy mam takie sny coś się złego dzieje ....
      • aandzia43 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:48
        Boisz się swej wewnętrznej bestii, na co dzień grasz miękkiego kotka, ale czujesz ze cię rozsadza? wink
      • lilia.z.doliny Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 21:19
        poplataly ci sie paradygmaty "malych, unierajacych kotkow" z ematki z jakimis macierzynskimi lękami. Spoko, to odzwierciedlenie stanj ducha a nie przepowiednia.
        • kkalipso Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 21:37
          Kot gryzący Cię we śnie - kot, który atakuje we śnie, zapowiada nieszczęście i katastrofę. Najprawdopodobniej ktoś blisko Ciebie życzy Ci nieszczęścia i kopie pod Tobą dołki. Jeżeli nie zareagujesz w odpowiednim momencie, czeka Cię przykry upadek.

          Niech będzie jak mówicie, zawsze coś mi złego się przydarza jak śni mi się gryzący/szczekający pies, kot to dopiero masakra, do tej pory widzę jego paszczkę i krew na rękach. Czeka mnie w tygodniu ważna sprawa może to z tym związane ....trzymajcie kciukitongue_out
          • minniemouse Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 01:10
            kkalipso napisała:
            > Niech będzie jak mówicie, zawsze coś mi złego się przydarza jak śni mi się gryzący/szczekający pies, kot to dopiero masakra, do tej pory widzę jego paszczkę i krew na rękach. Czeka mnie w tygodniu ważna sprawa może to z tym związane .... trzymajcie kciukitongue_out
            Obudziłam się i zaprowadziłam kotka do rodziny (oczywiście we śnie) kotek był bardzo przyjazny dla innych członków rodziny a mnie, jak z musu wzięłam na ręce pogryzł aż do krwi - bałam się go jak groźnego psa

            trzymamy 👍
            zatem gryzące zwierzęta dla ciebie to moze być personifikacja lęku. podświadomie nosisz w sobie obawy z jakiegoś (różnych) powodu, obawiasz sie negatywnego zakończenia. pozornie jesteś spokojna, ale wewnętrznie masz obawy, czasem wielkie.
            We śnie objawia sie to tematem: "z wierzchu fajnie fajnie, ale w każdej chwili moze mnie coś strasznego spotkać". i to jest ten 'kotek'.
            Sny sie powtarzają, bo zapewne masz duzo takich spraw na głowie którymi sie zamartwiasz? i moze czasami sa to sprawy z negatywnym skutkiem? twoja podświadomość zawczasu juz ostrzega iz moze byc problem?
            Bo zauważ jak zresztą sama napisałaś - "czekasz na ważną sprawę (kot) która ma się w tygodniu wyjaśnić". czyli zawczasu wiesz iż jest problem, i mimo układnych slow i zapewnień ze będzie dobrze (niby miły kotek, ale dla innych, nie dla ciebie), obawiasz się złego finału (pogryzie ciebie).
            wynika z tego ze nie masz lub nie za wiele zaufania do pewnych osób, w tym moze do najbliższych? i gryzie cie to? wink

            A sny nie zawsze śnią się z chronologicznym sensem, co komplikuje interpretacje. czasami w snach po prostu odreagowujemy stres po fakcie.

            Minnie
    • nangaparbat3 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:45
      W dzieciństwie uważałam, że sny są zawsze straszne, ale z czasem to się zmieniło i od dawna straszne sny rzadko mi się zdarzają. Tym bardziej zaskoczył mnie sen sprzed tygodnia, po obejrzeniu Planety Singli 3, co nie jest chyba bez znaczenia.
      Otóż wracałam do domu i na podwórzu czekała na mnie trzech typków spod ciemnej gwiazdy. Jeden z nich podszedł i przyłożył mi rewolwer do skroni, wyraźnie czułam dotyk. Zbudziłam się przerażona, z walącym sercem. Zasnęłam. Byłam na tym samym podwórzu, na nim ci sami faceci, ale tym razem chwyciłam kryształową popielniczkę z domu mojej babci - i łup w łeb. A potem żółty kryształowy wazon i jeszcze inny, przezroczysty. Te kryształy widziałam dokładnie, czułam ich ciężar, i łup, łup, łup. Wtedy ten sam który wcześniej przykładał mi pistolet do głowy, i w którym rozpoznałam ciemny charakter z filmu, zaszedł mnie od tyłu i próbował dusić. Wówczas w mojej dłoni znalazł się wielki kuchenny nóż - też z kuchni mojej babci. Udało mi się dźgnąć napastnika stojącego za mną w prawy dół podobojczykowy, zaskoczyło go to, wtedy szybko stanęłam z nim twarzą twarz, wciąż mocno ściskałam wbity nóż, i nagle przypomniałam sobie, że nóż należy przekręcić. Zrobiłam to i czułam i słyszałam chrzęst nie mniej wyraźnie niż wcześniej lufę rewolweru na mojej skroni.
      Obudziłam się w świetnym nastroju.
      • lilia.z.doliny Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 21:20
        jezu indifferent
      • minniemouse Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 01:14
        nangaparbat3 napisała:
        > Obudziłam się w świetnym nastroju.

        wow, tylko pozazdrościć!. zwalczyłaś jakieś lęki i wątpliwości, zuch dziewczyna! 👍👍👍

        Minnie
      • asia_i_p Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 06:10
        Wygląda na pokłosie zajęć z samoobrony (być może w kombinacji z ponurymi kryminałami) - miałaś?
        • nangaparbat3 Mouse, Asiu 18.02.19, 08:28
          w Planecie Singli 3, którą obejrzałam tamtego dni, jest bohater, który nie wie, jaki jest silny. Ale ostatecznie powala człowieka, który znęcał się nad nim od dziecka - ten znęcający się to ten sam, który w moim śnie przystawiał mi pistolet i którego zabiłam. Więc wszystko jasne smile
    • 35wcieniu Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:45
      Wiele razy, ale raczej nie traktuję tego bardzo emocjonalnie, przy czym z reguły mam tak że wiem że sen jest snem, nie umiem tego wyjaśnić.
      Natomiast najgorsze dla mnie co może być, a zdarza mi się często to sen w śnie (a czasami sen w śnie w śnie w śnie itd.). Czyli coś mi się śni, budzę się, ale to nadal jest sen, budzę się kolejny raz (nadal w śnie), i znowu - też nie potrafię tego wyjaśnić ale jest to STRASZNIE męczące, jak w koncu mi się uda obudzić naprawdę to jestem tak zmęczona że nie potrafię wstać (dosłownie big_grin ) Ktoś ma coś takiego?
      • milva24 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:10
        Też tak miewam.
      • ficus_carica Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:36
        W "Incepcja" tak mieli 😃
      • kyrelime Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 21:08
        Też tak mam. I to wmawianie sobie we śnie, że to tylko sen. Ale przecież już sie obudzilam, więc to nie sen. I tak w koło macieju 😊
      • minniemouse Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 01:22
        35wcieniu napisał(a):
        Czyli coś mi się śni, budzę się, ale to nadal jest sen, budzę się kolejny raz (nadal w śnie), i znowu - też nie potrafię tego wyjaśnić ale jest to STRASZNIE męczące, jak w koncu mi się uda obudzić naprawdę to jestem tak zmęczona że nie potrafię wstać (dosłownie big_grin ) Ktoś ma coś takiego?

        Jezus, bardzo rzadko, ale niestety tak, i serdecznie tego nienawidzę. nie na wi dze!!!

        Minnie
      • asia_i_p Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 06:17
        Regularnie nie, ale dwa razy miałam - za pierwszym razem było przepiękne (wróżki padające jak śnieg w świetle latarni - białe, błękitne i przezroczyste, po nieprawdziwym przebudzeniu były śniegiem), za drugim miało cechy koszmaru (walczyłam, żeby się obudzić, zanim coś, czego się boję, podejdzie do mojego łóżka).
      • aandzia43 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 11:18
        Przerażający rodzaj snu.
    • m_incubo Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:50
      Nie mają dla mnie znaczenia sny, nie przeżywam ich w żaden sposób, zwłaszcza złych. To tylko sen. W sumie rzadko pamiętam, co mi się ostatnio śniło.
      Moze jesteś nadwrażliwa po prostu, przykre rzeczy widziane np.na filmie tez przeżywasz? Sposobu nie mam, jestem porostym modelem, jak nie chcę o czymś mysleć, to o tym nie myślę.
      • chicarica Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 08:35
        Nie, nie przeżywam filmów, rzadko na nich płaczę, po obejrzeniu natychmiast zapominam i nie pozostaje we mnie treść. Ogólnie nie jestem specjalnie wrażliwa ani emocjonalna.
    • poecia1 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:52
      Też miałam dzisiaj koszmarny sen. Obudziłam się o 5 sparaliżowana strachem. Sen był bardzo barwny, szczegółowy i z petlą czasową.
      Jeszcze jak się obudziłam to miałam wrażenie że ktoś chce wejść do mieszkania, ale to był tylko deszcz za oknem.
    • princy-mincy Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 18:54
      Miewam od czasu do czasu- zwłaszcza w ciąży miewałam bardzo realistyczne sny, w których pełno było bólu, krwi, przemocy.
      Kiedyś śniło mi się m.in. że zostałam napadnięta i ktoś okładał mnie taką stalową rurą/ pałką. Wypadły mi zęby, w śnie czułam smak krwi w ustach.
      Gdy się obudziłam, sprawdzałam językiem, czy mam wszystkie zęby, ale uznałam, że lepiej iść sprawdzić w lusterku.
      • minniemouse Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 01:29
        princy-mincy napisała:
        > Miewam od czasu do czasu- zwłaszcza w ciąży miewałam bardzo realistyczne sny, w których pełno było bólu, krwi, przemocy.

        ja znowu mialam podobne, straszliwie realistyczne jak dziecko bylo male. tak sie o nia bałam (tzn takie rozne poza moja kontrola np zeby ktos jej nie porwal, albo zeby wlasnie nam sie nie wlamal do domu jakis gwałciciel itd - szlag by trafil te dzienniki) ze to czego balam sie w realu snilo mi sie i to tak prawdziwie ze krzyczalam przez sen, az mnie obudzony maz szturchal i mowil "szszszsz znowu sie drzesz, dziecko zbudzisz, no juz juz, uspokoj sie.." no, masakra🙄

        Minnie
    • boo-boo Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:04
      Miałam i co najgorsze proroczy był.
    • aandzia43 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:24
      Jako dziecko często miałam zapadające w pamięć i dręczące długo koszmary. Potem coraz rzadziej, jedna z zalet starzenia się. Ale jeszcze raz na parę lat trzepnie mną jakaś nocna zmora i łazi parę tygodni i dręczy.
    • default Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:29
      Najgorszy pamiętam ciągle bardzo wyraźnie chociaż był 30 lat temu. Śniło mi się ze odproowadzam jak zwykle córkę do przedszkola. Dzwonie do drzwi i czekam, w tym momencie córka odchodzi i przechyla się przez balustrade i spada w dol studnia pomiędzy schodami, dwa pietra w dol. Widzę jak leci i słyszę jej i mój krzyk.
      Długo nie mogłam dojść do siebie, a te schody i wysoka, przepastna klatka juz zawsze mnie przerazaly....
      • clears Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:39
        Miałam bardzo podobny sen. Syn ( wtedy miał trzy lata) wypadl przez balustradę na klatce schodowej. Do dziś się boje balkonów.
      • minniemouse Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 01:35
        default napisała:
        > Długo nie mogłam dojść do siebie, a te schody i wysoka, przepastna klatka juz zawsze mnie przerazaly....

        ohfuck (((( Default )))) szczerze ci współczuję. mi się robi słabo jak to czytam a co dopiero musiałaś czuć ty 😪
        tak to okropne. ze tez my matki musimy przez takie koszmary przechodzić. jakby samo ząbkowanie, kolki, brzuszki i różne inne pieluszki było za mało smile

        Minnie
    • escott Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:36
      Ja najbardziej nienawidzę, jak jest na odwrót: jak dzieje się coś złego w moim życiu, ale we śnie ucieleśniają się fantazje, że tego wcale nie ma, że coś się rozwiązało dobrze itp. Po tym naprawdę budzę się tak strasznie rozżalona i wściekła, nie cierpię... I nie mam sposobu, żeby przestać myśleć, o złych szybko zapominam. Ale też szukałabym w takim kierunku, że sny właśnie pokazują nam, co jest dla nas ważnym lękiem itp. Więc jeśli to dotyczy czyjegoś zdrowia - to starałabym się uspokoić działaniem, badaniem, rozmową z tą osobą, zatroszczeniem się.
      • boogiecat Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 07:36
        Tez miewam te sny -bardzo mile, i wywolujace ogromny zal po przebudzeniu- czesto sni mi sie moje dziecinstwo, ukochane osoby ktorych juz nie ma itp

        Po roznych koszmarach nigdy nie placze, natomiast po tych pieknych snach zdarzylo mi sie po przebudzeniu lezke uronic, ale najgorsze jest to uczucie straty
      • nangaparbat3 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 08:32
        Tak miałam jak mnie porzucił narzeczony, wiele, wiele lat temu. Nie jadłam i nie spałam, a jak już zasnęłam, to mi się śniło, że jest inaczej. Ale po tygodniu przyśniło mi się, że on mówi: zawsze ją kochałem (kochaś mnie rzucił dla byłej, która w międzyczasie wyszła za mąż, zostawiła męża i wróciła) i wtedy wystawiłam walizki.
    • leeah Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:39
      miałam. Musieliśmy wykonać kilka naprawczych operacji naszego dziecka. Przed każdą nieudaną tzn. dziecko miało infekcje, w szpitalu przed zabiegiem złapało jelitówkę lub inne operacje się przeciągnęły i dla nas nie starczyło czasu, śniło mi się, że syn mój spada z balkonu. Przed zaliczonymi operacjami nie miałam takich snów.
    • szalona-matematyczka Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:39
      Najokropniejszy sen w moim zyciu: jak bylam pod koniec pierwszej ciazy snilo mi sie, ze urodzilam martwe dziecko. Urodzilam to dziecko w sypialni, na lozku, bylo pelno krwi, a za drzwiami sypialni plakaly przerazliwie jakies starsze kobiety nad tym zmarlym dzieckiem (to byly jakby placzki na pogrzebie). Ten sen snil mi sie 2 razy pod rzad. Zignorowalam go, na zasadzie, ze hormony itp., tym bardziej, ze moja gin mowila, ze wszystko dobrze. Kilka dni po tym snie poszlam przypadkowo do innego ginekologa na rutynowa wizyte ciazowa (akurat moja gin sie pochorowala a nie chcialam przesuwac wizyty, ja z tych sumiennych), tego samego dnia musialam udac sie do szpitala i urodzic. Juz gdy dziecko bylo na swiecie i niebezpieczenstwo zazegnane,ordynatorka oddzialu powiedziala, ze gdybym przyszla kilka godzin pozniej, to dziecko by na pewno nie zylo. Tak juz bylo zle. Czyli ziscilby sie moj koszmar.
      • minniemouse Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 01:48
        szalona-matematyczka napisała:
        Juz gdy dziecko bylo na swiecie i niebezpieczenstwo zazegnane,ordynatorka oddzialu powiedziala, ze gdybym przyszla kilka godzin pozniej, to dziecko by na pewno nie zylo. Tak juz bylo zle. Czyli ziscilby sie moj koszmar.

        straszne. dobrze ze tak sie nie stalo.
        ale musiałaś cos podświadomie przeczuwac ze cos jest nie tak. we snach bowiem nasza podświadomość dochodzi do glosu, mowi nam to co świadomość przytłumia. mozliwe wiec ze ty juz podświadomie wiedzialas ze cos nie przebiega prawidłowo tylko nie zdawałaś sobie z tego sprawy.
        w zyciu czesto nie zauwazamy subtelnych sygnalow ktore staja sie oczywiste po fakcie.
        np "no tak, jasne, juz dwa miesiace wczesniej jak mnie bolaly piersi to musiala to byc juz ciaza a ja myslalam ze to na okres". "no tak, nagle nabralam strasznej ochoty na pomidory i truskawki (maja duzo zelaza), a po miesiacu wyniki pokazaly ze mam spora anemie" itp..
        Zwykle przeoczamy sygnały po fakcie oczywiste.

        Minnie
    • purchawkapuknieta Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:43
      Ostatni jaki pamiętam - to dzidziuś. Obudziłam się cała mokra.
    • qwirkle Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:46
      Tak strasznego snu, jak opisujesz chyba nie mialam. Budzilam się w momencie śmierci paru osób. W przypadku jednej młodej osoby obudził mnie przeogromny smutek.
    • aandzia43 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 19:52
      Dzisiejsza noc (z soboty na niedzielę) była okropna dla kilku osób z mojego otoczenia. Albo nie mogli zasnąć do białego rana (ja), albo chorowali, albo mieli koszmary. Smog, mgła, dziwne ciśnienie czy co tam jeszcze?
      • chicarica Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 20:29
        Smog to nie tu. Bardziej ciśnienie bym obstawiała. Nie mogę sobie miejsca znaleźć.
        • nolus Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 21:49
          chicarica napisała:

          > Smog to nie tu. Bardziej ciśnienie bym obstawiała. Nie mogę sobie miejsca znale
          > źć.
          >

          Cieszę się, ze przy całym swoim zainteresowaniu astrologia, metafizyka, itd. zainteresowanie znaczeniem snów i przywiazywanie do nich wagi byloby u mnie czymś w 200% naturalnym.A jest tak, ze niespecjalnie wierzę w sny i na szczęście ich nie pamiętam, tzn. mam przekonanie, ze - całe szczęście - nic mi się nie śni, a gdyby śniło to pewnie te sny byłoby straszne/dziwne/pokręcone. No ale śpię spokojnie i jak się rano budzę to kasetka jest "niezapisana".Chociaż jeden raz śnił mi się ten nieszczęsny sen o zębach (wg sennika zwiastuje śmierć, nieszczęścia) - nie wiedziałam wtedy co on znaczy, ale czułam że jest w nim coś dziwnego i tak niepokojąco realnego, ze nie moge go zignorować.I faktycznie - był zwiastunem cudzej śmierci.

          Btw, chicarica może to nie jest odpowiedni wątek na takie przypomnienia - ale pisałaś wcześniej, ze świąteczny pobyt w Polsce dał Ci temat na większy forumowy wątek.Czy ja ten wątek przegapilam? 😊
          • chicarica Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 23:47
            Nie, po prostu jeszcze go nie napisałam wink
          • minniemouse Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 02:04
            nolus napisała:
            Chociaż jeden raz śnił mi się ten nieszczęsny sen o zębach (wg sennika zwiastuje śmierć, nieszczęścia) - nie wiedziałam wtedy co on znaczy, ale czułam że jest w nim coś dziwnego i tak niepokojąco realnego, ze nie moge go zignorować.I faktycznie - był zwiastunem cudzej śmierci.

            nie wierze w żadne senniki typu "śni ci się krawat, zajdziesz niedługo w ciążę" (a jak sie śni facetowi to znaczy ze jest homoseksualista) 🤣
            tak samo z tymi zębami. po prostu ludziom zęby, związane z nimi tortury (nie wyłączając stresu u dentysty) od zawsze kojarzyły się nade wszystko z ogromnym bólem i strachem. możliwe ze w przypadku oczekiwania na własnie ogromna rozpacz, nieszczęście, przenośnią na to sa śniące sie zęby.
            ot i cala zagadka, nie tam "w/g sennika". chociaz akurat w tym przypadku lol sennik ma życiowe podstawy by słusznie zęby podawać za zwiastun nieszczęścia.

            Minnie
    • beverlyja90210 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 20:24
      Tak jeden,śnił mi się koniec świata,na kościelnej wieży obwieszczał go jakiś duchowny w takiej dziwnej szpiczastej czapce było ciemno tylko ja niebie była taka poświata jakby się niebo paliło i wszyscy ludzie byli tak dziwnie (nie mam słów żeby to opisać) przerażeni i patrzyli na tego człowieka jak dzwonił dzwonem. Okropny i na serio nie można go opisać słowami
      • boogiecat Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 07:39
        Obraz a la Beksinski
      • nangaparbat3 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 08:34
        Może i okropny, ale piękny. Zobaczyłam wszystko, o czym napisałaś.
    • nightdream Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 21:25
      Miewam bardzo często takie sny. Częściej - gdy mieszkałam w domu rodzinnym, teraz mniej ale nadal.
      Miałam jako nastolatka całą serię snów pod tytułem "mój tata jest nazistą i morduje moją mamę". Serio. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale mieszkaliśmy wtedy obok lasu, w którym była góra i na niej grób nieznanego żołnierza - miliśmy to dosłownie za płotem. Po latach, w końcu ktoś kupił teren, dostał zgodę na usunięcie nagrobka i wykarczowanie lasu i górki. Podczas wyrównywania terenu po okolicy można było znaleźć kości. Teraz tam stoi dom, zakładam, że im się gorsze rzeczy śnią niż mnie w okresie dojrzewania.
      Jako dzieciak miałam też kiedyś sen, że wyglądam z okna w kuchni i widzę dwie bramy wjazdowe na posesję, podjeżdża pod jedną z nich auto i wychodzą smutni panowie poinformować nas, że moja mama umarła. Kilka lat później rodzice wybudowali dom na działce, gdzie była stara brama wjazdowa, ale po postawieniu garażu wjazd przestał pasować więc dorobiono drugą bramę. Zgadnijcie jaki był widok z okna kuchni rodziców. Byłam najszczęśliwszym człowiekiem na świecie kiedy w końcu zmieniliśmy płot i usunęliśmy starą bramę - od dawna jest jedna a moja mama ma się dobrze.
      Często śni mi się koniec świata, że próbuję uciec (sama, z dziećmi, do męża, z mężem, w rodzinnym mieście, w obecnym miejscu zamieszkania, pełna gama wersji).
      Wczoraj wieczorem naoglądałam się fantastyki Marvela (która zazwyczaj mnie nie rusza) i też śnił mi się sen, w którym ci źli postanowili użyć mojego syna, żeby pokonać tych dobrych. Obudziłam się spocona i przerażona.
      Raz na wyjezdzie służbowym śniło mi się, że stała się krzywda mojej córce, obudziłam się rano przerażona i dzwoniłam do męża rozhisteryzowana i narobiłam rabanu.
    • ga-ti Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 17.02.19, 23:12
      Byłam jeszcze w szkole średniej, śniło mi się, że zmarła moja babcia, tak bardzo realnie, na szczęście babcia żyje do dziś.
      Najbardziej męczące mam sny, że gdzieś się spieszę i za cholerę nie mogę zdążyć, nie mogę znaleźć ubrania, biletu, torebki a czas leci, a ja nie mogę przyspieszyć. Albo, że uciekam, bo ktoś zły mnie goni i uciekam i uciekam i gdzieś się gubię, nie mogę znaleźć drogi, do kitu. Budzę się zmęczona bardziej niż wieczorem.
      A kiedyś miałam serię snów z zębami, że mnie bolą, że wypadają, budziłam się ze ściśniętymi szczękami, później wyczytałam, że ludzie tak miewają, że to się leczy, bo można sobie faktycznie zęby uszkodzić, ale sama przeszły.
      Za to mój mąż ma sny jak z filmów, albo go mordują, albo on morduje, scenariusze można pisać, długie, ze szczegółami, akcją, bohaterami, gotowce normalnie. No i dzieci też mu ginęły we śnie.
      • jowita771 Re: Miałyście kiedyś naprawdę okropny sen, po któ 18.02.19, 12:01
        Kiedyś mi się śniło, że uciekam, gonił mnie facet, wiedziałam, że chce mi zrobić coś złego, bardzo się go bałam. Przede mną szedł mój tata ze swoją żoną, byłam blisko, ale nie mogłam ich dogonić. Biegłam, ale byłam ciągle w miejscu, próbowałam krzyczeć, darłam się tak, że aż mnie bolało gardło, ale nie było mojego głosu słychać. Tata i macocha szli i rozmawiali spokojnie, a ja parę metrów od nich byłam w niebezpieczeństwie i nie potrafiłam dać im znać, że potrzebuję pomocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka