Dodaj do ulubionych

Suits/W garniturach

18.01.20, 18:59
Jakoś długo mi zeszło, żeby zacząć, ale jak zaczęłam, wciągało jak diabli. Może i taka bajka dla dorosłych - panie do pracy ubierają suknie jak na wieczorną kolację w gwiazdkowej restauracji, cały dzień pomykają na szpilkach i nigdy, ale to nigdy nie odstaje im żaden włos z perfekcyjnej fryzury; panowie w eleganckich garniturach. Pracę kończą szklaneczką whisky, oczywiście nie znaczy to, że potem wracają zbiorkomem, na dole czeka limuzyna. Kombinują, naginają prawo, cały czas walczą o władzę, nic nie robią bezinteresownie - zawsze przysługa za przysługę, która odbierają nawet po latach. Ale też walczą o przyjaciół, wspierają się, nie zostawią towarzysza w potrzebie. Świetne role, cięty język, dialogi i poczucie humoru nierzadko na rewelacyjnym poziomie, odwołania do filmów, w dalszych sezonach super dobrane piosenki.
Zostawili mnie po 9 sezonach, tęsknię, na szczęście przyjaciółki z drugiej strony wróciły (Grace & Frankie) 🤣😂😁
Obiecywałam sobie po Orange is the new black (utknęłam na strajku i pokonali mnie), że nigdy więcej takich długich seriali, ale z Suits jakoś szybko poszło.
Obserwuj wątek
    • krisdevalnor Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:22
      Pierwszy sezon polknelam raz dwa, bardzo mi sie podobalo...ach ten Harvey w garniturze... Drugi sezon tez spoko, potem coraz gorzej i gorzej. Najpierw denerwowaly mnie tylko niektore watki lub postacie a pozniej, gdzies tak od 5-6 sezonu to juz masakra...absurd za absurdem. Za to co zrobili z Louisa sam scenarzysta powinien zostac pozwany - ta mameja i duren to ma byc ten sam prawnik co z pierwszych sezonow?? Swiety Mike, ktory wini wszystko i wszystkich za decyzje, ktore sam podjal no i najmadrzejsza na swiecie I'm Donna...ech...bez komentarza. Ale dla widoku Harveya moze sie zmusze do powrotu, utknelam na 7 sezonie.
      • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:26
        Po odejściu Meghan (i reszty) bałam się, że to koniec, ale Harvey, Donna i Louis poprowadzili serie koncertowo. Właściwe bez Louisa nie byłoby tego całego funu.
        • krisdevalnor Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:34
          No to postaram sie szybko przeleciec ten siodmy sezon skoro mowisz, ze pozniej jest ok🙂 A co do Louisa to sie zgadzam, pamietasz proces o kota Mikado i jak pisal do niego listy🤣🤣? Albo jak rozsmarowal sobie tusz pod nosem i Donna kazala mu sie rozciagac ruchami a'la Hitler😂 to bylo najlepsze
          • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:42
            Nooo, a w ogóle jak zwędził Mikado nie nie chciał oddać. Pod koniec jest wątek jak udaje Harveya - nie będę spojlerować, ale jeden moment doprowadza do łez 😂🤣😅
            W końcowych seriach pojawiają się mocne postacie kobiece poza tym. Momentami wątek Mika i Rachel robił się za bardzo lukrowany (szczególnie ten jej anielski tembr głosu), fakt, no ale problem się rozwiązał.
            • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:43
              *i nie chciał oddać
          • joanna05 Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:56
            krisdevalnor napisał(a):

            > No to postaram sie szybko przeleciec ten siodmy sezon skoro mowisz, ze pozniej
            > jest ok🙂 A co do Louisa to sie zgadzam, pamietasz proces o kota Mikado i jak p
            > isal do niego listy🤣🤣? Albo jak rozsmarowal sobie tusz pod nosem i Donna kaza
            > la mu sie rozciagac ruchami a'la Hitler😂 to bylo najlepsze
            Nie warto, nie wracaj. Nie da się już tego dalej ogladac. Powinni zakończyc z odejściem Mike'a.
            • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:59
              Bardziej Jessici mi brakowało, mówiąc szczerze.
              • joanna05 Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:05
                kropkaa napisała:

                > Bardziej Jessici mi brakowało, mówiąc szczerze.
                była genialna, kocham ja jeszcze z czasów Fireafly wink
                No ale ona odeszla wieki wcześniej. Dla mnie cały urok tego serialu to była chemia Mike-Harvey. Bez niej zrobiło się nudno, ckliwie i bez sensu, a już ostatni odcinek i zakończenie jak z Hallmarka. Megakicz, szkoda czasu.
                • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:06
                  Swoją drogą dlaczego Mike też odszedł?
                  • joanna05 Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:40
                    Bo aktor nie przedłużył umowy.
                    Miał rację, za długo to ciagneli. Gdzies w okolicach 5 serii straciło urok.
              • thea19 Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:20
                Zrobili o niej spin off
                • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:27
                  Czytałam, że początek ujdzie (W pierwszym odcinku pojawia się postać HS), ale im dalej, tym gorzej - jednak Suits to była gra zespołowa, w Pearson nie ma tej energii.
                  Swoją drogą to było dziwne - odeszła z serialu, bo ponoć tęskniła za rodziną, po czym... zagrała główna rolę w serialu.
            • krisdevalnor Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:59
              joanna05 napisała:

              > krisdevalnor napisał(a):
              >

              > Nie warto, nie wracaj. Nie da się już tego dalej ogladac. Powinni zakończyc z o
              > dejściem Mike'a.

              Tylko ze akurat mnie Mike i Rachel najbardziej irytowali, moze po ich odejsciu zrobi sie przyjemniej...
    • ultimate.strike Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:46
      panowie w eleganckich garniturach. Pracę kończą szklaneczką whisky

      Raczej orchidektomią i chemiotgerapią.
      • ultimate.strike Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:51
        A panie po pracy idą zobaczyć, co u dzieci w szpitalu.
        • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:57
          No niestety, przez te garnitury panów panie nie mają dzieci 😁😀
          • ultimate.strike Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:22
            Niektóre mają ale przez te garnitury muszą czas spędzać przy dzieciach na onkologii zamiast w eleganckiej racy. I nie wiem co takiego śmiesznego jest w epidemii chorób cywilizacyjnych? warkot pop infuzyjnych? Kapanie kroplówek? Miarowe duszenie się astmatyków?
            • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:30
              Doceniam twoje zaangażowanie w ratowanie ludzkości, jednak naprawdę nadgorliwość jest naprawdę gorsza od faszyzmu! Twoje wstawki absolutnie wszędzie są nudne.
              • ultimate.strike Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:34
                Wiesz jakie nudne są ostrzeżenia o szkodliwości palenia na każdej paczce papierosów, w każdym sklepie, który papierosy sprzedaje, do tego co chwile w TV o tym trąbią.
                • ultimate.strike Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:34
                  Trzeba zwalczać antytytoniowych faszystów!
                • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:36
                  Nie wiem, bo nie mam kontaktu. A ty wyskakujesz dosłownie wszędzie jak Filip z konopii. No ileż można...
                  • ultimate.strike Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 20:42
                    Ostrzeżenia tytoniowe też wyskakują wszędzie, w skleach, radiu, TV, Necie, na paczkach, na forach. I tak od 20 lat, ileż można?

                    Wiesz ileż?

                    Aż mniej ludzi będzie przez to chorować i umierać. Nie moja wina, że ostrzeganiem rzed spodniami, chociaż stopień zagrożenia przewyższa papierosowy muszę sie cały czas zajmować sam. Pretensje składaj do MZ, IMP i innych podobnych instytucji.
    • bebi_nowa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:47
      Oglądałam dla Harveya i sukienek Jessiki 😃
      • pani_tau Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:51
        Haha, to tak jak ja "Bones" dla sukienek dr Saroyan.
      • kropkaa Re: Suits/W garniturach 18.01.20, 19:57
        Piękna, posągowa postać i ten głos!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka