Dodaj do ulubionych

Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkecie

    • melka_x Szszczpk1 16.07.07, 11:59
      Zwracam uwagę ze przewijaki nie powinny znajdować się w toaletach.
    • joanna266 a jesli chodzi o chu.a ... 16.07.07, 12:33
      to rowniez zdecydowanie bardziej wole dotykac i wąchacsmile) mojego osobistego
      niz obce dzieciece kupysmile))
    • adellante1 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 12:34
      Ciekawe jest jedno ze takie problemy dotyczą tylko Was mamusie!!!! Jeszcze nigdy
      nie słyszałem aby jakikolwiek facet miał problem z powodu karmiacej czy
      przewijajacej dzieciaka kobiety.
      A co do ciebie Teczowa to co powiesz gdyby to facet przewijał przeciez te
      przewijalnie sa tylko w damskich toaletach to niby co ja mam zrobić przewinąć na
      ławce czy iśc do damskiej toalety???
      Nastepnym razem gdy bedziesz chciała ruszyc na jakąś przewijająca niemowle
      kobietę zastanów się bo to moze byc moja zona a wówczas nie zostanie na tobie
      suchej nitki, takie zj...ki przyjmiesz. Przeciez ja tez nie musze tolerować
      cudzych zachowań!!!
      Co do obrzydzeń to mnie brzydza otyłe kobiety i co???? Musze to tolerować Ba!
      Nawet nie WOLNO mi o tym głośno mówić. Więc dlaczego one nie siedzą w domach i
      obrzydzaja mi moje wyjścia do marketów itp...????
      • maurra Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 12:38
        dellante1 napisał:
        > Ciekawe jest jedno ze takie problemy dotyczą tylko Was mamusie!!!! Jeszcze nigd
        > y
        > nie słyszałem aby jakikolwiek facet miał problem z powodu karmiacej czy
        > przewijajacej dzieciaka kobiety.

        no to że ty nie słyszałes to jeszcze żaden argument
        w końcu nie jesteś leżącym w Sevres wzorcem faceta
        • adellante1 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 12:39
          a leży tam jakiś???
      • papryczka_ag Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 12:43
        A ja cie zapewniam że 90% moich znajomych mężczyzn jest zbrzydzona tym faktem
        na tyle, że są w stanie po trzech miesiącach od natknięcia się na gołe cycki w
        hipermarkecie mówić o tym z oburzeniem. I niesmakiem.
        • joanna266 papryczko 16.07.07, 12:47
          ło matko to co to za kurioza ze ich damskie cycki brzydząsmile)))))????
          • papryczka_ag Re: papryczko 16.07.07, 12:48
            Ładne ich nie brzydzą. A wywalone ze stanika w środku miasta niezaleznie od
            urody budzą niesmak.
            • makurokurosek Re: papryczko 16.07.07, 13:25
              wiesz karmiłam w różnych miejscach starałam się robić tab by zachować jak
              najwięcej intymności, jednak nikt nie zwrócił mi uwagi, raczej widziałam w
              oczach ludzi zrozumienie, widać miałam szczęśćcie trafić na normalnych ludzi ,
              którzy mają kontakt z rzeczywistością a nie tylko ze swoją dupom.
              • papryczka_ag Re: papryczko 16.07.07, 13:30
                Jak to ktoś tutaj nazwał? Świętokrówstwo?
                masz ochote epatowac wszystkich swoją intymnością - nie szczędź sobie. W końcu
                liczy się tylko Twoja satysfakcja.
                Cieszę sie również że karmiąc dziecko masz tyle czasu na poszukiwanie
                zrozumienia i akceptacji w cudzych oczach. To się chyba też jakoś nazywa.
                • makurokurosek Re: papryczko 16.07.07, 13:34
                  tak poszukiwałam rozpalonych facetów, nie wiesz że to na nich,działa dlatego
                  część z nich mówi o tym z oburzeniem bo nie może sobie wybaczyć, ze to nie oni
                  sa przy tym cycu hahahaha. O kurcze jestem wyrodną matką bo zamiast patrzyć na
                  swoje dziecko lub ze wstydu patrzyć w ziemie poszukiwałam wzroku facetów
                  • papryczka_ag Re: papryczko 16.07.07, 13:36
                    Nie mówię o facetach tylko o ludziach. Czy tak ciężko czytać ze zrozumieniem?
                    Chyba że to syndrom nożyc.
                    • makurokurosek Re: papryczko 16.07.07, 13:41
                      ale ja poszukiwałam facetów, już taka zboczona jestem
                      • papryczka_ag Re: papryczko 16.07.07, 13:45
                        To po co z dzieckiem? Lepiej by się eksponował samotnie bez ssaka.
                        Choć pretekst trzeba mieć... big_grin
                        • makurokurosek Re: papryczko 16.07.07, 13:49
                          no ale wiesz zupełnie inaczej wygląda gdy jest ssany , czyżby nigdy twój mąż nie
                          ssał .
                          • papryczka_ag Re: papryczko 16.07.07, 14:08
                            Ale tutaj niechęć do konkurencji może się w chłopie odezwać.
                            • makurokurosek Re: papryczko 16.07.07, 14:16
                              jeszcze nie wiesz, ze właśnie konkurencja daje im największy impuls
                              • papryczka_ag Re: papryczko 16.07.07, 14:41
                                Cholera muszę spróbować big_grin
          • joanna266 Re: papryczko 16.07.07, 12:50
            ale wiesz bywaja tez faceci ktorzy lubia cycusy zwisusysmile))
    • hancik5 UWAGA, UWAGA 16.07.07, 12:51
      Oznajmiam wszem i wobec, że niedługo będę jechała pociągiem 400 km m.on. z
      niemowlakiem, i w związku z tym doprowadzę do wyjątkowo gorszących scen, ponieważ :

      A. nie mam najmniejszego zamiaru przewijać dziecka w kiblu...
      B.nie obchodzą mnie zgorszone paniusie
      C.kupa na pewno będzie
      D.higiena mojego dziecka jest ważniejsza od nadwerężonego powonienia niektórych
      nawrażliwych na swym punkcie pań
      E. mam gdzieś ich nadwrażliwość
      Uwaga, niedługo jadę!!!!!!!!!!!!
      • adellante1 Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 12:56
        podaj na jakiej relacji pojadę z Tobą zrobimy zadymę smile))))))
        • twojasasiadka hancik 16.07.07, 12:58
          podaj trasę to powoadomie znajomych,żeby uważali na "paniusię" co to uważa ,że
          jej dzieciak to pępek śiwata i że smród jego kupska będzie wspaniale waniał w
          zamkniętym przedziale..rzyg, rzyg
          ps.kup sobie lepiej samochód jeśli masz ludzi w takim poważaniu
        • maurra Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 12:59
          tak tak, koniecznie weź adellante, niech się chłopak podelektuje tongue_out
      • joanna266 hancik jestem sercem i dusza z toba:-))) 16.07.07, 12:56
        ale zabierz na wszelki wypadek gaz obezwładniającysmile)))
      • funny.groupie Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 12:56
        Chamstwu gratulujemy i wspieramy. Grunt to mieć wszystkich i wszystko w dupie (
        nomen omen )

        Postawa godna matki doprawdy.
        Mam nadzieję, że będę z Tobą w jednym przedziale. Tym bardziej że regulamin
        kolei stawia mnie w lepszym położeniu niż Ciebie. Obyś się nie zdziwiła.
        • hancik5 Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 13:36
          Tylko nie właź do przedziału dla matki z dzieckiem, bo wyobraź sobie kolej coś
          takiego przewidziała...
          A i tak tam włażą różne takie milutkie panie, co myślą sobie, że są funny, ale
          niestety to tylko ich własne mniemanie..
          Pozdrawiam

          • twojasasiadka Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 13:38
            hancik-kolej przewidzialawink ale najczęściej w podróż jedzie tyyyle mamuś z
            dziećmi że przedzial jest zamknięty- jeśli trafi Ci się taka opcja, to już mi
            szkoda Twoich współpasażerów.
            Jeśli zas przedział dla matki z dzieckiem zajmą nieuprawnione do tego osoby to
            zwyczajnie je wyproś.
            Pozdrowienia i miłej drogi
            • twojasasiadka Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 13:39
              miało być: przedział jest zajęty a nie zamkniętywink
            • hancik5 Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 13:44
              Dzięki, mam w tym doświadczenie, bo jeżdże od kilku lat, najpierw z jednym
              niemowlakiem, teraz z drugim.W ogóle się z nimi włoczę, ale widzę, że powinnam
              siedzieć w domu.

              Zawsze mam fajny przedział, gadamy nieraz cała drogę, to chyba cud jakiś!!!!!!!!!!
            • makurokurosek Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 13:47
              kierownik pociągu ma obowiązek otworzyć taki przedział, a żeby dowiedzieć sie w
              którym wagonie jest wyznaczony przedział nie pakujesz sie do pierwszego lepszego
              wagonu tylko najpierw kierujesz się do konduktora, który udziela ci informacji i
              w przypadku zamkniętego przedziału idzie go otworzyć. Może troszkę pomysłowość
          • papryczka_ag Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 13:40
            Hm... IMHO to w przedziale dla matki z dzieckiem możesz sobie robić co chcesz
            bo z samej nazwy wynika że nie jest to przedział dla innych pasażerów...
            Ja tam nie wsiadam choćby z tego względu, że wiem kogo tam spotkam.
            • mama_kotula Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 13:54
              papryczka_ag napisała:

              > Hm... IMHO to w przedziale dla matki z dzieckiem możesz sobie robić co chcesz
              > bo z samej nazwy wynika że nie jest to przedział dla innych pasażerów...
              > Ja tam nie wsiadam choćby z tego względu, że wiem kogo tam spotkam.

              Ale, ale.
              Na temat przedziału dla matki z dzieckiem już była zdaje się dyskusja, i to też
              w temacie kupy.
              Przepisy kolejowe mówią, że każdej matce z dzieckiem przysługuje PIERWSZEŃSTWO w
              zajmowaniu takiego przedziału (a nie wyłączność) - czyli inne osoby też mogą
              zajmować taki przedział. Mają obowiązek wyjść, jeżeli zjawi się osoba
              uprawniona, ale - uwaga - osoba uprawniona posiada 1 (słownie: jedno) miejsce w
              takim przedziale. Ewentualnie dwa, nie bardzo się teraz orientuję, czy dziecku z
              biletem "zerowym" też przysługuje miejsce.
              Generalnie jednak - ku uldze wszystkich matek tongue_out - przedział taki jest wolny, a
              karteczka "przedział dla matki z dzieckiem" skutecznie odstrasza innych
              pasażerów tongue_outPP ciekawe, dlaczego big_grinDDD
              • papryczka_ag Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 14:02
                smile Wiem że nie jest zabronione, ale po co mam włazić gdzieś skąd można mnie w
                razie konieczności wyprosić.
                To jest syndrom podróżowania z rowerem - za każdym razem trzeba robić awanturę
                w przedziale rowerowym i interweniować u konduktora bo siedzi bydło i dup nie
                ruszy. Na szczęscie, jak się ostatnio okazało, dobrze działa solidne machnięcie
                komus przed twarzą zębatką, ewentualnie wchodzenie z rowerem na siłę. Jak zdążą
                uciec, to dobrze, jak nie - ich problem. Są zasady, których należy się trzymać.
                I tak samo jak matka ma prawo mnie wyprosić ze swojego przedziału, ja mam prawo
                wyprosic matkę z "mojego".
                W zeszłym roku byłam linczowana wręcz z tego powodu, bo śmiałam wyprosić
                mamusię z dzieckiem z rowerowego. Straszliwe męki cierpiała bo musiała siedzieć
                w korytarzu. No dramat po prostu. Bo ja z rowerem to bym przeciez też tam mogła
                stać...
                • kosheen4 papryczka jak możesz!!! 16.07.07, 14:15
                  jak możesz porównywać dziecko do roweru!!!
                  ty potworze tongue_out
                  • papryczka_ag Re: papryczka jak możesz!!! 16.07.07, 14:16
                    Idę dokonać samospalenia pod PKiN.
                    big_grin
                    • kosheen4 nie zdążysz 16.07.07, 14:18
                      czeka cię lincz pełnymi pieluchami
                      tongue_out
                      • papryczka_ag Re: nie zdążysz 16.07.07, 14:30
                        Hm... Wezmę zatem sztormiak i maskę gazową.

                        A w piatek znów jade pociągiem suspicious>>
      • papryczka_ag Re: UWAGA, UWAGA 16.07.07, 12:58
        Ostatnio jedna pani dostała za to samo mandat zatem byłabym ostrożna.
    • joasia1234 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 13:15
      Dzięki wypowiedziom w tym wątku przestałam się dziwić, że w niektórych
      miejscach krzywo patrzy się na matki z dzieckiem.
      • marghe_72 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 13:28
        która z Was, tak z reką na sercu, zdecydowałaby się przewinąc dziecko w
        tolaecie polskiego pociągu?
        • makurokurosek Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 13:31
          nie, sama z niej korzystam w ostateczności, nie wiem jak można narażać
          niekilkumiesięczne dziecko na taki syf
      • makurokurosek Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 13:30
        dokładnie bo jeżeli matka z małym dzieckiem wchodzi do sklepu z odzieżą to a nuż
        będzie chciała przebrać w przymierzalni pieluchę , nie zostawi w sklepie nic
        oprócz smrodu, ciekawe, ze ostatnio był wątek o tym jak to matki w sklepach sa
        źle traktowane
        • hancik5 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 13:39
          Fajne z Was będą teściowe, zawsze tak sobie myślę, gdy czytam, co kobiecie może
          przeszkadzać...A potem synowe będą tworzyć kolejne wątki o tym, że teściowa się
          czepia i wszystko jest nie tak..
          Pa, pa miłe stworzonka..
          • makurokurosek Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 13:44
            odnośnie mojej wypowiedzi tyczyła się tego, ze co niektóre osoby twierdza, ze
            matka powinna przebrać dziecko w przymierzalnie jakiegoś sklepu, co według mnie
            jest chore bo tam jest gorsza cyrkulacja powietrza aniżeli na ławeczce, mi nie
            przeszkadza widok kobiety karmiącej ( raczej mnie rozczula) tak samo jak i
            zmienianej pieluszki ( czynność tą po prostu należy wykonać)
            • maurra Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 14:10
              o zapewne
              na takiej ławeczce dzieki owej, tym razem swobodnej cyrkulacji
              więcej przypadkowych osób będzie miało szanse poczuć smród dziecięcej kupy
              a niesmaczne widoczki będą gratis
              • makurokurosek Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 14:26
                czy ty w ogóle znasz zasady fizykochemii, wiesz w jaki sposób poruszają sie
                cząsteczki gazu, mnie bynajmniej ( a jestem chemikiem ) zawsze uczono, ze im
                mniejsze stężenie tym słabszy zapach, a czym większa powierzchnia tym gaz
                szybciej sie rozprzestrzenia co oznacza że zmniejsza sie jego stężenie. Może
                małe zadanko skoro nie potrafisz tego zrozumieć :jakie jest stężenie gazu
                jeżeli 10cm^3 tego gazu (g= 0,85g/cm^3)wprowadzimy do pudełka o objętości
                200cm^3 i jakie jest stężenie tego gazu gdy taką samą ilość wprowadzimy do
                pomieszczenia o objętości 2000^3.
                Rozumiem , że byłabyś bardziej zadowolona gdyby owa matka weszła do przebieralni
                , do której stoisz w kolejce, i zaraz po niej wchodzisz ty, pewnie mówisz z
                zadowoleniem o jaka super pomysłowa mama przebrała tu dziecko chroniąc swoja
                intymność i dbając o innych ludzi, a ten zapaszek utrzymujący się przez dłuższy
                czas to przyciesz nic takiego
                • maurra Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 14:35
                  a gdzie w tym "zadanku" uwzględniłaś niesmaczne obrazki, które mogą kogoś,
                  zupełnie niezasłużenie, przyprawić o mdłości?

                  nie korzystam z przebieralni na okoliczność zmiany mokrej pieluchy, jeśli
                  ustawia się do niej ogonek
                  • makurokurosek Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 14:56
                    oj widzę , że oporna jesteś na wiedzę, to zadanie miało ci uzmysłowić że w tak
                    małym pomieszczeniu jakim jest przebieralni w sklepie zapach kupy utrzymuje sie
                    przez dłuższy czas, więc nawet jeżeli osoba która wejdzie tam po tobie za 3
                    minuty i tak będzie go czuła ( należy jeszcze rozważyć czy ściany przebieralni
                    dotykają sufitu , jeżeli tak to ten wspaniały zapach może utrzymać się znacznie
                    dłużej) . no ale cóż przyciesz nie każdy musi wiedzieć, ze to ty tam nasmrodziłaś
                    • maurra Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 15:44
                      spróbuj czytać ciut uważniej
                      w przebieralni przewijałam gdy maluch miał m.o.k.r.ą pieluchę
                      kupę przewijam w samochodzie, właśnie po to, żeby nie nasmrodzić innym
                      bez względu na cyrkulację
    • serenada73 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 14:03
      taka ładna pogoda a wy się tu sprzeczacie o gówna dajcie ,że spokój kobiety!!!!
      aż smiać się chce
      • papryczka_ag Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 14:12
        bo w taką pogode g***o bardziej smierdzi mówiąc krótko
    • ludzka_budowla Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 16.07.07, 15:54
      mnie to jakoś nie bulwersuje, chociaż nie wyobrażam sobie przewijać dzieciaka w
      takim miejscu. karmić jednakowoż. wolałabym nie wystawiać mojej piersi na
      widok publiczny.
      fajnie by było gdyby w toaletach w supermarketach były stacje do przewijania
      dziecka.

      ale w pociągowym kiblu to bym w życiu dziecka nie przwijała, bo JA bym w tym
      smrodzie tak długo nie wytrzymała.
      • mapi9 Re:jak autorka postu jest taka cwana to czemu.. 17.07.07, 12:08
        nie zrobiła tej kobiecie awantury tylko tu się żali.Nie potrafi powiedzieć? Czy
        się boi że ludzie staneli by po stronie matki przewijającj dziecko
        • maurra <lol> 17.07.07, 12:38
          cwana?? a na czym ma niby polegać cwaniactwo autorki postu?
          • dorotamakota1 Re: <lol> 17.07.07, 13:11
            Czytaj ze zrozumieniem...

            Jeśli przeszkadzało jej przewijanie to rozwiązań było kilka:
            1. Zwrócić uwagę,
            2. Przesiąść się,
            3. (gdy pkt 2 niewykonalny) odejść na bok,
            4. Wezwać ochronę,
            5. Wezwać Policj,
            6. Wezwać grupę antyterrorytyczną,
            7. Nie dawać dziecku ciastek,
            8. (gdy śmierdziało) Zakupić odświeżacz powietrza,
            9. Przypomnieć sobie gdy to jej dziecko nosiło pieluchy i co działo się gdy
            zbyt długo je nosiło.
            10. Zrobić kupsko w majty i pochodzić z nim trochę,
            11. Zejść na ziemię.
            • marysienka110 Re: <lol> 17.07.07, 13:14
              Zgadzam sie. moze jeszcze topr i snajperow.
              Albo tych w kompinezonach, jak im tam?
            • maurra Re: <lol> 17.07.07, 13:21
              następna
              a co ta przydługa lista ma wspólnego z cwaniactwem?
              może zacznijcie jedna z drugą najpierw pisać z sensem
              zanim zaczniecie domagać się czytania ze zrozumieniem?
    • alabama8 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 13:21
      W niedzielę strażnicy czystości i moralności powinni wejść pod prysznic, a
      potem do kościoła. Żadna szanująca się matka-polka w niedzielę po marketach nie
      łazi. Niedziela zarezerwowana jest dla tej niekatolickiej części społeczności
      której nagie pupy nie przeszkadzają smile
      • marysienka110 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 13:33
        AMEN!
        Zreszta ja i tak wole ogladac brudne nagie pupy niemowlece niz polnagie cycki SHAKIRY czy innej J.Lo.
        Jakos to nie szokuje.
        • dorotamakota1 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 13:49
          Albowiem powiadam wam Wy też kiedyś miałyście brudne pupy i wystawiałyście je
          na widok publiczny. a teraz wystawiacie je czyste na widok prywatny...
          smile, smile, big_grinDD
        • monia145 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 16:21
          A wachac tez te brudne tyłki lubisz?
          A wiesz, że ja bym wolała jednak te cycki?
          Bo:
          - nie śmierdzą
          - ładnie wyglądają

          Zafajdany tyłek nawet najbardziej rozkosznej dzidzi jest tylko zafajdanym
          tyłkiem, niczym więcej....
    • elza78 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 16:14
      miejsce kupy jest w kiblu i tam sie dziecko przewija smile
      dla mnie to nie do pomyslenia jednak buractwo sie szerzy...
      inny obrazek - ostatnio na wlasne osobiste oczy widzialam jak babsko wysadzalo
      dwulatka centralnie przed sklepem na samym srodku monciaka w tlumie ludzi -
      gorzej jak kundla!!!!!
      paranoja
      juz chyba wiem skad sie biora menele sikajacy po bramach smile
      • edytkus Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 16:29
        elza78 napisała:

        > juz chyba wiem skad sie biora menele sikajacy po bramach smile

        no wlasnie, matki wysadzaja dzieciaki w miejscach publicznych twierdzac ze skoro menelstwo i psy
        moga to dzieci tym bardziej (swoja droga ciekawe przyklady porownawczo-nasladowcze maja), a
        przeciez to koltunstwo tez pewnie bylo kiedys tak do "zycia w spoleczenstwie" przysposabiane.
        • elza78 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 16:56
          nie no to jest mrok, przeciez w sopocie na monciaku jest tyle knajp z darmowa
          toaleta i na pewno nikt nie robilby problemu zeby dwa metry dalej w knajpce
          dziecko zrobilo "siku' bez zamawiania czegokolwiek... dla mnie to buractwo i
          paranoja...
          ale chca wychowywac meneli to wychowuja...
          • elza78 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 17:00
            jeszcze jedna wazna sprawa - przeciez taki maly czlowiek, tez ma jakies tma
            poczucie intymnosci, wstydzi sie na pewno kiedy taka glupia matka wysadza go w
            tlumie ludzi - generalnie trauma...
            to poprostu traktowanie dzieciaka jak zwierze, jestem w stanie zrozumiec
            sytuacje kiedy na prawde nei ma gdzie a jest naglaca potrzeba ale wtedy nie
            wiem no ja zawsze mam przy sobie pieluche - schowalabym sie z dzieciakiem i
            siku w pieluche a nie w centrum miasta tak zeby wszyscy go ogladali i tak
            dalej, ciekawe czy mamusia lubi byc ogladana podczas zalatwiania potrzeb
            fizjologicznych
      • figrut Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 17:46
        elza78 napisała:

        > miejsce kupy jest w kiblu i tam sie dziecko przewija smile
        No to szturmem na to buractwo, które dzieci przewija w samochodzie, wózku, na
        parkowej ławeczce, na trawce, bo dziecko należy przewijać w ubikacji, zdaje się,
        na desce sedesowej z braku przewijaka...
        • elza78 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 17.07.07, 23:33
          a co figrut ty kolejna co komus pod nochalem z kupa swojego swietego dzidzia
          paradujesz?? smile
          • figrut Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 18.07.07, 01:04
            Moje dzidziusie mają kolejno 17 , 5 , 3 lata, więc o pieluchy u moich dzieci to
            przeszłość. Nie zapomniałam jednak, jak mi było przykro, gdy właśnie z synem
            który zrobił kupę w pieluszkę musiałam sobie poradzić w Kauflandzie. Niemąż mnie
            podwiózł i miał przyjechać gdy zrobię zakupy. Pech chciał, że to były godziny
            szczytu i wlókł się po mnie niemiłosiernie, a ja już wyobrażałam sobie tą
            zaognioną pupę i przeraźliwy płacz w nocy, kiedy obszczypana i zaogniona pupa
            nie daje mu spać. W toaletach Kauflandu przewijaka akurat nie było, więc nie
            pozostało mi nic innego, jak przewinąć młodego właśnie na ławeczce w sklepie.
            Nikt mi przykrej uwagi nie zwrócił, ale mimo to było mi głupio i starałam się
            jak mogłam, żeby zrobić to jak najszybciej. Doskonale rozumiem matki, które
            znalazły się w podobnej sytuacji.
            • elza78 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 18.07.07, 19:44
              w marketach figut zazwyczaj sa wc dla inwalidow, w nich jest duzo miejsca wozek
              dzieciecy w ktorym mozna przewinac niemowlaka bezpieczneij na pewno niz na
              laweczce i nie swiecac ludziom jego kupa po oczach na bank sie tam zmiesci,
              tyle ze trzeba zazwyczaj poposic obsluge sklepu o klucz do takiego wc, zwykle
              jest czysto, schludnie, umywalka, kibelek, kosz na smieci... bez zenady poprostu
              co do sklepow gdzie takich miejsc nie ma - do takich sklepow nie chadzam, do
              takich gdzie z wozkiem nie moge wjechac takze...
              • figrut Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 18.07.07, 20:18
                Do marketów jadąc samochodem zwykle wózka nie bierzesz, a najczęściej nosidło
                bądź chustę - zdaje się, że ani w jednym, ani w drugim przewinięcie dziecka
                możliwe nie jest [mnie się to nie udawało].
                • elza78 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 18.07.07, 21:09
                  jak ktos ma ochote przewijac malucha na lawce to nie bierze... powiedzmy w ten
                  sposob
                  • mathiola Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 18.07.07, 22:23
                    czego nie bierze? Narkotyków?
                    • elza78 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 18.07.07, 22:37
                      mathiola ja zwyklam czytac cale drzewko jak probuje komus "dosrac", ale moze Ty
                      sie nawciagalas co smile
                      przeczytaj post figrut to sie dowiesz czego kto nie zabiera tongue_out
                      • mathiola Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 18.07.07, 23:10
                        Przeczytałam i eureko!
                        Pewnie wózka, moja inteligencja mi podpowiedziała.... a to dopiero ci argument,
                        hoho. smile
                        Bo ja jadąc do centrum handlowego nie biorę wózka, bo się zwyczajnie nie mieści
                        nigdzie (jest podwójny) zakupy muszę zrobić, bo bez nich smutno jakos.
                        Zresztą nawet jakby się mieścił, to nie wiem po co zapychać bagażnik wózkiem,
                        skoro trzeba jeszcze zakupy zmieścić. Wycieczka do centrum handlowego w celach
                        rekreacyjnych mnie nie interesuje. Bagażnik ma być wolny na zakupy, które
                        przyjechałam zrobić.
                        A poza tym znasz kogoś, kto bierze wózek specjalnie po to, żeby ewentualnie móc
                        przewinąć dziecko jak się obfajda? Bo ja nie. Jeśli powiesz, że znasz, to i tak
                        ci nie uwierzę, bo to już by niezłym absurdem jechało.
                  • figrut Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 19.07.07, 02:04
                    A Ty pewnie bierzesz wózek dla dziecka i wózek na zakupy gdy je sama robisz ?
                    Gratuluję cudu prowadzenia obydwu. Ja niestety nie potrafię dwóch pojazdów na
                    raz prowadzić. Siedzące niemowlę sadzałam na siedzeniu sklepowego wózka, nie
                    siedzące było w nosidle lub chuście. Kiedy jadę na duże zakupy, nie traktuję
                    tego jak wycieczkę po sklepie, ale jak konieczność. Nie biorę ze sobą zbędnego
                    balastu jakim jest wózek, tylko biorę sam wózek sklepowy, żebym mogła sprawnie i
                    szybko zakupy zrobić. Do dużych marketów jeżdżę zwykle raz, dwa razy w miesiącu
                    i robię duże zakupy, abym nie musiała tłuc się tam co kilka dni. Duże zakupy
                    zajmują dużo miejsca. Na tylnym siedzeniu ich nie umieszczę, bo tam już
                    dziecięcy fotelik stał [w tej chwili dwa] i do tego jakieś części samochodowe po
                    które jechał w inne miejsce niemąż, kiedy ja zakupy w markecie robiłam. Jakoś
                    nawet w moim kombi wózek + zakupy marketowe + jakiś wahacz wepchnięty do
                    bagażnika [o ile się tam zmieści i nie trzeba foteka rozkładać] to już ciasno z
                    lekka.
    • mathiola jak się mój syn obsrał po pachy... 17.07.07, 16:59
      ... kiedy byliśmy w zoo, to miałam w głębokim poważaniu, czy panowie z
      sąsiedniej ławeczki mają odruch wymiotny, położyłam i przewinęłam, a co miałam
      zrobić, chodzić z obfajdanym dzieciakiem, bo społeczeństwo jest wrażliwe?
      • elza78 Re: jak się mój syn obsrał po pachy... 17.07.07, 17:03
        wiesz generalnie mathiola baka tez sobie mozna w towarzystwie puscic i nie
        przejmowac sie wrazliwoscia innych smile
        sek chyba jednak w tym aby wilk byl syty i owca cala, mysle ze dzieciakowi nie
        zaszkodzilaby minuta dluzej w qpie podczas transportu do toalety ktorych
        zazwyczaj w zoo jest pod dostatkiem... i woda jest biezaca i raczki mozna umyc
        po kupie... tongue_out
        • mathiola Re: jak się mój syn obsrał po pachy... 17.07.07, 17:05
          jak z niemowlakiem do toalety publicznej?? I komu rączki umyć, jemu, czy sobie?
          I wiesz, bąka jak puści dorosły no to faktycznie nietakt, ale weź wytłumacz
          takiemu maluchowi że ma nie walić w pieluchę.
          • sianokos Re: jak się mój syn obsrał po pachy... 17.07.07, 17:11

            Ludzie ale macie problemy.......... Z tego co wiem to żyjemy w wolnym kraju i
            jak jakaś kobieta będzie przewijać dziecko w miejscu publicznym to nie będę
            robił z tego jakieś wielkiej afery, znajdę sobie jakąś inna ławkę........
            • mathiola Re: jak się mój syn obsrał po pachy... 17.07.07, 17:14
              prawda?
              też się zastanawiam często nad tym czemu niektórzy tak sobie to życie
              komplikują takimi mega problemami.
    • elag3 Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 18.07.07, 10:26
      przewijałam kiedyś na stole w tzw ogródku - szłam ulicą i niby co miałabym
      zrobić? W szalecie miejskim nie odważyłabym się a w toaletach w knajpach brak
      przewijaków - byłam bez wózka tylko z nosidełkiem a do domu kawał drogi.
      Wybrałam ogródek gdzie nie było ludzi i do dzieła.
    • mapi9 Re: autorka postu przyjedzie z nad morza i... 18.07.07, 12:22
      wymysli nowy post."wiecie co leżałam sobie spokojnie na leżaku opalałam się,bo
      to przecież mój urlop tak długo wyczekiwany a TU jakaś baba przewija mi na
      oczach niemowlaka"
    • eyes69 Straszliwie straszna strasznosc 18.07.07, 21:17
      Ja bym tego nerwowo nie wytrzymala.
    • mika_p Re: Przewijała niemowlę na ławeczce w hipermarkec 18.07.07, 22:31
      Przyjmijmy nastęoujące realia topograficzne:
      centrum handlowe Auchan, mama, dziecię, wózek, przyjechali autobusem, 15 minut
      od przystanku do owego centrum. Pokój do pielegnacji niemowlat zamkniety na
      klucz, klucz u kierownika czegoś tam, kierownik gdzies tam, niewiadomogdzie. W
      toalecie przewijaka niet, poza tym ciasnawo. No to się rozejrzyjmy w myślach.
      Jeden przystanek 15 minut drogi stąd, drugi 10, ale tam sie nie da połozyć
      dziecka. Po drugiej stronie wielgachnego parkingu Obi, ale tam chyba w ogóle
      nie ma toalet dla klientów.
      Naprzeciwko pierwszego przystanku stacja benzynowa, mama niezmotoryzowana więc
      nie kojarzy nawet czy w środku jest toaleta. Obok McDonald, tam i łazienka, i
      przewijak. Nieco ponad kwadrans w jedną stronę, nieco ponad kwadrans z
      powrotem, upał w okolicach 30 stopni, cienia brak.
      Zmarnować pół godziny na marsze w pełnym słoncu tylko po to, żeby przewinąc
      dziecko, czy przewijac na ławce w klimatyzowanym centrum handlowym?
    • yoggi87 Re: Nierozumiem! 18.07.07, 23:36
      Dziecko zrobilo kupe, rzecz normalna calkowicie. No ja jeszcze nie przewijalam
      corki w markecie, ale gdyby sie zdarzylo to niewiem, chyba bym wolala ja
      przewinac, niz zeby z kupa w pieluszce wracala do domu... Wszystkie rabalysmy w
      gacie! Dla mnie jako matki widok dziecka z gola pupcia jest raczej rozkoszny,
      ok-nie z obsrana, ale to rowniez rzecz normalna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka