IP: *.* 22.08.01, 09:16
Ten post jest zarazem odpowiedzią na post Kasi, który przeczytałem, a którego teraz nie mogę znaleźć.Pytałaś Kasiu, czy deMello coś w moim życiu zmienił. Owszem zmienił wiele. Gdy go pierwszy raz czytałem, to w zasadzie miałem wrażenie, że to nic odkrywczego - same banały i oczywistości. Jednak to podsumownie, którego On dokonał w "Przebudzeniu" wywarło jednak na mnie ogromny wpływ. Po prostu po przeczytaniu tego wszystkiego przyszło swoiste olśnienie i ostateczne zrozumienie, że szczęście jest w każdm z nas. To od nas zależy czy pozwolimy mu się ukazać. Mnie się udało. Nie miałem wtedy kompletnie nic (w sensie materialnym i duchowym), a jednak poczułem się szczęśliwy. To poczucie szczęścia pozostało we mnie już tyle lat. Wiem, że łatwo mi pisać, że się jest szczęśliwym mając wspaniałą żonę i dziecko, ale myślę, że moje poczucie szczęścia jest bardziej uniwersalne. Nie opiera się w takim stopniu na otaczającym świecie jak na własnej psychice. Nie potrafię niestety dobrze tego opisać. Temat jest szeroki jak rzeka. Ciekaw jestem co myślą o deMello inni czytelnicy jego książek.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: deMello IP: *.* 22.08.01, 14:53
      Zabawne Kristo, ale chyba nie mnie odpowiadasz, ponieważ ja deMello nie czytałam. Namnożyło się kaś i tyle, choć wydaje mi się, że o deMello pytał Paweł.Co do przemyśleń takich jak Twoje mogę zapytać, czy czytywałeś kiedyś na poważnie biblię, bo pamiętam, że byłęś ministrantem, ale to o niczym nie świadczy. Dlatego o to pytam, bo jedna moja przyjaciółka twierdzi, że wszystko jest w tej małej książeczce - i naprawde jest, ponieważ u mnie to poczucie szczęścia i spełniania się wynika z wiary - a że autentycznie działa niech świadczy, że jest zaraźliwe...I piszę to mimo długiej już na forum dyskusji, że to zbiór legend, niech będzie, każdy otrzymuje to, co chce...ruda kasia
      • Gość: guest Re: deMello IP: *.* 22.08.01, 15:00
        No właśnie czytałem (ST) całkiem niedawno (fragmenty). Wybacz ale mój ułomny rozumek nie znajduje tam nic wartościowego niestety, a o Bogu to już wogóle. Być może na tam zawartych zasadach opiera się dzisiejsza cywilizacja, ale obecnie jesteśmy chyba ciut dalej...
    • Gość: guest Re: deMello IP: *.* 22.08.01, 15:57
      Odryłam deMello bardzo dawno temu będzie prawie 10 lat. Szukałam wtedy własnej drogi życia. W tamtym okresie mocno pracowałam nad sobą przede wszystkim poprzez zmienianie negatywnych myśli na pozytywne. Jako nastolatka byłam totalną pesymistką, totalna destrukcja,zamnięta na świat i ludzi, myśli samobójcze ...Sięgnełam prawie dna psychicznego (po próbie samobójstwa)i nikogo kto mógłby mi pomóc. Sanra Ray i jej "Związki miłości" to był pierwszy ratunek. Później kontynuowałam z deMello i do tej pory go cytuje.Teraz jestem 100% przeciwieństwem "nic nie wartej dziewczynki" kocham siebie, świat i ludzi.Skrzynia
    • Gość: guest Re: deMello IP: *.* 30.08.01, 15:16
      Co to za ksiazka ?
      • Gość: guest Re: deMello "Przebudzenie" IP: *.* 30.08.01, 15:22
        Co to za ksiazka ?
    • Gość: guest Re: deMello IP: *.* 31.08.01, 11:35
      Książki de Mello zostały napisane w wieloreligijnym kontekście, aby pomóc wyznawcom innych religii, agnostykom i ateistom w ich duchowych poszukiwaniach. I mogę powiedzieć, że w końcu się przebudziłam i odnalazłam własną drogę. I odnalazłam to czego nie dał mi KK. I poczułam się w końcu szczęśliwa i wolna, zupełnie wolna, spokojna, bez niepotrzebnych myśli, które nie pozwalały osiągnąć pełni. I podobnie jak KvM zrozumiałam w czym tkwi prawdziwe szczęście. W końcu nigdy nie poznamy siebie naprawdę, jeśli nie odnajdziemy własnego miejsca w naturalnym porządku. To tyle chciałym Wam powiedzieć w tych sprzyjających okolicznościach przyrody. Ina
      • Gość: guest Re: deMello IP: *.* 31.08.01, 21:59
        "... w tych pięknych okolicznościach przyrody"Nie czepiam się ale uwielbiam "Rejs" :D .Pozdrawiam :hello:
        • Gość: guest Re: deMello IP: *.* 31.08.01, 22:13
          "Przepraszam czy można bo nie wiem czy można...."Ale ja też lubię "Rejs" mimo iż kurka blaszka nie pasuje do tematu...Pozdrawiam Anja :hello:
          • Gość: guest Re: deMello - post nie na temat:) IP: *.* 01.09.01, 08:54
            Anju!Może założymy klub miłośniczek Rejsu ;) ? Kurcze, faktycznie nie na temat :D .Pozdrawiam :hello:
            • Gość: guest Re: deMello - post nie na temat:) IP: *.* 01.09.01, 11:17
              No nie na temat - jakby nie patrzeć....Jasne!!!!!"Ja państwa bardzo przepraszam... Ale moja żona przeprasza bo śpi."Całusy Anja :hello:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka