Cały czas myślałam, że w końcu zacznie wypuszczać nowe liście, ale juz chyba nie

Mam go 18 lat, miał już okresy, kiedy był prawie goły, a potem wracał do normy. Teraz nie wraca. Czy istnieje cokolwiek, co mogę zrobić, żeby jeszcze odbił? Tak mi szkoda.