Dodaj do ulubionych

To brzmi jak sekta

16.10.07, 13:49
Wlasnie przyszlam od kolezanki z "pokazu". Pokazywala mi produkty firmy AMWAY
i nawet proponowala zebym tez je rozprowadzala...to brzmialo troche sekciarsko.
Dziewczynki, powiedzcie mi , czy warto sprzuedawac te produkty czy nie? CZy to
przynosi wogle jakis zysk? Ona twierdzi, ze po kilku miesiacach ma sie calkiem
dobry dochod.
Obserwuj wątek
    • polla10 Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:04
      ona za to ze cie wciagnie w ten interes ma premie a do ciebie
      nalezaloby sprzedawanie tych produktów(apropos pierwsze słysze ta
      nazwe)i także nagabywanie nowych osob wtedy ty dostaniesz premie.
      Jeśli umiesz "sie sprzedac" cz. masz gadke i silne zdolności
      negocjacyjne to faktycznie po kilku miesiacach można na tym zarobić.
      Ale zeby zarobic niestety musisz bardzo sie w to zaangazowac i
      poswiecac sprzedawaniu bardzo duzo czasu, jest to ciężki kawałek
      chleba.
    • morgen_stern Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:10
      Moja dobra rada - uciekaj, gdzie pieprz rośnie! Moich kilkoro
      znajomych do dziś, kiedy słyszą "Amway" klną na czym świat stoi -
      zmarnowali pieniądze, kupę czasu i stracili paru przyjaciół wink
      Sekciarskie metody, pranie mózgu i struktura piramidy finansowej.
      • wersonst Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:12
        Wlasnie ja tez mam dziwne przeczucie...Brzmi pieknie ale musialabym te produkty
        sprzedawac moim przyjaciolom. To jakas taka mala zdrada.
    • iwciab Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:11
      bo to jest sekta, lub piramida argentyńska, kilka lat temu było z tego powodu
      głosnio o Amway'u, wpisz w googlach może cos znajdziesz, ja na Twoim miejscu bym
      się w to nie angazowała
      • justi54 Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:18
        To w Polsce są jeszcze naiwniaki gotowe się na to nabrać?
        • wersonst Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:20
          E tam...wlasnie rozstaje sie z mezem i troche sie zagubilam.
          • justi54 Re: na rozstanie z mężem polecem 16.10.07, 14:39
            1. nowa fryzura może ze zmianą kolory włącznie
            2. wizyta u kosmtyczki
            3. sexowna koronkowa bielizna
            4. odjazdowy ciuch
            5. dobra książka lub film
            6. kawa z koleżanką w uroczej knajpce
            lub gruntowne sprzątanie mieszkania. Polecam jednak pky od 1 do 6.
            Tą sekte sobie daruj.
            • morgen_stern Re: na rozstanie z mężem polecem 16.10.07, 14:47
              Dodam jeszcze punkt siódmy - ognisty romans. Może być z tą
              koleżanką wink)) Boszsz, znowu zaczynam...
              • asinek68 Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:59
                Podobno mają czaderskie szkolenia big_grinDD
                Będziesz siedzieć i powtarzać: dzisiaj zdobędziemy sukces - taak,
                kto jest najlepszy - myyy, itp.
                • lolinka2 asinek68 16.10.07, 18:14
                  Dobrze, że napisałaś "podobno". Tak się bowiem składa, że ja te szkolenia
                  organizuję (jako firma partnerska) i merytorycznie nie mam im wiele do
                  zarzucenia. Tak szkoli w tej chwili 99% korporacji. Mantr nie ma, fali
                  meksykańskiej i innej żenady tandetnej też nie ma.

                  Co do samej firmy, oferty itepe - wiem mniej więcej ile zarabiają ludzie,
                  których szkolimy. Uwierzcie że nie jest to średnia krajowa smile
                  Działa to na identycznej zasadzie jak wszystkie Avony, Oriflame'y, Colway,
                  Vision i parę innych (o, taki np Vision ma właśnie szkolenia z afirmacją
                  sukcesu...). Czyli: masz gadane, dużo znajomych kasiastych, to żyjesz. Nie masz,
                  nie jesteś pewna siebie i nie umiesz dobrze sprzedać czegokolwiek - przepadniesz
                  w tym biznesie. Ot, cała historia "od kuchni".
    • qonewa Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:18
      Witam! Nie wiem, czy to sekta w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale
      posługuje się na pewno sekciarskimi metodami (chociażby to pranie
      mózgu, czy programowanie się słuchaniem nagrań indoktrynujących). Z
      tego, co zdążyłam się zorientować, amwayowcy już wiedzą, że
      większości społeczeństwa kojarzą się negatywnie i dlatego teraz
      promowany jest Biomol (pierwiastkowa analiza włosa i suplementacja),
      który ma powiązania z Amwayem właśnie. Pozdrawiam
    • malgra Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:26
      nie wiem czy sekta czy nie ale produkty mają super.
    • triss_merigold6 Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:32
      To jeszcze są frajerzy, którzy dają się werbować? Nieprawdopodobne.
      A dama dostanie za Ciebie premię.wink
    • elag3 Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 14:38
      Morgen ma rację - to piramida finansowa. Dawno dawno temu to nawet
      popularne było - produkty ponoć dobre, pamiętam że u mnie na uczelni
      pewien doktorek z pracy zrezygnował żeby amwayem się zajmować i
      potem nagabywał studentów w akademiku. Jakoś mnie zraził. Nie pchaj
      się w to g... (o matko - mam nadzieję że mnie czajka nie wywali).
    • escribir Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 15:37
      To AMWAY jeszcze funkcjonuje??????????????????
      • dagmama Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 15:50
        Moja znajoma całkiem nieźle z tego żyje, tyljko znajomi unikają he
        he. Osobiście nie dla mnie.
        • enigmatic2 Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 16:36
          To jak Herbalife. Kiedyś pojechałam z nimi (ludźmi z Herbalife) do Pragi (bo
          chciałam 'ją' zobaczyć). Oni mieli tam jakąś konwencję czy co. Z całego świata
          ludzie w miejscu takim jak nasz Spodek. Mieli guru, któremu cześć wręcz
          składali... no kosmos po prostu.
          • mozambique Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 17:35
            metody sekciarskei

            pranie mózgu na pewno
            wynicują cie na wylot

            czy zarobisz ? - nie wiem
            ale na pewno stracisz przyjaciół a moze i rodzinę tez
            • dlania Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 18:07
              Też się zdziwiłam, że Amway jeszcze istnieje. Lata temu był taki głośny film o
              tej firmie, oficjalnie niedopuszczony do emisji, krążył na kasetach video
              (pamieta ktos jeszcze co to?).
              A potarfili zrobic wode z mózgu. Moj znajomy, normalny, przeciętny chlopak o
              zainteresowaniach sportowych i takimż ubiorze, z dnia na dzień zaczła godzić w
              garniturze i mówić jak nakręcony o sukcesie, pozytywnym mysleniu itp.
    • deyani Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 18:31
      Mi się wydaje, że nie jest tak źle. Amway to takie zwykłe domokrąstwo. Mnóstwo
      firm w dzisiejszych czasach działa na tej zasadzie. Dla ludzi śmiałych i
      wytrwałych może być źródłem dochodu. Szkolenia wcale nie są sekciarskie, co jest
      złego w wierze w sukces? Byłam w tym cyrku dziesięć lat temu, ale sie nie
      nadawałam i splajtowałam, bo produkty są koszmarnie drogie i nikt nie chciał ich
      ode mnie kupować. Ich jakość tez normalnie średnia, jak z Lidla. Trochę kasy
      straciłam, ale nie mam szczególnie złych wspomnień, wręcz przeciwnie, to była
      dobra nauczka pt. "jeśli nie potrafisz..."
      I jeszcze jedna, myślę że istotna wiadomość. Nikt z tych ludzi, którzy wtedy
      bawili sie ze mną w marketing bezpośredni wink nie ma dzisiaj nic wspólnego z
      amwayem i nikt nie został dzięki niemu milionerem.
      • luxure Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 20:23
        Jak byłam mała... jakieś 15 lat temu krążył po mieście mit, że Ci co pracują w
        Amwayu zarabiają straaaaaszne kokosy. Nie wiem ile w tym było prawdy a ile
        bajki, niemniej jednak są ludzie którzy są urodzeni do takiej pracy i potrafią
        wcisnąć lodówkę Eskimosowi. Ja nie potrafię.
    • sheer.chance Re: To brzmi jak sekta 16.10.07, 20:33
      Moja byla przyjaciolka na bylych studiach dala sie nabrac na Amway.

      Prawie na moich oczach z inteligentnej, wygadanej, nastawionej na
      sukces babki zrobil sie robot, ktory nawet wital sie firmowymi
      frazesami z przyklejonym usmiechem nr 15.
      To, ze stracila kupe kasy, bo za materialy szkoleniowe i wyjazdy
      placila sama, to jeszcze nic. Mozg jej wyprali do tego stopnia, ze
      nie dalo sie z nia normalnie porozmawiac i niestety nie zyskujac
      willi na Rivierze stracila wszystkich przyjaciol.
    • piotrbbyd Amway 17.10.07, 20:52
      Amway działa w PL od kilkunastu lat . Nie da się ukryć
      że w poczkowych latach dystrybutorzy popełnili błąd
      przenosząc styl amerykański do Polski. Istnieją jednak
      różnice kulturowe -tam emocje są na wierzchu, tu ludzie są
      bardziej stonowani. Stąd opinie o oszołomstwie , sektach
      itp. Nie bez znaczenia jest fakt że Amway robi jakieś tam
      obroty - i gdyby nie brać pod uwagę połączeń światowych
      sieci handlowych- są one porównywalne z najiększymi firmami
      posiadającymi setki hiper i supermarketów. Nie ma się co
      łudzić ze w części ataków one również były ich animatorami.

      Fakty są natomiast takie że po początkowym boomie (Polska
      była chyba 3-cim rynkiem w Europie) nastąpił kryzys pod
      koniec lat 90-tych , a obecnie od kilku lat co roku ma
      wzrosty obrotów kilkanaście do kilkadziesiąt %
      Wspomniany kryzys przyniósł tę korzyść że przesiał osoby
      niewiele robiące , a ludzie obecnie przystępujący do
      biznesu robią to bardziej świadomie
    • kawad Re: To brzmi jak sekta 17.10.07, 21:53
      Według mnie Amway jest sekciarskie co nie przeszkadza mi kupować na
      allegro ich świetnego odplamiacza smile
      • malgra Re: To brzmi jak sekta 17.10.07, 21:59
        i równie świetnego wosku do samochoduwink i innych produktów.
        Ktoś wyżej napisał,ze jakość jak z Lidla z czym się zupełnie nie zgadzam. Nic co
        kupiłam jeszcze mnie nie zawiodło.Wrecz przeciwnie, niektórych rzeczy korzystam
        od kilkunastu lat i z pewnoscia ich nie zmienię.
        • mamaslodkiejcorki Re: To brzmi jak sekta 17.10.07, 22:13
          Produkty oni maja moze i dobre,ale to tylko je kupuj nie wchodz w
          to, nie sprzedawaj. Moj wujek byl w tym tak z 10lat temu i
          doprowadzilo go to rujiny. Szkoda pieniedzy
    • figrut Re: To brzmi jak sekta 18.10.07, 01:40
      Z czasów Amvay ostała mi się jeno czarna teczka z logo Amvay big_grin Na szczęście
      tylko ona, mózgu nie dali rady mi wyprać. Nie jest prawdą, że za zwerbowanie
      kolejnej osoby do Amvay dostaje się premię - nic się nie dostaje. Na czym to w
      takim razie polega ? Abyś mogła cokolwiek zarobić, musisz w to wciągnąć
      kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt osób potrafiących sprzedać bardzo drogi [i nie
      zaniżajmy proszę poziomu tych produktów do tanich sklepów - bardzo dobry]
      produkt. Gdy wciągniesz takich osób sporo i te osoby też sporo takich wciągną,
      przy czym każda z tych osób będzie świetnie sprzedawała produkty, Ty masz szansę
      na ogromny zarobek, bo od sprzedanych "pod Tobą" produktów, Ty dostajesz procent
      z narzuconej na nie marży. Niestety, to tylko bardzo optymistyczna teoria. W
      rzeczywistości jest tak, że mało kto daje się na to nabrać i zaczynasz szukać
      wszędzie - znajdujesz nieśmiałego kolegę ze szkoły, znajomą z ławeczki obok
      piaskownicy, kogoś, kto nastawił się na wielki zysk z tego, że wciągnie kolejne
      osoby. Jeśli te osoby nic nie sprzedadzą, Ty nic nie zarobisz, bo nie dostaniesz
      procentu od marży z nie sprzedanego towaru. Sama też możesz zarobić sprzedając
      te produkty sama, ale pomyśl sobie ile tego musisz sprzedać, żeby naprawdę sobie
      odbić za stracony czas, paliwo i te wszystkie zjazdy motywacyjne [płatne
      oczywiście]. Wiele rodzin z "biznesu" się rozpadło. Ile można gościć u siebie
      obcych osób o najdziwniejszych porach dnia i nocy - zadanie dla tych "wyżej"
      którzy mają zawsze służyć Ci radą, którzy muszą pilnować Twojej "motywacji" do
      pracy, którzy muszą przywieźć towar z hurtowni i rozdzielić między tych, którzy
      go zamówili, a to oznacza ciągłą rotację ludzi w ich prywatnym mieszkaniu. Tylko
      "zjazdy motywacyjne" wyglądają tak pięknie i optymistycznie. Cała reszta to
      koszmar. Fakt, produkty mają rewelacyjne wink
    • gabi683 To Jest sekta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 18.10.07, 07:41

    • qonewa Witaj Piotrze z Amwaya! 18.10.07, 09:59
      Ty faktycznie musisz całymi dniami przesiadywać przed komputerem i
      wyszukiwać negatywnych głosów na Amway, żeby je potem prostować. Dla
      wszystkich zainteresowanych podaję adres wątku z innego forum, który
      mam nadzieję da lepszy wgląd w całą sprawę (polecam przeanalizować
      wypowiedzi piotrbbyd i skory):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=63857263&a=63857263
      • piotrbbyd witaj konewka 20.10.07, 19:54
        qonewa napisała:

        > Ty faktycznie musisz całymi dniami przesiadywać przed komputerem i
        > wyszukiwać negatywnych głosów na Amway, żeby je potem prostować.

        Oczywiście. Świadczy o tym mój udział w średnio jednym
        temacie w miesiącu w ilości około 2-3 wypowiedzi. Do tego
        trzeba siedzieć non stop w necie
        • piotrbbyd Re: witaj konewka 20.10.07, 19:55
          Ps Odpowiadając na pytania przedstawiam fakty , nie opinie
          • rene-76 Re: witaj konewka 20.10.07, 20:22
            www.reporter.edu.pl/ wpisz "amway" tam jest trochę ciekawych
            artykułów
            • piotrbbyd Re: witaj konewka 20.10.07, 20:42
              Czyżby chodziło Ci o artykuł Cmentarze Amwaya gdzie
              dzinnikarka(???) wkłada do ust odpowiedzi osobie z którą
              przeprowadza wywiad?
    • mma_ramotswe Re: To brzmi jak sekta 20.10.07, 21:02
      to nie "brzmi jak sekta", lecz to jest sekta. Zresztą nie tylko oni
    • reniuta67 Re: To brzmi jak sekta 21.10.07, 22:10
      Czesc! Nie czytalam poprzednich postow Ale powiem ci tylko jedno
      NIE!!!!!!!!!! Jak ja bylam na ostatnim roku studiow - 1992 -to wtedy
      to juz wchodzilo do PolskiDaj sobie na luz!!! Troche tych produktow
      pouzywalam - zadna rewelacja .Acha!! Nie pilam nigdy zadnego ich
      produktu mimo ze strasznie opisywali ze nie zaszkodza!!!
      POzdrawiam,R.
    • marghe_72 Re: To brzmi jak sekta 21.10.07, 23:54
      wersonst napisała:

      > Wlasnie przyszlam od kolezanki z "pokazu". Pokazywala mi produkty
      firmy AMWAY
      > i nawet proponowala zebym tez je rozprowadzala...to brzmialo
      troche sekciarsko.
      >
      > Dziewczynki, powiedzcie mi , czy warto sprzuedawac te produkty czy
      nie? CZy to
      > przynosi wogle jakis zysk? Ona twierdzi, ze po kilku miesiacach ma
      sie calkiem
      > dobry dochod.

      pranie mózgu
      nie warto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka