imponderabilia20
28.04.25, 12:22
Zapadacie na chorobę onkologiczna, jesteście z nowym partnerem (nie żadnym wieloletnim/narzeczonym/mężem). Oczekujecie, że ta osoba będzie przy was trwać (co wiązać się będzie w niedalekiej przyszłości z wożeniem na chemię, czekaniem w szpitalu, badania, złym samopoczuciem i wyglądem) czy puszczacie wolno?
Jak byście się zachowały w odwrotnej sytuacji. I dlaczego.