18lipiec
10.01.05, 12:56
Jak to zrobię to znaczy że chcę wzbudzić kłotnię, burzę albo to jest
prowokacja?
Jak to jest?
Zauważyłam że na moim wątku o pukającym księżulu więcej osób skrytykowało
mnie za obrażenie (niby!) księdza, za brak szacunku dla duchownego itp itd a
nie za to co było w temacie.
Dlaczego?
Ja rozumiem że w naszym kraju jest przewaga katolików, na tym forum pewnie
też, ale czemu osoba krytykująca kk, chamstwo księdza jest od razu wulgarna,
chamska, głupia ?
Nie lubię kk, najchętniej wysadziłabym wszystkie kościoły, gdyby nie to że są
pięknymi zabytkami i były okupione pracą wielu ludzi. Nie lubię dewot i ich
zakłamania, złodziejstwa kk , pazerności, bogactwa księzy, tego ze
wpieprzają się w zycie obywateli, w politykę, w aborcję, w eutanazję itp.
Nie szanuję duchownych ,papież nie jest dla mnie autorytetem, nie płaczę jak
widze go w TV.
Jednoczesnie nie wyzywam ludzi idących na msze pod moim oknem ,nie rzucam w
nich jajami , nie wyśmiewam moich wierzących znajomych, w towrzystwie nie
poruszam tematu religii bo najczęsciej kończy się .....nagonką na mnie!- a
nie na odwrót.
Dlaczego nie można sobie normalnie skrytykowac księdza bo zachował się jak
cham- bo jest księdzem!