22.08.06, 15:42
Która z was ma i jak się na to zapatrujecie?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Ja nie mam, ale 22.08.06, 15:53
      uważam, że to dobry wynalazek, szczególnie w sytuacjach, gdy małżonkowie mają
      zobowiązania finansowe wobec np. dzieci z poprzednich związków.
      • faga Re: Ja nie mam, ale 22.08.06, 16:01
        A na czym polega intercyza? I jakie sa skutki jej zawarcia????
        • nisar Re: Ja nie mam, ale 22.08.06, 16:04
          Polega na rozdzieleniu stanu posiadania. Całkowicie albo częściowo. Skutki są
          takie, że np. dzieci z poprzedniego związku nie mogą żądać zaspokojenia
          zaległości alimentacyjnych z majątku żony ojca. Nie ma też problemu z podziałem
          majątku po rozwodzie, jeśli taki następuje. Nie rzutuje natomiast na kwestie
          dziedziczenia po sobie małżonków.
    • mieszkowamama Re: intercyza 22.08.06, 17:54
      My mamy rozdzielność majątkową. Musieliśmy to zrobić, bo mąż nie dostałby
      kredytu hipotecznego (ja wtedy nie pracowałam). Poza tym ufamy sobie, nie mamy
      dzieci z żadnych poprzednich związków... Polega to na tym, że długi jednego
      małżonka nie "ciążą" na drugim jakby co. A jeśli chodzi o kwestię dziedziczenia,
      nie ma problemu. Wspólnotę majątkową można przywrócić w każdym momencie.
    • e_r_i_n Re: intercyza 22.08.06, 18:00
      Ja sie szykuje do podpisania (dokladniej mowiac rodzielnosci majatkowej).
      I uwazam, ze jest to dobre rozwiazanie. Bezpieczne.
      • krasnoludekw Re: intercyza 22.08.06, 20:45
        my mamy i przynajmniej jedno niemusi latać z a drugim do banku wyrażać zgody na
        kredyty ,no i ochrona przed długami ,szkoda tylko że to ustrojstwo takie drogie surprised}
    • weronikarb Re: intercyza 23.08.06, 09:15
      My podpisaliśmy dwa dni przed ślubem smile
      Bardzo dobry wynalazek, ja miałam spore długi i baliśmy się o to aby męża
      wypłaty nie brali smile
      Teraz prawie wszystko splacone, czy rozwiążmy? Chyba nie bo po co.
      Ufam w pełni mężowi - gdyby mnie zostawił teraz to ja nie miałabym kompletnie
      nic smile
    • burza4 Re: intercyza 23.08.06, 12:08
      wszystko ma swoje dobre i złe strony. Intercyza chroni majątek odrębny (ale
      jaki? bo przecież ten sprzed małżeństwa i tak jest chroniony, a po co chronić
      ten którego się razem dorobili) przed odpowiedzialnością za długi (ale obecnie
      zdaje się i tak jeśli powstały bez zgody współmałżonka, to nie można ich
      dochodzić z majątku wspólnego), co do reszty zalet - kwestia dość dyskusyjna,
      kazdy przypadek jest inny.

      Ryzyko zaś istnieje - bo w małżeństwie różnie bywa, może zdarzyć się tak jak u
      znajomych - mieli intercyzę, oboje zarabiali dobrze, z tym że on budował dom na
      siebie i pensję na to przeznaczał, za jej pensję żyli. W efekcie - on się w
      trakcie małżeństwa dorobił domu i mieszkania, ona została z pustym kontem, bo
      jej dochody się akurat "przejadły" bo on inwestował, a ona ich utrzymywała.

      no i nie można się razem rozliczać, co przy wysokich dochodach jest odczuwalne.
      Skutki mogą też wystąpić przy sprawie spadkowej.
      • mikawi Re: intercyza 23.08.06, 14:45
        czasem trzeba chronić i wspólny majątek przed zajęciem komornika, żeby po
        zajęciu przeżyć a nie wpadać w kolejne długi; poza tym można podpisać intercyzę
        wyrównującą (czy coś takiego) - czyli zawrzeć od razu zapisy dotyczące sytuacji
        na wypadek rozwodu - dobrze zarabiający mąż może zobowiązać się do przekazania
        żonie (która np będzie zajmować się domem i dziećmi i w świetle prawa zostałaby
        z niczym), że w przypadki rozwodu jej przypadnie np. dom, kasa w wysokości
        xxxx. I zapisy te w w miarę potrzeb/rozwoju majątku modyfikować.
    • mysia-mysia a jak to jest 23.08.06, 14:48
      W przypadku zakupu sprzętów do domu? Czyja jest np. lodówka? Czy gdzieś to
      trzeba po każdym zakupie zgłaszać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka