ajaksiowa 22.06.22, 14:54 ....pudrowanie twarzy w metrze i ,,poprawianie ,,ust ...to norma? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bylam.stara.mostowiakowa Re: Czy... 22.06.22, 15:02 Dla mnie nie, ale ludzie mają różne normy. Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Czy... 22.06.22, 15:02 Dla mnie nie, podobnie jak obcinanie paznokci u stóp w autobusie dalekobieżnym. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Czy... 22.06.22, 16:15 anilorak174 napisała: > Dla mnie nie, podobnie jak obcinanie paznokci u stóp w autobusie dalekobieżnym. To dwie zupelnie rozne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: Czy... 22.06.22, 17:21 Serio przyrównujesz obcinanie paznokci stóp do umalowania ust szminką czy przypudrowania twarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Czy... 22.06.22, 19:44 Kiedyś w pracy koleżanka z biurka obok po prostu zdjęła sandały i zaczęła obcinać pazury obcinaczką, więc strzelało dookoła opiłkami. W szoku zaniemówiłam, jedyne co, to przykryłam kubek z kawą, żeby mi się później nie powbijały te pazury w gardło. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Czy... 22.06.22, 15:06 Kurde, dawno nie jechałam metrem, ale to raczej brak kultury. No dobra przeciągnięcie ust dyskretnie "niwejką" wazelinową, na to może nie zwróciłabym uwagi, ale poprawianie szminką ust, czy pudrowanie twarzy- e, to norma nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Czy... 22.06.22, 16:16 pepsi.only napisała: > Kurde, dawno nie jechałam metrem, ale to raczej brak kultury. Kultura na ten temat raczej nic nie mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Czy... 22.06.22, 23:15 Serio kultura nie wypowiada się na temat wykonywania czynności pielegnacyjnych w miejscu publicznym? Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: Czy... 22.06.22, 15:06 Nagminnie to widzę w metrze w Londynie. I nic się nie poprawia- lecą całe makijaże. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Czy... 22.06.22, 15:16 Tak już było lata temu jak jeździłam do pracy :p Jeździła ze mną co rano dziewczyna , wyciągała lusterko i jechała z mejkapem od podstaw:p wsiadała na Wembley a na Liverpool street wysiadała już zupełnie inna osoba :p Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Czy... 22.06.22, 15:32 Taki praktycyzm w działaniu, za to w Wawie - najczęściej są to bardzo młodziutkie dziewczyny i dla niektórych chyba? jest to przejaw kobiecej zalotności, a nie potrzeba optymalnego wykorzystania czasu - może jednak się mylę Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Czy... 22.06.22, 15:35 Ta też była młodziutka:p ale faktycznie na zalotnosc to to nie wyglądało, bo co zalotnego w nakładaniu zielonego korektora i ciapaniu się podkładem:p Nie mam jednak porównania, bo nigdy nie jechałam warszawskim metrem:p ostatni raz w Warszawie byłam w wieku 10 lat na wycieczce szkolnej:p Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Czy... 22.06.22, 16:09 To często praktycyzm. Jak dziewczyna jedzie do pracy ponad godzinę, wstaje głęboką nocą to stara się rano spać jak najdłużej. Potem w pociągu ma czas na drzemkę, malowania, czesanie, picie kawy. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Czy... 22.06.22, 16:20 > Potem w pociągu ma czas na drzemkę, malowania, czesanie, picie kawy. Tak robia ludzie, ktorzy maja wielki szacunek do czasu. Czas to pieniadz po prostu. Jesli jezdzi sie jakims srodkiem lokomocji zawsze o tej samej porze, to jezdzi sie z tymi samymi ludzmi przewaznie. Wlasciwie jak w rodzinie i mozna sie zarowno umalowac, sasiad lusterko przytrzyma przy zakladaniu soczewek, mozna sie wyspac, sasiad obudzi na dobrym przystanku. Widzialam jak ludzie (stare czasy) gazetami sie wymieniali po przeczytaniu, normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Czy... 22.06.22, 23:36 W Londynie standard. Po kilku miesiącach sama zaczęłam malować się w metrze. Po pół roku znałam połowę ludzi z wagonika. Były 3 laski które zawsze się malowały w drodze do pracy, w końcu zaczęłyśmy siadać razem... Od nich dowiedziałam się co to konturowania twarzy. Potem się przeprowadziłam i tam jeździłam zawsze z kolegą z pracy i skończyło się mejkapowanie bo przy koledze było głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: Czy... 23.06.22, 08:38 Naszła mnie teoria źe może to trend na zasadzie:brytyjki,amerykanki tak robią to JA też chcę być taka wyzwolona(wyedukowana pewnie też)jak ONE🧠🧠🧠 Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czy... 23.06.22, 11:25 Ja pierdzielę, co ma poprawianie szminki wspólnego z wyzwoleniem? Sutki sobie te kobiety w metrze szminką malują czy jak?... Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Czy... 22.06.22, 15:16 Przyzwyczaiłam się w metrze londyńskim Tam nikogo to nie bulwersowało. To chyba wpływ reklam i filmów? Odpowiedz Link Zgłoś
falka108 Re: Czy... 22.06.22, 15:16 Phi! Widziałam gościa, który nitkował zęby w autobusie🤢 Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Czy... 22.06.22, 16:15 falka108 napisała: > Phi! Widziałam gościa, który nitkował zęby w autobusie🤢 A to juz jest mega oblesne Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Czy... 22.06.22, 21:33 Ja widziałam jak wyciskał pryszcze. Aaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Czy... 22.06.22, 15:25 Mialam na studiach classmate, ktora robila perfect makeup zjezdzajac z 12 pietra winda Nie mialo znaczenia czy byla w niej sama, czy z kims - stawala przed lustrem i trzasku-prasku ... na parterze byla fully gotowa na reszte dnia Podobno wsrod niektorych wspoluzytkownikow windy wzbudzala podziw sprawnoscia & wykorzystaniem czasu Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Czy... 22.06.22, 15:56 > Mialam na studiach classmate, ktora robila perfect makeup zjezdzajac z 12 pietra winda > Nie mialo znaczenia czy byla w niej sama, czy z kims - stawala przed lustrem i trzasku-prasku ... > na parterze byla fully gotowa na reszte dnia Ja też robiłam pewne rzeczy w windzie, zjeżdżając z 10 piętra. Gdy zamieszkałam na 1 piętrze, to mi tego bardzo brakowało. No wychodziłam z domu niegotowa. Teraz maluję się zawsze w samochodzie. Mąż prowadzi, ja się maluję. Mam na to 7-10 minut. Jeśli zadzwoni w tym czasie telefon, to klops - nie mogę odebrać, bo jest mi potrzebna każda minuta. Mam problem, jeśli danego dnia nie jadę samochodem, lecz autobusem. Wychodzę z domu, staję pod klatką i... o... żesz... nie pomalowałam się. Nie robię tego w domu, bo rytuał poranny jest niezmienny, rytmiczny, ustalony, nic mi rano nie przypomina o pomalowaniu, dopiero w aucie automatycznie sięgam po kosmetyczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Czy... 22.06.22, 16:09 Ha, poniewaz ja nie nakladam makeup, to nawet nie bylam swiadoma jak moze to byc popularne poranne zajecie w windach Wygrywaja mieszkanki wyzszych pieter Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Czy... 22.06.22, 17:37 To jakaś zabytkowa ta winda musiała być jeśli zdążyła z pełnym makijażem. A może to w Urzędzie Wojewodzkim w Katowicach było. To chyba tam jest taka winda, ktora jeździ w kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
bylam.stara.mostowiakowa Re: Czy... 22.06.22, 15:34 Ja tego nie rozpatruję w kategoriach kultury, tylko raczej higieny. Nakładać na twarz podkład dłońmi, którymi przed chwilą trzymała się jakiejś poręczy? Dla mnie fujka. A poza tym w pociagu trzęsie i jak pomalować rzęsy żeby nie zrobić pandy? Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Czy... 22.06.22, 17:38 Wystarczy mieć żel dezynfekujacy. Teraz wszędzie kupisz. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Czy... 22.06.22, 15:41 Nie jezdze juz metrem, ale slyszalam , ze to norma w NY. Wczesniej nie rzucilo mi sie to w oczy. Zdania na tem temat nie mam wyrobionego. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Czy... 22.06.22, 15:43 Nie norma, ale tez nic nienormalnego. Dla mnie rzecz kompletnie obojętna. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Czy... 22.06.22, 16:14 Znaczy czy to normalne? Nie jest to jakas intymna rzecz wiec to jest norma. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Czy... 22.06.22, 16:22 Nie mieszkam w Warsiawce, wiec te dwie nitki metra mnie skutecznie omijaja. W pociagu zdarzylo sie Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Czy... 22.06.22, 16:52 A co w tym złego? Porównania do zabiegów (nie)higienicznych są dziwne, bo w malowaniu ust szminką nie ma zupełnie nic potencjalnie rażącego . Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Czy... 22.06.22, 17:01 > A co w tym złego? Niby bardzo intymna czynnosc. To pozostalosc czasow kiedy dama idac sie wysikac mowila, ze idzie przypudrowac nosek, wiec wiadomo, ze noska nie pudruje sie publicznie. Za to sikac chyba juz mozna swobodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Czy... 22.06.22, 17:06 W paryskim metrze wiele razy widziałam kobiety wykonujące perfekcyjnie cały makijaż podczas jazdy. Zawsze podziwiałam sprawność, bo ja na pewno wydłubałabym sobie oko kredką czy szczoteczką na zakręcie. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Czy... 22.06.22, 17:18 To się ciesz że nie jechałaś w japońskim metrze youtu.be/Dm6BBQ9EjYg?t=41 Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Czy... 22.06.22, 17:22 > pewno wydłubałabym sobie oko kredką czy szczoteczką na zakręcie. doswiedczenie pozwala precyzyjnie okreslic moment "spokoju" i moment turbulencji szczegolnie w pojazdach szynowych. Moja kolezanka prowadzac samochod malowala rzesy spiralą stojąc na czerwonych swiatlach lub przed opuszczonym szlabanem. Kiedys sie zagapila i ktos na nia zatrabil wiec reka jej podskoczyla na sufit. Sprzedajac samochod z tym mazniecieciem na suficie nad kierowca postanowila wogole sie nie przyznawac, nie wie skad, nie wie jak i kto, ale kupiec nic nie zauwazyl, a pozniej bedzie na niego Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Czy... 22.06.22, 17:13 Kiedys musialam dojezdzac okolo godziny do pracy I wtedy malowalam sie w autobusie. Baza, podklad, korektor, puder, tusz, czasem cienie, szminka. Absolutnie nie rekami, pedzlami. Nie przyszlo mi do glowy, ze kogos to obchodzi i moze miec jakies zdanie na temat mojego makeupu. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_dziewucha_ze_wsi Re: Czy... 22.06.22, 17:30 Yyyyyy, nie wiem czy norma, czasem widuję i uśmiecham się wtedy do wspomnień dojeżdżałam do pracy pociągiem prawie 2 godziny, jeszcze w starych czasach pociągów tylko z przedziałami. Jak mi się trafił pusty przedział to nawet paznokcie malowałam 😄. Normalny mejkup twarzy robiłam bez względu na obecność współpasażerów i naprawdę nie byłam w tym osamotniona. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Czy... 22.06.22, 18:30 Ja mam uczennice, które usiłowały to robić na lekcji, jak poprosiłam, żeby przestały, to grzecznie przestały, ale z miną raczej z serii "o co chodzi?". Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna_a Re: Czy... 22.06.22, 18:51 Odkad siedzialam w autobusie i nieopodal mnie pan menel sie pod siebie za przeproszeniem zesrał - absolutnie nie narzekam na elegancką panią, ktora sobie przypudruje nosek. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Czy... 22.06.22, 19:36 W metrze, jak mi nie wymaluje policzka masckarą, bo ktoś trącił w łokieć, to niech sobie poprawiają co chcą, sznurówki w bucie też. Panowie poprawiają sobie ułożenie penisa, niby dyskretnie, nawet w kolejce do kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Czy... 22.06.22, 19:48 Robienie makijażu w transporcie publicznym chyba przestało być uważane za coś niewłaściwego. Mnie to niespecjalnie rusza, ale sama nie czułabym się komfortowo robiąc coś tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
yadaxad Re: Czy... 22.06.22, 20:00 Makijaż poprawiany, to kompleksy kobiecości, Kontrola seksualnej atrakcyjności. Obcinanie pazurów, czy inne czynności związane z higieną, to asocjalność nie rozumiejąca intymności. Odpowiedz Link Zgłoś
grazyny Re: Czy... 22.06.22, 21:37 Nie przeszkadza mi, jak ktoś poprawia szminke, czy pudruje nos, ale sama tego nie robie i wolałabym nie robić. Odpowiedz Link Zgłoś
grazyny Re: Czy... 22.06.22, 21:38 grazyny napisała: > Nie przeszkadza mi, jak ktoś poprawia szminke, czy pudruje nos, ale sama tego n > ie robie i wolałabym nie robić. > Za to inna grażyna w sekundę robi scenę i wywala wszystkich z metra, strach z nią jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś