Dodaj do ulubionych

Drugie Dziecko

14.04.05, 11:22
Zaczne od początku. Mam 28 lat i 4 -letniego synka. Od kilku miesiecy
zaczęłam rozmyślania o drugim dziecku, chociaż wcześniej zarzekałam się, że
będę miała jedno dziecko. Mój mąż bardzo pragnie mieć drugie dziecko.
Jestem strasznie niezdecydowana jednego dnia ogromnie pragnę być koljeny raz
mamą, natestępnego ogarnia mnie lęk i myślę, żeby jeszcze trochę poczekać.
Wiem że dla naszego synka lepiej będzie jeżeli będzie miał braciszka lub
siostrzczkę jak najwcześniej. Strasznie się miotam bardzo pragnę mieć drugie
dziecko, ale jednoczesnie obawiam się w wielu sprawach. Napiszcie, czy
miałyście podobnie i jak poradziłyście sobie z tymi kłębiącymi się w głowie
myślami.
Obserwuj wątek
    • agnisiaz Re: Drugie Dziecko 14.04.05, 11:27
      witaj
      doskonale Cię rozumiem ja znowu bym bardzo chciala ale małżonek niekoniecznie.
      Moja Wika ma 6 lat i jak tak dalej będziemy czekac z podjęciem decyzji może sie
      okazać że rodzeństwo nie złapie takiej więzi na początku ponieważ bedzie za
      duża różnica wieku. Ja pracuje i studiuję, wiec na początku byłoby ciężko ale
      co tam.
      pozdrawiam i życze trafnych decyzji aga mama wiki
    • mamaestery Re: Drugie Dziecko 14.04.05, 11:28
      tak zartem skoro masz takie hustawki nastroju to juz moze ejstes w ciazy?;
      ja tez mam 4 letnia corcie,a w brzuszku 30 tygodniowego
      synka(prawdopodoniesmile)wiec poradze ci wlasnie to:nie zastanawiaj sie tylko DO
      DZIELA!!!! mialam oczywiscie obawy itd do dzisiaj sa,zwlaszcza ze ta ciaza nie
      jest latwa lekka i przyjemna,ale jezeli nie teraz to kiedy?nie chcialam by
      corcia byla jednynaczka...takie byly moje argumenty min
      zycze wiec owocnych wyborowsmile
      monika
      • matuszek1 Re: Drugie Dziecko 14.04.05, 11:47
        Mam 4 letniego synka.
        i mnie odwiedzaja mysli , ze chcialabym jescze raz przezyć cudowny czas jakim
        jest ciaża i macierzynstwo bardzo bardzo , ale ciagle wychodza naprzeciw
        zmiana mieszkania, nowa praca ...zawsze trudno na odpowiedni czas. Poza tym
        bardzo zle wspominam swój powrót do pracy po urlopie macierzyńskim i boje sie
        ze znów ktoś uzna ze jako mama do niczego sie nie nadaje ze z gory zakladaja
        100 problemów ze mna itd...
        Moze niektóre mamy to przezyły ...
        Ta codzienność...
    • aneczkakaka Re: Drugie Dziecko 14.04.05, 11:37
      Włśnie też nie chcę, aby mój synek był jedynakiem. W tej chwili jest jedynem
      dzieckiem w rodzinie (jedynym wnukiem zarówno jednych jak idrugich dziadków)
      zachowuje się trochę jak pępek świata i wydaje mi się, że mała siostrzyczka
      trochę go przytemperuje.
      Z drugiej strony boję się, że nie dam rady z dwójką dzieci.
    • dagal posluchajcie jedynaczki!!!!!! 14.04.05, 12:43
      dziewczyny nie zastanawiajcie sie!!!!!!
      ja jestem jedynaczka i bardzo bardzo chcialbym miec rodzenstwo
      no coz...
      to juz nie czas smile
      okropnie jets byc jedynakiem jesli tylko inne okolicznosci nie przeszkadzaja to
      koniecznie drugie dziecko!!!
      sama mam hustawke mysli i nastrojow, ale u nas to troche berdziej skomplikowane,
      ale kto wie, wiele wskazuje na to ze jednak sie zdecyduje mimo wszystko
      ja wiem jak niefajnie jest byc jedynaczka i duzo poswiece dla tego by moj syn
      nie musial
      powodzenia
      • 18lipcowa Nie przesadzaj. 14.04.05, 12:54

        Znam wielu jedynaków, ludzie cudowni, bez problemów, bez żalu że byli
        sami.Normalne relacje z ludźmi umieją nawiązać, normalne związki też.
        Bycie jedynakiem nie kaleczy człowieka, tak samo jak bycie jedym z dwojga
        rodzeństwa czy dziesięciorga.
        Więc nie przesadzajmy z tą samotnością, żalem itp.
        Ile jest skłóconych, nienawidzących się rodzeństw...? Sporo.
        • hanna26 Re: Nie przesadzaj. 15.04.05, 02:17
          Dziękuję 18lipiec za ten pean na cześć jedynaków. Ja też jestem jedynaczką i
          oczywiście potrafię nawiązać normalne relacje z ludźmi i normalny związek. Nie
          zmienia to jednak faktu, że, tak jak Dagal, uważam brak rodzeństwa za bardzo
          więlką krzywdę dla dziecka. Ja całe życie żałowałam, że nie mam rodzeństwa,
          dlatego cieszę się, że moja córa już wkrótce będzie miała braciszka. Ale sama
          nigdy nikogo nie namawiam do kolejnej ciąży i kolejnego dziecka i teraz też nie
          będę. To sprawa zbyt indywidualna, dotyczy wyłącznie was.
          • monikadabr Re: Nie przesadzaj. 15.04.05, 07:37
            mój maz jest jedynakiem i nigdy mu to nie przeszadzalo.o to za dziwne opienie
            ze to kaleczy dziecko?
            Teraz mamy jedno dziecko i tak pozostanie,nie wiedzę w tym nic zlego, chyba z
            wpadnę, co mało prawdopodobne,to bym miala tylko wtedy, a tak juz nie
            planuje.Wystarczy tez ze dziecko będzie w przedszkolu miało dużo kolegów,
            koleżanek, nie koniecznie w domu.
            • maxim31 Re: Nie przesadzaj. 15.04.05, 08:51
              Z jednym dzieckiem na pewno jest w życiu wygodniej.
              Sama rozmyślałam o drugim, chciałam - ale się bałam. I gdyby mnie mąż w końcu
              nie przygwoździł - to raczej nadal pozostałoby to w sferze myśli. Ale i tak
              długo żeśmy się zastanawiali - bo różnica pomiedzy synem a córką wynosi 10 lat.
              Z mojego punktu widzebnia powiem tak: im wczesniej, tym lepiej. Gdyz np. teraz
              znowu weszłam w pieluchy i w niedospanie nocne. A gdybym sie w końcu wczesniej
              zdecydowała - to miałabym ten etap za sobąsmile
              ALE - teraz znowu poznałam (odkryłam wręcz) uroki macierzyństwa - i to w tym
              pozytywnym znaczeniu!
              Z drugiej strony, gdybym wcześniej miała drugie dziecko - to mogłabym to
              przeoczyc (ten urok). Bo może byłabym bardziej zmęczona itp.
              Tak, że zawsze są dwie strony medalu.
      • sonnja1 Re: posluchajcie jedynaczki!!!!!! 17.04.05, 14:21
        Posiadanie rodzenstwa tez nie jest gwarancja niczego. Moj maz na przyklad ma
        brata, ktorego w najlepszym razie toleruje, a bywalo gorzej. W dziecinstwie tez
        nigdy nie byli sobie bliscy.
        pozdr.
    • lidkakn Re: Drugie Dziecko 17.04.05, 14:12
      Jeśli myślisz o drugim dziecku to już jest dobrze. myślę, że to najlepsza pora
      na ten krok. Moja Kasia ma 6 lat i roczną siostrę DOminisię. Już nie wyobrażam
      sobie życia tylko z jednym dzieckiem. Kochamy Kasię, ale Miśka odmłodziła nas o
      co najmniej 10 lat. Jest najaśniejszym promyczkiem w naszeym życiu. Drugą ciążę
      przechozi się z reguły lepiej, a poród jest szybszy. Nie ma się czego bać. NA
      pewno nie pożałujesz. Mama dwóch córeczek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka