kattra_a
14.08.08, 21:22
Jak w temacie. Wczoraj w nocy wleciał do mnie na 3 piętro przez uchylone okno
nietoperz. Pisku narobiłąm, aż się młodsze obudziło. Sama jestem, więc nie
miał kto mnie ratować. Zadzwoniłam do sąsiadki o pomoc. Ta zgarnęła po drodze
sąsiada i jakoś pozbyli się tego gada.
Tak się przestraszyłam, że jak rano poszłąm pytać sie o markizy do okien to
sie popłakałam panu w sklepie.
Markizy w oknach mam ale takie z castoramy na taśmie z rzepą. Sama je dziś
montowałam i za bardzo naciągnęłam. Porobiły sie dziurki. Nietoperz nie wleci
ale...Tu działa moja bujna wyobraźnia.
Pomóżcie dziewczyny bo nie będę spała dziś w nocy