andaba
13.08.20, 19:06
Powiedzcie, czy z wiekiem jest się bardziej wrażliwym na temperaturę? Pod "osoby starsze" chyba jeszcze nie podpadam.
Bo chyba dziś doznałam udaru - a nie było ku temu żadnych powodów, poszłam z dziećmi w góry, ciepło i slonecznie bylo, ale nie cieplej i sloneczniej niż w poprzednich stu razach gdy tę trasę przechodziłam. Dzieciom nic, córka, która po drodze marudziła bardziej niż ja zjadla obiad i poleciała udzielać się towarzysko.
A ja najpierw przez kilka godzin miałam wrażenie że srtracę przytomność, nie byłam w stanie nic zjeść, potem nagle zaczęłm wymmiotować, no trochę mi lepiej się zrobiło, ale cudownie nie jest.
Piję schłodzoną colę pól na pół z wodą, gastrolitu nie mam, żyć raczej będę, ale kurcze, dlaczego? Dziś wcale nie bylo tragicznie gorąco, a ja choć nie lubię, przyzwyczajona jestem do pracy, czy chodzenia po słońcu.