Dodaj do ulubionych

Seriale/ filmy historyczne

24.01.21, 09:05
Do fanek seriali i filmów historycznych: czy przeszkadzają Wam ewidentne nieścisłości z realiami historycznymi? Irytuje Was to?

Oglądam sobie powolutku Bridgetonów i już kolejny raz zaliczam zgrzyt: tym razem w scenie, kiedy Daphne zostaje obdarowana przez następcę tronu naszyjnikiem - przy praktycznie kolejnym spotkaniu zaraz po balu (!). No irytujące to jest, podobnie jak scena, kiedy Daphne zaczęła chichotać w obecności następcy i królowej.
Już pal sześć kwestie strojów/ makijażu czy różnorodności rasowej - przyzwyczaiłam się, traktuję to naturalnie i doceniam kunszt artystyczny. Ale to zachowanie uncertain Dodam, że oceniam jako osoba wychowana na powieściach Jane Austen.

Przeszkadza Wam to, traktujecie jako konwencję artystyczną czy w ogóle nie zwracacie uwagi na takie szczegóły?
Obserwuj wątek
      • baszkircef Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 12:23
        Interesuję się historią stroju, ale wychodzę z założenia, że film kostiumowy nie jest rekonstrukcją, a kreacją artystyczną i wiele mogę znieść. Jedyną rzeczą która mnie niewiarygodnie denerwuje są rozpuszczone włosy. W Dynastii Tudorów bohaterki biegają z pięknymi, długimi rozpuszczonymi włosami rzecz absolutnie nie do pomyślenia w tamtych czasach.
    • mdro Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 10:12
      Nie wiem, czy się na fankę łapię wink, ale mniej przeszkadzają mi nieścisłości co do wydarzeń historycznych niż te obyczajowo-społeczne. Z powodu tych ostatnich przestałam oglądać np. "Rodzinę Borgiów", Ja rozumiem, że koszty zatrudnienia są niemałe, ale jak widziałam np. faceta wchodzącego do kuchni, w którym jesz szykowana uczta dla kilkunastu wysokiej rangi oficjeli i w której jest jedna (słownie jedna) osoba z obsługi, to mnie trafiał szlag. Albo jak arystokratka (i bodajże metresa papieska) wsiadła na konia i sama jedna pojechała w odwiedziny jakieś 30 kilometrów od Rzymu. Kurde, czy do nich naprawdę nie dotarło, że "sama" w tym kontekście oznaczało "bez osób zbliżonych do niej rangą", za to w towarzystwie kilku osób służby i co najmniej paru żołnierzy? (już pomijając nawet tę jazdę wierzchem). O, i ta sama postać mieszkała w wielkim pałacu z jedną służącą big_grin. Nieścisłości historyczne w rodzaju uśmiercenie ojca naszej Bony we wczesnym nastolęctwie aż tak mi nie przeszkadzały wink.

      W "Tudorach" aż takich błędów nie zauważyłam, ale też obejrzałam bodajże dwie pierwsze serie tylko - nie było aż tak fajne, żeby oglądać mimo wiedzy, co będzie dalej wink.
    • leosia-wspaniala Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 10:43
      >Oglądam sobie powolutku Bridgetonów

      Ale to nie jest serial historyczny, tylko kostiumowy. Nawet nie udaje, że chce oddawać rzeczywistość z przeszłości... Tam nie ma żadnych nieścisłości, bo serial nie portretuje konkretnej epoki. To taka bajka dla dorosłych "dawno dawno temu...". I dlatego mamy tylu czarnych arystokratów, muzykę Taylor Swift i zachowania nieadekwatne do epoki. Równie dobrze można szukać nieścisłości w Kopciuszku.

      Fanką produkcji historycznych nie jestem, ale jak już oglądam, lubię, jak są zrobione dobrze. Ale od bajek dla dorosłych nie wymagam trzymania się realiów historycznych.
      • nowamamagapka Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 08:35
        muzykę Taylor Swift i Shawna Mendesa smile

        leosia-wspaniala napisał(a):

        > >Oglądam sobie powolutku Bridgetonów
        >
        > Ale to nie jest serial historyczny, tylko kostiumowy. Nawet nie udaje, że chce
        > oddawać rzeczywistość z przeszłości... Tam nie ma żadnych nieścisłości, bo ser
        > ial nie portretuje konkretnej epoki. To taka bajka dla dorosłych "dawno dawno t
        > emu...". I dlatego mamy tylu czarnych arystokratów, muzykę Taylor Swift i zacho
        > wania nieadekwatne do epoki. Równie dobrze można szukać nieścisłości w Kopciusz
        > ku.
        >
        > Fanką produkcji historycznych nie jestem, ale jak już oglądam, lubię, jak są zr
        > obione dobrze. Ale od bajek dla dorosłych nie wymagam trzymania się realiów his
        > torycznych.
    • aqua48 Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 10:49
      Zwracam u wagę na takie szczegóły, ale film traktuję jako rozrywkę, a tego typu "wpadki" jak sytuację w rodzaju - Wielki Mistrz pod Grunwaldem spojrzał na zegarek i oznajmił swoim Krzyżakom - no to do boju, ruszamy chłopcy!
      • ajr27 Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 14:56
        Ale w "Krzyżakach" były dokładnie takie wpadki- ktoś miał pod zbroją zegarek, gdzieś w tle pola migały słupy wysokiego napięcia. Potem to powycinano, ale pierwsza kopia była kuriozalna.
    • elinborg Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 10:55
      Chyba zależy jaki serial, w jakiej konwencji. Bridgertonowie dla mnie niestrawni zupełnie. Tak samo Hiszpańska księżniczka. Ogólnie jak serial ma ambicje być bardziej właśnie bardziej historycznym, nie jest groteską, komedią, to im bardziej trzymają się faktów, im lepiej stylizowany język, zachowane obyczaje, stroje, tym więcej nieścisłości historycznych mogę wybaczyć. Czasem też, jak w Elżbiecie, podoba mi się po prostu fabuła, postacie, wątki a czasem, jak w Marii, Królowej Szkotów, drażni wszystko. Wychodzi na to, że nie ma reguł chyba.
      Kręconą w konwencji groteski, przerysowaną i teatralną Wielką uwielbiam, Bridgertonów nie mogę po prostu znieść, a w obu historyczność jest umowna i jest tylko tłem.
      • kira02 Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 12:55
        Wiem, że jest umowna, ale jak jakiś wątek pociągną dobrze (wątek brata Daphne i śpiewaczki operowej, pomijam scenę w lesie suspicious) to człowiekowi rosną wymagania, a tu nagle dostaje bach po głowie jakąś sceną niezgodną z realiami.
        • elinborg Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 14:53
          Chyba trzeba się jakoś wewnętrznie przestawić- jak Ci się serial podoba, to wyłączasz analizę historyczno- obyczajową wink. Wiem, łatwo powiedzieć. Mnie np. często denerwuje sposób poruszania się i gestykulacji- nie do pomyślenia w danej epoce. Albo w ogóle prowadzenie dialogów tak, że tylko czekam, aż bohaterowie komórki wyciągną i zaczną fejsa przeglądać .
            • tt-tka Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 12:29
              1:1 niekoniecznie, ale - stroje, zachowania, a nawet jezyk tworza bohaterow i sytuacje, to nie sa osoby znikad osadzone w Nibylandii. Czytalam dawno temu wywiad z konsultantem historycznym "Pana Wolodyjowskiego" - wg pierwotnego scenopisu dwa fotele przy stoliczku, waza z owocami itp i profesor az jeknal wyobrazajac sobie, jak hetman z porucznikiem zasiadaja i wodz mowi do podwladnego "moze jabluszko?"

              A w ksiazce pretendujacej do miana powaznej - Magdaleny Niedzwiedzkiej "Barbara Radziwillown. Zmierzch Jagiellonow" - padaja teksty "(...) ile ty masz siostr do cholery (...) zbieraj dupe w troki (...) gowno mnie obchodzi(...)" i tym podobne. Nie jest to jezyk XVI-wiecznej arystokracji i ten jezyk tworzy posatcie inne niz pierwowzory. Moge obejrzec Kariere Nikosia Dyzmy, bo czemu nie, ale gdy ide na Kariere Nikodema Dyzmy, to jednak chce zobaczyc Nikodema, a nie Nikosia.
            • aandzia43 Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 12:55
              jehanette napisała:

              > Myślę że nikt by nie chciał oglądać próby odtworzenia 1:1 języka, zachowania a
              > nawet strojów z epok historycznych... Przypuszczam że to byłoby niezrozumiałe,
              > nudne i niestrawne.
              >

              Ja bym chciała i nie byłoby to dla mnie nudne. No, prawie jeden do jednego, prawie, bo nie zrozumiałabym piętnastowiecznej polszczyzny w filmie o Jagielle, a Litwin nie zrozumiałby piętnastowiecznego litewskiego. Trzeba by też reanimować ichniejszy ruski, którym posługiwano się na dworach litewskich na równi z litewskim wink Kostiumy i scenografię jestem gotowa przyjąć na klatę z całym dobrodziejstwem inwentarza, im bardziej korzennie tym bardziej jestem zadowolona. Takoż obyczaje.
    • malia Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 11:40
      To nie jest serial historyczny tylko bajka, to tak jakby oglądała Roszpunkę, albo Królewnę Śnieżkę, albo Władcę pierścieni tylko główni bohaterowie uprawiają seks . To tak, jakby przeszkadzało, że Kopciuszek dostał karetę przerobioną z dyni.
    • szafireczek Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 11:52
      Tak. Obejrzalam kilka produkcji BBC i owszem, śmieszy mnie ta propaganda, która odbiega ostro od faktów. Znamienne, że zawsze ten obraz jest przerobiony w kierunku idealizacji...tak się wykorzystuje seriale do budowania narracji historycznej na własną korzyść i propagowania jej poza granicami kraju. Szkoda, że my tak nie potrafimy...
      • malia Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 12:58
        Ja zajrzałam, na dwa odcinki. Tam nie ma co się doszukiwać nieścisłości, bo nie ma się do czego odnieść, taki świat nigdy nie istniał.
        A że jest podobny do jakiejś epoki? Autorowi tak było wygodnie, albo mu brakło wyobraźni na stworzenie całkiem innego świata.
    • 1012ja Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 13:28
      Wczoraj skończyłam oglądać Nędzników. Nie mogłam znieść Javera czarnoskórego szefa policji w Paryżu. Jego zachowanie interpretowałam przez kolor skóry, żeby na koniec dojść do wniosku, że w książce raczej był biały. Nie czytałam.

      W wielu filmach przeszkadza mi elementarny brak logiki. Szybko porzucam takie seriale.
      • zona_glusia Re: Seriale/ filmy historyczne 25.01.21, 23:36
        Nie był czarnoskóry. Nie był też szefem policji w Paryżu, tylko inspektorem.
        Ciemnoskóry inspektor policji mógł istnieć skoro na przykład Alexadre Dumas miał ojca, który był francuskim generałem, choć jego matka, a babka Dumasa była czarną niewolnicą.
    • maniaczytania Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 18:52
      zależy, czy spodoba mi się historia opowiadana i polubię bohaterów. Wtedy nawet mam frajdę z wyszukiwania nieścisłości oraz sprawdzania, jak było naprawdę.
      Ale czasem te nieścisłości są tak duże, że irytujące mocno i nic nie pomoże - tak było z "Dynastią Tudorów", za dużo zmian.
      • aandzia43 Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 20:09
        Zamiast Tudorów i Hiszpańskiej księżniczki polecam perełkę o tej epoce: "W komnatach Wolf Hall". O tym jak Cromwell pomagał Henrykowi przejąć kasę miejscowego kk przy okazji rozpaczliwych prób zrobienia syna. Cudnie i bezlitośnie odmalowane charaktery. Aż mi żal ze juz obejrzałam i mam to za sobą. Ale jak jeszcze chwilę poczekam to dzięki sklerozie obejrzę jak pierwszy raz wink
    • joanna05 Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 20:58
      Tak - w serialach historycznych, które mają być z założenia wierne realiom danej epoki - oczywiście.
      O Bridgertonach był już cały długi wątek smile I nie, to nie jest ta kategoria. To słodka baja, romansidło rozgrywające się "gdzieś, kiedyś", o czym twórcy otwarcie mówią - i o tym, że dowolnie miksowali elementy współczesne i z różnych epok + świat bez rasizmu, za to z arystokracją, jaką sobie wyobrażają naiwni Jankesi. Plotkara w kieckach nibyretro. Od takich filmów oczekuję zabawnych dialogów, zaskakujących zwrotów akcji i przyjemnej scenerii, nie wierności czemukolwiek. To tak jakbyś miała pretensje do Bondów, że nie oddają realiów pracy szpiegów wink
        • joanna05 Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 22:32
          maniaczytania napisała:


          > Londyn, rok 1813 to "gdzieś, kiedyś"?
          Pewnie. Taka deklaracja w romansidle nic nie znaczy. To nie żaden Londyn w 1813 przecież, tylko bajka w świecie alternatywnym. Poczytaj, jasno mówią o tym twórcy serialu - że świadomie bawią się motywami z różnych epok, miksują ich elementy, je jak chcą. Nie ma spójności związanej z jedną epoką - w strojach, tkaninach fryzurach, bieliźnie nawet (przykładowo: gorsety to nie takie nosiło się w epoce regencji, tylko krótkie). Sporo analiz na ten temat już się ukazało, ciekawych. Że nie wspomnę o obyczajowości niezgodnej z jakąkolwiek epoką.
          • maniaczytania Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 22:38
            Ale ja to wiem, mnie akurat w Bridgertonach nic nie przeszkadza, kupuję tę konwencję. Natomiast jest na początku serialu w pierwszym odcinku podane i miejsce, i rok, więc jak najbardziej są nawiązania do epoki określonej, i trudno się dziwić tym, którzy się oburzają na to.
            • joanna05 Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 22:48
              maniaczytania napisała:

              > Ale ja to wiem, mnie akurat w Bridgertonach nic nie przeszkadza, kupuję tę konw
              > encję. Natomiast jest na początku serialu w pierwszym odcinku podane i miejsce,
              > i rok, więc jak najbardziej są nawiązania do epoki określonej, i trudno się dz
              > iwić tym, którzy się oburzają na to.
              >
              Nawiązania są do wielu epok, realia żadnej nie są zachowane. I tak, dziwię się, że ktoś się oburza na brak prawdy historycznej, bo w takiej serii jej być nie może i nie miało być, z założenia.
              Jak ktoś niżej pisał - jeśli w baśni ktoś przywoła realne miejsce, nie zmienia jej to w opowieść historyczną.
                  • maniaczytania Re: Seriale/ filmy historyczne 25.01.21, 19:46
                    "Nigdziebądź", czy "Harry Potter" to jednak z 'założenia' powieści/ seriale fantasy, "Bridgertonowie" nie. Ja rozumiem, że pewnie wiele osób przeoczyło ten "Londyn, rok 1813", ale to nie znaczy, że inni nie mają prawa się oburzać. Mają, bo są wprowadzeni przez to w błąd. I nie, nie ma obowiązku czytania wszystkiego, co potem twórcy opowiadają w mediach.

                    I jeszcze raz dla jasności - ja z "Bridgertonami" problemów nie mam żadnych, kupiłam tę konwencję i bardzo mi się ta bajka podobała.
    • vivyan Re: Seriale/ filmy historyczne 24.01.21, 23:07
      Jejku ale Brigertonowie to jest przecież taki harlequin kostiumowy a nie serial historyczny 😊 Jeśli film/serial ma ambicje być "historycznym" to wtedy tak, nieścisłości mi przeszkadzają. Ale w Bridgertonach nie, bo to bajeczka w alternatywnej czasoprzestrzeni.
    • memphis90 Re: Seriale/ filmy historyczne 25.01.21, 09:38
      "Bridgetowie" to nie jest powieść zachowująca realia historyczne, to jest luźna wariacja nt sukienek empire i powozów, mająca być tlem dla żądzy silniejszej od rozsądku i opisów oralu. No błagam, Ty tu nam o jakichś niezgodnych historycznie chichotach, a gdzież w czasach Jane Austen pan Darcy miałby uczyć panny Bennet masturbacji?
      • tt-tka Re: Seriale/ filmy historyczne 25.01.21, 09:44
        memphis90 napisała:

        > "Bridgetowie" to nie jest powieść zachowująca realia historyczne, to jest luźna
        > wariacja nt sukienek empire i powozów, mająca być tlem dla żądzy silniejszej o
        > d rozsądku i opisów oralu. No błagam, Ty tu nam o jakichś niezgodnych historycz
        > nie chichotach, a gdzież w czasach Jane Austen pan Darcy miałby uczyć panny Ben
        > net masturbacji?
        >


        Czemu pan Darcy ? , raczej odwrotnie smile
        w "Sztuce oblapiania" Fredry, epoka zblizona, panny same wiedzialy, jak to robic, ewentualnie guwernantka podszkolila. Fredro wzmiankuje sporo praktyk, a sam mloda panna nigdy nie byl, wiec zakladam, ze podgladal, lub mu opowiadano, albo jedno i drugie tongue_out
      • maniaczytania Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 19:22
        memphis90 napisała:

        > "Bridgetowie" to nie jest powieść zachowująca realia historyczne, to jest luźna wariacja nt sukienek empire i powozów, mająca być tlem dla żądzy silniejszej od rozsądku i opisów oralu. No błagam, Ty tu nam o jakichś niezgodnych historycznie chichotach, a gdzież w czasach Jane Austen pan Darcy miałby uczyć panny Bennet masturbacji?

        W tej wypowiedzi to bzdury same. W powieści niczego takiego nie ma, to jest wyłącznie fantazja twórców serialu.
    • mirkabella Re: Seriale/ filmy historyczne 25.01.21, 14:46
      Przeszkadzaja mi takie rzeczy bardzo. Czasami nie oglądam dalej, jeśli poziom absurdu przekracza pewien poziom. Ostatnio w ramach poprawności politycznej czarni aktorzy i kobiety pojawiają się w rolach, w których na pewno nie wystepowaliby w życiu w danej epoce. Strasznie mnie to denerwuje - nie ich obecność w filmie, ale fałszowanie prawdy historycznej. I myślę, że jest to strzał w stopę, bo za 50 lat ktoś powie, że nie słyszał nigdy o dyskryminacji kobiet czy czarnych, wręcz przeciwnie - w filmach widział, że byli królami, dowódcami w armii itd.

      Filmy kryminalne i akcji są tak pełne przekłamań, że oglądam je tylko przy założeniu, że to całkowita fikcja. Łażą, zacierają ślady, nie spisuja zeznan, z jednego magazynka szesciostrzalowego strzelają pięćdziesiąt razy, mając broń w ręku pierwszy raz w zyciu trafiają bezbłędnie z biodra, nigdy nie kończy się im amunicja (chyba że fabuła tego wymaga), kule zatrzymują się na drzwiach z dykty ale przebijają stalowe oslony, itd itp.
        • niebieskie_korale Re: Seriale/ filmy historyczne 25.01.21, 22:13
          Wg kogo nie swiadczy najlepiej o mnie? Wg ciebie? Jakos sie pozbieram i przezyje to.
          Widzisz nie tylko trzeba miec magistra, ale nawet doktorat by sie przydal, aby rozpatrywac niescislosci w filmie historycznym (nie kostiumowym). Rzeczy takie jak zegarek w Krzyzakach to po prostu wpadka zalogi, ale na innym poziomie sa ziemniaki podawane na sredniowiecznym stole, jeszcze wyzszym poziomie sa piekne i gladkie twarze wszystkich aktorow w filmach historycznych (jakby zapomniano ze ospa i syfilis szerzyly sie w najlepsze), piekne uzebienie, ktore bylo tak rzadkim darem, ze odnotowywano ich wlasciciela w kronikach, a rzecza juz naprawde ciezka do wylapania jest np poziom artystycznej dekoracji.
          Nie wspomne juz, ze za cholere aktorzy nie mowia w jezyku epoki, co rowniez jest niescisloscia historyczna.
          Zeby takie bledy i niescislosci wylapywac trzeba miec szczegolowa wiedzyez zakresu militarystyki, fortyfikacji, stosunkow spolecznych, sztuki, jezyka itd.
          A teraz mozesz mnie zjesc jak chcesz...
          • aandzia43 Re: Seriale/ filmy historyczne 25.01.21, 23:36
            Nikt cię nie będzie zjadał, jesteś niestrawna. Każdy ma swój próg nieścisłości którego nie zdzierży i swoje potrzeby odnośnie filmu czy powieści i dla każdego jakaś produkcja się znajdzie. Ba, jeden osobnik może w różnych okresach życia cieszyć się różnymi stopniami swobody w podejściu do realiów i prawdy historycznej. Że też poza tobą wszystkie dziewczyny w wątku obczaiły kwestię.
          • mirkabella Re: Seriale/ filmy historyczne 26.01.21, 22:11
            Nikt Cie nie będzie zjadał, nie rób z siebie męczennika 😆
            Serio, dla mnie zauważenie, że nienaganne uzębienie nie zdarzało się czesto, nie wymaga ani magistra, ani habilitacji, ani dogłębnej wiedzy. Tak samo, ze czarny nie mógł dowodzić spadochroniarzami w czasie II wojny światowej. Wymaga to ogólnej wiedzy o świecie, którą oczywiście każdy posiada w innym stopniu w zależności od dziedziny. Jedni bardziej się znają na militariach, inni na architekturze, inni na strojach z epoki, ale ze od razu szczegółowa wiedza? Nieeee no.
            • aandzia43 Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 11:59
              Noweśśś, bez magistra z historii nie startuj nawet do oglądania filmów. A najlepiej interdyscyplinarnie studiuj na kilku uczelniach, bo bez tego nie zyskasz wiedzy z np. historii medycyny i nie dowiesz się w jakim wieku był Ludwik XIV kiedy zaczęły się jego problemy z zębami i kto zaraził Marię Kazimierę syfilisem wink
              • niebieskie_korale Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 16:03
                Alez chodzi mi o to, ze jesli ktos wytyka w Bridgeton ilosc ciemnoskorych aktorow nie pasujacych do epoki, dlaczego nie wytyka innych rzeczy duzo bardzoej oczywistych jak np ogolna aparycje bialych aktorow, ktorzy maja sie tak do epoki jak piesc do nosa. Wytykaj to co im sie ogolnie zaburza w ich historycnym rozumieniu, nie majac nawe pojeciaze ogladaja film kostiumowy a nie historyczny
    • hamerykanka Re: Seriale/ filmy historyczne 25.01.21, 21:54
      Nier tylko historyczne-ale nie moge dokonczyc ogladania serialu na podstawie Wiedzmina-no nie moge patrzec na te wszystkie czarnoskore postaci elfow, poddanych w niby sredniowieczu itp. Bo Sapek jednak w takiej sredniowiecznej scenerii akcje umiescil.
      Juz i Plotka rasy angielskiej latwiej przez gardlo przechodzi sad
      • aandzia43 Re: Seriale/ filmy historyczne 25.01.21, 23:15
        Sapkowski nie umieścił akcji Wiedźmina w średniowieczu czyli w Europie między V a XV wiekiem tylko w świecie przypominającym poziomem cywilizacyjnym i organizacją społeczną średniowiecze. W związku z powyższym czarne i beżowe twarze w serialu nie kłócą mi się z konstrukcją powieści. Natomiast brak ładu i składu w obdzielaniu urodą poszczególnych postaci i ras już tak. Mogliby się scenarzyści z castingowcami pospołu określić które ludy i rasy w serialu jakiej mają być rasy. Driady mogą być różnokolorowe bo one robiły sobie córki w ludzkimi mężczyznami, ale takie elfy mogłyby być np. negroidalne (z tych negrów długonogich w typie Waris Dirie).
        • hamerykanka Re: Seriale/ filmy historyczne 26.01.21, 21:37
          Moglyby, gdyby to byly czarne elfy. Ale Sapek wielokrotnie pisze o jasnych dlugich wlosach, jasnej skorze i delikatnych rysach twarzy jak u Tolkiena.
          Tam zdaje sie jedna czarownica tez byla czarna-to tez moge przelknac, bo mogla przeteportowac sie z dalekich krajow.
          Podoba mi sie wybor Jaskra-dandys, o wiele lepszy niz w polskiej wersji.
          No ale koniara z zamilowania sobie mysle, jak folblut gra konia co to krainy przemierza po blocie i sniegu. To juz nie mogli wybrac jakiegos huntera, cos bardziej w typie konia wszechstronnego.
          Ciri tez nie trawie. Wyglada za dorosle. Jennefer jest brzydka, a miala byc olsniewajaco piekna,no i dlaczego Hinduska???
          • naszastruga Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 08:30
            Akurat wciskanie mniejszości gdzie się da to standardowa maniera Netflixa. W przypadku Wiedźmina idzie to po najmniejsze linii oporu. Saga Sapkowskiego jest jednym wielkim oskarżeniem nietolerancji w stosunku do "inności", czy to elfów czy krasnoludów czy innych stworzeń, tylko że Sapkowski robi to finezyjnie a Netflix łopatologicznie jako "inność" wstawił Murzynów, bo to się najlepiej sprzedaje w serialu dla mas.

            A wracając do filmów historycznych, trzeba przyjąć że nie są to paradokumenty, tylko oparte są mniej lub bardziej dokładnie na realiach danej lub konkretnych historycznych wydarzeń. No. "Midway" dość dokładnie oddaje przebieg bitwy i główne historyczne postacie. Natomiast już "Królestwo Niebieskie" chociaż w założeniu opowiada o historycznych wydarzeniach i postaciach, to jeśli chodzi o detale miesza dowolnie fikcję z realiami, jeśli ktoś poczytał chociażby książki Runcimana o krucjatach, od razu dostrzeże grube nieścisłości.
            Fajnie się ogląda "Rzym", bo realia epoki oddane są dość wiernie, chociaż wątki fabularne to fikcja i tylko nawiązują do wydarzeń i osób historycznych. To samo w "Wikingami". natomiast "Bridgertonowie" to kostiumowa bajka nie mająca nic wspólnego z historią.
          • mdro Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 12:28
            "Ale Sapek wielokrotnie pisze o jasnych dlugich wlosach, jasnej skorze i delikatnych rysach twarzy jak u Tolkiena"

            Tzn. Tolkien miał długie włosy etc.? big_grin

            A poważniej - cytaty proszę. Bo ja czegoś takiego nie pamiętam. I sam Sapkowski zaprzecza, jakoby opisywał elfy jako blondwłose i białoskóre. big_grin

            A tak btw. to nie miałabym nic przeciwko, gdyby w serialu "czarni" okazali się być faktycznie czarnoskórzy. Ciekawe by to było, takie odwrócenie schematów. No ale to nie na popularną produkcję...
            • aandzia43 Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 12:59
              > A poważniej - cytaty proszę. Bo ja czegoś takiego nie pamiętam. I sam Sapkowski
              > zaprzecza, jakoby opisywał elfy jako blondwłose i białoskóre. big_grin

              Serio? No paczpani, ale się zafiksowałam na ten blond prototyp big_grin Czytałam kilkadziesiąt lat temu co mnie może trochę tłumaczy.
              • stavros2002 Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 14:55
                Sapkowski w sadze określał elfy jako, szczupłe i wysokie, ze szpiczasto zakończonymi uszy, dużymi oczy i drobnymi zębami. Jednak pamiętać trzeba, że wprowadzając konkretne rasy , Sapkowski mocno nawiązywał do archetypów Tolkienowskich - krasnoludy były brodate, krępe i niskie, niziołki niewielkie i celnie rzucały kamieniami. Można więc domniemywać, że elf Sapkowskiego bardziej przypominał elfa tolkienowskiego niż uszatego murzyna. Jedyne nawiązanie Sapkowskiego do koloru skóry to byli Zerrikanie opisywani jako śniadzi i smagli, czyli w bliskowschodnim typie urody.
            • zona_glusia Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 21:57
              Pisał za to o czarnych elfach. Można przypuszczać, że chodziło o kolor skóry. Dokładnie nie wiadomo, bo to była krótka wzmianka. Być może o jeszcze jedną złą rasę elfów. Zdanie jakie pada w książce brzmi mniej więcej tak: " Nilfgardczycy podobno wywodzą się od czarnych elfów."
          • aandzia43 Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 12:46
            Elfy Sapkowskiego były oczywiście jasne, ale mnie chodziło o to, że jeśli już wprowadzać różne rasy ludzkie do obsady filmu, to w zgodzie z zasadami genetyki wink Niech więc sobie elfy, które w założeniu powieściowym mają być po prostu inne od reszty ludków z ichniejszego uniwersum, będą czarne czy żółte, wsio ryba. Mają się różnić od reszty wyglądem, bo również z tego powodu były prześladowane przez tę resztę. Niech będą tereny zamieszkane oddzielnie przez ludy białe, czarne i żółte, niech jeden arystokratyczny ród ma urodę blond a drugi azjatycką. Ale ten bezładny patchwork?
            Na koniach się nie znam, zauważyłabym obsuwę pewnie dopiero gdyby wystawianą na trudy podróży Płotką został delikatny arab. Albo kucyk wink Jaskier jest mydłkowaty i nijaki, do tego średnio przystojny, nie daję rady wyobrazić sobie że gość kosi towar w każdym porcie. Yennefer powieściowa nie była olśniewająca, była bardzo ładna i potrafiła robić się na olśniewającą.
    • jehanette Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 12:10
      Wow, musisz miec wykształcenie historyczne żeby tak znać wszystkie niuanse i w ogole... Bo ja to zwykły człowiek jestem, oglądam jak mi się podoba i lubię bohaterów, jak mnie nudzi/denerwuje nie oglądam. To nie monografia historyczna tylko film.
        • jehanette Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 13:57
          To była ironia, ale nie do końca. Bo nasze oczytanie to też zwykle kultura popularna, "wiedza powszechna", która nie ma wiele wspólnego z realną wiedzą historyczną. A "Pewna wiedza i oczytanie" powinny wystarczyć akurat do tego, by wiedzieć że serial oparty na harlequinie to bajka, a nie rekonstrukcja historyczna wink kupujesz konwencję - oglądasz z dobrodziejstwem inwentarza, nie kupujesz - nie oglądasz, nie ma obowiązku, ale snobowanie się na to, że "nieścisłości historyczne" tak bardzo psują odbiór serialu jest niepotrzebne.
          • aandzia43 Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 14:41
            jehanette napisała:

            > To była ironia, ale nie do końca. Bo nasze oczytanie to też zwykle kultura popu
            > larna, "wiedza powszechna", która nie ma wiele wspólnego z realną wiedzą histor
            > yczną. A "Pewna wiedza i oczytanie" powinny wystarczyć akurat do tego, by wiedz
            > ieć że serial oparty na harlequinie to bajka, a nie rekonstrukcja historyczna ;
            > ) kupujesz konwencję - oglądasz z dobrodziejstwem inwentarza, nie kupujesz - ni
            > e oglądasz, nie ma obowiązku, ale snobowanie się na to, że "nieścisłości histor
            > yczne" tak bardzo psują odbiór serialu jest niepotrzebne.


            Ja się nie snobuję, mnie grube nieścisłości psują odbiór filmu i z tego powodu go nie oglądam (po uprzednim zapoznaniu się z trailerem). Tyle. Możemy się chyba wypowiedzieć w stosownym wątku co nam odpowiada, co nie, i dlaczego odpowiada i nie odpowiada? Czy może nie możemy bo każda opinia to snobizm?
            Co do wiedzy historycznej - "realna wiedza historyczna" jest na wyciągnięcie ręki, bo jest kupa dostępnych książek (bynajmniej nie harlekinów) przez mądrych ludzi pisana. Poza tymi lżejszymi i mocno oględnie traktującymi problem ten i ów.
      • tt-tka Re: Seriale/ filmy historyczne 27.01.21, 15:10
        ajr27 napisała:

        > Najbardziej mnie drażnią zdrowe, białe zęby i piękne zdrowe cery, ale zdaję sob
        > ie sprawę, że taki naturalizm jest nie w interesie oglądalności wink

        Zalezy, jak dobrze/zle zrobiony jest film. W "Chlopach" i szczerby w zebach byly, i zniszczona cera, a ogladalnosci to nie zaszkodzilo. W "Dziewczetach z Saint Cyr" Ludwik XIV wygladal na gebie prawie rownie parszywie jak w naturze i tez nie zaszkodzilo tongue_out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka