tysia_k
21.07.03, 15:18
Jak myślicie, czy istnieje kompromis w małżeństwie???
Ja twierdze, ze tak mój mąż że nie. Wczoraj powiedział mi, że dla świętego
spokoju będzie na niektóre rzeczy się zgadzał dla świętego spokoju. Podobno
to z miłości i dlatego, że nie chce kłotni.Veto bedzie stawiał w sparawach
znaczących - ale nie powiedzial jakich.
To stwierdzenie zaburzyło całe moje pojmowanie małżeństwa. Po 2 latach
małżeństwa i 2 wcześniejszej znajomości, dla mojego męża zaczeło
istnieć "czarne i białe" i nie ma nic "po środku".
Czuję sie fatalnie, i dziwnie oszukana.
Czy mozna tak żyć? Wiedząc, że dla świetego spokokju druga osoba rezygnuje z
siebie, wiedząc, że do końca żadan z osób nie będzie szczęśliwa.
Co robić???
tysia