Kochane zakładam wątek by sie dowiedzec na przykładzie innych czy aby moj
chłop nie porywa sie z motyką na słonce. Jestesmy rodzina 2+ 1 oboje
pracujemy, miesieczny dochod 4 do 4,5 tys. (wpadaja tez raz na kilka miesiecy
dodatki tzn.nagrody,trzynastki, mundorowki ).Maz słuzby mundurowe praca pewna
do emerytury, ja budzetowka -umowa na czas okreslony na 100 praca jeszcze
rok. Mamy mieszkanie , nie mamy auta maz wymyslił ze kupimy nowy samochod
(mamy oszczednosci 10 tys , do splaty byłoby jakies 40 tys. , rata dla banku
jakies 700 zł miesiecznie przez kilka lat. Zastanawiam sie czy nie jestesmy za
biedni takie obciazenie? W okol mnie wszyscy maja jakies kredyty ale jest mi
niezrecznie pytac jakiego rzedu sa to sumy, i jakimi dysponuja dochodami.W Pl
poprostu nie wypada obcesowo pytac o pieniadze i wydatki. Czy Wy tu w miare
anonimowo mozecie napisac o swoich kredytach i dochodach oraz sytuacji?Bede
bardzo wdzieczna bo juz nieraz forum pomagało mi poniekad podjac decyzje w
roznych kwestiach

Pozdrawiam!