Dodaj do ulubionych

długi seks

02.05.08, 09:39
dziewczyny tak z reką na sercu ,kiedy ostatni raz robiłyscie to tak
bez pospiechu, bez zastanawiania sie że ktoś wejdzie, albo dziecko
sie obudzi.Ja juz nie pamietam spokojnego całodobowego zbliżenia
[choc nie twierdze że te co są nie podobają mi sie] i cholernie
tęskno mi za normalnym spokojnym, z grą wstępną ,i kilka razy w
ciągu dnia
chociaz przypomniała mi sie zabawna sytuacja; nie mieliśmy jeszcze
dzieci, do pracy też nie chodzilismy ,wiec mielismy duużo czasu na
to ,i w trakcie zabawy wchodzi tesciowa[usłyszeliśmy ją jak już była
pod drzwiami] i mąż wstał jak poparzony, wyszedł na korytarz i
tłumaczył mamie gdzie jest przedłużacz i coś tam jeszcze jakieś 5
min ,w samej podkoszulce ze stojącą fujarą ,bez majtek ,a z tyłu w
lusterku było widać jego gołe dupsko ,mama udawała że nic nie
widzi ,a on że ona nie widzi. Ale babka szybko sie od tamtej pory
nauczyła ,i jak coś od nas chciała to wołala już na schodach albo
nawet z dołu
wiec pytam was, czy nadejdzie jeszcze taki dzien ,kiedy bede mogła
to robic bez zastanawiania sie czy ktos wejdzie albo zawoła
Obserwuj wątek
    • moofka Re: długi seks 02.05.08, 09:56
      całodobowe zbliżenie?
      • ciociacesia widzisz moofko 02.05.08, 10:50
        chyba jestesy pokrzywdzone przez los. tez o całodobowym zblizeniu nie
        słyszałam... tyle to sie chyba nie da przezyc
        • moofka Re: widzisz moofko 02.05.08, 10:57
          no chyba ze to takie calodobowe z przerwami na poszukiwanie odkurzacza z "gołą
          fujarą" i rozmowy z mamą
          a potem powrot do akcji
          i potem na mecz, a potem na kolacje z mamą smile
          wtedy mozna sily zregenerowac
    • rita75 Re: długi seks 02.05.08, 10:18
      "mąż wstał jak poparzony, wyszedł na korytarz i
      tłumaczył mamie gdzie jest przedłużacz i coś tam jeszcze jakieś 5
      min ,w samej podkoszulce ze stojącą fujarą ,bez majtek ,a z tyłu w
      lusterku było widać jego gołe dupsko "

      ale patologia...
      • dyzurna Re: długi seks 02.05.08, 10:25
        wiec pytam was, czy nadejdzie jeszcze taki dzien ,kiedy bede mogła
        to robic bez zastanawiania sie czy ktos wejdzie albo zawoła

        ale masz problemy, a co stoi na przeszkodzie podrzucic babci dziecko
        jechac sobie do hotelu i zblizac sie te 24 na dobe?
    • gabrysia5 Re: długi seks 02.05.08, 10:32
      Ogólnie to twoje wąki są the best.......problem masz ,że ho ho...
    • 0golone_jajka jestem katolikiem i długi seks to ostatnia rzecz 02.05.08, 10:37
      o której marzę
      • croyance Re: jestem katolikiem i długi seks to ostatnia rz 02.05.08, 14:54
        No patrz, a ja jestem katoliczka i dlugi seks to moje ulubione
        zajecie big_grin
        • ibulka Re: jestem katolikiem i długi seks to ostatnia rz 02.05.08, 15:01
          co katolik, to charakter big_grin
      • mama-123 Re: jestem katolikiem i długi seks to ostatnia rz 02.05.08, 15:19
        NIe jestes katolikiem. Sex nawet dlugi sa jak najbardziej zalecane.
        Co kto woli. NIe pisz glupot.
      • 18_lipcowa1 na cale szczescie 02.05.08, 19:28
        nie przepadam za dlugim seksem a juz na pewno nie calodobowym, nawet
        calonocnym nie
        • dyzurna Re: na cale szczescie 02.05.08, 19:51
          naprawde lipcowa? ty taki demon sexu ? wink
          • 18_lipcowa1 Re: na cale szczescie 02.05.08, 19:53
            dyzurna napisała:

            > naprawde lipcowa? ty taki demon sexu ? wink


            a co do ma do rzeczy?

        • jowita771 Re: na cale szczescie 03.05.08, 09:02
          mnie się raczej z ciężką pracą w kamieniołomach taki długi seks kojarzy, nie z
          przyjemnością.
    • l.e.a Re: długi seks 02.05.08, 10:46
      Czemu piszesz "to" zamiast sex, kochać się, uprawiać sex itp ?
      całodobowe zbliżenie ? yyy możesz mi wyjaśnić jak wygląda całodobowe
      zbliżenie ?
      po co ta historyjka o Twoim nagim mężu ? - to do pośmiania się ?
      skoro chcecie uprawiać sex bez tego aby Wam ktokolwiek przeszkadzał
      wyjedźcie na wakacje albo wyprowadźcie się

      no bo nie rozumiem jakiej innej rady oczekujesz od forumowiczek ?
      • sylwiawkk Re: długi seks 02.05.08, 11:17
        nie chodzi mi o rade tylko o to jak u was jest z tymi sprawami ,i
        całodobowe to kilka razy dziennie np 5, wtedy kiedy sie zachce a nie
        wtedy kiedy jest okazja
        historyjka aby sie posmiać
        na wakacje właśnie jade ,pytałam bratową czy zaopiekuje sie chociaż
        dzień naszymi pociechami to mi powiedziała że ona w domu ma już
        młodzież i dzieci żadnych nie chce a babcia przyjedzie tylko na 4
        dni do domu ,i beda chrzciny w tym czasie
        mieszkamy sami ale młodsza jeszcze często budzi sie w nocy i nigdy
        nie wiadomo o której to bedzie
        chyba trzeba bedzie popytać innych w rodzinie czy możemy podrzucić
        im nasze dzieci chociaz na pół dnia
        • yoggi87 Re: długi seks 02.05.08, 23:06
          U nas zazwyczaj trwa to krotko, szybko sie napalamy smile Ale i czasem
          bawimy sie pol nocy (mala sie nie budzi) kosztem tego, ze chodzimy
          nieprzytomni caly dzien potem. Tak to juz jest, mlodzi jestesmy to i
          energia powinna byc, ale jakos nie ma... Trzeba nad tym popracowac,
          mam obawy, ze brak fajnego seksu przenosi sie czasem na te klotnie i
          sprzeczki o nic.
    • kali_pso Sylwia.. 02.05.08, 11:15
      [usłyszeliśmy ją jak już była
      > pod drzwiami] i mąż wstał jak poparzony, wyszedł na korytarz i
      > tłumaczył mamie gdzie jest przedłużacz i coś tam jeszcze jakieś 5
      > min ,w samej podkoszulce ze stojącą fujarą ,bez majtek ,a z tyłu w
      > lusterku było widać jego gołe dupsko


      Świetnie, to już wiemy, że Twojemu mężowi przynajmniej od czasu do
      czasu stajewinkP


      Spróbuj czasami pomyśleć, zanim coś wysmarujesz...dasz radę kochana,
      dasz, ja w Ciebie wierzęwink....
      • sylwiawkk Re: Sylwia.. 02.05.08, 11:18
        skoro we mnie wierzysz to sie postaram
    • luxure Re: długi seks 02.05.08, 11:43
      generalnie bez pośpiechu, ale żeby całodobowo to dziękuję. Dyżury mam czasem
      całodobowe. Wracam z nich styrana jak koń po westernie. Sex całodobowy odpada uncertain
    • mathiola Re: długi seks 02.05.08, 11:53
      nie wiem jeno, czy to całodobowe zbliżenie miałoby być źródłem
      szczęścia czy cierpienia?
    • mma_ramotswe "całodobowe zbliżenie"? 02.05.08, 15:31
      ojej, a co to?
    • mysia-mysia całodobowe zbliżenia 02.05.08, 16:53
      jak byłam młoda i nie miałam jeszcze chłopaka to czytałam wielokrotnie o
      całodobowych zbliżeniach w cosmo - strasznie podniecające mi się to wydawało ale
      później jak już miałam osobę do tych "całodobowych zbliżeń" to zrozumiałam że te
      teksty musiała pisać osoba żyjąca w celibacie
    • hrabina_murzyna Re: długi seks 02.05.08, 17:33
      Gadajcie co chcecie, ale teściowa sylwuni to sobie syna wychowała.
      Pozazdrościć! To się nazywa posłuszeństwosmile Nawet żona go parzyć
      zaczęła i stojąca fujara nie przeszkadzała, aby mamuni na spotkanie
      wybiec.
      A tak swoją drogą sylwunia to ja bym się mocno zastanowiła nad
      chłopem.
      • blanka_32 Seks 02.05.08, 18:03
        Sylwuniu, jeżeli masz tylko siłe i czas, to nawet możesz się
        grzmocić całą dobe.
        A dzieci? Do cioci, do najlepszej przyjaciółki, jeśli nie będzie jej
        to przeszkadzać
        A znasz słowo HOTEL? Tam tez możesz się konkretnie wybzykać.
        No, i nie opowiadaj nam soich historii - póki co, to wiemy, że twój
        mężuś do mamisynek, że fallus mu staje bez problemu.
        Co nam za chwilę napiszesz? Że przez teściową, która w każdej chwili
        może przyjść, twojemu mężowi nie staje?
      • sylwiawkk Re: długi seks 02.05.08, 18:13
        wyszedł do niej aby nie weszła do nas a fujara mu owszem stała ale
        pod długą podkoszulką i nie było jej widać
        • ibulka Re: długi seks 02.05.08, 18:14
          wcześniej pisałaś, że było widać, i że teściowa udawała że nie widzi, a mąż
          udawał, że nie widzi że teściowa widzi, czy jakoś tak big_grin

          to jak było? big_grinD
          • blanka_32 Re: długi seks 02.05.08, 18:18
            Sylwiunia sama nie wie, jak to było.
            Może jej się to tylko śniło xD
          • sylwiawkk Re: długi seks 02.05.08, 18:20
            no chodziło mi o to że ona wiedziła co my tam robilismy i głupio jej
            bylo że przerwała
            • dyzurna Re: długi seks 02.05.08, 18:42
              nie rozumiem po co bylo to ukrywanie fujary, przeciez jako matka
              chyba nie raz ja widziala (kto go myl ,przebieral jak byl maly?)
              • sylwiawkk Re: długi seks 02.05.08, 18:45
                sam ,mama ciągle pracowała albo jeżdziła po trawe dla królików albo
                karmiła swinie albo jeżdzili do pszczół ja też ciągle sie
                zastanawiam kiedy ona miała dla niego czasi oczywiscie miala tez
                oprócz tego prace na cały etat
                • ibulka Re: długi seks 02.05.08, 18:50
                  czyli trzymiesięczne niemowlę samo myło sobie dupkę po sranku [w bidecie!] i
                  samo się przewijało, tak?
                  i mamunia nigdy nie widziała ptaszka synusia, dopiero teraz, jak bzykał się z
                  tobą i mu stanęło? big_grinDDD


                  ahahahahahaha smile)))))))))))))))))))))
                  • sylwiawkk Re: długi seks 02.05.08, 18:51
                    o jezu ale ty sie czepiasz
                    • ibulka Re: długi seks 02.05.08, 18:51
                      a gdzie tam Jezu, wystarczy Kaśka albo ibulka smile)

                      nie czepiam się, pytam tylko.
                      to widziała tego ptaszka synowego, czy nie widziała? smile
                      bo jak widziała, to faktycznie - po co ukrywać?
                      • sylwiawkk Re: długi seks 02.05.08, 18:53
                        a ty oczywiście nie widzisz róznicy miedzy ptaszkiem niemowlaka a
                        dorosłego człowieka
                        • ibulka Re: długi seks 02.05.08, 18:54
                          dla matki to w dalszym ciągu taki sam ptaszek, ino zdeczko większy i bardziej
                          stojący smile
                          • moofka Re: długi seks 02.05.08, 19:13
                            ibulka napisała:

                            > dla matki to w dalszym ciągu taki sam ptaszek, ino zdeczko większy i bardziej
                            > stojący smile
                            >
                            >

                            tez sie dziwie
                            mamusia przeciez mogła zrobic słodkie pierdzioszki po jajeczkach smile
                            • dyzurna Re: długi seks 02.05.08, 19:22
                              po jajeczkach i dupsku ktore bylo widac w lustrze big_grin
                              • rita75 Re: długi seks 02.05.08, 20:29
                                a pisiaka w sam koniuszek pocalowac
                                • dyzurna Re: długi seks 02.05.08, 20:39
                                  dyzurna napisała:

                                  > naprawde lipcowa? ty taki demon sexu ? wink


                                  a co do ma do rzeczy?

                                  jak to co no duzo, co 2 watek chwalisz sie ze ty wszedzie i z
                                  kazdym. to myslalam ze u ciebie zblizenia 24 godzinne sa norma?
                                  • 18_lipcowa1 Re: długi seks 02.05.08, 22:23
                                    ale nie dlugie
                              • 18_lipcowa1 moofka i dyzurna paaadlammmm 02.05.08, 22:25
                                padlam ze smiechu normalnie jak przeczytalam o tych pierdzioszkach
                                po jajach i dupsku,,,,,,,,aahahahahahahaa!!!!!!!!!
        • jowita771 Re: długi seks 03.05.08, 09:07
          ale dupę w lustrze było widać? to co to za koszulka z trenem z przodu, żeby
          fujarę zakrywała? mojemu koszulka długa by nie pomogła, bo byłby namiot, ale co
          facet, to inne wyposażenie.
          • ibulka Re: długi seks 03.05.08, 12:36
            może mąż sylwii długo się przygotowuje do bzykanka, stąd te zbliżenia
            całodobowe... big_grinD

            bo skoro stercząca fujara nawet namiotu nie zrobiła... big_grinD
            • rita75 Re: długi seks 03.05.08, 12:41
              > bo skoro stercząca fujara nawet namiotu nie zrobiła... big_grinD

              moze taki na 3 centymetry w wzwodzie
    • sylwiawkk Re: długi seks 02.05.08, 18:49
      jak miał dwa lata to już sam chodzil po podwórku a wkoło same budowy
      były to sobie dopowiedzcie, aż cud że nic mu sie nie stało ,i
      pamietam tekst tesciowej jak nasza córka miała dwa lata i ona była
      zdziwiona ze jest jeszcze za mała aby zostać sama na podwórku. jak
      mąż miał dwa lata sciągnął na siebie garnek z goracą wodą i pól roku
      spędził w szpitalu z poparzona nogą ,no to wtedy poszła na
      wychowawcze
      • ibulka Re: długi seks 02.05.08, 18:51
        to naprawdę straszne, sylwia!
        • sylwiawkk Re: długi seks 02.05.08, 18:52
          a mimo to wyrosł na bardzo odpowiedzialnego człowieka ciekawe od
          kogo brał przykład
          • ibulka Re: długi seks 02.05.08, 18:54
            no, ciekawe... <myśli>
      • hrabina_murzyna Re: długi seks 02.05.08, 22:14
        Noż prawda, że cud jakiś i mu ptaka nie urwało. To mi teraz już
        rozjaśniłaś całą sytuację. On po prostu mamusi chciał pokazać, że mu
        na tym podworku ptaka nie urwało. Mało tego jeszcze sprawny jest i
        stoi. Chwała niebiosom, że się mamci ptaszkiem pochwalił, bo by
        umarła bidulka i nie zobaczyła synusiowego przyrodzenia.
    • biedro_neczka Re: długi seks 02.05.08, 19:53
      ale ciekawy wątek o stojącej fujarze!!! smile
      • ledzeppelin3 Re: długi seks 02.05.08, 22:11
        Ups, jak widać, seks 5 razy w ciągu dnia to temat drażliwy dla
        większości emamtongue_out
        No, z teściową za ścianą to faktycznie wyluzować się nie można
        Rada? jak najszybciej usamodzielnijcie się (o ile to możliwe),
        dziecko raz w miesiącu do dziadków i seksijcie ile wlezie
        5 razy dziennie to naprawdę nie jest patologia ani nic zdrożnegotongue_out-
        tylko lepiej łyknąć przedtem furagin albo uroseptwink
        Inny wariant: do wyćwiczenia są u faceta orgazmy wielokrotne, bo że
        u kobiety, to oczywiste
        Wtedy jedna godzinna sesja po 4-5 orgazmów potrafi wymęczyć i
        starczyć na tydzień, to jest do zrobienia, tylko musicie trochę się
        powprawiać.
    • yoggi87 Re: jak dzieci pojda do szkoly :DDD 02.05.08, 22:48
      chociaz nie... wy pewnie bedziecie wtedy w pracy... hmmm to chyba ne
      emeryturze jak wam wnukow dzieci nie podrzuca smile
    • jowita771 Re: długi seks 03.05.08, 09:00
      nie lubię długiego seksu. Nie twierdzę, że gustuję tylko w szybkich numerkach,
      wolę średnio długo. O całodobowym zbliżeniu nie marzyłam nigdy i nie zamarzę.
      A jak masz problem z przeszkadzającą teściową, to wychodźcie w plener. Albo
      wynajmijcie pokoj w hotelu raz na jakiś czas.
    • fergie1975 Re: długi seks 03.05.08, 18:39
      jadowite żmijki, pozazdrościły, że ktos może całodobowo .. ;P, big_grinDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka