malia
10.03.19, 12:47
Czytam wątki o pragnieniu kiełbasy i inne o odchudzaniu i mam takie pytanie.
Jak się ma ograniczenie kalorii do ograniczania węglowodanów?
Chodzi i mi o taki przykład - jem trzy posiłki, obcięłam ilość kalorii ( nie słodzę nic, nie jem slodkich rzeczy, jem mniej) i nie chudnę.
Czy i jak zmieni moją sytuację ograniczenie węglowodanów typu chleb, makarony, itp?
Założmy, że będę jadła tyle samo kalorii jedząc to co jem, albo tyle samo kalorii pochodzących z mięsa, nabiału, warzyw, ryb, jajek itd. Który wybór jest lepszy jeśli chodzi o utratę wagi?
A może ktoś poleci sprawdzoną dietę, muszę jakoś wyłapać, co robię źle.