Gość: BA-SAJKA
IP: *.*
26.02.02, 14:24
Kochane moje muszę sie pochwalić. Otóż mój synek dostojnie skończył całe 2 ( słownie: dwa) lata. 24-miesiące temu, po 16-to godzinnej mordędze zwanej porodem naturalnym zobaczyłam trzykilogramowe kurczątko, a tu proszę chłop jak dąb.Najbardziej chyba żałuję tego, że on juz nie będzie taki malutki, tylko z dnia na dzień robi się coraz bardziej "dorosły" A z drugiej strony dumna jestem z jego postępów ( ostatnio przyniósł mi z przedszkola bałwanka malowanego pastą do zębów - wisi teraz w jego pokoju w uroczystej ramce).Dmuchał dwie świeczki na urodzinowym torcie zdecydowanie sprawniej i z większym profesjonalizmem niż rok temu .....Sorry, że tak długo ale duma mnie rozpierapozdrawiam wszystkie dzieciaczki, te duże i te maleńkie i ich wspaniałe mamy.basajka