Dodaj do ulubionych

Interwencja na polsacie o szpitalu na Polnej P=ń

10.01.07, 19:51
Interwencja program na polsacie zmasakrował moją psychike , w listopadzie
zmarła tam czyli na Polnej w Poznaniu młoda kobieta w 7 mcu ciąży
bliżniaczej,.dzieci tez jedno po drugim umierało jak umarło jedno dziecko to
10 godzin mineło zanim zdecydowali sie na cesarke tylko dlatego ze kobiecie
tentno spadło opis jak
drwiły z niej pielegniarki , tylko mi przypomniał moją traume po porodzie z
tymi durnymi babami które tam pracują ...............
sprawa jest badana przez prokurature ,
umarła krzyczącz z bólu i komentarz pielegniarek o ucichła ..........co za
ku.........y
az strach wyladaowac w szpitalu .
Własciwie żałuje że to oglądnełam bo nie moge dojsc do siebie !
Obserwuj wątek
    • ania.rene Re: Interwencja na polsacie o szpitalu na Polnej 10.01.07, 20:16
      stary temet. juz dawno to widziałam w necie. teraz jedynie doszła wypowiedz tej
      pani, która lezeła tego dnia razem z dziewczyna w szpitalu.
      ale rzeczywiscie poruszajace to bardzo sad
      • krasnoludekw Re: Interwencja na polsacie o szpitalu na Polnej 10.01.07, 20:21
        a to niewiedziałam ze stary temat , chociaz cos mówili ze głowny reportaz był
        miesiąc temu
        • ania.rene Re: Interwencja na polsacie o szpitalu na Polnej 10.01.07, 20:46
          tak, tylko ze teraz doszła ta kobietka, która lezała razem z dziewczyna w
          szpitalu.
      • mycha231 Re: Interwencja na polsacie o szpitalu na Polnej 10.01.07, 21:25
        Rodziłam na Polnej. Do porodówki nic nie mam ale poporodowa to istny
        koszmar!!!!! 4 dni które tam spedziłam są najgorsze w moim życiu.
        Pielegniarki...takie jak w reportażu, potwierdzam BEZ SERCA
    • elena70 Re: Interwencja na polsacie o szpitalu na Polnej 10.01.07, 21:08
      Też to widziałam pierwszy raz. Jestem w szoku, ale jakoś mnie zachowanie tych
      piguł nie dziwi. Byłam parę razy w szpitalu: sama, z dziećmi, mamę miałam na
      urazówce i wszędzie to samo. Rutyna i bezduszność.
      • monia145 Re: Interwencja na polsacie o szpitalu na Polnej 10.01.07, 21:12
        Chyba zbytnio uogólniasz..ja w szpitalu jestem codziennie i nie jest tak, jak
        to opisałaś, zapewniam Cię...miałas po prostu pecha.
        • elena70 Uderz w stół ???? n/t 10.01.07, 21:15

          • monia145 Zonk... 10.01.07, 21:16
            ...nie jestem pielęgniarką.
            • elena70 Tym lepiej 10.01.07, 21:20
              Może jesteś obiektywna. Rozumiem,że ktoś nie może całym sercem przejmować się
              każdym stęknięciem pacjęta, ale sorry, jeżeli dziewczyna krzyczała całą noc, to
              chyba coś było nie tak i trzeba było sie nią zająć, obudzić lekarza?
              • elena70 sorry, pacjenta 10.01.07, 21:21

                • krasnoludekw Re: sorry, pacjenta 11.01.07, 10:59
                  lekarz też pewnie miał w dupie los tej dziewczyny podobnie jak te piguły ,
                  jesli zdecydował nie wyciągnąc z brzucha dziecka które umarło ! ja sie pytam na
                  co czekał ? Maja najlepszą apareture , i co z tego jesli krąza opowiesci jak
                  to przetymuja pacjentki do granic ryzyka żeby poprawic statystyke naturalnych
                  porodów , Ja tam rodziłam i byłam zadowolona tylko dlatego że miałam załatwiona
                  położną , poporodówka koszmar , nikt nie pomagał jedyne dobre dusze tam to
                  praktykujące studentki , a piguły to niestety same roleniwiałe rozgoryczone suki
    • elkusia Re: Interwencja na polsacie o szpitalu na Polnej 11.01.07, 11:54
      niestety potwierdzam, jeśli chodzi o poród to wszystko w porządku (zapłaciłam)
      ale sala poporodowa - zero pomocy i zainteresowania ze stron pielęgniarek, i
      nie przyjmuję wyjaśnień, że mają kilkanaście pacjentek na stanie i nie mogą się
      każdą zająć - no nie mogą, bo siedzą we cztery na dyżurce i gadają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka