31.07.07, 17:01
To było ze sto lat temu.
Często chodziłam na pola mokotowskie. W Lolku bywała taka kapelka, która często śpiewała zagraniczne utwory kaleczac okrutnie i język i sens ogólny.... Któregoś wieczoru przestali grać, zeszli ze sceny i przysiedli się do naszego stolika. Nie byłam zachwycona, cóż... Nieźle już podchmielona pytam się ich: wydaliście jakaś płytę?
Gromki śmiech,pełne politowania spojrzenia. Słyszę: tak, 5. Ja brwi do góry, myślę, no niemożliwe takie badziewie i 5 płyt. Pytam: a jak się nazywacie?
- Sex bomba
smile
Obserwuj wątek
    • dagmama Re: Gafa :) 31.07.07, 19:33
      Cha cha,
      może i dobrze, chłopakom woda sodowa uderza do głowy, że tacy sławni, a tu
      proszęsmile
      Jak ich uważałas za badziewie, to miałaś prawo zapytać o płyty.
    • joanna.gr Re: Gafa :) 31.07.07, 19:50
      Też kiedyś poznałam chłopaków z sex bomby, Węgorza i resztę...Nawet mam foty z
      nimi. Przemili wink A z ich muzą to różnie bywa,czasem udana,czasem mniej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka