anna-z11
09.01.07, 21:19
Urodziłam synka w 36 tygodniu przez c.c.Mły przez tydzień był w inkubatorze,
miał zapalenie płuc, w sumie byliśmy w szpitalu przez trzy tyg. Od początku
był karmiony butelką moim pokarmem. Potem kiedy można było go wyciągać z
inkubatora miał problemy ze ssaniem. Musiałam go dokarmiać. Po dwóch
miesiącach zaczęłam się leczyć, bo miałam depresję i musiałam odstawić
małego. Bardzo to przeżyłam. Synek ma prawie 5 miesięcy. Marzę o tym, żeby
móc go karmić piersią, ale to niemożliwe. Nie mogę sobie z tym poradzić.