Dodaj do ulubionych

Coś dobrego o moich Rodzicach

22.12.03, 22:59
Witam wszystkich! Tak jak w temacie - chciałabym bardzo opowiedzieć Wam, co
dobrego zrobili dziś (nie pierwszy i z penością nie ostatni raz) moi Rodzice.
Mama rano znalazła w uliczce koło naszego domu gołębia, który nie odlatywał,
tylko próbował uciekać "na piechotę" - prawdopodobnie coś stało mu sie w
skrzydło. Przyszła więc moja Mama po Tatę, poszli razem łapać gołębia.
Bardzo szybko dał się złapać. Taki piękny, pocztowy gołąb, z obrączką. Mama
pojechała z nim do weterynarza (wiozła go w takiej podróżnej klatce naszego
kota). Weterynarz stwierdził, że gołąb ma zwichnięty obojczyk, trzeba go
unieruchomić na kilka dni. Mama oczywiście przywiozła gołębia do domu na te
kilka dni. Weterynarz był zszokowany - jak najbardziej pozytywnie -
powiedział, że gołąb miał szczęście, że trafił akurat na moją Mamę. Też tak
myślę! (No i że nie trafił na mojego kota...wink)
Mama rozmawiała dziś z jednym znajomym, który należał kiedyś do Związku
Hodowców Gołębi (czy jak to się nazywa), podała mu numery, które gołąb ma na
obrączce. No i od razu znalazł się właściciel gołębia - mieszka dwie ulice
od nas. Jutro po ptaszka przyjdzie.
Życie bywa czasem miłe, prawda? Jestem dumna, że mam Rodziców, którzy
troszczą się o obce gołębie!
Wesołych Swiąt życzę wszystkim!!!

Ania
Obserwuj wątek
    • danka24 Re: Coś dobrego o moich Rodzicach 23.12.03, 03:12
      To naprawdę wspaniałe, jeśli ktoś potrafi pochylić się nad czyjąś niedolą, a
      już najbardziej - nad biednym, bezbronnym zwierzakiem... Kiedyś, gdy byłam w
      lecznicy z moją świnką morską, widziałam jak przyjechała bardzo elegancka
      kobieta z dzieckiem w wieku szkolnym, od razu widać że ona była w drodze do
      pracy, i jednocześnie zawoziła syna do szkoły. Przywieźli gołębia, który
      siedział pod jej mercedesem przy domu. Okazało się, że ma coś z łapką i da się
      go uratować.
      Podobno o naszym człowieczeństwie świadczy nasz stosunek do zwierząt...
      Aniu, gratuluję Ci Rodziców o tak wielkim sercu. Moi na pewno też by tak
      postąpili.
      Pozdrawiam,
      Danka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka