Dodaj do ulubionych

Ateiści, a mała wioska

09.07.22, 19:28
Czy waszym zdaniem da się mieszkać w małej wiosce będąc ateistą? Czy takie osoby są stygmatyzowane i dyskryminowane?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 19:30
      Bez przecinka w tytule.
      Przenieś go za to do pierwszego zdania, po "wiosce".
      • kloi0505 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:07
        🤦‍♀️
    • iwoniaw Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 19:41
      kasandra33 napisała:

      > Czy waszym zdaniem da się mieszkać w małej wiosce będąc ateistą? Czy takie oso
      > by są stygmatyzowane i dyskryminowane?

      To zalezy jak mala. Jesli mieszkaja tam tylko anna i ksawery z sandrą, to różnie moze być...
    • heca7 Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 19:49
      Jak mogą być dyskryminowani w małej wiosce?! Ktoś rzuci urok na ich krowy?
      • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 21:24
        Wywiozą ich furmanką na gnoju!
      • turbinkamalinka Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:37
        heca7 napisała:

        > Jak mogą być dyskryminowani w małej wiosce?! Ktoś rzuci urok na ich krowy?
        >

        Byłoby nie fajnie. U mnie w wiosce są tylko dwie krowy. Jakby ktoś na nie urok rzucił, to od kogo bym mleko kupowała?
        • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:40
          Od pani w sklepie smile Chyba te dwie krowy nie obdzielają mlekiem całej wsi, prawda?
          • turbinkamalinka Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:35
            marta.graca napisała:

            > Od pani w sklepie smile Chyba te dwie krowy nie obdzielają mlekiem całej wsi, pra
            > wda?
            >
            Oczywiście, że mnie smile. Ale miło mieć wybór, czy kupuję normalne mleko za 5.50 za litr, czy u pani w sklepie popłuczyny po mleku za 3.50 smile
            To samo z jajkami, jak mi szlag trafi (klątwa) kury okoliczne, to znowu będę za jajka przepłacać smile
            • krolewska.asma [...] 10.07.22, 11:47
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • bistian Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 12:00
                krolewska.asma napisała:

                > ateiści zupełnie żyją bez jakichkolwiek wartości więc chyba łatwiej trafić na
                > sprzedawczynię- ateistke które np. rozcieńcza śmietanę wodą albo karmi kury naj
                > tańszą paszę a mówi że daje im zdrowe jedzenie

                No dobrze, już dobrze, kochamy Cię! big_grin
              • angazetka Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 12:48
                > ateiści zupełnie żyją bez jakichkolwiek wartości

                LOL.
            • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:51
              Odpukaj w niemalowane i zawiąż kurom czerwone wstążeczki na łapkach, może je uchronisz wink
          • rosie Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 08:18
            Bywa, że pół wsi chce mleka prosto od krowy a nie prosto z kartonu. Jak ktoś ma jedną krowę, to dba o nią, karmi na zielonej trawie. Takie mleko jest pyszne. Z dużej obory to tylko kiszonka i pasze przemysłowe.
    • kamin Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 20:03
      Jak bardzo mała, to może ateiści będą w większości
    • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 20:06
      da się, jak masz kasę

      jak masz kasę to jesteś dla tej hołoty boginią - wiem z autopsji
      chociaż oczywiście dla beki warto pochodzić co niedzielę do kościółka i dorzucić się do rynny czy zegara
      • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 21:25
        Chyba mam inną definicję beki niż tracenie czasu w niedzielę i wyrzucanie kasy na cele związane z katolicyzmem.
        • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:24
          Na choinkę i pisanki za to możesz tracić czas ?
          • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:04
            choinka nie jest chrześcijańska ani nie jest katolicka

            pisanki tak samo:
            "Jak niejedna tradycja wiązana obecnie z chrześcijaństwem, zdobienie jaj ma swe źródła w pogańskich praktykach. Korzeniami sięga nawet 5 tys. lat wstecz (tak datuje się pisanki znalezione w Asyrii). Znali je starożytni Egipcjanie, Chińczycy, Rzymianie i Persowie. Najprawdopodobniej to tym ostatnim zawdzięczamy wprowadzenie pisanek do kultury chrześcijańskiej. "

            "Miały odstraszać złe moce, stać na straży domostw, szczęścia i zdrowia ich mieszkańców. Zapewniały urodzaj, płodność, powodzenie w miłości. Chroniły przed urokami."
            • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:11
              5000 lat wstecz nie było polski a w Polsce pisanki i choinki = katolicyzm
              I słabe jest wyszydzanie kościoła przy jednoczesnym podszywaniem się pod jego niektóre tradycje
              • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:17
                nieeee....my się pod nic nie podszywamy, tylko kultywujemy tradycje Rzymian
                • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:21
                  Dlaczego tylko te które są głównymi tradycjami kościoła a inne olewacie ?
                  • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:23
                    choinka i pisanki to główne tradycje kościoła? beka big_grin
                  • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:33
                    A jakie znasz w ogole rzymskie tradycje ?
                    • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:43
                      1) pisanki
                      2) Święto Przesilenia Zimowego - tzw. boże narodzenie
                      3) wręczanie prezentów z okazji tego święta
                      4) kolędowanie
                      5) ubieranie choinki - "na święto Saturna w starożytnym Rzymie ozdabiano drzewka metalowymi elementami"
                      • krolewska.asma [...] 10.07.22, 08:48
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:52
                          nazywa się boże narodzenie, bo wasz KK zawłaszczył to święto:

                          " Rocznica urodzin Chrystusa została przeniesiona przez Kościół w roku 353 na dzień 25 grudnia, czyli na dzień narodzin Mitry niepokonanego boskiego Słońca.

                          Kult Mitry był bardzo popularny w Rzymie oraz na Bliskim Wschodzie. Gdy chrześcijaństwo stało się religią państwową, chrześcijanie, aby osłabić kult Mitry, przyjęli, że 25 grudnia, do tej pory obchodzony jako dzień urodzin Mitry, będzie dniem narodzin Jezusa".
                          • krwawy.lolo Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:55
                            Że też Ci się chce pimpągować z kościelnym dusidłem.
                            • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:25
                              Znowu nerwowość wśród ateistycznego ludu, czyzbyscie jednak kumali ze ośmieszacie się
                          • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:59
                            To ustalcie sobie inny dzień Mitry np 25 listopada jaki tu problem ?
                            • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:09
                              nie, to wy ustalcie sobie inny: np 25 listopada jaki tu problem ?
                              • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:27
                                My już mamy
                                To wyście się doczepili

                                Troszkę honoru wykażcie
                                • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:37
                                  no nie, to było nasze święto, i to wy się doczepiliście, bo jesteście bez honoru

                                  Rocznica urodzin Chrystusa została przeniesiona przez Kościół w roku 353 na dzień 25 grudnia, czyli na dzień narodzin Mitry niepokonanego boskiego Słońca.

                                  • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:53
                                    Musicie się dostosować do większości sorki
                                    • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 10:00
                                      sorry, ale nie
                                    • bistian Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:23
                                      krolewska.asma napisała:

                                      > Musicie się dostosować do większości sorki

                                      Z tą "większością", można polemizować. U nas, w większości, katolicyzm jest fasadowy.
                                      A co oznacza, dostosować się? Czy mam zacząć kraść i obgadywać sąsiadów? A może, usprawiedliwiać gwałcicieli i im pomagać się ukryć? Zdecydowanie lepiej tego nie robić.
                                      Skupmy się na pozytywach, zamiast rozgrzebywać trupy. Ludzie się ładnie zachowali w chwili zagrożenia u sąsiada, jak widać, moralność jest czymś ponad wierzeniami. Ściganie osób zachowujących się niezgodnie z prawem, zostawmy służbom i im nie utrudniajmy tej pracy.

                                      Ja mam ogólnie wywalone na czyjeś wierzenia czy niewierzenia, zupełnie mnie to nie zajmuje, nawet nie chce mnie się o tym dyskutować, bo to jest temat dla zbieraczy czy innych koneserów. wink Mnie wystarcza, że ludzie zachowują się porządnie.
                                      • krolewska.asma [...] 10.07.22, 11:44
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 12:46
                                        Nic dodać, nic ująć. Wolę przyzwoitego ateistę niż niekulturalnego i kłócącego się ze wszystkimi niby-katolika, który do kościoła chadza raz w roku że święconką, bo jest wierzący niepraktykujący.
                                • ichi51e Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:38
                                  Jaki to ateizm jak się kultem Mitry zasłania? Ja tam w święta świętuje zająca i Mikołaja całkowicie świecko i komercyjnie. Akurat dzięki wierzącym mam wolne
                                  • krwawy.lolo Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:41
                                    Mój tatuś kiedyś przejechał zająca. Babcia pasztet zrobiła. Mniam.
                                    • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:54
                                      Dasz przepis na ateistyczny pasztet ?
                                  • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:55
                                    Mikołaj akurat jest święty i tego nie przeskoczysz chocbys nie wiem jak kombinowała
                                    • ichi51e Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 10:17
                                      Święty Mikołaj (biskup z Miry) w ogóle nie istniał jest postacią wymyślona - a moj jak najbardziej istnieje nie ma tu żadnej wiary.

                                      Za to austiacka edukacja bardzo skuteczne - nauczyli dziecko wierzyć w Krampusa…
                                      • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 10:20
                                        Dokładnie w europie zachodniej nie ma miejsca na takie szopki jak odstawiają polscy rodzice aty iści

                                        albo się chodzi do szkoły albo się nie chodzi i nie ma tutaj miejsca na przedstawienie i odgrywanie jakiejś Teatrzyków
              • wbka1 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:52
                Ty tak na poważnie się produkujesz -zastanawiam się dlatego, że brzmisz sarkastycznie
                • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:56
                  nudzę się a asma to znany religijny troll
                  • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 10:13
                    Nawróć się to choć do kościoła będziesz mogła pójść i wyjdziesz z tego marazmu ateistyczne
                    • woman_in_love Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 10:17
                      big_grinbig_grinbig_grin
                    • langsam Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 14:48
                      Poproszę a analizę "marazmu ateistycznego" i zestawienie z "rozwojem katolickim".
                    • natalia.nat Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:03
                      krolewska.asma napisała:

                      > Nawróć się to choć do kościoła będziesz mogła pójść i wyjdziesz z tego marazmu ateistyczne

                      Do kościoła może pójść i bez nawrócenia, tylko po co? Jest milion ciekawszych i sensowniejszych rzeczy do robienia niż odklepywanie nudnych formułek.
                      • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:13
                        Jakoś nie znalazła tych rzeczy tylko siedzi w weekend i się nudzi
                        • natalia.nat Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:21
                          krolewska.asma napisała:

                          > Jakoś nie znalazła tych rzeczy tylko siedzi w weekend i się nudzi

                          Tak. Bo ty wiesz, co ktoś robi w weekend i że się nudzi. A ty sama czemu się nudzisz zamiast siedzieć w kościele? big_grin
                          A poza tym lepiej się nudzić nić tracić czas na gusła i jakąś sekciarską instytucję.
                          • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:28
                            Sama napisała ze się nudzi
                            MoŻe lepiej przeczytaj co komentujesz zanim skomentujesz?

                            No właśnie to może taka ateistka robić w sumie w niedzielę przed południem skoro całe państwo funkcjonuje pod potrzeby katolików
                            • natalia.nat Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:44
                              krolewska.asma napisała:

                              > Sama napisała ze się nudzi

                              No nie. Właśnie się nie nudzi, bo rozmawia z tobą. To świetna rozrywka big_grin

                              > MoŻe lepiej przeczytaj co komentujesz zanim skomentujesz?

                              Kieruj te uwagi raczej do siebie.

                              > No właśnie to może taka ateistka robić w sumie w niedzielę przed południem skoro całe państwo funkcjonuje pod potrzeby katolików

                              Może robić wszystko. Nic nie funkcjonuje pod potrzeby katolików. Świeckie życie toczy się normalnym torem jak każdego dnia.
                              A ty jako katoliczka poza godzinną mszą cóż porabiasz w niedzielę? Chyba się nudzisz, skoro dyskutujesz na forum z ateistkami. A przecież mogłabyś zaliczyć wszystkie msze po kolei albo modlić się cały dzień do obrazka. Czemu tak bluźnisz w ten święty dzień? sad
                              • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:57
                                Ja Dziekuje
                                Robicie się tymi ateistkami a potem my mamy wam Dostarczyć rozrywek w tym żałosny m życiu
                                • natalia.nat Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 17:48
                                  krolewska.asma napisała:

                                  > Ja Dziekuje

                                  To dziękuj. Jak się nie ma argumentów, to nic innego nie pozostaje. big_grin

                                  > Robicie się tymi ateistkami a potem my mamy wam Dostarczyć rozrywek w tym żałosny m życiu

                                  Robimy się, bo taki nasz wybór. Normalni ludzie wyrastają z bajek. A nienormalni mają żałosne życie tracąc czas na zbędne gusła i odklepywanie formułek. Ty sama jesteś i rozrywką dla ateistów i też najlepszą antyreklamą katolicyzmu. Działaj dalej.
      • wapaha Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:04
        woman_in_love napisała:

        > da się, jak masz kasę
        >
        > jak masz kasę to jesteś dla tej hołoty boginią - wiem z autopsji
        > chociaż oczywiście dla beki warto pochodzić co niedzielę do kościółka i dorzuci
        > ć się do rynny czy zegara


        o
        bardzo się zgadzam
        znam sytuację ateistów w małej wiosce-którzy byli zamożni ale też ze względu na zawód bardzo szanowani
        i nawet ksiądz na pogrzeb świecki przyszedł ( prywatnie)
    • kornelia_sowa1 Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 20:42
      Na czym niby miałaby polegać stygmatyzacja?
      Że nie będzie nikt ich na urodziny zapraszał?.
      Co za problem?
      Przecież światły ateista wcale nie chce się z ciemna hołota zadawać.
      Czy jednak chce?
      • ajr27 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:14
        Nikt nie chce być dyskryminowany w żaden sposób.
        • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:26
          To dlaczego dyskryminujecie swoje własne dzieci
          • la_mujer75 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 13:40
            Bo je kochamy i nie chcemy, aby zostali skrzywdzeni wiarą w jakies gusła?
            • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 14:02
              No same wiedzycie w jakieś gusła - ateizm - kto to wymyślił w ogole coś takiego ?
              Ktoś kiedyś sarkastycznie taki koncept zapodał a wy wpadliście

              Serio musicie dziecku truć glowe 24 godziny ba dobę jakimiś bredniami ?
              Myślicie ze tkwilibyśmy sadzają dxiecko i mu tłumacza ze JEST wierzące tak jak wybór robicie tłukąc do małych główek Żr nie wierzy ????
              • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 14:03
                Myślicie ze katolicy Wsadzają swoje dzieci i im tłumaczą i każą powtarzać jak papugi że są wierzący czy raczej stawiają na inteligencję i rozum dzieci????
                Wy tworzycie jakieś bezmyślne marionetki a nie myślących obywateli
                • yadaxad Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:17
                  Ach, te biedne ateistyczne dzieci, którym rodzice tłuką do głowy na okrągło, uciekaj przed dziwnymi panami, którzy wyciągają w twoją stronę łapska. Nie to, co rozrywkowe istnienie dzieci w kościółkach pełnych miłości i wrażeń.
                  • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:30
                    zabraniacię swoim dzieciom chodzić na religię już od żłobka to po co jednocześnie tłuczenie im do głowy że mają unikać księży których może nigdy na oczy nie zobaczą ?

                    czy ateizm musi być całkowicie bez sensu bo myślałam że jakieś zalążki sensu tam są ale widzę że nie
                • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:30
                  Tak, dokładnie tak robią katolicy. Inteligencję i rozum u dzieci to się raczej w środowisku wierzących tępi.
                  • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:32
                    Skoro wmawiacie im nawet ze nie mogą wierzyć I jako noworodki uczycie ich już słowa „jestem ateista” to Jakim cudem mogą się nauczyć myśleć jak nie marionetki
                    • yadaxad Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:45
                      Noworodki rodzą się ateistami i nie trzeba im nic mówić. Bozie, to trzeba dziecku wcisnąć.
                      • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:58
                        Aha
                        A jak w żłobku chce pójść na Religie ze swoimi kolegami i koleżankami a nie może bo wyjście sobie tak umyslaly to co mu tłumaczycie?
                        • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 11.07.22, 17:36
                          Nie spotkałam się z tym, żeby w żłobku była religia. W przeszkolu natomiast religia była dalece nudniejsza niż inne, ciekawsze zajęcia, które były dla chętnych, więc nawet sporo dzieci z wierzących rodzin wybierało te zajęcia a nie religię tongue_out
                          • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 14.07.22, 23:04
                            Wybierało a nie opętane mamusie za nie wybierały
                            Nie widzisz różnicy ?
                            Dzieci to nie wasza własność i nie musicie ich terroryzować tym co wam się ubzdurało
                            • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 02:46
                              To weź sobie swoją radę zastosuj i przestań terroryzować cudze dzieci w końcu i wmawiać wszystkim dookoła, że chciałyby na religię (mimo że nie chcą), że religia jest taaaka fajna (tiaa... kolorowanie i głupie brednie, dla przeciętnego 5-latka to nuda, o starszych nie wspomnając) i że będą mieli z tego korzyści (2 godziny tygodniowo zmarnowane na ten syf to jest realna strata, a nie korzyść). Bo już pal licho twoje dziecko, o ile je faktycznie masz, to i tak jest stracone z taką matką, ale od cudzych dzieci się odczep, bo opętana jesteś w tym wątku tylko ty.
                              • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 08:35
                                A wy się zastanówcie nad waszym życiem skoro największym osiągnięciem życiowym jest to że wy kłóciły ście się w szkole żeby Dyrekcja dostosowała program lekcji specjalnie do waszego dziecka bo wam się coś w głowach starych Uwidziało to jest bardzo źle z wami

                                Jak dziecko pójdzie do pracy to też będziecie wydzwaniać do pracodawcy żeby godziny pracy ma dostosował bo wy macie jakieś tam swoje zwidy i Oszołomstwa
                                • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 22:15
                                  Puknij się w głowę asma i to mocno i przestań w końcu imputować innym swoje chore projekcje.
                                  NIe masz pojęcia co jest największym osiągnięciem życiowym forumek i to, że ty nie masz żadnych osiągnięć nie oznacza, że inni też ich nie mają. A ja akurat i mam osiągnięcia i nie musiałam się o nic wykłócać, bo po to starannie wybieraliśmy szkołę dziecku, żeby takich akcji nie było. Religia od zawsze była w bloku zajęć dodatkowych, po lub przed normalnymi lekcjami. Nie muszę się wykłócać ani o religię, ani o rekolekcje, ani o żadne msze (bo ich nie ma). Zdarzają się głupie dzieciaki (bardzo rzadko), pewnie takich matek jak ty, które próbują dokuczać dzieciom niechodzącym na religię (chyba z zazdrości, że sami muszą chodzić), ale jest to bardzo szybko ukracane przez wychowawcę.
                                  I jakie znowu zwidy masz? Bo to raczej osoby wierzące mają zwidy, jeśli wierzą w niewidzialnego przyjaciela, który wszystko o nich wie tongue_out Ateiści w takie rzeczy właśnie NIE wierzą.
        • kornelia_sowa1 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:54
          No jasne. Dlatego jak ateisci będą z szacunkiem traktować wierzących i jie wyzywać ich od ciemnoty, to zapewne i oni będą się cieszyć szacunkiem.

          Jak ktoś jest dobrym człowiekiem, to raczej nie ma się czego obawiać.
          Ps. Katolicy też nie chcą być dyskryminowani i sporo qteistow ma to w odwłoku.
          Co.posiejesz,to zbierzesz.

          Czasy gdy we wsi było 100% odchodzą do lamusa.
      • anorektycznazdzira Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:07
        z ciemną hołotą nit się nie chce zadawać, nawet mało światli i bardzo religijni
        • kornelia_sowa1 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:59
          Nie udawaj, że nie rozumiesz.

          Jeśli ateista traktuje ludzi wierzących z szacunkiem a nie wyzywa od ciemnogrodu i traktuje z wyższością, to raczej nie ma powodu żeby go alienować.

          Już nie róbmy historii.

          Rok temu byłam na weselu (tereny ultrakatolickie).
          Pań mlody z bardzo wierzącej rodziny. Ślub kościelny. Pani mloda niewierzącą. Nikt z rodziny młodego nie pluł na małżonkę niewierną. Jak się ludzie chcą porozumieć i szanują innych, to jest ok
          • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 16:15
            Ale No forem emama ateistki nie traktują katolików z szacunkiem po Garda i Jad aż się leje strumieniami
            • krwawy.lolo Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 16:21
              po Garda i Jad
              Cudne, kupuję.
              • potworia116 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 18:58
                krwawy.lolo napisał:

                > po Garda i Jad
                > Cudne, kupuję.

                Też się zachwyciłam. I zwizualizowalam sobie jako dwa wielkie, totemiczne gady.
            • natalia.nat Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 17:58
              krolewska.asma napisała:

              > Ale No forem emama ateistki nie traktują katolików z szacunkiem po Garda i Jad aż się leje strumieniami

              Najpierw odpowiedz sobie na pytanie, jak ty sama traktujesz ateistów "na forem emama".
          • leosia-wspaniala Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 09:48
            > Nikt z rodziny młodego nie pluł na małżonkę niewierną.

            Wow, ludzkie pany. Ciekawe co by zrobili, jakby ślub był cywilny...
    • krwawy.lolo Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 20:44
      Da się, aczkolwiek bez wywieszania jakiejś flagi antychrysta. W przeciwnym wypadku mogą Ci chałupę spalić. Szczególnie, jeśli podważysz świętość Jana Pawła Olbrzymiego Kaczyńskiego.
    • pyza-wedrowniczka Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 21:02
      W małej wiosce pod Łodzią pewnie łatwiej niż w dużym mieście typu Kraków czy Rzeszów.
      • iwoniaw Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 21:28
        pyza-wedrowniczka napisała:

        > W małej wiosce pod Łodzią pewnie łatwiej niż w dużym mieście typu Kraków czy Rz
        > eszów.

        A co niby spotyka ateistów w Krakowie czy Rzeszowie?
      • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 23:33
        A co się dzieje ateistom w Krakowie czy Rzeszowie?
        Bo taki ogólny wkurw na Jędraszewskiego to może Krakusów dotyczy trochę bardziej niż resztę Polski, ale tak poza tym to nie zauważyłam specjalnej różnicy.
      • kicifura Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:25
        pyza-wedrowniczka napisała:

        > W małej wiosce pod Łodzią pewnie łatwiej niż w dużym mieście typu Kraków czy Rz
        > eszów.

        Akurat mam rodzinę w wiosce pod Łodzią i powiem tak: dziecko które nie idzie do komunii (jedyne w klasie, raz na kilka lat) nie ma łatwo.

        Znajomy z innej wioski, pod Krakowem, zabrał dzieci z miejscowej szkoły i wozi do miasta. Wyłącznie z powodu reakcji dzieci i nauczycieli na to że dzieci nie chodzą na religię.

        Polska to są dwa światy i nie trzeba jechać na podkarpacie żeby tego doświadczyć
        • krolewska.asma [...] 10.07.22, 08:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kicifura Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:49
            Oddal się, asma, w podskokach.
            • krolewska.asma [...] 10.07.22, 08:56
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 12:56
                Wyzwiska to tylko ty stosujesz i to wydaje ci się, że w białych rękawiczkach, a są zwyczajnie chamski i do tego głupkowate.
                Ośmieszasz w tym wątku też jedynie siebie i katolików, nawet jeśli to tylko taka kreacja (w tym wypadku rozumiem, że katolików ośmieszasz z premedytacją, a to już w sumie niefajne - cokolwike by myśleć to jednak lepiej powiedzieć parę ostrych słów szczerze niż w taki prymitywny, zawoalowany sposób).
        • lea_233 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:42
          I to dzieje się w Polsce, w XXI wieku, w dobie internetu i ogólnodostępnej wiedzy na temat świata i Koścoła? Straszne...
          • krolewska.asma [...] 10.07.22, 08:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kornelia_sowa1 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 16:01
          Mieszkam w podkrakowskiej wiosce. I to co piszesz to nie jest reguła. W ubiegłym roku po raz pierwszy ktoś z klasy do.komunii nie poszedł. Dziecku nikt przykrości nie robił i nadal przyjaźni się z tymi samymi dziecmi
          • natalia.nat Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 18:16
            kornelia_sowa1 napisała:

            > Mieszkam w podkrakowskiej wiosce. I to co piszesz to nie jest reguła. W ubiegły
            > m roku po raz pierwszy ktoś z klasy do.komunii nie poszedł. Dziecku nikt przykr
            > ości nie robił i nadal przyjaźni się z tymi samymi dziecmi

            Po pierwsze nie wiesz dokładnie, czy ktoś temu dziecku przykrości nie robił. Nie siedzisz z nim klasie, nie przebywasz w jego otoczeniu, to nie musiało być widoczne dla wszystkich. Ja mam odmienne od twoich obserwacje i doświadczenia. Tak więc, to co ty widzisz, tez żadną regułą nie jest, a powinno być. W rzeczywistości bywa niestety różnie.
            • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 18:16
              100/100

              Powinna być refundowana pomoc psychologiczna dla dzieci ateistów
              • natalia.nat Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 18:23
                krolewska.asma napisała:

                > 100/100
                >
                > Powinna być refundowana pomoc psychologiczna dla dzieci ateistów

                A no to pisz petycje w tej sprawie. Na co jeszcze czekasz? big_grin
          • kicifura Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 18:53
            kornelia_sowa1 napisała:

            > Mieszkam w podkrakowskiej wiosce. I to co piszesz to nie jest reguła. W ubiegły
            > m roku po raz pierwszy ktoś z klasy do.komunii nie poszedł. Dziecku nikt przykr
            > ości nie robił i nadal przyjaźni się z tymi samymi dziecmi

            Nie napisałam że to jest reguła. Ale się zdarza, za często się zdarza.
      • anorektycznazdzira Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:09
        "Duże miasto typu Kraków czy Rzeszów".
        Aha. Luksusowy samochód typu Mercedes lub motorynka.
    • z_lasu Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 21:07
      Dorosłe osoby nie. Dzieci w chorej polskiej szkole - tak.
      • pasquda77 Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 21:20
        Te stygmatyzowane ateistyczne dzieci w polskich szkołach to urban legend 🤦
        • z_lasu Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 21:22
          Mieszkam w małej wiosce i mam dziecko w szkole. To nie urban legend.
          • lella_two Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 00:05
            To chyba zależy jednak. Dla mnie to urban legend, moje doświadczenia są inne.
          • kornelia_sowa1 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 16:02
            Ja też. I nikt tu nie stygmatyzuje niewierzących.
            • natalia.nat Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 18:19
              kornelia_sowa1 napisała:

              > Ja też. I nikt tu nie stygmatyzuje niewierzących.

              Bo ty jesteś wszędzie, wszystko wiesz i wszystko widzisz.
        • alpepe Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 21:22
          No, gdybym nie miała bratanka w szkole społecznej w pewnym mieście aglomeracji śląskiej, to może bym ci i uwierzyła.
          • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 21:27
            A co ma miasto aglomeracji śląskiej do małej wioski?
            • notatki Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 22:34
              Mieszkam w małym miasteczku, sąsiad co roku przychodził zapytać, czy jednak przyjmę księdza po kolędzie. Mój syn w liceum był jedynym niewierzącym uczniem, co wychowawczyni lubiła podkreślać podczas rozmów ze mną. Pół miasta wiedziało, że odmówił udziału w wycieczce do Częstochowy przed maturą. Jakoś szczególnie uciążliwe to nie jest, chociaż muszę przyznać, ze raczej nie ujawniam się z moim światopoglądem. Pracuję w mocno zdewociałym gronie i nie mam ochoty na codzienne próby nawracania. Kiedyś przed laty koleżanka, której nieopatrznie powiedziałam, ze nie chodzę do kościoła, przyszła do mojego mieszkania z krzyżem i chciała go powiesić nad drzwiami. Dała sobie spokój, bo przerosło ją wbicie gwoździa, trzy dziury zrobiła w ścianie, zanim się poddała.
              • borsuczyca.klusek Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 00:01
                Chyba żartujesz? Pozwoliłaś babie zrobić dziury w twojej własnej ścianie?
                • notatki Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:14
                  Miałam się z nią bić? Powiedziałam, że się nie chcę żadnego krzyża w domu, ale mnie nie słuchała i usiłowała wbić ten nieszczęsny gwóźdź.
                  Mieszkam w tym miasteczku 20 lat i nie spotkałam żadnego ateisty czy agnostyka z mojego pokolenia. Pracuję w szkole, w pokoju nauczycielskim ciągle toczą się rozmowy, kto i gdzie jedzie na pielgrzymkę, jak długo ktoś odmawia litanię jakąśtam (pompejańską chyba), kto był w sobotę na różańcu fatimskim, etc. Takie klimaty.
                  • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:52
                    Trzeba było powiedzieć, że jak nie przestanie niszczyć ci mienia, to wezwiesz policję.
                    • notatki Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:05
                      To był taki rodzaj zdumienia, który odbiera możliwość działania. Poza tym ona miała młotek w ręce i stała na krześle 😜
                  • ajr27 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:16
                    Muszę przyznać, że napisałaś rzeczy straszne i dla mnie nie do pojęcia. Żyjąc w warszawskiej bańce nie zdawałam sobie sprawy, że jest aż tak źle. Jestem przerażona tym narodem.
                    • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:54
                      W mojej bańce też to niepojęte smile
                    • turbinkamalinka Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 19:34
                      ajr27 napisała:

                      > Muszę przyznać, że napisałaś rzeczy straszne i dla mnie nie do pojęcia. Żyjąc w
                      > warszawskiej bańce nie zdawałam sobie sprawy, że jest aż tak źle. Jestem przer
                      > ażona tym narodem.
                      Chyba nie tylko w twojej. Mieszkam we wsi i ksiądz mi się do domu nie pcha (był raz, odmowę przyjął do wiadomości, przeprosił za kłopot i poszedł). W piekarni chleb sprzedają, warzywa w warzywniaku też, nie mam pielgrzymek z krzyżami pod dom nie mam. Jedyne co, to o 6.30 dzwony biją, ale to mnie zupełnie nie przeszkadza. Z tego co wiem (podstawówka malutka, po jednej klasie z rocznika) jest kilkoro dzieci które na religie nie chodzą i jeśli z jakiegoś powodu są wyśmiewane, to nie jest to religia.
              • snajper55 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 00:10
                notatki napisała:

                > Mieszkam w małym miasteczku, sąsiad co roku przychodził zapytać, czy jednak prz
                > yjmę księdza po kolędzie. Mój syn w liceum był jedynym niewierzącym uczniem, co
                > wychowawczyni lubiła podkreślać podczas rozmów ze mną. Pół miasta wiedziało, ż
                > e odmówił udziału w wycieczce do Częstochowy przed maturą. Jakoś szczególnie u
                > ciążliwe to nie jest, chociaż muszę przyznać, ze raczej nie ujawniam się z moim
                > światopoglądem. Pracuję w mocno zdewociałym gronie i nie mam ochoty na codzien
                > ne próby nawracania. Kiedyś przed laty koleżanka, której nieopatrznie powiedzia
                > łam, ze nie chodzę do kościoła, przyszła do mojego mieszkania z krzyżem i chc
                > iała go powiesić nad drzwiami. Dała sobie spokój, bo przerosło ją wbicie gwoźdz
                > ia, trzy dziury zrobiła w ścianie, zanim się poddała.

                Ściana pewnie nieoświęcona i broniła się przed krzyżem.

                S.
              • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 00:27
                Nie wyobrażam sobie, że mi przychodzi znajomy, psuje ścianę, a ja nie reaguję.
                Nam moja matka krzyż próbowała uparcie przynosić (tylko przynosiła i zostawiała, bez wieszania i dziur w ścianach), ale jak w końcu przy niej wywaliłam do kosza, to przestała.
              • krolewska.asma [...] 10.07.22, 07:26
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • ichi51e Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:34
                  Ja tam w Częstochowie przed matura nie byłam i zyje
                  • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:36
                    Przecież to taka tradycja jak studniówka No dajcie spokój żeby dzieciom tu robić pranie mózgu i im zabraniać jechać na jednodniowa wycieczkę
                    • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 13:51
                      Może to jakaś tradycja z Polski B. W moim LO nikt na żadne pielgrzymki do Częstochowy nie jeździł przed maturą, a zdawalność matury była 100%
                • notatki Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:40
                  Zdał i to całkiem nieźle. Niczego mu nie wmawiałam ani nie zabraniałam. To była jego decyzja. Do końca liceum chodził na religię, żeby dyskutować z księżmi, a oni, o dziwo, byli bardzo tolerancyjni. Na spotkaniu w pierwszej klasie ksiądz wyraźnie podkreślił, ze zaprasza na lekcje religii wszystkich, również wątpiących i niewierzących. Akurat w tej szkole, księża byli bardziej otwarci niż reszta grona pedagogicznego.
                  • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 08:43
                    nie podkreślił, ze zaprasza na lekcje religii wszystkich, również wątpiących i niewierzących


                    Przecież na tym polegają zajęcia z religii
                    Skąd wyście się urwały ?
                • daszka_staszka Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:44
                  U mnie w liceum pielgrzymki przed matura nie było a zdawałam mature na tym "katolickim" Śląsku
                  • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:48
                    Może nie pamiętasz
                    Kiedyś całe szkoły jeździły na taka wycieczkę
                  • borsuczyca.klusek Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:49
                    U mnie też nie było. Coś się w ostatniej chwili wykrzaczyło z terminem a innego nie było jak wcisnąć.
                    Nikt nie płakał, wszyscy zdali.
                    • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 12:00
                      Ale to inna sprawa ze grupa nie pojechała z powodu siły wyższej a nie Jakieś pojedyncze dziecko któremu matka oszołomka zrobiła pranie mózgu i coś dziwnego wmówiła
            • alpepe Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 23:47
              Jak na prawniczkę nieco jesteś na bakier z odniesieniami do tekstu. Pasquda nic nie napisała o małych miasteczkach ("Te stygmatyzowane ateistyczne dzieci w polskich szkołach to urban legend 🤦 "), a ja się do tego odniosłam.
              • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 06:37
                Drzewko mi oszalało i wyglądało, jak byś odpowiadała na posta z_lasu. Sorry smile
              • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:06
                No nie
                Hannibal pisał ze dziecko króremu zabraniał chodzić na religie było stygmatyzowane w przedszkolu w Krakowie
                • ichi51e Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:19
                  Ta stygmatyzacja to przeważnie inne dzieci/ludzie dzielące się ze tak można i tyle. Plus próby przekonania żeby może spróbować.
                  • krolewska.asma [...] 10.07.22, 07:23
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 13:52
                  To stygmatyzyjący powinni się wstydzić, czyli w takim wypadku wierzący, a nie ateiści.
        • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 23:34
          To zależy od szkoły.
        • livia.kalina Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 23:48
          Ja mam dziecko w szkole w dużym mieści i niestety wiem, że to nie urban legend.
          • milva24 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 02:47
            Ja mam dzieci w szkole w dużym mieście i dla mnie urban legend.
      • rosie Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 08:23
        A w życiu, nawet w malych wioskach sa osoby nieuczęszczające na religię. Nikt tego nie komentuje. Tak samo jak nie śmieją sie już z okularników i z osób z nadwagą. Twoje uprzedzenia zostaly gdzieś w latach 90-tych ubieglego wieku.
        • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 08:35
          Ale skąd wiesz że nikt tego nie komentuje przecież w małych wioskach nie podchodzi się do osoby którą się obgaduje tylko obgaduje się ją za plecami

          na tym polega życie w małych wioskach
        • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 08:36
          To że niech ci w twarz nie powiedział jaką szopkę robisz ze swoim dzieckiem to nie znaczy że Równo cię nie obgadują za plecami
          no ludzie chyba dorosła osoba wie na czym polega obgadywanie nielubianej osobę
        • z_lasu Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 12:42
          > Twoje uprzedzenia zostaly gdzieś w latach 90-tych ubieglego wieku.

          To do mnie??? Ja mam TERAZ dziecko w wiejskiej szkole, w związku z tym nie mam uprzedzeń, tylko doświadczenia. Np. mszy organizowanych na terenie szkoły w trakcie lekcji. Niemożności ustalenia godzin rozpoczęcia jakichkolwiek uroczystości szkolnych, ponieważ podawane są wyłącznie godziny nabożeństw. Brak jakichkolwiek normalnych wycieczek szkolnych, wyłącznie pielgrzymki połączone z nabożeństwami.

          > Tak samo jak nie śmieją sie już z okularników i z osób z nadwagą.

          Oczywiście, że są wyśmiewane i ateiści też. Skąd pomysł, że jest inaczej?
          • arthwen Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 22:25
            Bo nie wszędzie tak jest.
            Jak najbardziej wierzę, że tak się nadal zdarza, ale nie jest to już na pewno norma.
            W szkole do której chodzi mój syn nie występuje żaden z wymienionych przez ciebie przypadków (mszy szkolnych nie ma w ogóle, żadne rozpoczęcia/zakończenia, inne okazje, zero nul, wycieczki szkolne są normalne, kościoły bywa, ze zwiedzają, ale to raczej przy okazji - np Mariacki w Krakowie zaliczyli jak szli do Muzeum pod Starym Rynkiem i na dodatek w terminie, gdy przerabiali Historię żółtej ciżemki, ja nawet nie wiem w jaki dzień dzieci chodzące na relgię tę religię mają (tzn mogłabym sie dowiedzieć, bo to nie tajemnica, ale skoro mnie i mojego dziecka to nie dotyczy, to po co?), ani czy jakieś rekolekcje się odbywają (jeśli tak, to albo w godzinach popołudniowych, albo w jakiś inny sposób niezauważalny dla nieuczęszczających))
    • potworia116 Re: Ateiści, a mała wioska 09.07.22, 22:40
      Moi niewierzący rodzice mieszkają na wsi, są lubianymi sąsiadami, choć nieprzesadnie się socjalizują.
    • taki-sobie-nick Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 01:12
      Obstawiam, że w małej wiosce może być dyskryminowany nawet wielbiciel Beethovena.
      • marta.graca Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:53
        Jak sobie na to pozwoli, to owszem. Jestem z bardzo małej miejscowości i w sumie nie wiem na czym mogłaby polegać taka "dyskryminacja" niewierzącego sąsiada.
        • leosia-wspaniala Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 09:50
          Najwięcej na ten temat mają do powiedzenia te, co wioski oglądają na zdjęciach.
          • z_lasu Re: Ateiści, a mała wioska 15.07.22, 12:44
            👍
    • krolewska.asma [...] 10.07.22, 07:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • milva24 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:17
        big_grin
    • ichi51e Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:16
      ???
    • vivi86 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 07:48
      Da się i 15 lat temu też się dało.
      • lella_two Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 09:05
        Nawet 30 lat temu się dało.
    • anorektycznazdzira Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:11
      A co mi to za różnica?
    • 7katipo Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:41
      Mieszkam w małej wiosce. Pracuję w pobliskim mieście, dziecko do szkoły chodzi w tymże mieście.
      Miejscowych nie znam w sumie nawet na dzień dobry; spora część, to tacy jak ja, napływowi.
      Nikogo nie obchodzi czy i w co wierzą inni.
      Histeryzujesz.
      • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 11:44
        Nie bój się twoje zmanipulowane dzieci na pewno odczuwają konsekwencje tego na swojej skórze każdego dnia
        • 7katipo Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 13:59
          Na pewno. Był jednym z ostatnich, który zrezygnował z religii. Było ich już wtedy chyba pięcioro. Chodzących. Na trzydziestoosobową klasę 🙄🤔
    • klaramara33 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 12:10
      Wsioska pod dużym miastem to nie.
    • demono2004 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 14:55
      Mamy XXI wiek. Kogo to obchodzi, czy wierzysz, czy nie wierzysz?
    • zaczarowanyogrod Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 15:41
      Mieszkam na małej wiosce, ja jestem akurat wierząca, ale są tu ludzie innej wiary, są ateiści, są wierzący w Boga ale nie praktykujący i nikogo się nie dyskryminuje. Co prawda zdarzają się jakieś wyjątki w każdej z tej grup, ale to są pojedyncze osoby. Takie które mają problem ze wszystkimi i ze wszystkim. Wioska liczy około 180 osób.
      • kornelia_sowa1 Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 16:07
        Mam takie same spostrzeżenia.
        Mam niewierzących przyjaciół, sama jestem katoliczka.
        Ja ich szanuje, oni nas też.
        Jak ktoś umie żyć z ludźmi w życzliwości to problemów nie ma.
    • sueellen Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 18:54
      Mieszkam w małej wiosce i jestem ateistką. Moje dzieci chodzą do szkoły wyznaniowej. Nie ma problemu. Tyle, że nie w Polsce... 😅
      • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 10.07.22, 20:34
        To napisz nam teraz dlaczego posłałaś dziecko do tej strasznej katolickiej szkoły żadna rasowa matka ateistka by się do czegoś takiego nie posunęła
    • schiraz Re: Ateiści, a mała wioska 11.07.22, 17:48
      Mieszkam na wsi, niemałej ale z jednym kościołem i znającą się społecznością. Na rozpoczęciu i zakończeniu szkoły podstawowej (jedynej) zawsze jest ksiądz i msza. Dodatkowo w najbliższej rodzinie szkolna katechetka. Moje dzieci nie uczęszczają na religię, najmłodsza kończyła właśnie pierwszą klasę, jest jedynym dzieckiem w roczniku, które nie chodzi. Religia jest już od przedszkola więc chyba się po prostu przyzwyczaili wszyscy, córka nie ma z tym problemu, nikt też jej nie "wytyka palcem" z tego tytułu. Udało się w pierwszej klasie specjalnie pod nią ułożyć plan lekcji żeby w jej klasie religia była na początku lub na końcu. Także moje doświadczenie jest takie, że żyje się normalnie i łatwo. Ale to zależy od ludzi wokół a to może być różnie w innych miejscach.
      • zimnolistna Re: Ateiści, a mała wioska 11.07.22, 18:09
        U mnie jest tak samo. Syn jako jedyny nie chodzi na religię. Nikt nie robi mu przykrości. Wiem to, bo syn papla o wszystkim. Zresztą to nie jest typ, który pozwoli sobie na przekraczanie swoich granic. W pierwszej klasie religia była w środku zajęć, ale syn lubił chodzic do czytelni więc nie prosiłam o zmianę. W klasie drugiej sprawa została załatwiona jednym mailem z dyrekcją. Religia jest na koncu i nie widzę jej nawet w librusie. Syn normalnie kumpluje się z dzieciakami, a z największą dyskryminacją styka się u mojej matki na Podkarpaciu. Dodam, że wśród jej sąsiadów nikt nie ma z tym problemu. Tylko moja matka i ojciec.
        • schiraz Re: Ateiści, a mała wioska 14.07.22, 22:32
          A to jak u mnie, największy problem ma rodzina, moja dodam.
          • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 14.07.22, 23:00
            Gdybys nie miała oszolomstw od czapy to nie miałabyś problemów
            Daj ludziom żyć i przestań tak rozpaczliwe błagać o zainteresowanie kosztem dziecka
            Zrób se tatuaż czy coś
        • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 14.07.22, 22:58
          Nauczyciele na pewno tez was uwielbiają i ma fory u dyrekcji

          Serio nigdy nie zadzierałam z kadra pedagogiczna
          ty masz chwilowa satysfakcję bo uznali twoje oszlomstwo a dziecko wstydzi się i jeszcze ma przechlapane u nauczycieli
          Ale najważniejsze zes ty zadowolona, wariatom się ustępuje
      • krolewska.asma Re: Ateiści, a mała wioska 14.07.22, 23:02
        Następne pokrzywdzone dziecko mamusi której odbija
        Udało się ułożyć plan lekcji pod twoje oszołomstwa a nie pod dziecko , rujnujesz życie całej miejscowości a przede wszystkim dziecku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka