fioolka
23.11.05, 18:23
Mam dwie dobre kolezanki jeszcze z czasów licealnych ,od lat tworzymy
towarzyskie trio .Moim przyjaciółkom krótko mowiac nie układa sie w zyciu ,
obie z problemami, z kompleksami ktore probują leczyc poprzez kolejne
toksyczne ,nieudane zwiazki. Jedna z przyjaciółek została pozucona przez
faceta w 9 miesiacu ciązy ,została sama ,zyje z pomocy socjalnej mieszkajac z
mamą w kawalerce, druga tkwi w chorym zwiazku gdzie facet traktuje ją jak
smiecia i popychadło a ona by poczuc sie kobietą sypia na boku z kim
popadnie, nie majac zadnych oporów , uwiodła nawet mojego żonatego szwagra .Z
nas trzech tylko ja normalnie ułozyłam sobie zycie , mam normalną rodzine
kochajacego meza ,dziecko, swoje mieszkanie dobre warunki finansowe,jednym
słowem wszystko jakos sie układa.Niestety od jakiegos czasu obserwuje coraz
wyrazniej pogarszajace sie relacje miedzy nami,jest to dla mnie o tyle
przykre ze naprawde zalezy mi na ich przyjazni.Ograniczają kontakty ze mną a
jedna wrecz problemami dzieli sie UWAGA nie ze mną a z moim mezem ktoremu
probuje wypłakiwac sie w ramie gdy ma okazje spedzac z nim czas ( razem
studiują)Nie wiem co mam myslec...