Dodaj do ulubionych

Jak macie jakies interesy,to jakie?

21.11.06, 21:08
Wlasnie, jesli macie jakis wlasny biznes, mniejszy lub powazny jakis, to co
to jest?? Moze Wasi mezowie/niemezowie cos maja.
Mysle caly czas, na nic nie moge wpasc...
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:19
      jestem wspolniczka meza hehe. architektura, grafika komputerowa, strony www,
      opieka nad systemami komputerowymi itp....
      • joanna266 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:28
        jak dobrze juz sama wiesz moj maz prowadzi firme serwis samochodowy.jest to
        nasze jedyne(godziwesmile)) zródło utrzymania
        • joanna266 a i jeszcze chciałam dodac 21.11.06, 21:30
          ze osobiscie z interesu mojego męza jestem bardzo zadowolona.to najlepszy
          interes jaki miałam i wlasciciel tez niczego sobie.ale to tak na marginesie:-
          )))))
          • nchyb Re: a i jeszcze chciałam dodac 22.11.06, 09:53
            Joanno, Tobie jk zawsze tyko seks w głowie... smile
    • umasumak Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:33
      Hmmm, wiem jak to zabrzmi, ale mój mąż NIE MA interesu, a ja mam od niedawna
      MAŁY. Jeszcze mały, bo mam nadzieje, że wkrótce się rozrośnie. Mąż popołudniami
      pomaga mi w rozwijaniu tego interesu ;-P. Jest to firma sprzedająca i
      serwisująca sprzęt komputerowy.
      • joanna266 umasumak 21.11.06, 21:36
        alez dobrze to zabrzmiało znaczy ze maz jest bezinteresownysmileto zaleta
        przeciez no umawink
        • mama.igora Re: umasumak 21.11.06, 21:42
          Joaska, powazny watek uruchomilam, juz Ty dobrze wiesz o co mi chodzi. Nie
          robic sobie tu jaj, aluzji i innych takich.
          • joanna266 madzia kiedy ja sie powstrzymac nie moge;-))) 21.11.06, 21:43

            • mama.igora Re: madzia kiedy ja sie powstrzymac nie moge;-))) 21.11.06, 21:43
              Po dupie dostaniesz.
              Rzeczowo ma byc tym razem. Blagam.
      • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:41
        I jak to jest, sama sprzedajesz i serwisujesz?
        Czy zatrudniasz fachowcow?
        I co, sprawdza sie?
        • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:43
          To do umysumak bylo.
        • umasumak Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:50
          Sprzedaję głównie sama. Natomiast seriwsem zajmuje sie mój mąż po pracy, czasem
          jego kolega, którego zatrudniam na umowę o dzieło. Firmę mam dopiero od
          października. Jak narazie jest coraz lepiej smile. Jak tak dalej pójdzie (a mam
          nadzieję, że tak), to planuje rozszerzyć działalność.
    • alfama_1 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:39
      Prowadzę działalność gospodarczą a w ramach niej konsultacje i projekty
      marketingowe i badawcze (socjologia, psychologia społeczna). Czasem robię
      tłumaczenia.
      Przez pewien czas miałam sklep ale to mniej się opłacało biorąc pod uwagę ilość
      pracy w przełożeniu na pieniądze.
      A co skończyłaś, co dotąd robiłaś?
      • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:46
        Nie mamy z malzem doswiadczenia w biznesach. Zadnych. Ja polonistka, on
        pedagog, buuuu
        Obecnie w Anglii, on pracuje w zawodzie, w szpitalu psychaitrycznym, zarabia
        ok, ale ja chce wracac, mam pare zlotych do zainwestowania.
        Raczej myslimy o tym, zeby to cos dla niego bylo.

        A jaki sklep mialas???

        A te konsultacje i projekty badawcze to co to???? Brzmi cos tak enigmatycznie
        troszke
        • alfama_1 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 22:10
          Miałam sklep dziecięcy (księgarnia, obuwie, zabawki, odzież).

          > A te konsultacje i projekty badawcze to co to???? Brzmi cos tak enigmatycznie
          > troszke

          Generalnie badania rynku (marketingowe), badania społeczne itp. To mój główny
          zawód, sklep miał być trochę "obok" ale okazało się, że jego prowadzenie
          zajmowało mi cały czas od rana do wieczora, świątek piątek i niedziela. Bardzo
          przyjemny biznes (fajni klienci smile)) ale czasochłonny. Wydaje mi się, że
          sensowniejsze mogą być usługi bo zazwyczaj mniej inwestujesz. Jeśli handel to
          może internetowy - bardzo się rozwija, trzeba tylko znaleźć jakąś niszę.
          • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 23:45
            No wlasnie, ta nisza!!!!
            Mozg mi paruje.
            I nic! Zero pomyslu.
    • oxygen100 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:40
      joanna a jakie marki twoj maz serwisuje?? bo szukam snesownego zakladu zeby
      wymienic pasek rozrzadu czy jakies takie gowno poki sie nie urwie
      • joanna266 oxy 21.11.06, 21:42
        naszsmileserwis serwisuje wszystkie marki.a pasek dla naszych mechaników to
        pestkasmilemoge ci link do naszej stronki podrzucicsmile
        • oxygen100 Re: oxy 21.11.06, 21:43
          dawajsmile
          • oxygen100 Re: oxy 21.11.06, 21:44
            nie bede z 10 letnim samochodem jezdzic do Toyoty
            • joanna266 Re: oxy 21.11.06, 21:49
              no zesz nie moge wejsc na moja poczte.ale jak tylko wejde dam ci link.
              • oxygen100 Re: oxy 21.11.06, 21:51
                spoko. Moze byc jutrosmile czy jak wejdziesz na pocztetongue_out
    • karolcia86 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:47
      My mamy naukę jazdy. I jest bardzo ok.
      • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:48
        Karolcia, moge na priva napisac?
    • zaneta11113 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 21:57
      Mój mąż ma Firme budowlaną dopiero tak naprawde teraz zaczynaja byc z tego
      jakies pieniądze.Mieliśmy tez bar ale padł i Hamburgerownie tzn zarabiały na
      siebie ale wiele zysków z tego nie było (zły punkt).No ale planujemy w
      przyszłości otworzyć zakład Fotograficzny (taki mam zawód) to sa takie ciche
      plany.
      • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 22:01
        No w budowlanke to my nie pojdziemysmile
        co do zakladu fotograficznego, kumpel otworzyl, znany w miescie z umiejetnosci
        i pasji do zdjec, cen nie mial wysokich, wywolywal slicznie, bo uwazal ze tylko
        tak moze sie pod tym podpisac, ale padl. Chyba ta perfekcja go zjadla, ludzie
        maja w nosie jakosc zdjec. Takie tam zdjecia z imienin u cioci i zachod slonca
        w Mielnie... masowe trza robic i tyle.Ale trzymam za ciebie kciuki.
    • zaneta11113 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 22:12
      No pare lat temu w budownictwie musiałaś się nie źle namęczyć żeby coś zarobić,
      ale teraz wszystko się zmienia mój mąż ma dużo pracy (przystaje do przetargów),
      a jeżeli chodzi o fotografi no cóż różnie to bywa tam gdzie ja pracowałam były
      z tego naprawde nie złe pieniądze mało tego w jednym pawilonie były dwa zakłady
      i trzeci znajdował się od nas może z 50 m i wszystkie dobrze szły nie
      narzekaliśmy (ale to tez był dobry punkt) to jest bardzo istotna sprawa jak
      masz dobry punkt i wiesz jakie jest zapotrzebowanie to jest to złoty interes.
      • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 23:53
        Co masz na mysli mowiac "niezle pieniadze"
        I "dobry punkt"? Duze miasto, male,, centrum handlowe, pasaz jakis w
        centrum...?
    • aa47 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 22:30
      my mamy szkoleniową.


      hm może sprowadzanie samochodów? jesteście za granicą możecie się poorietować w
      cenach i w cenach polskich. Język znacie... może to a może motory? Lekko
      uszkodzone auta... jakies wgniecenie małe, cena strasznie spada, a dobrze
      zrobione auto.... dużo by opowiadać. Skoro macie kapitał i jesteście za granicą
      możecie się oriętować w cenach. Kupujecie działke w Polsce budujecie biuro z
      kanałem zatrudniacie mechanika dajecie gwarancje na sprowadzone wozy z dwa
      miesiace. Mam duzo pomysłów, szczeze powiedziawszy atutem jest to że jesteście
      za granicą... możecie poszukać dużej firmy która na początek zatrudni 10
      Polaków czy ileś tam, dla was jakaś stawka od znalezionego pracownika, po tem
      szukacie Polaków wysyłacie ich. itd
      Możecie też pomyśleć nad biurem podrozy do waszych stron zwłaszcza w tańszych
      hotelach, tania dobra wycieczkasmileitd
      albo kompy uzywane sprowadzać zwłaszcza laptopy taki sprzeciksmile
      Nie wiem nie doczytałam gdzie jesteście ale w zależności od kraju jeżeli to sa
      Włochy to warto też pomyśleć nad skurerami sprowadzanymi jednak to jest
      sezonowe.
      Jeżeli ciekawa kuchnia? np trudno mi znaleść oliwe z oliwek np cytrynową
      (włoską) można też pomyśleć nas sprowadzaniem takich specjałów. Czy kosmetyków
      nie dostępnych w Polsce . Albo bar możecie otworzyć z taka muzyka z tego kraju
      co jestecie i specjałami których nie ma w Polsce.
      Napewno coś się znajdzie, zycze powodzenia.
      a coś nie wykorzystując waszego kraju:
      hm, biuro nieruchomości, hm a jakie macie hobby może w tym kierunku coś?
      • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 23:49
        Pomysl ze sprowadzaniem aut bralaam pod uwage, tylko moj malz w tym zginie. Ale
        rzuce to jutro na tasme, jak bedziem gadac przy kawiewink
        • 071979an Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 22.11.06, 09:18
          Magda mój mąż oprócz swojej pracy też przez jakiś czas ściągał auta,opcykany
          był w papierach miał ustawoinych mechaników,lakierników...nie bardzo się
          opłacało a duzo roboty.Już sie tym nie zajmuje.rynek w PL jest tak nasycony
          samochodami że sprzedać auto to sukcess
    • yenna_m :) 21.11.06, 22:50
      interesu nie mam
      mąż ma wink

      jaki?
      no... własny wink sprawdzałam wink
      • demarta yenna 21.11.06, 22:51
        a dobrze hula?
        • umasumak Re: yenna 21.11.06, 23:25
          Nie wygląda na to, żeby Yenna krzywdowała, jakoś żyją z tego mężowskiego
          interesu... ;-P
          • demarta Re: yenna 21.11.06, 23:38
            no, żyją..... dzieci przede wszystkim he, he wink))))))
    • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 21.11.06, 23:52
      A jest na przyklad cos, o czym myslicie: Kurde, ze tez nikt tego nie otworzyl
      jeszcze w tym miescie!!!!
      Ze chcialybyscie taka usluge czy towary.
      Wspominalam kiedys o sklepie z ciuchami dla XXXL-ek
      Ale to malo oryginalne nie?
      • a-ronka zawsze chciałam ciuchland 22.11.06, 09:33
        ale wylądowałam w US a mąż zaś wykupił od syndyka firmę i teraz jest
        budowlańcem całą paszczą.
        Usługi murarskie,domy pod klucz,beton,pompy do betonu oraz samochody
        specjalistyczne do zabudowy czyli betonomieszarki,pompy,wywrotki,żurawie itp.
        Myśleliśmy o komputerach ale to co teraz robi ma lepsze wzięcie.
        • anetka162 Re: zawsze chciałam ciuchland 22.11.06, 15:19
          nauka jazdy
      • yenna_m Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 22.11.06, 14:13
        malo oryginalne, ale sklepow ze znosnymi ciuchami dla duzych pan naprawde jest
        niewiele. Z ciuchami, odjazdowa bielizna, fajnymi kozaczkami, ktore da sie
        zalozyc na duza łydke, paskami i inaszymi dodatkami pasujacymi do paskow, nawet
        kupno wiekszych rekawiczek skorzanych to problem...

        moze malo oryginalnie, ale sadzac po ofercie sklepow - powinno byc
        zapotrzebowanie na taki sklep
    • bunny.tsukino Mamo.igora sprzedam Ci pomysł 22.11.06, 10:08
      Mieszkasz niedaleko Poznania, tak?? Poswięć miesiąc i dokładnie pozwiedzaj
      wszystkie uczelnie wyższe i politechniki(wydział po wydziale). następnie
      wybierz wydział, gdzie nie ma albo ewentualnie jest daleko do ksero i sklepiku.
      Pozniejsz idziesz do biura administacyjnego wydzialu i prosisz o lokal(chocby
      jakas kanciapka w piwnicy). Malujesz, wstawiasz jednego xeroca, stoliczki na
      korytarzu, na poczatek wystarcy kawa, herabta, jakies drozdzoweczki. Trzeba
      tylko miec uczciwe ceny i w maire czynne najlpeiej tez w weekend dla zaocznych.
      Ja pracowalam w takim punkcie, i moge zaswiadczyc ze zarabial na cala rodzine
      wlasciciela. (na godziwym poziomie)
    • adsa_21 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 22.11.06, 10:55
      mysle nad otwarciem Salonu Pieknosci. Wspolnika mam, pmysl mam. Mysle ze to
      duzo. Narazie musze skonczyc studia by posiadac fachowa wiedze do otwarcia
      takiego biznesu i zdobyc kapitalsmile))
      • linka9 wykorzystajcie swoją wiedzę 22.11.06, 11:20
        Spróbujcie iść w kierunku wykształcenia. Rozeznaj rynek: duże szkoły, osiedla i
        pomyśl o założeniu świetlicy z zajęciami edukacyjnymi i logopedycznymi dla dzieci.
        Zabieracie takie dzieciaki ze szkoły po lekcjach (kl I-IV) i organizujecie im
        rozsądnie czas w małych grupkach (+indywidualne zajęcia)do momentu spokojnego
        powrotu rodziców z pracy. Skoro macie podstawy możecie spokojnie skupić się na
        specjalistycznych zajęciach, a na to jest zapotrzebowanie. Wiele dzieci źle
        aklimatyzuje się w świetlicach szkolnych (zbyt duży hałas i tłum), wymaga przy
        tym pomocy w nauce , a pracujący rodzice często bywają w sytuacjach podbramkowych.
        Początki mogą być trudne, jak zwykle ważny jest też punkt, ale warto podjąć
        wyzwanie.
        • mama.igora Re: wykorzystajcie swoją wiedzę 22.11.06, 17:42
          Maz kiedys ze swoim kumplem, tez wyksztalonym w tym kierunku, rozwazal cos w
          tym stylu. "Uslugi" dl adzieci specjalnej troski. Logopeda, pedagog specjalny,
          rehabilitant itd. Ale ja nie wiem, czy to pojdzie. Starzy takich dzieci,
          ktorych proporcjonalnie na misato i tak nie jest tak duzo, pojda tylko do
          panstwowych placowek raz na ruski rok i tyle.
    • karcia85 Hmm...jak skończę studia... 22.11.06, 11:40
      ...otworzę gabinet stomatologiczny, później mam zamiar zrobić specjalizację z
      ortodoncji lub chirurgii szczękowo-twarzowej. Mam nadzieję że wtedy będziemy
      godziwie żyćsmile. Na razie "biedujemy" w akademiku, ale przynajmniej wesoło
      jestsmile))))))). Mąż pracuje w servisie Volvo w Szczecinie (Dąbie).
    • anna-bw1 Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 22.11.06, 12:16
      Ja po urodzeniu zakładam firme doradztwa personalnego + badania marketingowe
      dla jednej branży .
      Poza tym w zależności od miejscowosci /rynku powodzenie obecnie mają:
      - agencje nieruchomosci (boom na rynku)
      - usługi budowlane, wyposażenie wnętrz
      - restauracje, bary, cukiernie
      - szkoły (językowe, zajęcia rozwijające dla dzieci).
      Myślę , ze dobrze isć w kierunku swoich zainteresowań i jakiekokolwiek
      doświadczenia .

    • zaneta11113 mamaigora 22.11.06, 13:35
      Nie złe pieniądze czyli idzie dobrze zarobić.Tam gdzie ja pracowałam to nie
      było rzadne jakies tam centrum.Poprostu utarg w sezonie (mam na myśli
      wakacje).Były srednio 2000 zł.
      • zaneta11113 Re: mamaigora 22.11.06, 14:47
        zapomniałam napisac że te 2000 zł to utarg dzienny.
        • dzemma Re: mamaigora 22.11.06, 16:00
          handlowałaś? czym?
        • mama.igora Re: mamaigora 22.11.06, 18:00
          dzizys!!! niezle
    • aluc Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 22.11.06, 15:48
      wyłącznie złote smile))
    • mamaivcia Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 22.11.06, 16:38
      firma transportowa i handel skrzyniami biegów
    • oxygen100 joanna266 22.11.06, 16:44
      no daj tego linkatongue_outtongue_out nie bądź wół
    • skubany_kotecek Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 22.11.06, 16:52
      grafika komp-reklama-poligrafia
    • anna_geras Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 22.11.06, 22:13
      Uslugi marketingowe i posrednictwo finansowe.
      • mama.igora Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 22.11.06, 23:17
        Jezuuu, cokolwiek sie za tym kryje.
        Mi to nic konkretnego nie mowi.
        A wiec???

        smile
        • szagszag Re: Jak macie jakies interesy,to jakie? 23.11.06, 00:55
          Szkoła językowa (angielski) dla dzieci już od pierwszego roku życia. Mąż
          marketinguje i organizuje, ja głównie uczę. Najgorsze są wakacje, bo nie ma
          przychodu. Dość dużo zabierają tantiemy i stałe opłaty typu czynsz, ale nie
          biedujemy, choć początki były ciężkie. Szczerze mówiąc najtrudniej znaleźć
          ludzi do pracy (nauczycieli) i przez to pracuję więcej niż bym chciała. Może
          przez to, że mamy oddziały w małych miejscowościach.
          Doradzam rozejrzeć się za jakąś franczyzą, zwłaszcza, że macie kapitał i
          możecie zainwestować. Dla wielu ludzi liczy się marka.
          Poza tym coś dla dzieci, może prywatne przedszkole/żłobek, np. Montessori?
          Czy rzeczywiście jesteś z okolic Poznania? Bo ja też. Jak chcesz napisz na
          priv.
          Życzę powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka