pytanie o chrzest

02.01.06, 13:14
Chcę ochrzcić swoją mała a zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać..Jakich
dokumentów potrzebuje? Ile taki chrzest może kosztować? Mieszkam w Warszawie
i wogóle poradźcie jak to przygotowywałyście
    • maretina Re: pytanie o chrzest 02.01.06, 13:21
      zadwon do swojej parafii.
    • madda71 Re: pytanie o chrzest 02.01.06, 13:22
      bede robic chrzciny 22 stycznia. w moim kosciele wyglada to tak, ze na tydzien
      przed terminem trzeba przyjsc do kancelarii. dokumenty to napewno akt urodzenia
      dziecka i akt slubu rodzicow /jesli maja oczywiscie/. a od chrzestnych
      zaswiadczenie z ich parafii,ze moga byc chrzestnymi. i nie bylo mowy o
      spowiedziach i innych glupich podpisach na kartkach,ze sie u spowiedzi bylo.

      moja siostra natomiast robi 8 stycznia /inna parafia/, i trzeba 4 stycznia
      przyjsc na 19 do kosciola, bedzie pol godziny pokazywania jak mamy stac i co
      robic. kazdy dostanie kartke z ktora ma isc do spowiedzi,ksiadz podpisuje...
      do kancelarii akt slubu,akt urodzenia dziecka, zaswiadczenia ze mozna byc
      rodzicami chrzestnymi i kartki ze spowiedzi.

      trzeba miec jeszcze swiece i szatki /ja jeszcze nie mam/, a ile sie daje "co laska"
      mysle,ze 50-100 wystarczy w zupelnosci

      jestem z Łodzi
    • saskiaplus1 Re: pytanie o chrzest 02.01.06, 13:27
      Najlepiej udać się do swojej parafii i porozmawiać z proboszczem lub dyżurnym
      księdzem. Tam dowiesz się wszystkiego, bo zwyczaje bywają różne w zależności od
      parafii. Ja poszłam do swojego proboszcza i umówiłam się na konkretny termin.
      Potem spotkaliśmy się jeszcze raz, porozmawialiśmy o przebiegu chrztu i
      wypełniliśmy dokumenty - potrzebny był nam tylko akt urodzenia dziecka oraz
      dane osobowe chrzestnych.
      U mnie z opłatą nie ma problemu, od biednych proboszcz nie bierze żadnych
      pieniędzy, choć z doświadczenia wiem, że biedni dają chętnie, natomiast ci
      bogatsi często oburzają się, że muszą płacić za "usługę". Natomiast ci, których
      stać, dają tyle, ile uważają, że trzeba. My daliśmy już po chrzcie 200 zł, bo
      wiemy, że nasza parafia buduje się i ciągle brakuje pieniędzy. Ale my jesteśmy
      z prowincji, nie wiem, jak jest z tym w Warszawie.
      Co do innych przygotowań: kupiłam dziecku świecę chrzcielną i białą szatkę,
      oprócz tego białą kurtkę, spodenki i czapkę. Wybrałam chrzestnych. Na chrzcie
      mały spał w foteliku samochodowym ozdobionym niewielkim białym bukietem. Po
      chrzcie najbliższa rodzina przyszła do nas na obiad przygotowany przez obie
      nasze mamy.
      • maretina saskiaplus1 02.01.06, 13:51
        w ktorej parafii jestes?
        my w katedrze.
        • saskiaplus1 Re: saskiaplus1 02.01.06, 16:08
          Św. Franciszek, na Słonecznym Stoku. Dużo dzieci tu jest chrzczonych, także
          spoza parafii.
Pełna wersja