Dodaj do ulubionych

Pocałunek.....

23.01.07, 14:33
Hej mamy!zbliża się dzień zakochanych i chyba właśnie dlatego naszły mnie
jakieś wspomnienia....
Mam wspaniałego męża z którym jestem szczęśliwa i cudowne dziecko..ale kiedyś
dawno temu spotykałam się z pewnym mężczyzną który po prostu bosko całował!!!!!
I naprawdę wierzcie mi że nie przesadzam bo już póżniej nigdy czegoś takiego
nie doznałam, nawet z moim mężem..mh
jego pocałunki budziły we mnie jakieś namiętności(nie chodzi o sex)że trudno
to opowiedzieć,mianowicie zawsze widziałam kolory,mnóstwo pięknych barw,jakby
kwiatów, które zlewały się w piękne barwy jakich na codzień się nie
widuje!!!!naprawdę niesamowite przeżycie ,jak o tym myślę....
ale teraz mam kochanego męża i cudowne dziecko...!!!!
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: Pocałunek..... 23.01.07, 14:40
      jestes pewna ze te kolory nie byly efektem dosypywanych np. do drinkow grzybkow
      halucynogennych czy innych opiatow?tongue_out
      • morgen_stern Re: Pocałunek..... 23.01.07, 14:45
        Oxygen, pomyślałam dokładnie to samo! wink)))

        Ja tam przy namiętnych pocałunkach mam ciepełko w brzuchu / mrowienie w
        lędźwiach + moczenie majtek, ale kolorów to jo żodnych nie widza big_grinDDDD
        • dlania Re: Pocałunek..... 23.01.07, 21:03
          Morgenstern, ales to dobrze opisała! Az mi sie prawi udzieliło. Ale oststni
          taki pocałunek to chyba gdzieś we wczesnym liceum. Potem juz jakos tak
          zwyczajnie sie zrobiło...
          Do męża gdyby czytał (cholera go wie): nie mówie, że teraz jest źle, jest
          super, ale inaczej. No i rzadko sie na pocałunkach konczy, a wtedy to był cel
          sam w sobiewinkech...
    • olifanka Re: Pocałunek..... 23.01.07, 14:47
      Moze on przed calowaniem Ciebie pakowal sobie jakies chemikalia na jezyk....wink
    • agnieszkamodras Re: Pocałunek..... 23.01.07, 14:56
      Awa, wtedy to byli dealerzy, co? smile A tak serio to wiele z nas pewnie w
      skrytości ducha wspomina jakiegoś słodkiego czarusia sprzed lat mimo, że obecny
      to przeca ten jedyny.
      • morgen_stern Re: Pocałunek..... 23.01.07, 14:59
        Oj tak, ja do dziś pamiętam jednego miglanca.
        Do życia to on się nie nadawał, ale był przystojny, piekielnie inteligentny i
        oczytany, dobry w łóżku i całował obłędnie!
        Cała reszta była do rzyci wink tzn do dupy wink
        • lucerka Re: Pocałunek..... 23.01.07, 20:16
          Morgen ty jakos mi po zywiecku godosz
          • dlania Re: Pocałunek..... 23.01.07, 21:09
            No co Ty, to ślązaczka!
            • lucerka Re: Pocałunek..... 23.01.07, 21:11
              a to nie wiedzialam, ze idc na Slasku dupa to rzyc.
              • limonka_3 Re: Pocałunek..... 24.01.07, 14:05
                a nawet rzić smile
    • awa32 Re: Pocałunek..... 23.01.07, 15:05
      ..wierzcie mi, że nie były to żadne grzybki halucynogenne ,bo tak się czułam za
      każdym razem...i jestem pewna że to coś było w tym mężczyżnie!!!!!mimo że nie
      chciałabym by był teraz moim mężem.....dodam,że nie łączyły nas sprawy lózkowe
      tylko te pocałunki ...ach.....
      • tabakierka Re: Pocałunek..... 23.01.07, 15:27
        awa32 napisała:

        > ..wierzcie mi, że nie były to żadne grzybki halucynogenne ,bo tak się czułam
        za
        > każdym razem...i jestem pewna że to coś było w tym mężczyżnie!!!!!mimo że nie
        > chciałabym by był teraz moim mężem.....dodam,że nie łączyły nas sprawy lózkowe
        > tylko te pocałunki ...ach.....

        ...ale nie kryguj się, w końcu światem rządzi sexwink
        • driadea Re: Pocałunek..... 23.01.07, 15:32
          tabakierka napisała:
          > ...ale nie kryguj się, w końcu światem rządzi sexwink

          Myślę, że tak naprawdę to seks jest światem, nie oszukujmy się wink
          • tabakierka Re: Pocałunek..... 23.01.07, 15:35
            driadea napisała:


            > Myślę, że tak naprawdę to seks jest światem, nie oszukujmy się wink

            o to, to!
            wódki Ci daćwink
            a nawiasem mówiąc, to czy erotyczne wizje nie biorą się przypadkiem z
            niedożytych przeżyć?
            takie męki psychiczne i żal, że się nie wróci...
    • mathiola Re: Pocałunek..... 23.01.07, 20:20
      Też takiego miałam w przeszłości. Ziemia drżała i w ogóle. Na szczęście cud
      mnie uratował i nie związałam sie z nim, bo oprócz "tych spraw" to on do
      niczego się nie nadawał. Zmarnowałby mi gnojek życie tak jak zmarnował swojej
      byłej żonie.
      • zojkaojka Re: Pocałunek..... 23.01.07, 23:41
        Mathiola, o to właśnie tak jak u mniesmile. Bo do pocałunków nie ma to jak słodki
        drańwink))))))))
        A co do kolorów , potwierdzam - można mieć "wizje". Bez grzybkówsmile
    • limonka_3 Re: Pocałunek..... 24.01.07, 14:03
      ja kiedyś bardzo lubiłam się całować smile było to takie piękne i przyjemne...

      ale teraz dorosłam i rzadko zdarza mi się mieć ochotę na pocałunek, wydaje mi
      się to takie niehigieniczne i passe wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka