To było ze sto lat temu.
Często chodziłam na pola mokotowskie. W Lolku bywała taka kapelka, która często śpiewała zagraniczne utwory kaleczac okrutnie i język i sens ogólny.... Któregoś wieczoru przestali grać, zeszli ze sceny i przysiedli się do naszego stolika. Nie byłam zachwycona, cóż... Nieźle już podchmielona pytam się ich: wydaliście jakaś płytę?
Gromki śmiech,pełne politowania spojrzenia. Słyszę: tak, 5. Ja brwi do góry, myślę, no niemożliwe takie badziewie i 5 płyt. Pytam: a jak się nazywacie?
- Sex bomba