Gość: guest
IP: *.*
17.07.01, 08:55
Bogusiu,Ciesze sie, ze masz takiego fajnego i dobrego meza. Rzeczywiscie chwalenie sie druga polowka nie jest "w modzie". Dobrze jest narzekac i wymyslac na tego "starego". A to bierze sie stad, ze czesto ludzie nie rozumieja koncepcji malzenstwa i rodziny. I chyba nie chca zrozumiec ani pracowac nad tym. Ja tez mam wspanialego meza, nalezy chyba do tego samego gatunku co Twoj (i tez jest angielsko jezyczny tyle ze inna wersja akcentowa). Mamy na razie jedno dziecko (tak nawiasem dzis jest nasza druga rocznica slubu) ale planujemy wiecej. Maz moj jest nie tylko moim mezem i ojcem mojego dziecka ale tez moim najlepszym przyjacielem i choc to brzmi bardzo banalnie i frazesowo to jednak to prawda. Wlasiciwie z zadna kolezanka nie mam juz takiego kontaktu jak z nim. Pozdrawiam Cie serdecznie i wszytkie inne internautki. Magda