Dodaj do ulubionych

no to klops :(

25.04.05, 12:26
dzisiaj mielismy iść oglądać mieszkanie i pewnie bysmy je wzieli bo cena
dobra... a tu prosze jaki SOPRAJS mnie spotkał z samego rana...
przyłapałm mojego "lubego" na kolejnym kłamstwie - nie ejst to tym razem
niewinny wybryk...
prawie że w dziką furie wpadłam... kazałam mu sie wynosić... własnie sie
pakuje... a ja nie wiem co ze soba zrobić...
mam dosyć ciągłych kłamstw...
nie wiem jak ja sobie teraz ze wszystkim poradze... a jkak pomysle o
perspektywie mieszkania z moją mamą... jakoś sobie tego nie wyobrażam... i to
wszystko akurat kiedy zaczynam prace nad nową kolekcją i kiedy mam najcięższe
egzaminy na studiach....
musze sobie to wszystko jakoś zoorganizować...

teraz to juz nikt sie nie przyczepi że bezprawnie zasiłek dla samotnej matki
pobieram... wiem że to głupie gadac o tym teraz ale boje sie rozklejać... i w
sumie to nie wiem co mam pisac , mówić , mysleć , czuć...
Obserwuj wątek
    • kubusala Re: no to klops :( 25.04.05, 12:30
      Sowa, sorry,że ja nie na temat, współczuję, ale mozesz mi napisać z jakiego
      miasta pochodzisz i jakie tam sa ceny mieszkań do wynajmu?
      • sowa_hu_hu Re: no to klops :( 25.04.05, 12:35
        ja mieszkam na wsi , 2 km odemnie jest miasteczko krzeszowice - tam mieszkania
        kosztują ok 400zł odstępne i 200 do 300zł czynsz - tak ze drogo a ich stan jest
        bardzo kiepski i mieszkań jest bardzo , bardzo mało - trudno cokolwiek znaleźć...
        • kubusala Re: no to klops :( 25.04.05, 12:36
          Rozumiem. A swoją drogą to czemu wywaliłas faceta z domu?
          • madzikrze Re: no to klops :( 25.04.05, 12:38
            nO WLASNIE, SOWA, NAPISZ CO TWOJ LUBY PZRESKROBAL...
            SWOJA DROGA WSPÓŁCZUJĘ...
            • sowa_hu_hu Re: no to klops :( 25.04.05, 12:41
              a czy to ważne co... ważniejsze jest chyba jakie są tego konsekwencje sad i jak
              ja sie czuje i jak sobie poradze z tą nową sytuacją...
              • kubusala Re: no to klops :( 25.04.05, 12:43
                A jak sobie radziłas do tej pory?
                • sowa_hu_hu Re: no to klops :( 25.04.05, 12:45
                  do tej pory to z nim byłam a teraz juz nie będe - i to jest chyba zasadnicza
                  różnica... zwłaszcza że mieliśmy swoje plany i wszystko sie posypało...
          • sowa_hu_hu Re: no to klops :( 25.04.05, 12:39
            no napisałam już - okłamał mnie w bardzo powaznej sprawie... a biorąc pod uwage
            jego wczesniejsze kłamstwa to juz nie wytrzymałam...
            nie wiem co ze sobą zrobić szczerze mówiąc...
            • aari Re: no to klops :( 25.04.05, 12:48
              Sóweczka .. ochłoń ... zastanów się i napewno znajdzie się jakies roziwiązanie.
              Czy to naprawdę coś tak strasznego, że musicie się rozstawać ? Przemyśl
              wszystko .. trochę szkoda tych planów ... no nie wiem ...

              Trzymam kciuki za najrozsądniejszą decyzję ( o ile istnieje )
              • sowa_hu_hu Re: no to klops :( 25.04.05, 12:55
                musimy... poprostu tak już dłużej być nie może...
                zbyt długo mu wybaczałam , ciagle to samo...
                nie moge postapić inaczej - nie ufam mu...
                a pozwaljąc mu zostać zrobiłabym z siebie idiotke...
    • 18lipcowa Re: no to klops :( 25.04.05, 12:46
      sowa_hu_hu napisała:

      > dzisiaj mielismy iść oglądać mieszkanie i pewnie bysmy je wzieli bo cena
      > dobra... a tu prosze jaki SOPRAJS mnie spotkał z samego rana...
      > przyłapałm mojego "lubego" na kolejnym kłamstwie - nie ejst to tym razem
      > niewinny wybryk...
      > prawie że w dziką furie wpadłam... kazałam mu sie wynosić... własnie sie
      > pakuje... a ja nie wiem co ze soba zrobić...
      > mam dosyć ciągłych kłamstw...
      > nie wiem jak ja sobie teraz ze wszystkim poradze... a jkak pomysle o
      > perspektywie mieszkania z moją mamą... jakoś sobie tego nie wyobrażam... i to
      > wszystko akurat kiedy zaczynam prace nad nową kolekcją i kiedy mam najcięższe
      > egzaminy na studiach....
      > musze sobie to wszystko jakoś zoorganizować...
      >
      > teraz to juz nikt sie nie przyczepi że bezprawnie zasiłek dla samotnej matki
      > pobieram... wiem że to głupie gadac o tym teraz ale boje sie rozklejać... i w
      > sumie to nie wiem co mam pisac , mówić , mysleć , czuć...


      Biedna sowa...Z każdej strony wróg, jak nie matka, to ojciec, jak nie ojciec to
      niemąż.
      >
      >
    • p_swiat Re: no to klops :( 25.04.05, 13:00
      Sówka - może przemyśl tę sprawę, rozstać sie jest łatwo, a potem co?!
      Pogadaj z nim powiedz, że dajesz ostatnią szanse i to tak na 100% i wbij mu w
      łepetetyne, że najgorsza prawda jest lepsza niz kłamstwo!!!
      Macie synka - wiem, że nic na siłe, ale jesteś rozsądna i poradzisz sobie.
      Zapytaj go czy nie ma odwagi walczyc o swoją rodzinę i w koncu być ok?!
      • sowa_hu_hu Re: no to klops :( 25.04.05, 13:04
        ale ja już mu dawałam ostatnią szanse i to była ta ostatnia z ostatnich sad

        nie przekreślam go...
        może jak pomieszka bezemnie i małego dojdzie do niego jak głupie były jego
        zachowania...
        jestem w stanie wiele rzeczy zaakceptowac ale nie ciągłe kłamstwa...
        jedno jest pewne - do tego domu juz nie ma powrotu , moja mama też ma go już
        powyżej uszu...
        jesli kiedyś będzie chciał ze mną być i zobacze ze sie zmienił (chociaz jak to
        sprawdzić...?) to może dam mu jeszcze szanse - ale dzisiaj mówie - nie sad
        wcale nie jest mi łatwo podjąc tą decyzje...
        • ewa2233 Re: no to klops :( 25.04.05, 13:36
          A ja myślę, że to mądra decyzja.
          Jeśli macie być razem, Twój niemąż musi zdawać sobie sprawę,
          że w "byciu ze sobą" nie ma miejsca na kłamstwa.
          Może ten kubeł zimnej wody spowoduje jego otrzeźwienie zwłaszcza,
          że (podobno) powrotu do obecnego domu nie ma.
          Trzymaj się tego! Jeśli mu zależy, znajdzie sposób, byście byli razem.
          Jeśli nie zależy - po co Ci taki niemąż?

          PS. Sądziłam, że już mieszkacie w nowym mieszkaniu !?!
          ------------------------------------------------------
          çççççççççççççççççççççĂçççççç
        • ampat Re: no to klops :( 25.04.05, 13:43
          Sowo
          jeżeli twoja mama nie akceptowała faceta, to być może rozstanie poprawi
          stosunki z mamą?
          Życie bywa przewrotne, życzę ci powodzenia
          PS. Gratulacje - piękna kolekcja
          • sowa_hu_hu Re: no to klops :( 25.04.05, 15:23
            no tak,mieliśmy mieszkac już na swoim ale mimo podpisanej umowy lokatorzy sie
            nie wyniesli... tak więc szukałam nowego i dziś mielismy je iść oglądać...
            no ale wyszło jak wyszło sad
            • mijaczek Re: no to klops :( 25.04.05, 15:29
              sowko - a jestes pewna, ze to juz tak na amen przegial bagiete? jesli tak - to
              trzeba byc twardym, nie mientkim i znalezc cos dobrego w tym bagnie. A co moze
              byc dobrego w takiej sytuacji? Ano moze los patentowany oduczy sie klamac [btw -
              nienawidze klamstwa!!!!] i otworza mu sie slepia. Poza tym piszesz, ze nowa
              kolekcja na karku - to sie bierz do roboty, bo ja za kilka dni do Polski
              przylatuje i bym sie chciala dowiedziec gdzie w K-wie znajde twoje ciuchy.
              Kupilabym sobie cosik ladnego... masz cos?
              • sowa_hu_hu Re: no to klops :( 25.04.05, 15:31
                w krak można kupic moje rzeczy w 'prenatalu" i w "będe mamą"
                kolekcja na lato powinna być pod koniec maja... długie spodnie z cienkiego
                materiału , rybaczki , sukienki i bluzeczki... matreiały kolorowe z najnowszych
                włoskich kolekcjii...

                dziękuje za dobre słowo...
                • mijaczek Re: no to klops :( 25.04.05, 15:34
                  no to super. bede w K-wie gdzies w polowie maja, a potem przylatuje jeszcze raz
                  w lipcu. sorki, ze nie na temat troche [przyznam szczerze - probuje cie
                  odciagnac od myslenia o problemach] to czy masz w kolekcji jakies fajne
                  bluzeczki, na przyklad z rekawem 3/4 wiazane pod brzuszkiem [wtedy bluzka sie
                  nie podwiija i wyglada to fajnie...]
                  Pzdrf i uszy do gory.
                  • sowa_hu_hu mijaczek 25.04.05, 15:42
                    nie ma sprawy jesli chodzi o pytania o kolekcje... w koncu sie tym zajmuje na
                    bieżąco... nie moge usiąść w kącie i płakac przecież... mimo iz wesoło mi nie
                    jest...
                    miałam bluzeczki z rękawkiem 3/4 obcisle ktore nie odstawały ale wszystkie sie
                    sprzedały... a jakie to sa wiązane pod brzuszkiem? moze masz jakies fotki zebym
                    mogła podglądnąć? jakieś zagraniczne strony? bo u nas takich nie widziałam...
                    • mijaczek Re: mijaczek 25.04.05, 15:59
                      mam fotki, na tym watku co sie mamy wszystkie ekshibicjonuja wrzucilam swoje
                      zdjecie tez i na tych z 17tc mam wlasnie taka bluzeczke zrobiona z bawelny z
                      dodatkiem spandexu bodajze. swietnie sie ja nosi!
                      zobacz ja sobie.
                    • mijaczek Re: mijaczek 25.04.05, 16:00
                      aha, i bluzeczke kupilam ponad rok temu jako absolutnie nie ciazowa, ale teraz
                      sprawdza sie idealnie!
                    • mijaczek Re: mijaczek 25.04.05, 16:02
                      ja w ogole uwazam, ze na ciaze wiazane ciuchy sa po prostu super. mnie sie w
                      takich najwygodniej chodzi, no i nie trzeba zmieniac co kilka tygodni rozmiaru.
                      co o tym sadzisz sowko?
                      • sowa_hu_hu Re: mijaczek 25.04.05, 16:03
                        a oglądałam w ogóle ciuchy z mojej kolekcji? sa na stronie internetowej ale nie
                        powiększone... może daj mi swojego emaila to wysle ci w powiększeniu...
                        • mijaczek Re: mijaczek 25.04.05, 16:03
                          mijaczek@gmail.com
                        • mijaczek Re: mijaczek 25.04.05, 16:05
                          ciuchy ogladalam na stronce juz jakis czas temu, ale musze przyznac, ze zdjecia
                          sa tak skadrowane, ze nie za duzo mozna powiedziec na przyklad o spodnicach [bo
                          ja wlasnie spodnicami jestem teraz zainteresowana].
                          • sowa_hu_hu Re: mijaczek 25.04.05, 16:13
                            wysłałam ci kilka zdjęć w powiększeniu...
                            • mijaczek Re: mijaczek 25.04.05, 16:18
                              podoba mi sie spodniczka, blekitne spodenki, brazowa bluzeczka i taka kremowa
                              spodniczka co byla na www. :o)
                              na pewno odwiedze te sklepy w k-wie i pewnie sobie cos wybiore... mam tylko
                              nadzieje, ze nie zaplace za spodnie 400PLN
                              • sowa_hu_hu Re: mijaczek 25.04.05, 16:29
                                (brazowa bluzeczka nie nalezy do kolekcji niestety)

                                a spodnie kosztują w sklepach góra 110zł
                                bluzki pewnie ok 70zł i 80zł
                                spodnice tez ok 70zł

                                a ty wyglądasz slicznie z brzuszkiem smile
                                • mijaczek Re: mijaczek 26.04.05, 14:49
                                  takie ceny sa fporzo, do przyjecia.
                                  dziekuje. strasznie mi sie moj brzuszek podoba, tylko boje sie, zeby nie urosl
                                  za bardzo do lipca, bo mam slub koscielny i musze sie wbic w jakas suknie :o)
                                  a co do twojego wczesniejszego pytania moge ci dac troche stronek z fajnymi
                                  faosnami ciuchow dla ciezarowek.
                                  • sowa_hu_hu Re: mijaczek 26.04.05, 14:52
                                    to bardzo bym prosiłaaaaaaaaaaaaaaaaaaa smile

                                    ciekawa jestem czy mam podobne pomysły do zagranicznych projektantów...
                                    • mijaczek linki 26.04.05, 15:00
                                      no to jedziemy z tym koksem:

                                      www.maternitymall.com/home.asp
                                      to sa sklepy, w ktorych kupowalam ciuchy


                                      www.lizlange.com/lizlange/default.asp

                                      www.unbuttonedmaternity.com/

                                      www.bellablumaternity.com/

                                      www.bellydancematernity.com/customer/home.php

                                      www.thelaboroflove.com/maternityclothes.html
                                      no...daj znac jak chcesz wiecej :o)
            • dixi74 Re: no to klops :( 26.04.05, 23:32
              sowa_hu_hu napisała: no tak,mieliśmy mieszkac już na swoim ale mimo podpisanej
              umowy lokatorzy sie
              > nie wyniesli...

              O rany!! Mam dar jasnowidzenia!! Taki talent, taki talent...
              No nie mówiłam...??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka