jkania 05.05.04, 21:17 Mam prośbę, ktora z was rodziła w szpitalu na ujastku? polecacie? jaki lekarz jest tam dobry, a położna?. Z góry dzieki za wszystkie informacje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniael Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 06.05.04, 09:34 Kilka razy dość obszernie pisałam o Ujastku na forum Szpitale. Generalnie polecam.Ja położnej nie wybierałam, więc nie znam nazwisk, żeby móc Ci polecić. Z lekarzy mogę polecić dwóch - ordynatora (mnie nie prowadził, ale moją znajomą, dokonał niemal cudu - znajoma była po dwóch poronieniach a trzecia ciąża od początku była bardzo zagrożona, był do jej dyspozycji o każdej porze, nawet na urlopie i przyjął "po cesarsku" jej syna:)) No i moją lekarkę też polecam. Jeśli chcesz namiary na któregoś pisz na priva. Ania Odpowiedz Link
nan26 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 08.05.04, 20:33 aniael, ja także bardzo proszę o informacje na temat tego szpitala, jestem w 30 tyg.ciąży i jestem bardzo przerażona, nie wiem do kogo się udać, o co pytać, będę sama z dzidzią-może dobrze się tam nami zaopiekują...proszę o radę Odpowiedz Link
aniael Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 09.05.04, 00:34 Napisałam na priva. Odpowiedz Link
lilunia Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 22.05.04, 23:42 Rodzilam tam i jestem bardzo zadowolona. Moge polecic polozna. Ona i lekarzy przypilnuje i dzidziusia dopilnuje i w ogole rodzi sie komfortowo. pozdrawiam serdecznie lila Zdjecia ze szpitala w pierwszej galerii Natalii Odpowiedz Link
Gość: wagnies Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? IP: *.uci.agh.edu.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 10:20 Witam, Ja co prawda nie rodziłam ale znam osoby które, tam rodziły. Wszyscy sobie bardzo chwala ten szpital. Super warunki, opieka, bardzo miła atmosfera, ladne pokoiki z lazienkami. Jedyny minus: w momencie kiedy z Tobą albo z dzieckiem cos sie dzieje (sa jakies komplikacje podczas porodu) pakuja was w karetke i wioza do najblizszych szpitali - chyba niezbyt mila perspektywa. Zycze powodzenia wagnies Odpowiedz Link
aniael Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 23.05.04, 12:47 Nie przesadzaj ja miałam komplikacje podczas porodu, zresztą ciążę też miałam powikłaną i nikt nas nigdzie nie wiózł. A gdy się dzieje coś poważnego z dzieckiem - wymaga specjalistycznego sprzętu i opieki, to ze "zwykłych" szpitali też jest przewożone do kliniki. Po co straszysz? Odpowiedz Link
staramama Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 20.06.04, 00:26 Nie wiem, czy już nie za późno, czy już nie urodziłaś? Bardzo odradzam, jeśli to twoje pierwsze dziecko. Zobaczysz - przy porodzie będzie ok, ale potem to nie daj Boże, że będziesz potrzebować prostej porady jak przystawić dziecko do piersi, czy choćby dobrego słowa - nie licz na to. Natomiast jeśli to kolejne dziecko to polecam, bo warunki faktycznie dobre, chociaż pediatra jest właściwie tylko makietą - udaje, że dzieci są badane. No to wychodzi, że generalnie odradzam, chyba że wypiszesz się na własną prośbę zaraz po porodzie. to już może lepiej gdzie indziej? Odpowiedz Link
nan26 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 22.06.04, 21:19 Czy naprawdę jest tak trudno przy pierwszym dziecku? Ja właśnie miałam nadzieję na dobrą i profesjonalną opiekę. A może już jest lepiej? Staramama - kiedy Cię spotkało to doświadczenie? Mój termin zbliża się wielkimi krokami. Odpowiedz Link
staramama Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 28.06.04, 23:46 Rodziłam w październiku, dziwię się,że tu tylko opinie na plus, bo z kim bym nie rozmawiała, to wszyscy niezadowoleni. Warunki rzeczywiście super, jedzenie też, ale opieka pediatryczna beznadziejna, wypuszczane są dzieci z b. wysoka bilirubiną wymagające fototerapii (moja mała jak się okazało miała poziom ponad 200 umol/l, żółta była, że hej, a wpisano do książeczki żółtaczka- ślad), dotyczyło to też 2 moich koleżanek. Na pewno pielęgniarki są różne, ja najwyraźniej miałam dużego pecha, leżałam 4 dni, z czego 2 wieczory to była autentyczna impreza. Co do lekarzy to się nie wypowiadam, bo znam tylko Ordynatora, na pewno jest to dobry lekarz. Odpowiedz Link
aniael Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 29.06.04, 11:15 Hej! Mopja córka też była żółta, ale fototerapii nie wymagała, a byłyśmy w Prokocimiu na drugi dzień po wypisie. Moje dziecko na Ujastku miało bilirubinę badaną conajmniej dwa razy. Potem jeszcze w Prokocimiu, bo się lekarzom wydawała za żółta. Winik był na górnej granicy normy dla sześciodniowego dziecka, czyli w momencie wypisu mieścił się w normie, ale nie spadał. (Przy okazji omal mi dziecka nie załatwili, ale to zupełnie inna historia). Ja też rodziłam w październiku. Może Twoja córka też w momencie wypisu miała dobrą bilirubinę, a poziom nie spadł później, albo wręcz wzrósł. Jak długo później byłaś znów na badaniach? Pozdrawiam Odpowiedz Link
kasibus Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 02.07.04, 21:23 Witam, ja rodziłam w listopadzie 2003 i też miałam bardzo złe doświadczenia po porodzie z pielęgniarkami (tymi od noworodków również). Do porodu (włącznie z nim, a miałam cesarkę) wszystko w normie. Potem diametralna zmiana w podejściu do pacjentek. Dodam, że nie było to tylko moje odczucie - w tym samym czasie rodziły tam dziewczyny, z którymi chodziłam do szkoły rodzenia i one twierdziły to samo. Powiem tylko, że parę razy ryczałam z bezsilnej złości, a dzień powrotu do domu był najlepszym dniem w moim życiu - przynajmniej był tam mąż i miał mi kto pomóc. Ale lekarze w porządku - szczególnie polecam ordynatora. Odpowiedz Link
aniael Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 23.06.04, 01:49 Ciekawe rzeczy piszesz - ja rodziłam pierwsze dziecko, miałam poważne problemy i kilakrotnie cierpliwie mi pomagano dziecko przystawiać - przy łóżku jest aparat tel wewnętrzny, przez który można wezwać w razie kłopotów z karmieniem położną, na brak dobrego słowa też nie narzekałam, ani na opiekę. A ta jak powiedasz "makieta" bada dzieci w obecności matek - wiezie się dziecko w wózeczku na badanie, rozbiera i asystuje. O wszystko pediatrę można zapytać. Są robione wszystkie niezbędne badania, nawet jak trzeba to więcej. Pozdr Odpowiedz Link
lilunia Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 24.06.04, 01:43 aniael napisała: > Ciekawe rzeczy piszesz - ja rodziłam pierwsze dziecko, miałam poważne problemy > i kilakrotnie cierpliwie mi pomagano dziecko przystawiać - przy łóżku jest > aparat tel wewnętrzny, przez który można wezwać w razie kłopotów z karmieniem > położną, na brak dobrego słowa też nie narzekałam, ani na opiekę. A ta jak > powiedasz "makieta" bada dzieci w obecności matek - wiezie się dziecko w > wózeczku na badanie, rozbiera i asystuje. O wszystko pediatrę można zapytać. Są > > robione wszystkie niezbędne badania, nawet jak trzeba to więcej. > Pozdr Dokladnie! lila Odpowiedz Link
gabi.szary Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 25.11.04, 13:02 Ja polecam SZPITAL ŻEROMSKIEGO porodówka jest super odnowiona,są pokoje do porodów rodzinnych jest wanna są świetne warunki i opieka też cudowne pielengniarki i położne rodziłam tam swoje pierwsze dziecko i następne też tam urodze Odpowiedz Link
Gość: mama2 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? IP: *.autocom.pl 03.08.04, 02:29 ja tez rodzilam na Ujastku w pazdzierniku2003.Miałam cc-poród i opieka PRZED i w CZASIE porodu był ok<moze dlatego ze połozna miałam opłacona-500zł>ale po porodzie z opieka było gorzej.Zadna z pielegniarek nie przyszła sprawdzic jak radze sobie z karmieniem ,przychodziły tylko po dzieci na wieczorna kąpiel.W nocy słychac z korytarza odgłosy imprez-smiechy ,smazenie jedzenia.Po powrocie do domu musiałam od razu z córciajechac do mojego lekarza rodzinnego-okazało sie ze wypisali mała z silna zółtaczka-sam lekarz sie dziwił jak mozna z taka zółtaczka silna dziecko wypisac.Ogólnie rzecz biorac na ujastku juz bym nie chciała rodzic Odpowiedz Link
Gość: mama2 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? IP: *.autocom.pl 03.08.04, 02:38 Potwierdzam tylko to ze lekarze sa w porzadku Odpowiedz Link
dancia2 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 13.01.05, 16:36 A spotkałyście się na Ujastek z doktorem Leszczyńskim?. Proszę o opinie. Odpowiedz Link
czarnulka77 Re: A co radzicie? 20.10.04, 10:30 Właśnie tak czytam i czytam wasze opinie i jestem przerazona jestem w 30 tc i tez mam rodzic na Ujastku. Ale teraz sama nie wiem. Strasznie sie boje nie wiem czy dam sobie rade a na pewno nie bez pomocy kogos doświadczonego. Moj maz stwierdził, ze prywatny szpital to najlepsze rozwiazanie. Czy radzicie jakis inny szpital??? Prosze napiszcie cos nie wiem co mam teraz robic a porod coraz blizej!!! pozdrowienia kasia Odpowiedz Link
penelina Re: A co radzicie? 20.10.04, 16:24 Czarnulka,ja Ci gorąco polecam Ujastek-miałam tam indukcję zakończoną cc,rewelacja-uratowali mnie i moje dziecko! Twój Mąż ma rację-szpital prywatny ma same zalety,wklejam Ci link do nich,jeśli chcesz więcej info-pisz na priw. Pozdrawiam. www.ujastek.pl/ Odpowiedz Link
happy_em Re: A co radzicie? 24.11.04, 13:07 Szpital polecam gorąco. Nie spotkałam tam ani jednej nieprzyjemnej czy też niechętnej do pomocy osoby. A warunki są - w porównaniu z innymi szpitalami - rewelacyjne. Dwie osoby w pokoju z łazienką, mąż może siedzieć niemal cały dzień, czyściutko, na korytarzu kuchenka, lodówka, ekspres do kawy. Przy lóżku telefon, jak się coś dzieje czy czegoś potrzeba - wystarczy podnieść słuchawkę i zaraz ktos przychodzi. Jeśli chodzi o sprzęt "noworodkowy" to na Ujastku jest wszystko to, co mają normalne szpitale. Oczywiście, klinice żaden inny ośrodek nie dorówna, więc gdyby działo się coś naprawdę bardzo poważnego, to wiozą właśnie tam (tak jak to robią również w innych szpitalach krakowskich). Acha, co jeszcze. Porody rodzinne są tam standardem. Nie trzeba za to nic dopłacać. Salki porodowe są wyłącznie pojedyncze. Przy każej jest pokój przedporodowy, w którym można poleżeć, pochodzić, wziąć prysznić, posiedzieć na piłce itp. Mi zdarzyła się tylko jedna nieprzyjemna rzecz, ale nie dotyczy to szpitala, tylko konkretnego lekarza. Otóż, po wykonaniu cięcia cesarskiego (planowane, ze względów medycznych) pan doktor zażądał pieniędzy. Jeśli więc będę w kolejnej ciąży, to na pewno zgłoszę się na Ujastek, ale do innego lekarza. Odpowiedz Link
monika9933 Re: A co radzicie? 18.12.04, 10:48 Ja tez rodzilam na Ujastku. Lekarz potraktowal mnie podobnie. Czy mozesz podac jego nazwisko? Pozdrawiam, Odpowiedz Link
renste DO GABI 02.02.05, 17:14 A do kogo chodziłaś w ŻEROMSKIM?Też chcę tam rodzić,prowadzi mnie dr Marszał. Odpowiedz Link
ania_brozek Re: A co radzicie? 19.02.05, 15:15 czesc ja tez rodzlam na ujastek i powiem ze z opieki przed porodem i w czasie porodu jestem baaaardzo zadowolana:) ale pozniej juz nie bylo tak wesolo ja po porodzie bylam bardzo slaba nie moglam nawet usiasc na lozku przez kilka pierwszych godz do tego przez pierwsze 3 dni nie mialam ani kropli pokarmu wiec mala nie chciala ssac piersi a pielrgniarka opiekujaca sie noworodkami nie chciala mi w pierwsz noc pomoc przy dziecku mimo ze kazda moja proba wstania zz lozka konczyla sie zaslabnieciem maz do 24 byl ze mna ale pozniej musial wyjsc a ja nie byalm w stanie zajc sie sama coreczka w koncu ta wredna pielegniarka sie nade mna zlitowala i wziela dziecko ale powiedziala ze nie dluzej niz na 3 godz!! na szcze scie po tych 3 godz udalo mi sie wstac ale poza tym reszta personelu byla bardzo mila tylko ta jedna pielegniarka byla okropna i jeszcze jedno ja na poczatku nie mialam pokarmu a tam karmia dzieci btelka ze smoczkem z ktorego samo leci i dziecko przestaje ssac piers - a powinni kaarmisc strzykawka lub lyzeczka u mnie jak w koncu pojawili sie mleko to mialam straszne problemy z przystawianiem malej i w koncu skonczylo sie na 5 miesiecznym odciaganiu coreczce mleczka ja rodzilam we wrzesniu 2004 jak maciejakies pytania to chetnie odpowiem pozdrawiam Odpowiedz Link
elioli Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 07.03.05, 10:06 Witam! A ja baaaardzo polecam Ujastek :) Opieka fachowa i miła, miałam tam koncem stycznia cc i na prawde jestem bardzo zadowolona. Moj pan doktor tak ladnie zrobil cesarke, ze slad to cieniutka kreseczka bardzo niziutko. Opieka miła i na kazde wezwanie. Pani pediatra wykonała mojej małej wszystkie badania + jeszcze kilka dodatkowych bo miała problemy. Ok. godziny po porodzie przyszła pani pielęgniarka przystawić mi małą do piersi :) Dokladnie o wszystkim byłam informowana. Ja POLECAM! Pozdrawiam! Odpowiedz Link
olga06 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 28.04.05, 15:13 Ja jeszcze nie rodziłam ale mam doświadczenie z jednym z ważniejszych pracowników tego szpitala. Wybrałam tego lekarza, sądząc ze osoba "na stanowisku" będzie miała wiedzę i doświdczenie w prowadzeniu ciaży - oraz chciałam rodzić własnie w Ujastku. Jednak przy drugiej wizycie u tego pana (w 19 tc) dowiedziałam się ,ze według Niego mój poród będzie o ponad miesiąc później... Nie jak wynikało z om połowa czerwca (co ustalił inny lekarz, były robione w międzyczasie 3 usg i potwierdzaały wiek płodu) lecz pod koniec lipca!!! -tak brzmiał zapis z wydruku usg i to było dla Pana Doktora najważniejsze...!!!! jego komentarz to "wiem, ze jest Pani zdenerwowana, ale cóż - niespodzianka!" Jak prawdopodobnie zrobiłaby kazda inna przyszła mama szybko zrezygnowałam z usług tego Fachowca, a co za tym idzie podjęłam decyzję również o zmianie szpitala na Żeromski.. Doświadczenie przykre.., ale dużo uczy! :-)) Pozdr Odpowiedz Link
aniael Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 07.05.05, 23:28 Piszesz o ordynatorze? Myślę, że wyciągnęłaś pochopne wnioski. Ten lekarz prowadził ciążę mojej znajomej. To była jej trzecia ciąża, poprzednie dwie straciła. Ta trzecia była cały czas zagrożona, ciągle były problemy i każdy kolejny tydzień to była walka o utrzymanie tej ciąży. Był do dyspozycji pod komórką o każdej porze dnia i nocy, nawet podczas urlopu. Ciążę szczęśliwie doprowadził do końca. Ja też miałam z nim styczność, myslę, że brak fachowości to ostatnia rzecz jaką można mu zarzucić. Po jednej wizycie i jednym zdaniu nie ma co oceniać lekarza. Ja do swojej prowadzącej też po pierwszej wizycie miałam zastrzeżenia, potem okazało się, że niesłusznie. Odpowiedz Link
olga06 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 08.05.05, 19:35 To nie ordynator. Jednak osoba równie zajmująca odpowiedzialna funkcję, która na swoim stanowsku nie powinna raczej popełnić takiego błędu (tzn. zaufać wydrukowi aparatu do usg, a nie zdrowemu rozsądkowi i doświadczeniu zawodowemu którym mniemam może się pochwalić) - a nawet jeśli się coś takiego wydazy mie brnąc ślepo dalej, zapierając się ze "tak ma być", tylko zastanowićsię troszkę. To moja pierwsza ciąża i bardzo ją przeżywam, jest dla mnie wydarzeniem i czymś niesamowitym i po prostu nie chciałam polegac na opinii kogoś kto wprowadza mnie w błąd.. może ktoś kto przchodzi kolejna ciąze mógłby przymknac oko i powiedziec sobie "pomylił się, trudno nic się nie stało, na pewno potem sie poprawi - bo w końcu byłam w ciązy i wiem co i jak" lub coś podobnego. Jednak ja chciałam (i chcę do tej pory) wiedzieć wszystko co tylko możliwe na temat rozwoju dziecka, na temat swojego ciała itp. I oczywiście aby ta wiedza była prawdziwa. A patrząc jeszcze z innej strony.. jezeli płacę niemałe pieniądze za wizyty, to mam prawo wymagać aby ktoś przyłożył się do tego co i jak robi - bierze w końcu na siebie odpowiedzialność. A nie zamierzałam czekać i sprawdzać, czy będzie o.k. czy znów się przy czymś innym nie pomyli - przy czymś znacznie ważniejszym.. Olga06 Odpowiedz Link
blablatka Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 13.05.05, 09:17 Ja rodziłam na Ujastku i mogę polecić lekarza....dr.Paweł Wojas - cóż mogę napisać - REWELACJA!!!Zapraszam na gg odpowiem na wszystkie pytanka 4975740 Odpowiedz Link
veri26 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 06.06.05, 18:49 Jestem świeżo upieczoną, rodziłam w Ujastku.Zdecydowanie odradzam Ci ten szpital. Będąc w ciąży uparlam sie że będę tam rodzić mimo wielu negatywnych opinii. Nikt nie mógł mnie przekonać. Tak jak większość dziewczyn skusiłam się wykładziną na podłogach, komfortowymi warunkami i miłym personelem itp. owszem to wszystko będziesz tam miała poza najważniejszym Twoim i dziecka bezpieczeństwem i fachową pomocą. Fajnie się tam na pewno rodzi jak wszystko przebiega bez problemów ale jak tylko pojawią się najmniejsze komplikacje to oni sobie nie daja rady! Wiem to z własnego doświadczenia i na pewno nie zdecyduję sie na kolejny poród w Ujastku. Odpowiedz Link
mamaamelki1 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 05.07.05, 19:30 Z lekarzy polecam Ordynatora Juszczyka, z położnych Panią Jolę Łaszczyk. Generalnie jestem zadowolona, ale... no właśnie. Miałam cholernego pecha, bo natrafiłam na podłą położną o nazwisku SZCZEKLIK MAŁGORZTA. Dziewczyny uważajcie by się na tego babsztyla nie nadziać. Ohydna, antypatyczna i lodowato zimna wyrachowana baba. Przez nią nie wspominam miło porodu, który skądinąd miałam lekki i jak na pierwszą dzidzię krótki. Jest tyle naprawdę wspaniałych położnych wśród nich Pani Jolanta ( nie pamiętam nazwiska). Akurat miałam pecha i natrafiłam na potwora. Była bardzo nieprzyjemna, a że forsy nie dostała, olewała mnie i szorstko traktowała. Drugi uważam wielki minus Ujastka to Neonatolodzy i to zarówno lekarki jak i pielęgniarki ( w 1 dobie po porodzie, gdy zapytałam pani dr. BUJNY, o smółkę którą akurat moje dziecko oddawało, popatrzyła na mnie poirytowana i odburknęła cytuję: " a co może dziecku z tyłka wychodzić??! kupę robi"). Najbardziej nieprzyjemnym neonatologiem jest pani dr. TERESA BUJNY. Ale opryskliwość tych Pań to nie jedyny argument, i nie najważniejszy. Zarzucam im również brak fachowości. Moje dziecko miało nierozpoznany przy porodzie i przy wypisie pęknięty obojczyk. Dopiero gdy wróciłam z dzieckiem na Ujastek z powodu wysokiej bilirubiny, stwierdziła i wpisała do książeczki zdrowia że Mała miała pęknięty obojczyk. No i trzecia rzecz a propos neonatologów, moje dziecko zostało wypisane do domu z zaawansowaną żółtaczką. Pani dr. BUJNY przy wypisie zapomniała dodać, aby przyjść za parę dni z dzieckiem do pomiaru bilirubiny. Ja w domu dopiero gdy dziecko zrobiło się senne i bardzo mocno pomaranczowe, zadzwoniłam tam i przyjechałam z Amelką do kontroli. Dr. BUJNY ze zdziwieniem spytała " nie mówiłam Pani aby zgłosić się do kontroli za tydzień? ah, pewnie mi umknęło, bo wtedy przy wypisie było takie zamieszanie. Duży minus to ten, ze wypisują dzieci do domów z bardzo zaawansowaną żółtaczką.... moja Amelka miała zółtaczkę ponad miesiąc, myślę że dlatego iz nie była wystarczająco długo naświetlana... Na wszelkie moje pytania o dziecko, zbywali mnie i robili to w dodatku w sposób bardzo szorstki... Nie wspomnę jeszcze o tym, że gdy czekałam na mój poród, pani pielęgniarka niosła świeżo urodzonego oseska gołego i pod swoją pachą głową w dół...byłam w "lekkim" szoku aż zapomniałam że mnie brzuch boli.... reasumując, opieka ginekologów i połoznych ( za wyjątkiem Pani SZCEKLIK) jest super, natomiast neonatolodzy i ich pielęgniarki absolutnie do wymiany. Czy rodziłabym tam jeszcze raz? nie wiem, ale chyba już nie... Powrót do góry Odpowiedz Link
ola07 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 27.07.05, 17:12 Czy któraś z was zna może dr Skotnickiego i może sie podzielić informacją o nim?.Będę bardzo wdzięczna. Odpowiedz Link
katarzyna11 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 28.08.05, 23:06 Na Ujastek trafiłam z polecenia mojego lekarza, który przyjmuje u mnie przychodni i jednocześnie jest pracownikiem tamtejszej kliniki. Zapewniał mnie, że takich warunków ja tam, to nigdzie nie będę miała. W trakcie ciąży pojawiła się u mnie cukrzyca, ale ów doktor twierdził, że nie jest to żadną przeszkodą, bo mają i warunki i fachowy personel. Tak się stało, iż byłam zmuszona przeleżeć na Ujastku trochę czasu i muszę powiedzieć, ze lepsze warunki są na Kopernika albo w każdym innym szpitalu. Pamiętasz przypadek nagłej smierci noworodków w Łodzi? Przyczyną był brak higieny na oddziale. Wtedy też krakowski Sanepid skontrolował szpitale i klinina na Ujastku wypadła bardzo źle. Piękne wykładziny na podłodze, ale niemożliwe do porządnego zdezynfekowania, brud pod prysznicami, co sama widzałam, bakterie w miejscu, gdzie przewijano noworodki, ogólnie niska ocena. Nie byli w stanie zapewnić mi diety adekwatnej dla cukrzyków, bo posiłki przywoził catering i to o dość nieregularnych porach. Te matki, które miały lub mają cukrzycę wiedzą jak ważny jest posiłek otrzymany na czas po podaniu insuliny. Co do śmiechów w nocy, to faktycznie widziałam pielęgniarki (położne) dobrzee bawiące się z dyżurnym lekarzem, podczas gdy mojej współlokatorce konieczne było ponowne podłączenie kroplówki. Telefony są, ale osobną kwestią jest, czy ktoś je odbiera. Po godzinie dzwonienia w końcu poszłam i osobiście przyprowadziłam pielęgniarkę, która była wyraźnie oburzona tym faktem. Na koniec ordynator (!) zapytał mnie, czy się upieram żeby u nich rodzić, bo w razie jakichkolwiek komplikacji nie będą w stanie mi pomóc, a z dowiezieniem mogą nie zdążyć na czas. Po czym odesłał mnie do domu bez wypisu, byle szybciej pozbyć się kłopotu. Bez komentarza. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, napisz: katarzynak11@tlen.pl. Jedno co mi się ciśnie na usta to UCIEKAJ stamtąd. Dwa tygodnie temu byłam tam w sobotę w ambulatorium i powiedziano mi że szpital jest zamknięty i nie ma przyjęć, nawet do porodu. Ale nie mogłam się dowiedzieć o co chodzi. Odpowiedz Link
jeangrey Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 29.08.05, 08:32 katarzyna11 napisała: > Jedno co mi się ciśnie na usta to UCIEKAJ > stamtąd. Od siebie dodam jeszcze: brak jakiejkolwiek pomocy przy karmieniu. Znaczy się pomoc jest: przyszła pielęgniarka, przystawiła małą do piersi i poszła. Pierś wypadła, mała nie chciała ssać, ja byłam po cesarce i nie mogłam się za bardzo ruszać. Zadzwoniłam po pomoc. Przyszła, przystawiła i znów to samo. Tak męczyłam się pół nocy. Mała płakała, ja z nią, pani robiła łaskę, że pomagała. W końcu poprosiłam męża o butelki i bebilon. Rana po cesarce bolałam. W pierwsząnoc czekałam 4 godziny na środek przeciwbólowy. To drugi poród. Przy pierwszym wróciłam do Ujastka 5 dni po cesarce z komplikacjami. Zostałam ochrzaniona, że bez dziecka, że przecież mogę karmić (nie chce pani??? czy pani wie, co pani robi???). Z całego personelu pielęgniarskiego jedna pozostawiła na mnie pozytywne wrażenie (nazwiska nie pomnę niestety). Koszmar i nigdy więcej. Odpowiedz Link
katarzyna11 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 29.08.05, 23:04 Też o tym słyszłam od koleżanek. Brak pomocy zwłaszcza po cc. Nie wiem, czego dotyczyły Twoje komplikacje, ale mojej znajomej eksperymentalnie ranę po cc klejono, a nie zszyto. Sam ordynator zapewniał, że tak się teraz robi, blizna nie ciągnie itp. Efekt? Po 4 dniach od wypisu wróciła, bo rana się otwarła i widać było jelita (!). Wezwali ordynatora, który sprawę zbagatelizował, ale na szczęście zszył jak należy. Jedna z moich znajomych w odpowiedzi na prośbę o pomoc przy przystawieniu dziecka do piersi usłyszała, że jak się chciało mieć dziecko, to się teraz trzeba nim zajmować, a nie odciągać ludzi od pracy. Jednym słowem SKANDAL! Odpowiedz Link
jeangrey Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 30.08.05, 07:08 katarzyna11 napisała: > Jedna z moich znajomych w odpowiedzi na prośbę o > pomoc przy przystawieniu dziecka do piersi usłyszała, że jak się chciało mieć > dziecko, to się teraz trzeba nim zajmować, a nie odciągać ludzi od pracy. > Jednym słowem SKANDAL! Ja usłyszałam za to od jednej z pielęgniarek: współczuję pani dziecka (płakało w nocy) Odpowiedz Link
aniael Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 30.08.05, 22:20 Rodziłam prawie dwa lata temu (w październiku) i te opowieści brzmią dla mnie jak science fiction. Moja znajoma rodziła dwa razy tam, rok po roku - ostatnio rok temu (też październik) i zmian nie zauważyła na gorsze. Czyżby teraz się aż tak diametralnie zmieniło??? Odpowiedz Link
beebee3 Drobny szok... 01.09.05, 00:20 Witajcie Dziewczyny. Ja rodziłam na Ujastek już baaaaardzo dawno temu (w 2001) ale byłam zachwycona - poród z mężem, do wody itd., itp. Miałam po porodzie niewielkie komplikacje - krwotok - ale wszystko dobrze się skończyło. To smutne, jeśli tam zmiany idą "na gorsze", bo planuję jeszcze jedno dziecko i myślałam, żeby tam je rodzić - szczególnie, że mógłby je odbierać dr Juszczyk, którego uważam za dobrego lekarza. Z drugiej strony moja bliska zanjoma też tam rodziła. Lekarka zbagatelizowała sygnały rodziców, że dziecku w trakcie porodu zaniklo tętno. Efektem była ekspresowa cesarka. Dziecko urodziło się prawie martwe (1 uderzenie serca na minutę), ale je odratowali - na swoje szczęście. Może już skończę, bo ten wątek zaczyna przypominać jakiś horror, a tak w rzeczywistości zazwyczaj nie jest aż tak źle... Trzymajcie się! Aha, tak na marginesie Żeromski to ponoć niezły wybór Odpowiedz Link
nitka111 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 11.09.05, 21:09 Hmmmm ja też rodziłam dawno bo w 2001 roku i byłam zadowolona, do teraz myślałam że drugie tylko tam. Jednak teraz zaczęłam się zastanawiać..... Odpowiedz Link
gonia120 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 04.10.05, 13:43 Napiszcie proszę coś o dr Leszczyńskim.Polecono mi go ale chciałabym się upewnić. Odpowiedz Link
jeangrey Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 04.10.05, 19:30 gonia120 napisała: > Napiszcie proszę coś o dr Leszczyńskim.Polecono mi go ale chciałabym się > upewnić. Przygotuj się na propozycję... JG Odpowiedz Link
elioli Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 12.10.05, 20:17 A ja polecam dra Leszczynskiego. Swietnie zrobil mi cesarke i jestem zadowolona z niego jako fachowca. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
jeangrey Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 12.10.05, 20:23 elioli napisała: > A ja polecam dra Leszczynskiego. Swietnie zrobil mi cesarke i jestem zadowolona > > z niego jako fachowca. Ja nie mówię, że coś zrobił nie tak. Blizna jest naprawde niewidoczna, ale... JG Odpowiedz Link
elioli Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 13.10.05, 20:37 Sory, piszesz polslowkami, cos sugerujesz. Napisz po prostu co masz na mysli. Ja napisalam o swoich odczuciach. Jak dla mnie jest bardzo dobrym fachowcem. Nie mialam zanych dziwnych propozycji. Gdy zaczelam chodzic do niego prywatnie to wiadomo ze za taka wizyte sie placi. A jesli Tobie w czyms sie jego zachowanie nie spodobalo to moglas mu to wprost powiedziec. Dla mnie to bardzo dobry fachowiec. Odpowiedz Link
jeangrey Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 14.10.05, 09:27 elioli napisała: > Sory, piszesz polslowkami, cos sugerujesz. Napisz po prostu co masz na mysli. Nie mogę. Nikt w intenrecie nie jest anonimowy, a ja nie mam zamiaru mieć kłopotów z powodu napisania np. że wziął ode mnie pieniądzę za zabieg bezpłatny. > Ja napisalam o swoich odczuciach. Jak dla mnie jest bardzo dobrym fachowcem. > Nie mialam zanych dziwnych propozycji. Gdy zaczelam chodzic do niego prywatnie > to wiadomo ze za taka wizyte sie placi. Nie chodziłam do niego prywatnie, ale do jego kolegi tak. > A jesli Tobie w czyms sie jego > zachowanie nie spodobalo to moglas mu to wprost powiedziec. Dla mnie to bardzo > dobry fachowiec. Nie, nie mogłam. Miałam mało czasu na zmianę lekarza i pomimo prób, nie udało mi się. A wracając do kompetencji - blizna zrobiona rewelacyjnie, nie ma śladu. Jestem zadowolona, ale niesmak pozostał. JG Odpowiedz Link
elioli Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 14.10.05, 10:55 Chyba nie do konca rozumiesz na czym polega istota forum. Zajrzyj sobie chociazby na biala lub czarna liste ginekologow. Forum jest po to by udzielac odpowiedzi rzeczowych, konkretnych! Oczywiscie panuja pewne zasady i nie wolno lamac regulaminu ale masz prawo wyrazic swoje zdanie. Zaslaniasz sie niby konsekwencjami jakie mozesz poniesc po udzieleniu odpowiedzi i nie mowisz nic konkretnego. Jesli zlamal prawo to dlaczego go nie zaskarzysz albo po prostu zawiadom odpowiednia instytucje ze np.lekarz bierze pieniadze za bezplatne zabiegi. Takich rzeczy lekarzowi robic nie wolno wiec gdy cos podobnego Cie spotkalo to bron swoich racji. Odpowiedz Link
26magda3 Re: Prośba, kto rodził na Ujastku w Krakowie? 05.10.05, 22:40 a ja urodziłam tam 2 dzieci - jedno w 2001 a drugie w grudniu 2004 i jestem bardzo zadowolona i polecam:-) nie miałam swojego lekarza ani opłaconej położnej - za to przy drugim dziecku dostałam pokój w którym lezała moja kolezanka ze studiów:-) polecam bardzo Odpowiedz Link
ola07 Re: Dr Jerzy Skotnicki 16.11.05, 23:01 Czy był przy porodzie któreś z was, lub prowadził ciążę?.Będę wdzięczna za info. Odpowiedz Link