Dodaj do ulubionych

Mamy 4 -5 latków

13.07.08, 18:03
Czy Wasze dzieci doprowadzają Was czasem do białej gorączki? Co Was
najbardziej wkurzylo? Co bylo najbardziej bezmyślne w zachowaniu
Waszych pociech? Napiszcie proszę, bo czasem myślę, że to moje
dziecko jest indywiduum największym na świecie...
Obserwuj wątek
    • misinka81 Re: Mamy 4 -5 latków 13.07.08, 18:09
      Mój ma teraz 5,5 i jeszcze z pół roku temu szlag mnie trafaił non
      stop. Mówienie jak do słupa, czyli ja mówię, a on jakby mnie nie
      było. 20 razy powtarzać to samo... normalnie miałam zszargane nerwy.
      Albo robienie coś na złość... wrzaski, krzyki, kopanie, klął jak
      szewc. Na szczęście przeszło, teraz jest ok.
      • kropkacom Re: Mamy 4 -5 latków 13.07.08, 18:14
        Moje mają takie momenty (5,5) że się "zatną" i nic nie zrobisz smile Na szczęście
        to tylko momenty.
      • gagunia Re: Mamy 4 -5 latków 13.07.08, 18:28
        Mój właśnie skończył 5 lat parę dni temu. Od miesiąca mam to samo co misinka81 -
        ja gadam, a ten jakby ogłuchł: zero reakcji, bez względu na to czy mówię
        spokojnie, głośno, prosząco, stanowczo czy krzyczę. Słup soli. Robi swoje i
        lekcewazż mnie na maksa. Nie ukrywam, że mam ochotę czasem tak przyrżnąć w
        dupsko, że od razu by mu słuch wrócił... Ostatnio mi ciśnienie tak podnosi
        średnio ze 3 -4 razy dziennie, w weekendy częściej wink
        • majuszka77 Re: Mamy 4 -5 latków 13.07.08, 19:15
          a mój 4 i pół jest słodziutki i grzeczny ...zawsze taki był nie
          wiemy co to "bunty" krzyki .....już jak się urodził to wiedziałam że
          to wyjątkowe dziecko i się nie pomyliłam ...starsza dwójka taka nie
          była i nie jest nadal ...niestety(choć nie potworki )jak na mame
          trójki chłopców to nie mam powodów do nażekańsmile))

          Życzę cierpliwości ..wiem jak bardzo jest potrzebna.
          • beata-to-ja Re: Mamy 4 -5 latków 13.07.08, 21:17
            Właśnie, słup soli...Mój patrzy na mnie, ale w ogóle nie dociera do
            niego co mówię. Pani w przedszkolu kazała mi przez wakacje
            popracować z nim, by dojrzał...Do furii doprowadził mnie gdy przez
            20 minut uczyłam go jednego durnego słówka po angielsku-
            proszę.Tłumaczę, każę powtarzać-powtarza. ale na pytanie jak po
            angielsku powie proszę-patrzy na mnie jakbym z księżyca spadła, bo
            on nie wie!!!I tak kilkanaście razy.A w przedszkolu też to
            przerabiał.Na koniec roku okazało się,że nie umie nic poza HI!!!
            • kropkacom Re: Mamy 4 -5 latków 13.07.08, 22:05
              > Właśnie, słup soli...Mój patrzy na mnie, ale w ogóle nie dociera do
              > niego co mówię. Pani w przedszkolu kazała mi przez wakacje
              > popracować z nim, by dojrzał...

              Jedyne co mi się ciśnie na usta to odpuść mu. To dopiero pięciolatek.
    • bea.bea Re: Mamy 4 -5 latków 13.07.08, 22:07
      polecam ksiazke ...Samsona...poradnik dla przestraszonych rodziców, opisał tam
      co moze cie spotkac gdy dziecko ma 4, 5 ,6 lat...i wiecej...

      5cio latek to indywidualista, któremu wydaje sie, ze wszystko moze i nic mu nie
      jest straszne...smile

      a mnie najbardziej wkurza zdanie mojego syna...no i co z tego....smile
      • chupachups1 Re: Mamy 4 -5 latków 15.07.08, 17:33
        Moja córka tez ostatnio dostala jakiegos kota z tym "no i co z
        tego". Może to charakterystyczne zdanko dla tego wieku? wink
    • karolcia86 Re: Mamy 4 -5 latków 13.07.08, 22:37
      Mój za miesąc kończy 5 i zaczynają się jakieś "fajne" zachowania.
      Wpada w straszne nerwy, krzyczy np. do mnie "jak ty mnie
      wnerwiasz!". Albo przedrzeźnia, mówi "bla, bla, bla" jak ja go
      pouczam, trzaska w złości drzwiami, itd. Wkurza go wszystko, obraża
      się co chwila. Albo jesteśmy u mojej koleżanki, ona go pyta czym
      chce się bawić a on: wolę iść do domu. Wstyd...
      Ale są momenty, że idzie się z nim dogadać.
      5 lat to kolejny kryzys wychowawczy, musimy jakoś go przetrwaćsmile 6-
      latki są ponoć super.
    • agni71 Re: Mamy 4 -5 latków 14.07.08, 00:58
      Owszem,

      moja 4-latka ostatnio zrobiła za przeproszeniem kupe w ogrodzie na
      sterte piachu (budowlanego), zasypała to tym piaskiem, a nast. na
      wierzch jeszcze nasikała.

      Albo poszła skakać na trampolinie,po chwili wychodzę do niej na
      dwór, a ta skacze ... goła jak święty turecki smile

      Albo idzie trawnikiem wzdłuż rabat kwiatowych i mechanicznie,
      bezmyslnie obrywa paczki kwiatów, czubki listków, co sie tam nawinie
      pod rekę...

      • bakomas Re: Mamy 4 -5 latków 14.07.08, 07:43
        agni71 napisała:

        > Owszem,
        >
        > moja 4-latka ostatnio zrobiła za przeproszeniem kupe w ogrodzie na
        > sterte piachu (budowlanego), zasypała to tym piaskiem, a nast. na
        > wierzch jeszcze nasikała.
        >
        > Albo poszła skakać na trampolinie,po chwili wychodzę do niej na
        > dwór, a ta skacze ... goła jak święty turecki smile
        >
        > Albo idzie trawnikiem wzdłuż rabat kwiatowych i mechanicznie,
        > bezmyslnie obrywa paczki kwiatów, czubki listków, co sie tam nawinie
        > pod rekę...
        >
        takie dzieci mają już wstyd, bezwstydna ta Twoja córka, naucz ja troszkę. Bo ja
        swojego nie uczyłam akurat, dzieci powinny miec w sobie to. WSTYD MATKI, że nie
        poradna jesteś.
        • agni71 Re: Mamy 4 -5 latków 14.07.08, 20:19
          O co ci własciwie chodzi? Wspomniana 4-latka nie jest moim jedynym
          dzieckiem, a i nie zamierzam chodzic za dziećmi krok w krok i
          pilnowac, by przypadkiem czegos glupiego nie zrobiły - od tego sie
          jest dzieckiem, zeby sie uczyć, równiez zachowan społecznie
          akceptowanych i nie.
    • allejoasia Re: Mamy 4 -5 latków 14.07.08, 14:02
      Zazwyczaj przeczuwm nadchodzącą burzę i dąsy... i wtedy staram sie
      wymyślić jakąś zabawę, wspólne wyjście na spacer, jednak kiedy to
      się nie udaje zawsze tak się składa, że oazą spokoju jest mąż, który
      rozwiązuje problemy a ja w drugim pokoju licze do 10. A kiedy jemu
      podnosi się ciśnienie to ja przychodzę z odsieczą. Ale w sumie
      bardzo grzeczne mam dzieci.
    • karanissa Re: Mamy 4 -5 latków 14.07.08, 15:08
      Chlopak lat 4,5.

      Generalnie dobrze "wspolpracujemy". Ale sa chwile, kiedy mam ochote
      go udusic.

      Np.: Jest u mnie kolezanka. Pogadala z dzieckiem, posmiali sie - ok.
      Teraz my zaczynamy gadac. No i zaczyna sie popisywanie, sciaganie na
      siebie uwagi. Mowie raz, mowie drugi: "Synku, teraz JA rozmawiam z
      ciocia". A ten wychodzi ze skory, tanczy, spiewa, wyglupia sie...
      Ostatnio skonczylo sie to zaprowadzeniem go do swojego pokoju ze
      slowami: "poniewaz przeszkadzasz nam i glupio sie zachowujesz,
      bedziesz siedzial w swoim pokoju, dopoki nie ochloniesz". A on: "o,
      to fajnie, pobawie sie samochodami". No rece opadaja.

      Inne sytuacje konfliktowe wystepuja wtedy, gdy mi sie gdzies spieszy
      i narzucam mu tempo przygotowywania sie do wyjscia. O Jezusie,
      potrafi wlaczyc wtedy taki slimaczy bieg, ze az mi cisnienie skacze.
      Co chwila przerywa wykonywana czynnosc i nieruchomiejac zadaje
      pytanie: "Mamooooo, a co to jest takie kwadratowe cos, co bylo
      przyczepione do tej smieciary, ktora widzielismy na ulicy...?" A im
      bardziej ja poganiam z piana na ustach, tym gorzej to wszystko
      wychodzi... dlatego zaczelam nastawiac budzik 5 min wczesniej.
    • jelyfish Re: Mamy 4 -5 latków 15.07.08, 09:03
      Dziewczyny, polecam książkę "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać,
      żeby dzieci do nas mówiły" i w ogóle całą serię (jest jeszcze o rodzeństwie i o
      nastolatkach). Ja chodziłam na zajęcia "szkoły dla rodziców", która powstała na
      bazie tych właśnie książek (w moim mieście za darmo takie zajęcia prowadzi
      poradnia psychologiczno-pedagogiczna). I jakoś nauczyłam się lepiej dogadywać ze
      swoją 4-latką. Nadal są momenty, w których ręce opadają, ale wiele wkurzających
      sytuacji przebrnęliśmy. Jeszcze duużo przed nami, zwłaszcza że za chwile pojawi
      się rodzeństwo, ale mam nadzieję, że dam radę wink
    • driadea Re: Mamy 4 -5 latków 15.07.08, 10:05
      Moja córka jest i była bardzo grzecznym dzieckiem. Owszem, ma czasem jakieś
      wyskoki, ale jest zdyscyplinowana i nawet jak czasem próbuje, to szybko
      przypomina sobie, kto tu rządzi. Jest idealnie wytresowana, niektóre emamy
      miały przyjemność ją poznać, to potwierdzą wink
      W październiku skończy 5 lat
      • andaba Re: Mamy 4 -5 latków 15.07.08, 16:21
        Jedyne co mam do zarzucenia swojemu, to ciągłe mielenie ozorem. Ale
        za jakieśzokropne przewinienie tego nie uważam. U starszych, gdy
        były w tym wieku, nawet gadulstwa sobie nie przypominam,
        niekłopotliwe były.
    • soemi Re: Mamy 4 -5 latków 15.07.08, 22:53
      Moja córka ma zawsze coś do powiedzenia, i mam wrażenie że nigdy się nie męczy.
      Rano wstaje i może do późnej nocy coś robić, i mało tego, zawsze ma coś do
      zrobienia. Jest w miarę posłuszna, za to zawsze ma tysiąc pytań i wszystko o co
      poproszę muszę wytłumaczyć, dlaczego po co i wogóle.
      • monkastonka Re: Mamy 4 -5 latków 16.07.08, 15:29
        Książki fajnie tylko kiedy znaleźć czas na ich czytanie sad(((
        Mój mały "szatan" ciągle ma kary bo torturuje psa, jak już moco
        dokucza musi siedzieć w swoim pokoju jak go tam zaprowadzam to
        jeszcze się odszczekuje "hej ty uważaj sobie" i zawsze ma wtedy oczy
        pełne łez
        Mam nadzieję że to minie choć czasem brak mi sił i gardło mnie boli
        od wrzasków.
    • doloreska99 Polecam... 16.07.08, 17:42
      Lekturę super poradnika, (to o czym piszecie jest w granicach normy,
      normalne objawy zach. u 4-5 latków.
      Książka rzeczowo konkretnie opisuje- mam ją i polecam zczystym
      sumieniem.
      www.gwp.pl/product/335.html
    • biedro_neczka Re: Mamy 4 -5 latków 16.07.08, 18:16
      Nie tylko 4-5 ltaki, ale mój 6,5 latek dość często doprowadza mnie
      do szału!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka