Postawiłam sie

30.03.08, 15:27
A ja stwierdziłam,że mam już dosyć usługiwaniu mojemu niemeżowi i
dbania o to zeby był szczęśliwy.Teraz niech on zadba o mnie!!Obiadów
nie gotuje(bo mi sie nie chce) tylko kazdy sam je sobie ma
zorganizowac w pracy(tzn zamowic albo glodowac-mnie to nie
interesuje co on zrobi),bo mam dosyc codziennego wysiadywania i
pichcenia w kuchni kiedy on odpoczywa-ja tez chce poodpoczywac po
pracy!!
I wiecie co wam powiem??Doskonale moja"rewolucja"zdała
egzamin.Pierwszy dzien misiek glodowal poczym zrobil sobie na obiad
zupke chinska i zjadl ja z chlebem.Na drugi dzien wiedzial juz zeby
zamowic obiad w pracy.Śniadania w weekend to on przynosil mi do
łóżka-ja nie miałam na to czasu poniewaz sie uczylam-we wtorek mam
egzamin.
Co do sprzatania w domu to nigdy nie było z tym większych problemów-
od poczatku byl uklad:np.trzeba zmyć naczynia i obrać ziemniaki co
wybierasz?
Teraz sa wszyscy zadowoleni:ja bo nie musze zapie.... i wymyślać
smacznych obiadkow i mam wiecej czasu dla siebie i swoje przyjemnosci
(np kąpiel po pracy a niemaz zajmie sie mala),mała bo mam wiecej
czasu na nia(spacerki,czytanie bajek itp.) i ma zadowolona
mame,niemaz bo ma zadowolona kobietke w domu,która nie pada ze
zmeczenia wieczorem i ma ochote na "wieczorne rozrywki" wink
    • deela Re: Postawiłam sie 30.03.08, 17:37
      i chciec to moc, robic cos a nie zalic sie na forum!
      popieram
    • moofka Re: Postawiłam sie 30.03.08, 18:05
      grunt, zeby wszyscy zadowoleni byli smile
      a dziecka nie karmisz?
      • mama-zuza Re: Postawiłam sie 30.03.08, 21:30
        moofka napisała:

        > grunt, zeby wszyscy zadowoleni byli smile
        > a dziecka nie karmisz?
        Dziecko je obiad w przedszkolu a w domu robie kolacje.....
        • gardeniaa Re: Postawiłam sie 30.03.08, 22:36
          oby tylko jakaś kobitka nie dogodziła twojemu mężowi przez żołądeksmile
          • mama-zuza Re: Postawiłam sie 31.03.08, 09:02
            gardeniaa napisała:

            > oby tylko jakaś kobitka nie dogodziła twojemu mężowi przez
            żołądeksmile
            Po pierwsze to jest niemąż(nie jesteśmy po ślubie)
            A po drugie jeśli skusi sie na inną to tym bardziej będę sie
            cieszyć,ze dla niego nie zrezygnowalam ze swoich przyjemnosci na
            rzecz gotowania obiadków smile
    • mama_kotula Re: Postawiłam sie 31.03.08, 09:27
      No i bardzo dobrze, gratulacje. Tak trzymaj. Grunt, to aby wszyscy byli zadowoleni smile

      A swoją drogą, jak tak czytam te wszystkie wątki z kategorii "postawiłam się, nie będę usługiwać", to zastanawiam się, czy mój niemąż jest aby normalny big_grinDDD
      Nie dość, że nie domaga się obiadu, to jeszcze zarzuca mi, że za dużo sprzątam (jak to powiedziałam mojej mamie, to się poturlała ze śmiechu, bo wg niej wygrałabym konkurs na Najbardziej Leniwą Panią Domu), że niepotrzebnie prasuję jego podkoszulki itd. Jedyne, czego się d.o.m.a.g.a, to bzykanie 5 razy dziennie, ale w tej kwestii akurat nie zamierzam się stawiać tongue_out
Pełna wersja