Dodaj do ulubionych

Nie wiem, czy wypada...

28.10.04, 15:52
Drogie emamy!
w zeszly iatek bylam z kolega i jego klasa na wycieczce. Bardzo mi sie
podobalo z wyjatkiem tego, ze on chcial mi za wszelka cene cos zafundowac.
Pare razy stawilam opor, az w koncu sam mi kupil sok do picia w restauracji(
kawy nie chcialam, a chcial mi postawic) i musialam go wypic, bo poiedzial ze
sie obrazi.
Glupio sie z tym czuje. Nie wiem, czy mam mu sie zrewanzowac czymkolwiek,
zeby nie byc dluzną?? Dodoam, ze zdziwilo mnie jego zachowanie, bo mam meza i
dziecko i zwykle to moj kolega nie jest typem towarzyskim. To, ze chcialm mi
cos postawic wdziwilo rowniez moja kolezanke, ktor a na wycieczce byla z nami
( bo mam meża i dziecko, a wg niej on zachowlm sie jakby chcial mnie
poderwac - ja tak nie uwazam). Od tego czasu unikam kolegi, bo czuje sie
troche niezrecznie.
Powiedzcie, czy mam cos kupic?? Co Wy bysice zrobily?? Moze jak sie jakos
odwdziecze to bedziemy kwita??...
Obserwuj wątek
    • le_lutki Re: Nie wiem, czy wypada... 28.10.04, 15:59
      Dla mnie to normalny odruch kurtuazyjny - ze kolega zaprasza kolezanke,
      zwlaszcza na sok (w koncu nie kupil Ci pierscionka z diamentem).
      Nie widze powodu sie rewanzowac. Czy z otwarcie Ci drzwi w samochodzie tez
      czulabys sie zobowiazana rewanzowac??
      Pozdrawiam
    • mamania Re: Nie wiem, czy wypada... 28.10.04, 16:43
      jak le lutki myślę, że to zwyczajny przejaw koleżeńskiej sympatii a dar w
      postaci soczku niezbyt zobowiązujący
      jak upieczesz pyszny domowy serniczek to go poczęstuj i będziecie kwita smile
      • aari Re: Nie wiem, czy wypada... 28.10.04, 16:48
        zgadzam się z przedmówczyniami.
        Dla mnie to zupełnie normalne zachowanie dobrze wychowanego faceta i nic poza
        tym.
    • mamaaga99 Re: Nie wiem, czy wypada... 28.10.04, 17:19
      Może on Cie po prostu lubi i chciał byc uprzejmy ? Czy tej drugiej koleżance
      też coś zafundował ?

      Ja co prawda też nie przepadam za zmuszaniem, bo jak mnie ktoś częstuje, to nie
      rozumiem, dlaczego muszę się zgodzić, bo on się obrazi ? Przecież można nie
      mieć akurat wtedy ochoty na to coś i odmówić.

      Ale nie widzę potrzeby rewanżu a zwłaszcza unikania kolegi z powodu jednego
      soczku.
      pozdrawiam
      Aga
    • melka_x Re: Nie wiem, czy wypada... 28.10.04, 17:32
      Droga Moonico!
      Sama widzisz czym się kończy jechanie na wycieczkę nie ze swoją klasą. Powinnaś
      omówić ten problem na godzinie wychowawczej.
      Z poważaniem,
      Redakcja Filipinki
      wink))
      • umasumak Melka..... 28.10.04, 17:37
        ....plissssssssss, nie rób mi tego wink)
        • melka_x Re: Melka..... 28.10.04, 17:47
          To do Moniki - psotki miej pretensjewink))
      • janowa Droga Redakcjo! :-)))) 28.10.04, 17:52
        A co mam teraz zrobic, bo moj maz sie dowiedzial, ze ja ten soczek wypilam... I
        zabronil mi chodzic do szkoly i jak ja teraz mam na tej wychowawczej omowic?...
        Zrozpaczona
        smile)
        ---
        "Tylko niewielu ludzi, którzy cierpią na kaszel, idzie do lekarza. Większość
        idzie do teatru."
        Alec Guiness
      • iwles do melki 28.10.04, 18:00
        melko- liczę, że mi przyślesz pieluchomajtki (rozmiar 44) - (na adres gazetowy
        proszę), bo przez ciebie po...* się ze śmiechu big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • wegatka Re: Nie wiem, czy wypada... 28.10.04, 18:01
      Ja na Twoim miejscu, za ten soczek bukiet kwiatów bym mu kupiła i wygłosiła
      mowę dziękczynną. Swoją drogą, dobrze, że Ci nie postawił obiadu z deserem wink
      • gagarin3 Re: Nie wiem, czy wypada... 28.10.04, 21:35
        Gdyby nie wzmianka o mężu i dziecku, dałabym sobie głowę uciąć, że to napisała
        co najwyżej jedenastolatka... Styl, jak również "waga" problemu wyraźnie na to
        wskazują... A teraz w imieniu redakcji:
        Droga Moniko!
        Nie musisz się rewanżować swojemu koledze, ani tym bardziej go unikać. To tylko
        głupi soczek...
    • wieczna-gosia Re: Nie wiem, czy wypada... 29.10.04, 10:09
      Soczek????
      I wypilas????

      No to trudno trzeba sie zenic......
      • koolka zwróc mu ten sok:) 29.10.04, 10:13
        może w końcu się odczepi od ciebiesmile
        • iwles zwróc mu ten sok........... 29.10.04, 22:57
          byle nie na białą koszulę, oj, oj...........
      • nanuk24 Re: Nie wiem, czy wypada... 29.10.04, 23:50
        Oj Dziewczyny!A mialam takiego dola dzisiaj.A teraz jestem zla na Was,bo swoim
        smiechem obudzilam dzieckosmile)))))
    • malgra Re: Nie wiem, czy wypada... 29.10.04, 23:33
      facet chciał być miły, a koleżanka pewnie zazdrosna.
    • nanuk24 Re: Nie wiem, czy wypada... 29.10.04, 23:55
      A ta kolezanka to Twoja uczennica, czy rowiesnica?smile
      • gagarin3 Re: Nie wiem, czy wypada... 30.10.04, 01:49
        Dziewczyny my tu hihihi i hahaha, a sprawa jest naprawdę poważna... A zatem idąc
        tropem autorki wątku, przypomnijcie sobie wszystkie "zafundowane" i "postawione"
        soczki, kawki, lody i inne ciacha i nuże się rewanżować. Tyle lat minęło, a
        koledzy czekają... Nie ma się co dziwić, że teraz nas unikają wink)))
    • kazna Re: Nie wiem, czy wypada... 05.11.04, 18:28
      A czy to przypadkiem nie ten sam kolega, o ktorym pisalas w poprzednich postach?
      Jesli tak to chyba faktycznie lepiej go unikac, i to nie z powodu soku... Im
      mniej bedziesz sie z nim widywac tym szybciej sobie powinnas poukladac w
      serduszku. I jesli to on to bym mu zwrocila kase lub sie zrewanzowala. A jesli
      to nie on to bym sie nie przejmowala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka