blablanie
11.03.19, 22:10
Moja prawie 7 latka rozchorowała się w zeszłym wtorek. Mega katar, najpierw zielony, ból ucha, ale opanowany nasivinem i ibumem, biegunka i wysoką temperatura od piątku (biegunka 2dni, lekka), temperatura do 38,5 (bo zbijam), ale dość szybko rośnie, od 37,6 dziecko jest bez życia, leży pod kołdrą, trzęsie się, poplakuje. Początkowo była co 8 h, teraz co 4h. Dostaje prawidłowe dawki ibumu i paracetamolu. Dziś byłyśmy u lekarza, gardło lekko zaczerwienione, bez nalotu, migdałki nie rozpulchnione, nos z lekkim obrzękiem, węzły lekko powiększone, uszy czyste, osłuchowo czysta. Crp 1, w rozmazie prawie wszystko w normie, za mało:
Eozynofile 0,02 tys/µl 0,03 0,47 L
Bazofile 0,01 tys/µl 0,0 0,1 L
Neutrofile 49,5 % 35,0 55,0 N
Limfocyty 39,5 % 25,0 50,0 N
Za dużo:
Monocyty 10,5 % 1,0 6,0 H
Czy to wirus czy bakteria? Czy przy bakteriach może być tak niskie crp? Może mononukleoza? Ale czyste gardło? Grypa?
Dziecko dziś o 16 po ibumie jakoś funkcjonowało, ale od 18 leży w łóżku i śpi, o 20 ponownie 38,7 i paracetamol...martwię się
Aha, rano doszedł nowy objaw: ból łydek, nie mija po ibumie, lekko się zmniejsza, są trudności z chodzeniem.