metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,25506768,nie-jestesmy-oblegani-ludzie-w-kolejkach-chyba-na-handel.html#s=BoxOpMT
ile z Was pamięta te czasy ?
choćby z opowiadań rodziców stojących - często na zmianę - w kolejkach ?
obok pracy miałam nieduży sklep spożywczy
ktoś zaszedł, kupił masło (!!) i rozpuścił wici po firmie (nie było internetu)
kto żyw do sklepu !

po odejściu z upragnioną kostką - powrót na koniec kolejki i kolejna kostka (tak się robiło kiedyś zakupy: ty masz masło, ja papier toaletowy, sąsiad/mama/... jakiś inny rarytas)