Dodaj do ulubionych

Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wszystki

24.07.09, 19:15
W tej sprawie:
praca.gazetaprawna.pl/artykuly/339621,pracodawcy_a_nie_nfz_musza_zaplacic_za_cytologie.html
Mam dość totalitaryzmu w tym kraju. Chcę pracy, ale nie chcę być
zmuszana do ściągania majtek. I to rzekomo dla mojego dobra. Mam
gdzieś, że niepracujące kobiety na wsi się nie badają.
Nie dajmy sie traktować jak niedorozwinięte kretynki. Nie ma sensu
pisać na forach nic nie wnoszących dyskusji. Takie totalitarne
pomysły trzeba wybić politykom z głowy!
A przy okazji można się zastanowić nad wprowadzeniem przymusowych
badań psychiatrycznych dla polityków.
Jak i gdzie pisać petycje, skargi itd?
Tu Rzecznik Praw Obywatelskich:
www.rpo.gov.pl/
Obserwuj wątek
    • jowita771 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 19:31
      Niektórzy muszą mieć bat, żeby pójść się zbadać. Jak słyszę kretyńskie teorie,
      że jak się pójdzie, to lekarz coś znajdzie, to się nie dziwię, że myślą, jak
      zmusić. Przecież leczenie jest dużo droższe niż profilaktyka, a wszyscy za to
      płacimy. Jak słyszę, jaka jest wyleczalność raka w Polsce, a jaka w krajach
      rozwiniętych, to mnie szlag trafia.
      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 19:38
        Ale co mnie obchodzi, że niektórzy muszą mieć bata, nadzór
        kuratorski czy jeszcze coś innego!!! Co ja mam z tym wspólnego????

        Czy aż takie ciągoty macie totalitarne, że chcecie się zniewolić dla
        dobra innych????? To trzeba było dalej pod zaborami siedzieć.
      • ally Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 13:44
        Przecież leczenie jest dużo droższe niż profilaktyka, a wszyscy za to
        > płacimy.

        to jest akurat mit. PORZĄDNA profilaktyka obejmująca wszystkich jest droższa.
    • umasumak Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 19:42
      Profilaktyka w Polsce jest w powijakach. Jestem za tym, żeby wprowadzić również
      obowiązek przeglądów stomatologicznych pod rygorem nie przyjęcia, albo
      zwolnienia z pracy. To co wielu Polaków ma w paszczach, woła o pomstę do nieba.
      Grozi Ci ściąganie majtek u cytologa, nie u szefa, więc wyluzuj.
      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 19:52
        umasumak napisała:

        > Profilaktyka w Polsce jest w powijakach. Jestem za tym, żeby
        wprowadzić również
        > obowiązek przeglądów stomatologicznych pod rygorem nie przyjęcia,
        albo
        > zwolnienia z pracy.
        No to wprowadźmy też przymus badań prostaty, badań psychiatrycznych,
        i przy okazji 20 jeszcze innych.
        Do pracy powinny być tylko te badania, które są niezbędne (np. wzrok
        dla kierowcy).

        > Grozi Ci ściąganie majtek u cytologa, nie u szefa, więc wyluzuj.
        to że jedne chciałyby całymi dniami przesiadywac u lekarza bez
        majtek, nie oznacza, że ja tez muszę. Nie mam ochoty realizować
        cudzych fantazji.

        I co tu się rozczulamy nad zniewoleniem kobiet muzułmanek, skoro
        same chcą się tu zniewolić, zmuszając przy tym innych.

        • nanuk24 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 07:15
          W takim USA(nie wiem czy we wszystkich Stanach) przyszly pracownik przechodzi
          badania psychologiczne/psychatryczne, malo tego - sprawdzaja, czy nie bierzesz
          narkotykow(musisz wlos oddactongue_out), no i czy jestes prawdomownybig_grin

          Dziecka nie przyjma do szkoly jesli nie bedzie mial wszystkich szczepien i nie
          bedzie mial: zbadanego wzroku,sluchu i zdrowych zebow lub papiery od dentysty,
          ze regularnie leczy zeby.

          I nie ma przepros.
          • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 12:49
            nanuk24 napisała:

            > W takim USA(nie wiem czy we wszystkich Stanach) przyszly pracownik
            przechodzi
            > badania psychologiczne/psychatryczne, malo tego - sprawdzaja, czy
            nie bierzesz
            > narkotykow(musisz wlos oddactongue_out), (...)
            przecież już pisałam gdzieś w wątku o badaniach potrzebnych do pracy
            i też nawet wspomniałam o testach psychologicznych, więc po co tu mi
            to piszesz?
    • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 19:56
      Nie przesadzaj.
      Cytologie mozna zrobic w dowolnym gabinecie a wynik przedstawić
      lekarzowi medycyny pracy.
      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:00
        przeciwcialo napisała:

        > Nie przesadzaj.
        > Cytologie mozna zrobic w dowolnym gabinecie a wynik przedstawić
        > lekarzowi medycyny pracy.

        CHODZI O PRZYMUS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Jak widzę w pełni zasługujecie na brak szacunku, brak porodów ze
        znieczuleniem i na traktowanie jak upośledzone osoby, o
        które "dobre" państwo musi się zatroszczyć.
        • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:02
          No to z własnej i nieprzymuszonej woli idx chociaz raz w roku do
          ginekologa i zrób przy okazji cytologie.
          Zdrowy rozsądek to podpowiada.
          • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:07
            A skąd wiesz że tego nie robie???????????
            Jest różnica pomiędzy własną i nieprzymuszoną wolą a przymusem. Czy
            na przymusowe badania mające wykrywać wczesną ciąże jak kiedyś w
            Rumunii też byście się zgodziły? Pod pozorem wczesnego dbania o
            siebie i dziecko?
            Mentalnośc niewolnika?
            • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:12
              No to skoro robisz badanie regularnie to o co chodzi.
              • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:19
                Napisałam trochę wcześniej. Chodzi o PRZYMUS!!!!!!!!!!!!!!
                Tym sie właśnie różnią kraje totalitarne od normalnych. I po to
                chyba była obalona komuna. Jak widzę daremnie... Mentalność została.
                • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:20
                  Kurcze- ale przymusem sa wogóle badanie okresowe.
                  • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:23
                    Też, ale tam nie ma badań intymnych.
                    • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:26
                      Jak to!!! Na wage trzeba stanac wink
                      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:39
                        przeciwcialo napisała:

                        > Jak to!!! Na wage trzeba stanac wink
                        ?? wiesz, że wagi kiedyś stały na ulicach (niedawno widziałam też w
                        jednym markecie). Czy latasz więc po ulicy z gołym tyłkiem?
                        Puknij sie w głowę. Porównywać wagę z bad. gin.
                        • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:42
                          Tiu, tiu, tiu... a poczucie humoru gdzie zgubiłaś?
                          Dziekuje za dyskusje.
                          • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:43
                            Jakoś w takich tematach nie mam poczucia humoru, choc śmiać się
                            lubię.
                        • iwles Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:44


                          > Czy latasz więc po ulicy z gołym tyłkiem?


                          a Ty idąc do ginekologa rozbierasz się już w domu ? Bo ja w
                          gabinecie i to za parawanem.
                          • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:50
                            iwles napisała:

                            >
                            >
                            > > Czy latasz więc po ulicy z gołym tyłkiem?
                            >
                            >
                            > a Ty idąc do ginekologa rozbierasz się już w domu ? Bo ja w
                            > gabinecie i to za parawanem.
                            to było odnośnie ważenia się i intymności. Jak już pisałam, wagi
                            kiedys stały na ulicy.
                            Przeczytaj uważniej jeszcze raz.
                      • nutka07 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:20
                        Przybijam piatke to Ci sie udalo smile
    • zlotarybka_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:16
      rany, dziewczyno wyluzuj, weekend mamy. Nie denerwuj się tak. Gazeta
      Prawna to nie jest najlepsza lektura na piątek wieczór.
    • umasumak Chwila, chwila 24.07.09, 20:18
      Ale czym się różni robienie przymusowych badań okresowych do pracy w ogóle, od
      przymusu robienia przez kobiety badań cytologicznych?
      Do kompletu faktycznie brakuje tylko badanie prostaty u facetów, co pewnie
      prędzej czy później też zostanie wprowadzone, więc o co krzyk?
      • przeciwcialo Re: Chwila, chwila 24.07.09, 20:19
        No i może wróci obowiązkowy rtg płuc bo gruxlica wraca.
        • bi_scotti Re: Chwila, chwila 24.07.09, 20:25
          Przeciez NIE MUSISZ pracowac! To jest Twoj wybor, ze chcesz to
          robic. Mozesz szukas sponsora, dac sie zamknac w wiezieniu, wygrac w
          Totka - wolna wola. ALE jesli chcesz pracowac, pracodawca ma prawo
          chciec Cie miec zdrowa i sprawna; tak wiec oczekuje, ze przedstawisz
          okreslone badania. Ja np. do mojej pracy musialam przedstawic
          swiadectwo, ze nie jestem zarazona HIV, ze mam zdrowe pluca i ze nie
          mam sladow opiatow w organizmie. Moja wola bylo pracowac gdzie
          chcialam pracowac wiec konsekwentnie poddalam sie w/w badaniom.
          Gdyby mi to nie odpowiadalo, szukalabym pracy gdzie indziej. Proste!
          • ewelina_1 Re: Chwila, chwila 24.07.09, 20:32
            Te posty są coraz "lepsze". Jeden od drugiego.
            Chyba sama nie rozumiesz, co to znaczy wybór. Przymus nie jest
            wyborem! Ten przymus nie będzie dotyczył konkretnej pracy tylko
            wszystkich zatrudnionych gdziekolwiek kobiet. I przestań chrzanić,
            że jak nie chcę pracować to mam się dac zamknąć we więzieniu - to
            jest chamskie! Do pracy np. w biurze nie jest mi potrzebna cytologia.
            I do tego nawet nie wiesz o tym, że pracodawca nie ma prawa znać
            twojego stanu zdrowia. Pracodawca ma tylko wiedzieć, że nadaję sie
            do pracy.
            Kurcze, nie znacie własnych praw.
            • przeciwcialo Re: Chwila, chwila 24.07.09, 20:34
              Pracodawca wie tylko czy ktoś może czy nie może wykonywac pracy na
              danym stanowisku.
              Resztę stanowi tajemnica lekarska.
        • madami Re: Chwila, chwila 25.07.09, 00:40
          przeciwcialo napisała:

          > No i może wróci obowiązkowy rtg płuc bo gruxlica wraca.

          Bravo przeciwciało!
          Gruźlica jest teraz prawdziwym problemem...
      • ewelina_1 Re: Chwila, chwila 24.07.09, 20:22
        Badanie cytologiczne jest raczej intymne, a na takie badanie u
        facetów nikt nie wpadnie. Tylko kobiety się na to godzą. I sa
        jeszcze szczęśliwe.
        Poza tym zwykłe badania do pracy to tylko podstawa, wzrok,
        cisnienie, ewentualnie dodatkowe badania, które są konkretnie
        związane z wykonywanym zawodem, np. prace na wysokosciach, testy
        psychologiczne itp. Cytologia miałaby sens u zawodowych prostytutek.
        • przeciwcialo Re: Chwila, chwila 24.07.09, 20:28
          Jakby ci kazali zrobić test na HIV jak piszewyżej Boscotti to nie
          uznałabyś tego za intymne?
          Przecież przyzwoite kobiety nie maja HIV- potem życie pokazuje cos
          całkiem innego.
          • ewelina_1 Re: Chwila, chwila 24.07.09, 20:36
            przeciwcialo napisała:

            > Jakby ci kazali zrobić test na HIV jak piszewyżej Boscotti to nie
            > uznałabyś tego za intymne?
            > Przecież przyzwoite kobiety nie maja HIV- potem życie pokazuje cos
            > całkiem innego.
            dobrze się czujesz??
    • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:24
      A konstruktywnej porady brak.
      • iwles Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:28


        Mam wrażenie, że Ty jestes pracodawcą i chodzi ci o koszty badań.
      • bi_scotti Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:31
        A tak w ogole to ja polski uklad wymuszajacy na kobietach badania
        cytologiczne prezentuje zawsze jako przejaw cywilizacji mojego kraju
        pochodzenia - kazda kobieta, z ktora rozmawiam jest zachwycona tym,
        ze polscy pracodawcy tak dbaja o populacje polskich kobiet! To jest
        DOBRZE, ze kobiety sa zmuszane do dbania o swoje zdrowie; nalezy
        zalowac, ze TYLKO w tej jednej sferze. I nie psuc tego, co dobrze
        dziala tylko co najwyzej DODAC inne elementy, rownie wazne do
        zestawu badan obowiazkowych.
        • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 20:35
          Najwyraźniej kobiety kochają totalitaryzm! Jak przystałop na
          strażniczki patriarchatu nie nadają się jak widać aby mieć WOLNY
          wybór. Któś musi nad nimi stac z bvatem - wtedy są szczęśliwe...

          kazda kobieta, z ktora rozmawiam jest zachwycona tym,
          > ze polscy pracodawcy tak dbaja o populacje polskich kobiet!
          płacąc im mniej i zwalniając je w pierwszej kolejności z pracy? Masz
          dziwne znajome.
          • bi_scotti Droga Ewelino 24.07.09, 20:41
            Po pierwsze "nie chrzanie" tylko zabieram glos w dyskusji; po drugie
            nie wyrywaj fragmentow z kontekstu, bo to do niczego nie prowadzi,
            wylacznie komplikuje uczciwa wymiane zdan; po trzecie to, ze sie jak
            narazie zadna z nas z Toba nie zgodzila, nie swiadczy o tym, ze
            jestesmy pozbawione umiejetnosci samodzielnego myslenia i
            dokonywania wyborow - po prostu nie podzielamy Twojego punktu
            widzenia. Wolno nam smile
            Kiedy sie podejmuje jakis temat trzeba sie liczyc z tym, ze nie
            wszyscy popra Twoje zdanie a wrecz moze sie okazac, ze nikt nie
            podziela Twoich pogladow. Na tym, miedzy innymi, polega piekno
            demokracji, ze mowic nam wolno wszystko i dotyczy to wszystkich!
            Powodzenia w nauce przekonywania innych do Twojego stanowiska.
            • ewelina_1 Re: Droga Ewelino 24.07.09, 20:47
              Ale ja nie założyłam wątku z pytaniem "co o tym myslicie?", ale "jak
              i gdzie pisać petycje i skargi?" Więc pisałyście nie na temat, nawet
              wtedy, gdy już napisałam o braku konstruktynej porady.
              Więc ja życzę powodzenia w nauce czytania ze zrozumieniem.
              • morgen_stern Re: Droga Ewelino 24.07.09, 20:56
                Weź dziewczyno, spuść trochę pary i wyluzuj. Kłapiesz jadaczką jak baba na
                jarmarku. I gęby sobie nie wycieraj totalitaryzmem, bo g.. o nim wiesz i nijak
                tu to słowo nie pasuje. Marsyliankę jeszcze zaśpiewaj.
                A poza tym, jak widzisz, chętnych na podpisanie twojej petycji na razie brak tongue_out
                • ewelina_1 Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:13
                  morgen_stern napisała:

                  > Weź dziewczyno, spuść trochę pary i wyluzuj. Kłapiesz jadaczką jak
                  baba na
                  > jarmarku. I gęby sobie nie wycieraj totalitaryzmem, bo g.. o nim
                  wiesz i nijak
                  > tu to słowo nie pasuje. Marsyliankę jeszcze zaśpiewaj.
                  O! Ekspertka się znalazła.
                  Poza kilkoma wątkami na tym forum w CAŁYM roku, praktycznie w ogóle
                  nie piszę i to jest dla ciebie "kłapanie jadaczką jak baba na
                  jarmarku"? To co o tobie powiedzieć? Że wygrałaś konkurs na
                  Przekupkę Uniwersum?
                  Ten jeden wątek aż tak ci przeszkadza? Mimo kilkudziesięciu innych?
                  Straaaaszne.

                  • morgen_stern Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:23
                    Nie obchodzą mnie twoje inne wątki, wypowiadam się na temat tego jednego. Który
                    jest, wybacz, DURNY. A ty po prostu nie masz racji i argumentujesz to w sposób
                    wybitnie denerwujący, właśnie takim jazgotem internetowym i używaniem wielkich,
                    "dobrze brzmiących" słów, które tu pasują jak wół do karety.
                    • ewelina_1 Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:32
                      Ja też uważam, że spora część wątków jest durna (m.in. założone
                      przez ciebie), do tego też te, która dotyczą m.in. mnie (np. jakieś
                      przepisy), ale jak ktos się pyta o poradę, to nie włażę do tego
                      wątku tylko po to, by mu powiedzieć, że jest głupi, bo to jest
                      niegrzeczne.
                      • morgen_stern Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:34
                        Nie powiedziałam, że jesteś głupia, tylko że twój wątek jest durny. Coś ty taka
                        przewrażliwiona? ;P
                        • ewelina_1 Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:36
                          Nie pisałam, że dosłownie tak napisałaś. To ogóle stwierdzenie
                          niektórych wypowiedzi.
              • laurentina.g Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:05
                Ja się z tobą ZGADZAM Ewelino i także mnie oburza przymus badań "dla mojego
                dobra". Jestem dorosła i o swoje dobro umiem zadbać a pani minister powinna
                lepiej zadbać o moją skadkę. Kobiety i tam mają "pod górkę" na rynku pracy ale
                widać górka jest mało stroma... Dostrzegam tu działanie sapsionego lobby
                polskich ginekologów, widać to co zarabiająja przy okazji nieprzymusowych badań
                im już nie starcza. A moze tak w koncu kasy fiskalne w gabinetach? Byłoby z
                czego sfinansować badania nawet i co rok. Ale na takie rozwiązanie się nie
                doczekam...
                • morgen_stern Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:12
                  Następna mądra. Czy ty zdajesz sobie sprawę, ile państwo (czyli nas) kosztuje leczenie raka szyjki macicy i ile kobiet w Polsce umiera? Ja wiem, was to nie obchodzi, ale skoro nie ma innego sposobu, żeby kobiety zachęcić do badania, to może należy je tam zaprowadzić - właśnie - przymusem? I daj Boże takie przejawy "totalitaryzmu" w Polsce, byłabym przeszczęśliwa.

                  Czy kraje europejskie (np. Belgia), w których głosowanie jest obowiązkowe również nazywacie państwem totalitarnym? Czy ty, ewelinko, w ogóle rozumiesz znaczenie tego słowa?

                  Cytat>Dostrzegam tu działanie sapsionego lobby
                  > polskich ginekologów, widać to co zarabiająja przy okazji nieprzymusowych badań
                  > im już nie starcza.


                  A ja w obecnej sytuacji (czyli nieobowiązkowych badań) widzę silne wpływy spasionego lobby przedsiębiorców pogrzebowych.. w końcu codziennie w Polsce na raka szyjki macicy umiera 5 kobiet!
                  • ewelina_1 Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:22
                    morgen_stern napisała:

                    > Następna mądra. Czy ty zdajesz sobie sprawę, ile państwo (czyli
                    nas) kosztuje l
                    > eczenie raka szyjki macicy i ile kobiet w Polsce umiera? Ja wiem,
                    was to nie ob
                    > chodzi, ale skoro nie ma innego sposobu, żeby kobiety zachęcić do
                    badania, to m
                    > oże należy je tam zaprowadzić - właśnie - przymusem? I daj Boże
                    takie przejawy
                    > "totalitaryzmu" w Polsce, byłabym przeszczęśliwa.
                    ?? A wiesz ile państwo (czyli nas) kosztuje leczenie obżarstwa?
                    Efekt złej diety, chipsów, fastfoodów, braku ruchu? Wiesz ile ludzi
                    umiera z tego powodu? A skoro ludzie nie chcą zmienić swoich
                    przyzwyczajeń to można ich przecież do tego zmusić - no nie? To może
                    badania weryfikujące pożywienie, ilość ruchu, poziom tłuszczu w
                    organizmie, a jak sie winowajca nie poprawi to do pudła z nim.
                    Są chyba granice ingerencji w życie człowieka. Jak ktoś ma ochotę
                    zachorować i umrzeć na raka szyjki macicy to zmusisz go do leczenia?

                    Czy ty, ewelinko, w ogóle rozumiesz znaczen
                    > ie tego słowa?
                    (...)
                    > A ja w obecnej sytuacji (czyli nieobowiązkowych badań) widzę silne
                    wpływy spasi
                    > onego lobby przedsiębiorców pogrzebowych.. w końcu codziennie w
                    Polsce na raka
                    > szyjki macicy umiera 5 kobiet!
                    a do tego jeszcze w wypadkach samochodowych...

                    • przeciwcialo Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:25
                      Pokory ci trzeba, pokory.
                      I obys nigdy ani ty ani nikt z twooich bliskich nie przekonał się
                      jak to jest byc chorym na nowotwór w stadium zaawansowanym.
                      • ewelina_1 Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:28
                        ?? Co ma wspólnego pokora z przymusem? możesz wyjasnić?
                        • mor_lena Re: Droga Ewelino 24.07.09, 22:30
                          Oba są na P wink
                        • amilos Re: Droga Ewelino 25.07.09, 00:28
                          rusz mózgiem zamiast kłapać ozorem, to może wymyślisz. Rzucasz się jak goły w
                          pokrzywach, dziewczyny nie chcą się z Toba zgodzić, to Ty je osobiście
                          atakujesz, niepotrzebnie.
                          A co do badań, ja tez jestem za, i tak co roku robię cytologię, profilaktyka
                          jest ważna.
                          A pokora jest Ci potrzebna do zrozumienia, ze nie Ty jedyna na całym świecie (
                          ani w tym wątku)masz racje i to, ze głośno to wykrzyczysz, poobrazasz te, które
                          są innego zdania, niczego nie zmieni.
                          • ewelina_1 Re: Droga Ewelino 25.07.09, 00:56
                            amilos napisała:

                            > rusz mózgiem zamiast kłapać ozorem, to może wymyślisz. Rzucasz się
                            jak goły w
                            > pokrzywach, dziewczyny nie chcą się z Toba zgodzić, to Ty je
                            osobiście
                            > atakujesz, niepotrzebnie.
                            > A co do badań, ja tez jestem za, i tak co roku robię cytologię,
                            profilaktyka
                            > jest ważna.

                            Proponuje byś sama najpierw zaczęła od siebie w ruszeniu mózgiem!
                            Założyłam wątek z konkretnym pytaniem, na które nie dostawałam
                            odpowiedzi. Nie wlazłam w inny wątek, by założycielkę i innych
                            obrażać. Jak komuś się coś nie podobało, to nie musiał tu włazić i
                            pisać nie na temat. Wydawało by sie to logiczne. Jak widać nie dla
                            wszystkich.
                            Mam dość takich jak ty, co pierwszy komentarz zaczynają od
                            słów "kłapać ozorem" itd.

                            > A pokora jest Ci potrzebna do zrozumienia, ze nie Ty jedyna na
                            całym świecie (
                            > ani w tym wątku)masz racje i to, ze głośno to wykrzyczysz,
                            poobrazasz te, które
                            > są innego zdania, niczego nie zmieni.
                            masz sama widać problem ze rozumieniem. Rozróżniasz przymus od
                            wolnego wyboru? Czy ja domagam sie, by wszyscy myśleli jak ja? Czy
                            ja zakazuje innym chodzenia na cytologię? Czy ja zakazuje badań? Czy
                            pokory ma się uczyć osoba, która nie chce przymusu???
                            Kurcze, założyłam ten wątek w konkretnym celu. Prosiłam później, by
                            nie był to wątek "za/przeciw". Więc przestańcie mnie do ch...y
                            uciszać i obrażać, bo mam takie same prawo do wyrażania swojego
                            zdania jak każdy inny.
                            Sądziłam, ze w tym wątku bedzie kilka sensownym wpisów w temacie.
                            Jak czytam niektóre komentarze to sie zastanawiam nad inteligencją
                            autorów.
                            P.S. a teraz kolejna zbulwersowana tekstem o "inteligencji" wejdzie
                            tu i znowu będzie obrażać o kłapaniu ozorem itp. ble ble ble.
                            • jowita771 Re: Droga Ewelino 25.07.09, 10:24
                              > Jak czytam niektóre komentarze to sie zastanawiam nad inteligencją
                              > autorów.

                              Ja czytając każdy Twój post w tym wątku się zastanawiam. Internet dotarł już do
                              wszystkich.
                  • madami Re: Droga Ewelino 25.07.09, 00:44
                    U mnie do ginekologa trzeba czekać przynajmniej 2 tygodnie a
                    wiadomo, że badanie cytologiczne powinno się wykonywać w określonych
                    dniach cyklu.
                  • budyniowatowe Re: Droga Ewelino 25.07.09, 02:46
                    morgen_stern napisała:

                    > Następna mądra. Czy ty zdajesz sobie sprawę, ile państwo (czyli
                    nas) kosztuje l
                    > eczenie raka szyjki macicy i ile kobiet w Polsce umiera?

                    A ilu palaczy umiera na raka pluc czy krtani, ile panstwo (czyli
                    nas) koszyuje leczenie. Zakazac palenia papierosow i przy okazji
                    picia alkoholu nalezy wprowadzic, bo to znowu marskosc watroby i tez
                    za to placimy. Jak dbamy odgornie o zdrowie obywateli to wszystkich
                    a nie tylko wybranych.
                  • ally morgen! 25.07.09, 13:42
                    > Ja wiem, was to nie ob
                    > chodzi, ale skoro nie ma innego sposobu, żeby kobiety zachęcić do badania,


                    wiesz, mnie to obchodzi i WŁAŚNIE DLATEGO wkurza mnie zabieranie się do sprawy
                    od dupy strony.
                    należy zacząć od EDUKACJI, np. w ramach edukacji seksualnej, ale to już za
                    trudne (bo kościół, bo to, bo tamto). przymus jest bardziej spektakularny.
                    billboardy rozwieszone raz na pięć lat na paru skrzyżowaniach w dużych miastach
                    plus utyskiwania pana doktora na ciemne baby raz do roku w wiadomościach to
                    naprawdę mało.

                    inna sprawa - realne poprawienie dostępu do opieki zdrowotnej. mnie stać na
                    prywatna wizytę, ale parę razy próbowałam się dostać do państwowego lekarza
                    (duże miasto wojewódzkie) i moja skuteczność była niska.

                    btw, a co ze sprawą szczepionek przeciwko hpv? skoro państwo stawia na
                    profilaktykę, to ma pole do popisu.

                    nie wiem, jak można być tak naiwnym i widzieć w działaniach rządu chęć poprawy
                    sytuacji kobiet. wg mnie to próba odfajkowania sprawy.
                • umasumak Re: Droga Ewelino 24.07.09, 21:16
                  laurentina.g napisał:

                  Kobiety i tam mają "pod górkę" na rynku pracy ale
                  > widać górka jest mało stroma...

                  ??? A to już teoria frustratek.

                  Dostrzegam tu działanie sapsionego lobby
                  > polskich ginekologów, widać to co zarabiająja przy okazji nieprzymusowych badań
                  > im już nie starcza. A moze tak w koncu kasy fiskalne w gabinetach?

                  Nie mam nic przeciwko. Jak również w gabinetach gastrologów, onkologów, lekarzy
                  rodzinnych, kosmetycznych, oraz w salonach fryzjerskich. Tylko0 co to ma
                  wspólnego z tematem??
                • laminja Re: Droga Ewelino 25.07.09, 00:58
                  ale za tysiące przypadków raka u kobiet płacą wszystkich. Większości tych
                  przypadków można by uniknąć gdyby wszystkie kobiety robiły regularnie cytologię.
                  Nie robią, więc państwo się zabezpiecza przed wydawanie ogromnych kwot na
                  leczenie raka. Badania cytologiczne są bezpłatne, niestety mało która kobieta je
                  robi - co widać po bardzo wysokim współczynniku umieralności z powodu raka
                  szyjki macicy. Umierają też młode kobiety. W tej sytuacji jestem za przymusem.
        • twojabogini Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 10:28
          bi_scotti napisała:

          > A tak w ogole to ja polski uklad wymuszajacy na kobietach badania
          > cytologiczne prezentuje zawsze jako przejaw cywilizacji mojego kraju
          > pochodzenia - kazda kobieta, z ktora rozmawiam jest zachwycona tym,
          > ze polscy pracodawcy tak dbaja o populacje polskich kobiet!

          Głupota czy prowokacja? W Polsce cytologię wykonuje mniej niż 20 % populacji
          kobiet. Zainteresowanie tym badaniem wzrosło ponieważ przeprowadzona została
          intensywna komercyjna kamapania promująca szczepionki, ws
      • emigrantka34 Konstruktywnej porady brak, poniewaz 24.07.09, 22:03
        trudno udzielac takowe w obliczu durnowatych argumentow ... a o
        totalitaryzmie g...... wiesz moja droga, to sie zamknij z laski swojej
        i sie ciesz, ze w ogole mozesz sobie o tym "problemie" popisac na
        forum.
        • ewelina_1 Re: Konstruktywnej porady brak, poniewaz 24.07.09, 22:12
          Skoro mogę sobie popisać o "problemie" jak piszesz to dlaczego
          każesz mi sie zamknąć? Niewiele się nauczyłaś na emigracji.
          • emigrantka34 Re: Konstruktywnej porady brak, poniewaz 25.07.09, 08:00
            Walisz tutaj na potege komunalami forumowymi i wydaje Ci sie, ze
            bierzesz udzial w merytorycznej dyskusji. Niestety do tego ostatniego
            potrzebna jest yntelygencja dziecinko.
            • ewelina_1 Re: Konstruktywnej porady brak, poniewaz 25.07.09, 12:30
              To najpierw sama się dowiedz co to jest ta inteligencja. Ja
              napisałam wyraźnie, że nie chcę aby ten wątek był tu
              dyskusją "za/przeciw" ale takie jak ty, mające najwyraźniej problem
              z czytaniemn i rozumieniem zrobiły z tego wątku szambo. I ty piszesz
              o inteligencji? Śmiechu warte.
    • intuicja77 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:08
      Ale co w tym złego , bo nie rozumiem?
      Jaki przymus? Przymusem jest to ,że chodze regularnie na te badania
      bo chcę byc zdrowa. Sama dla siebie , dla męża ,dla dziecka.

      A teraz zapłaci za to mój pracodawca smile
      A przy okazji zmusi to do badania kobiety które same z siebie by na
      takie badanie nie poszły. I pomijając wątek ideologiczny / może
      czyjeś życie to uratuje / to prawdopodobnie zmiejszy koszty leczenia
      zmian nowotworowych wykrywanych w bardziej zaawansowanym stadium. A
      za to lecznie płacimy wszyscy.
      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:28
        intuicja77 napisała:

        > A przy okazji zmusi to do badania kobiety które same z siebie by
        na
        > takie badanie nie poszły.
        Z tego co wiem, najwiecej kobiet nie szło na badania na wsi. One nie
        pracują, więc i tak nic sie w ich przypadku nie zmieni.
      • denea Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 22:54
        Kiedyś już była o tym dyskusja to na forum, kiedy to był jeszcze
        projekt. I pisałam a propos:
        > A przy okazji zmusi to do badania kobiety które same z siebie by
        na
        > takie badanie nie poszły.
        że dziura tu aż zieje bo nie obejmie to: rolniczek, rencistek,
        pracujących na czarno, gospodyń domowych, długotrwale bezrobotnych i
        pewnie jeszcze możnaby wymienić... za to będzie kolejnym argumentem
        dla pracodawców przeciw zatrudnianiu kobiet, jakby i bez tego ich
        sytuacja na rynku pracy nie była niewesoła sad
        Z drugiej strony rozumiem zamysł ustawodawcy, ale mimo wszystko
        oceniam to konkretne rozwiązanie jednak in minus.
        Ci mądrzy w ministerstwie, co biorą kasę za myślenie, mogliby wpaść
        na skuteczniejsze rozwiązanie.
        Ale wiem, wiem, państwo nie ma kasy, więc jak zwykle można co się
        da, zrzucić na obywateli ;P

        A najbardziej mnie wku.wia to:
        "Pierwotnie resort zdrowia planował, że badania dla kobiet będą
        finansowane ze środków NFZ. Ten ostatni już teraz, w ramach badań
        profilaktycznych, oferuje kobietom możliwość bezpłatnego wykonania
        tego typu badań (...) Jednak wciąż zgłasza się na te badania
        niewiele kobiet. W ubiegłym roku mammografię wykonało 15,7 proc. pań
        do tego uprawnionych, a tylko 7,8 proc. cytologię."
        Po kiego Wacka wydawać kasę na akcje dot. cytologii, skoro
        zwyczajnie nie można dostać się do gina ??!! Od kilku lat chodziłam
        na NFZ, na wizytę trzeba było czekać ok 2-3 tyg. Niedawno wybierałam
        się znowu: zonk, pani może mnie zapisać na za pół roku O_O
        NFZ liczy teraz kontrakty według algorytmu zakładającego liczbę
        ludności po wybuchu bomby atomowej widocznie uncertain
        Cóż, poszłam prywatnie, bo prócz cytologii potrzebowałam też
        recepty. Gdyby nie to, raczej nie wydałabym stówy, żeby się zbadać...
        • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:01
          "(...) W ubiegłym roku mammografię wykonało 15,7 proc. pań
          > do tego uprawnionych, a tylko 7,8 proc. cytologię."
          > Po kiego Wacka wydawać kasę na akcje dot. cytologii, skoro
          > zwyczajnie nie można dostać się do gina ??!! Od kilku lat
          chodziłam
          > na NFZ, na wizytę trzeba było czekać ok 2-3 tyg. Niedawno
          wybierałam
          > się znowu: zonk, pani może mnie zapisać na za pół roku O_O
          > NFZ liczy teraz kontrakty według algorytmu zakładającego liczbę
          > ludności po wybuchu bomby atomowej widocznie uncertain

          gdy robiłam cytologię z zaproszenia, na wizytę czekało się ok. 1,5
          miesiąca. Mimo, że wizyta była na konkretną godzinę, to i tak trzeba
          było swoje odczekać, bo w przychodni było kilkadziesiąt kobiet.
          Wszystkie z zaproszeniami NFZu do cytologii! Gdyby z zaproszeń
          skorzystało przynajmniej 50% uprawnionych kobiet, to chyba do dziś
          nie dałoby się rozładować kolejki.
          A do "zwykłego" gina to u mnie trzeba czekać już pół roku od kilku
          lat.
          I jeszcze w temacie dbania o siebie:
          miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,6846238,Wyhodowala_sobie_raka_piersi__Pod_opieka_lekarza.html
          • umasumak Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:07
            ewelina_1 napisała:

            > I jeszcze w temacie dbania o siebie:
            > miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,6846238,Wyhodowala_sobie_raka_piersi__Pod_opieka_lekarza.html

            A Twoim zdaniem co z tego wynika?
            • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:23
              "Ale od tamtego czasu doktor G., czyli prowadząca mnie lekarka, ani
              razu nie skierowała mnie na żadne z tych badań. Nawet wtedy, gdy
              mówiłam, że wymacałam sobie guza - opowiada Mirosława."

              o tym, że najpierw powinni zająć się lekarzami. Ile lekarzy sprawdza
              piersi podczas wizyty? Bo ja się musze upominać. Nawet będąc
              prywatnie. O cytologii też wiem z akcjii a nie od lekarzy.
              • umasumak Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:30
                Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Zaniedbania lekarzy nie są argumentem
                przeciw cytologii jako badaniu obowiązkowemu. Poza tym nie można całej grupy
                zawodowej wrzucać do jednego wora. Osobiście mam takiego lekarza, który bada
                piersi przy każdej wizycie.
                • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 01:03
                  umasumak napisała:

                  > Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Zaniedbania lekarzy nie są
                  argumentem
                  > przeciw cytologii jako badaniu obowiązkowemu.
                  Moim zdaniem są. Bo głównym powodem wprowadzenia przymusu jest to,
                  że kobiety nie robią tych badań dobrowolnie. A ja powiem, że nie
                  robią bo nie wiedzą. Ja kiedyś nie wiedziałam, bo żaden lekarz mi o
                  tym nie wspomniał. Koleżankom z pracy także.


                  Poza tym nie można całej grupy
                  > zawodowej wrzucać do jednego wora. Osobiście mam takiego lekarza,
                  który bada
                  > piersi przy każdej wizycie.
                  nie wrzucam, bo nie pisałam "żaden lekarz nie robi (wstawić
                  potrzebne)" lecz "ile lekarzy...". A z akcji uświadamiających (m.in.
                  cytologię) wynikało, że spora część lekarzy też te badania lekceważy.
              • aurinko Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:50
                ewelina_1 napisała:

                > Ile lekarzy sprawdza
                > piersi podczas wizyty? Bo ja się musze upominać. Nawet będąc
                > prywatnie. O cytologii też wiem z akcjii a nie od lekarzy.

                Zmień lekarza.
                Moja ginekolog co 3 miesiące bada mi piersi, cytologię robi raz na rok i to bez
                żadnego upominania.
        • madami Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:47
          > Po kiego Wacka wydawać kasę na akcje dot. cytologii, skoro
          > zwyczajnie nie można dostać się do gina ??!! Od kilku lat
          chodziłam
          > na NFZ, na wizytę trzeba było czekać ok 2-3 tyg.

          o właśnie tu leży pies pogrzebany!
    • marzeka1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:14
      Pieprzysz jak porąbana, droga Ewelino, zbyt dużo kobiet umiera, bo nie badają
      się, a leczenia raka, który wcześnie wykryty, dobrze rokuje. Znam w swoim
      otoczeniu przykłady 3 kobiet, które umarły w wieku: 38, 37 i 31, bo się nie
      badały. Osierociły małe dzieci. Więc to dobrze, że cytologia ma być
      obowiązkowa.Dlatego pieprzysz.
      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:25
        A ja uważam że ty pieprzysz, bo ludzie umierają na rózne choroby,
        giną w wypadkach i jakby sie uprzeć by wszystkich uszczęśliwić, to
        musieliby nas co miesiąc zamykać na tydzień w szpitalu, by robić
        kompleksowe badania. A przy okacji ochronią nas od wypadku...
      • panipanda Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:31
        ze cytologia jest potrzebna i kazda kobieta powinna ją wykonywać dla swojego
        dobra - każdy się zgodzi. Że na leczenie i ewentualną pomoc sierotom wydaje się
        mnóstwo kasy - też racja.
        ALE
        1. jeśli pracodawca, chąc zatrudnić kobietę, na jej obowiązkowe badania musi
        wydać więcej o około 50zł (na przykład), to przy 3 kobietach to już 150zł. Przy
        10 - 500zł. Nie sądzę, aby polski, potencjalny pracodawca w takim wypadku chciał
        zostać aktywnym wolontariuszem na rzecz ratowania nieodpowiedzialnych kobiet (bo
        te odpowiedzialne i tak robią te badania) i wybrałby do tej samej pracy facetów.
        ALBO na poczet tychże badań pensja kandydatki byłaby niższa niż kandydata.
        Patrząc pod kątem obecnych realiów, chociażby znając mojego szefa, wiem, że
        właśnie tak by się zachował.
        Przymusowo? Ok. Ale równocześnie, tak samo przymusowe badanie prostaty u
        mężczyzn. (wśród nich jest chyba większy procent "ignorantów").

        Co do badań np na HIV - jeśli praca jest związana z kontaktem z innymi ludźmi, w
        "towarzystwie" niebezpiecznych narzędzi, to jak najbardziej (słżuby med,
        gabinety kosmetyczne itp). Ale do pracy np w sklepie komputerowym? W centrali
        telefonicznej? Tak, jak w tym momencie innych badań się wymaga przy pracy z
        ludźmi i jedzeniem (książeczka sanepidu), a innych w salonie samochodowym wink
        Więc, gdyby w mojej obecnej pracy kazano mi zrobić badanie na obecność HIV (dla
        mojego dobra), uznałabym to za naruszanie mojej intymności, prywatoności.
        • iwles Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 22:02

          50 zł to kosztuje wizyta u ginekologa, a sama cytologia 20 zl - i to
          w gabinecie prywatnym.
          Tak się składa, że badania okresowe są tańsze, jako badania
          zbiorowe i robione są w przychodniach mających umowy z NFZ, więc
          ceny... nie są tak wyśrubowane.

          Mnie natomiast martwi cos innego - nie w każdej przychodni medycyny
          pracy jest ginekolog.
          • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 06:50
            Te poradnie nie sa na pustyni, z reguły w jakichs wiekszych
            zbiorowiskach poradni czy szpitala.
            W większości przychodni jest pielęgniarka czy połozna- cytologii nie
            musi pobierac lekarz.
      • ola_motocyklistka Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:44
        Jeżeli kobiety same nie potrafią zadbać o swoje zdrowie, to państwo dba za nas.
        A niestety nie potrafimy, o czym mówią statystyki i rosnące koszty leczenia.
        Wolę być "zmuszana" do robienia badania cytologicznego ( nie wiem co jest tak
        bardzo intymnego w wynikach? zdjęcia nie przedstawiam pracodawcy).Nikt mi nie
        wyznacza norm zachowania, nikt nie dyktuje jak mam żyć.
        Krzyczysz wściekasz się na państwo totalitarne, a nawet nie zdajesz sobie sprawy
        że jesteś "obywatelem na widelcu" Jestemy rejestrowani ze wszechstron (sieć
        komórkowa), nagrywani na ulicach w pracach, autobusach. Internet też nie jest
        anonimowy....
        A Ty awanturę robisz o cytologię???
        Jeżeli nie zgadzasz się na państwo które w Twoim mniemaniu staje się
        totalitarne-pierwsze co możesz zrobić-odłącz się od sieci, wywal kartę SIM. I
        zacznij najpierw walkę z o wiele poważniejszymi czynnikami, które czatują na
        Twoją godność i nietykalność prawo do ochrony danych.
        W każdym mieście są poradnie prawnicze udzielające porad za darmo. Jeżeli chcesz
        zacząć walkę to udaj się tam do nich, pomogą Ci napisać pozew. I Walcz! Powodzenia!
        • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:59
          ola_motocyklistka napisała:

          > Jeżeli kobiety same nie potrafią zadbać o swoje zdrowie, to
          państwo dba za nas.
          Problem w tym, że mężczyźni gorzej dbaja o zdrowie, tylko że jakoś
          nie bardzo chcą, aby państwo za nich decydowało o badaniach.

          > nie wiem co jest tak
          > bardzo intymnego w wynikach? zdjęcia nie przedstawiam pracodawcy
          nie chodzi o wynik a że tak powiem sposób pobierania materiału.
          Równie dobrze zamiast przymusowej cytologii, moznaby wprowadzic
          przymusowe badania mężczyzn na czystość penisa, bo to od nich
          najczęściej pochodzi. Ciekawe, jakby zareagowali mężczyźni na taki
          pomysł?

          > Krzyczysz wściekasz się na państwo totalitarne, a nawet nie
          zdajesz sobie spraw
          > y
          > że jesteś "obywatelem na widelcu" Jestemy rejestrowani ze
          wszechstron (sieć
          > komórkowa), nagrywani na ulicach w pracach, autobusach. Internet
          też nie jest
          > anonimowy....
          I tak jest w każdym państwie. Jednak jest różnica pomiędzy
          nasłuchem, o którym nawet nie wiesz, a przymusowym badaniem intymnym.

          > W każdym mieście są poradnie prawnicze udzielające porad za darmo.
          Jeżeli chces
          > z
          > zacząć walkę to udaj się tam do nich, pomogą Ci napisać pozew. I
          Walcz! Powodze
          > nia!
          Tu mnie zaskoczyłaś, bo jakiś czas temu szukałam coś w tym stylu i
          nic nie było. No ale może teraz jest inaczej.
          • ola_motocyklistka Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 22:05
            > I tak jest w każdym państwie. Jednak jest różnica pomiędzy
            > nasłuchem, o którym nawet nie wiesz, a przymusowym badaniem intymnym.

            To Ty nie wiesz że nasze rozmowy, sms są rejestrowane? Wiem o tym że nie jestem
            anonimowa i w każdej chwili do namierzenia. Stąd mój post i stąd nie widzę różnicy
            Wiem o przymusowej cytologii
            Wiem o tym że tak łatwo nie zgubię danych o sobie w tym świecie
            Wiem że jestem nagrywana na ulicach w tramwajach a nawet w pracy.
            Bez mojej zgody o którą nikt się nie pytał

            Nadal nie widzę różnicy
            • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 22:09
              > To Ty nie wiesz że nasze rozmowy, sms są rejestrowane?
              Pamiętasz czasem w komediach tekst "rozmowa kontrolowana"?
          • iwles Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 22:05


            > > nie wiem co jest tak
            > > bardzo intymnego w wynikach? zdjęcia nie przedstawiam pracodawcy

            > nie chodzi o wynik a że tak powiem sposób pobierania materiału.



            Mniej intymne jest sikanie do butelki ?




            > Równie dobrze zamiast przymusowej cytologii, moznaby wprowadzic
            > przymusowe badania mężczyzn na czystość penisa, bo to od nich
            > najczęściej pochodzi.


            co pochodzi ? Rak szyjki macicy ? Uważasz, ze kobiety choruja na
            raka, bo ich partnerzy sie nie myją ?????
    • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:26
      Czy mogłabym prosić o wpisywanie konstruktywnych porad. Nie
      chciałam, aby ten wątek zamienił się "kto za/kto przeciw"
      • morgen_stern Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:28
        Jak na razie zgłosiła się jedna, może się umówcie na priva tongue_out

        A czego ty się spodziewałaś, wpisując to na forum? Chóru przyklaskiwaczek?
      • przeciwcialo Napisz do posła na którego głosowałaś n/t 24.07.09, 21:28
    • sylvie81 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:37
      A ja się pod Twoją petycją chętnie podpiszę.
    • mamamonika Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:53
      Przyznam się, że mi "badaniookresowy" kop w d... jest potrzebny. Nie
      należę do osób, które same z własnej woli lecą się kłuć, badać itepe.
    • emigrantka34 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 21:58
      Jako prawniczka Ci powiem, ze masz male szanse. W pelni popieram i
      jako prawniczka i jako kobieta. Nie widze roznicy w obowiazkowym
      przeswietleniu pluc czy w sciagnieciu majtek. Dzialanie panstwa moim
      zdaniem mozna prawnie uzasadnic w tym przypadku bardzo latwo. U nas
      np i tak nie ma obowiazkowych badan przed zawarciem malzenstwa - a w
      niektorych pnastwach unijnych np we Francji sa. Tak samo jak zreszta
      na hiv - highly recommended, ale te rekomendacje traktuje sie w
      zasadzie jak obowiazek....
    • sanna.i Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 22:53
      A ja trochę Ewelinę rozumiem. Osobiście jestem wyczulona na punkcie badań
      prof.Cytologię, badanie piersi, dentystę, badanie cukru itp. zaliczam
      przynajmniej raz w roku (no, dentystę 2 razy) - tam GDZIE JA CHCĘ, gdzie czuję
      się komfortowo, mam stałych lekarzy. Nie wiem, czy przedstawienie badań z innych
      gabinetów/przychodni załatwia sprawę? Kurczę, czy do zdrowego rozsądku i dbania
      o siebie w ogóle można kogoś zmusić? Pewnie, że beznadziejna jest argumentacja
      pań, które się nie badają, ale z tego co wiem, dotyczy to w większości kobiet
      starszych, często już nie pracujących.
      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:24
        Nie wiem, czy przedstawienie badań z innyc
        > h
        > gabinetów/przychodni załatwia sprawę?
        podobno tak

        Kurczę, czy do zdrowego rozsądku i dbania
        > o siebie w ogóle można kogoś zmusić?
        Powiem inaczej, rozumiem przymus by nie krzywdzić kogoś, ale przymus
        by uszczęśliwić na siłę mnie? Bardzo źle mi się to kojarzy.
    • count_zero Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 24.07.09, 23:46
      Zupełnie nie rozumiem podziału na badania "intymne" i "nie intymne". Co to
      znaczy? Dla mnie nie ma różnicy cytologia czy morfologia - badanie to badanie.
      Wizytę u ginekologa traktuję dokładnie tak samo, jak wizytę u, dajmy na to,
      ortopedy.

      Niektórzy są naprawdę przewrażliwieni. I egzaltowani, przy okazji.

      BTW: czy USG piersi to badanie intymne czy nie? Z ciekawości pytam.
      • verdana Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:08

        Jest bardzo zasadnicza różnica. Badania moczu czy przeswietlenie
        niewiele mowia o kobiecie, dają wyłacznie obraz jej stanu zdrowia.
        Badanie ginekologiczne natomiast daje wiele informacji - czy kobieta
        jest w ciąży, czy jest dziewicą, czy ma opryszczkę. Jesli badania
        będzie oplacał pracodawca - czarno to widze - nie ma nic
        latwiejszego, niż znaleźć nie do konca dyskretnego lekarza, ktory
        powie ewentualnemu pracodawcy, ze jego potencjalna pracownica jest w
        drugim miesiacu.
        Poza tym - i tu mamy problem, ktorego żadna z Was nie zauwazyla -
        cytologii NIE ROBI się mlodym dziewicom, a takie jeszcze istnieja.
        czyli 20 latka poszukujaca pracy albo bedzie się tlumaczyla
        pracodawcy z dziewictwa, albo musi iść się puscić. Lekarze nie
        uwazaja wtedy cytologii za badanie w ogóle konieczne - po co wiec je
        robić?
        I pry tym wszystkim facetom nikt nie każe badac prostaty? Dlaczego?
        Bo tak.
        Jestemza zwiekszeniem skladek zdrowotnych kobietom, ktore nie robią
        cytologii. Ale nie obowiązkowej cytologii - bo ona i tak niewiele
        da. Nie obejmie grup najbardziej zagrożonych - puszczających się
        panienek bez etatu, emerytek, osob prowadzacych wlasne gospodarstwo
        na wsi. czyli nawet panstwo na tym nie zarobi za wiele.
        • umasumak Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:19
          verdana napisała:

          > Poza tym - i tu mamy problem, ktorego żadna z Was nie zauwazyla -
          > cytologii NIE ROBI się mlodym dziewicom, a takie jeszcze istnieja.
          > czyli 20 latka poszukujaca pracy albo bedzie się tlumaczyla
          > pracodawcy z dziewictwa, albo musi iść się puscić. Lekarze nie
          > uwazaja wtedy cytologii za badanie w ogóle konieczne - po co wiec je
          > robić?

          Nie robi się NFZ. Prywatnie można je zrobić nawet trzynastolatce.
          • verdana Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 13:37
            Tyklo przy wyraxnych zaleceniach lekarskich. Bez zaleceń - jest to
            medycznie niewskazane. Robic cytologie tylko dlatego, by biurokracji
            stalo się zadośc - to idiotyzm.
            Prywatni ginekolodzy - wszyscy jakich znam, twierdza, ze dziewicom
            ponizej 15 roku bez wskazań lekarkich cytologii sie nie robi.
            • umasumak Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 14:08
              Materiał do badań cytologicznych pobiera się bez naruszania błony dziewiczej.
            • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 14:12
              nastolatkom i małym dziewczynkom robi sie ze wskazań to oczywiste.
              Dorosłym kobietom robi sie celem profilktyki.
              • verdana Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 15:37
                Totez wlasnie - cytologia 18 letniej dziewicy jest zatem wymogiem
                biurokratycznym, nie medycznym - a to juz jest nie w porzadku.
                Robienie badań zbednych jest i wyrzucaniem pieniedzy w bloto, i
                przymusem bez żadnego uzasadnienia.
                No i błąd - sa blony dziewicze, przy ktorych cytologii nie da się
                zrobić.
                • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 15:46
                  No sorry, ale ile błon dziewiczych widziałaś?
                  jesli kobieta miesiączkuje to błona dziewicza posiada otwór przez
                  który krew wypływa i przez który mozna pobrac wymaz czy cytologie.
                  jesli błona dziewicza jest całkowita to jest nacinana chirurgicznie
                  bo krew miesiączkowa nie mogłaby wypływac.

                  Drugie pytanie- ile znasz przypadków raka szyjki u dziewczyn/ kobiet
                  w wieku 17-25? Bo ja spotakałam sie z conajmniej kilkunastoma
                  przypadkami.
                • nanuk24 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 22:16
                  Z tym ze nastolatki tez choruja na raka szyjki macicy, wiec i one powiny
                  regularnie sie badac., a nie usprawiedliwiac sie, ze sa za mlode.
                  • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 00:40
                    Jeżeli te przymusowe badania uratują którejś z bardziej opornych życie - to
                    jestem jak najbardziej na tak.
                    Niestety w naszym kraju wiele kobiet unika jak ognia wizyt u ginekologa i
                    odwiedza go tylko przy okazji ciąży.
                    • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 08:34
                      > Jeżeli te przymusowe badania uratują którejś z bardziej opornych
                      życie - to
                      > jestem jak najbardziej na tak.


                      Proponuje jeszcze gastro - i kolonoskopie, przeciez tyle osob
                      umiera z powodu zbyt pozno wykrytego raka przewodu pokarmowego, a
                      taka malo zglasza sie na takie badania..
        • turzyca Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:37
          > cytologii NIE ROBI się mlodym dziewicom, a takie jeszcze istnieja.
          > czyli 20 latka poszukujaca pracy albo bedzie się tlumaczyla
          > pracodawcy z dziewictwa, albo musi iść się puscić.

          A jaka jest roznica miedzy mloda dziewica a stara dziewica? Blona dziewicza jest
          jakas inna? Technicznie nie ma roznicy miedzy mloda dziewica a stara dziewica.
          Czyli albo sie robi badania dziewicom albo nie. A jesli nie robi sie dziewicom,
          to oznacza, ze takie np. zakonnice przez cale swoje zycie nie sa pod tym katem
          badane?
          Mi sie wydaje, ze lekarz bedzie musial wystawic zaswiadczenie o przeprowadzeniu
          odpowiedniej kontroli. A jak ta kontrola bedzie w szczegolach przebiegala i jaki
          bedzie jej wynik, to juz jest sprawa objeta tajemnica lekarska i do wgladu tylko
          dla zainteresowanej i jej lekarza.
        • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 06:55
          Cytologie robi się dziewicom, robi sie nastolatkom jesli jest
          potrzeba.
          Pobranie cytologii nie jest badaniem ginekologicznym- nie mieszaj
          tych dwóch pojęć.
      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 00:15
        count_zero napisała:

        > Zupełnie nie rozumiem podziału na badania "intymne" i "nie
        intymne". Co to
        > znaczy?
        A to w konkretnym przypadku znaczy, że ręka jest "publiczna" (np.
        latem odkryta), a miejsce do pobrania materiału do cyt. już nie.


        > Dla mnie nie ma różnicy cytologia czy morfologia - badanie to
        > badanie.
        no widzisz, a dla innych jest różnica. I z różnych wątków na różnych
        forach (m.in. f.wiadomości) wiem, że nie jest to mała grupa kobiet.
        Wątpię, by nagle zmieniły zdanie, raczej nie wpiszą się w tym
        miejscu, gdzie jakaś miłośniczka przymusu napisze im "kolejna mądra"
        albo ubliży pisząc o durnocie.


        > Niektórzy są naprawdę przewrażliwieni. I egzaltowani, przy okazji.
        No tak już jest na świecie, że każdy jest na jakimś punkcie
        przewrażliwiony. Może wprowadzić jakieś normy?
        • jowita771 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 10:45
          > A to w konkretnym przypadku znaczy, że ręka jest "publiczna" (np.
          > latem odkryta), a miejsce do pobrania materiału do cyt. już nie.

          Czyli badanie moczu to też badanie intymne. Badania kału również, a też często
          wymagane. Z tego wniosek, że można zrobić badanie krwi i ewentualnie sprawdzić
          głowę na obecność dzikich lokatorów.
          • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 12:37
            jowita771 napisał:

            > Czyli badanie moczu to też badanie intymne. Badania kału również,
            a też często
            > wymagane. Z tego wniosek, że można zrobić badanie krwi i
            ewentualnie sprawdzić
            > głowę na obecność dzikich lokatorów.
            znalazłam kilka wątków na innych forach (linki niżej). I tam raczej
            nie mieli problemów ze zrozumieniem. Najwyraźniej na emamie jest
            natłok inteligentnych-inaczej.
            • mamamonika Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 12:50
              Rozumiem, że ludzie nie podzielający twoich poglądów to dla ciebie
              idioci? Kiepsko ci się chyba żyje w takim domu wariatów, bo mam
              nieodparte wrażenie, że otoczenie często twoich poglądów nie podziela i
              nie klaszcze wystarczająco głośno.
              Masz do wyboru dwa wytłumaczenia tej sytuacji - jesteś niezrozumianym
              geniuszem wśród stada skretyniałych baranów lub czasami nie masz jednak
              racji. Co wybierzesz jest twoją sprawą. Tylko że jedna z opcji to
              prosta droga do śmieszności - zgadnij która tongue_out
              • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 13:12
                mamamonika napisała:

                > Rozumiem, że ludzie nie podzielający twoich poglądów to dla ciebie
                > idioci?
                ??
                Ja nie chciałam tu dyskusji "za/przeciw". Ile razy mam to powtórzyć?
                Prosiłam o coś innego, dlaczego nie uszanowałyście mojej prośby?

                > Masz do wyboru dwa wytłumaczenia tej sytuacji - jesteś
                niezrozumianym
                > geniuszem wśród stada skretyniałych baranów lub czasami nie masz
                jednak
                > racji.
                racji można mieć/nie mieć w temacie ile jest "2+2" czy Ziemia jest
                płaska, czy narkotyki szkodzą itd.
                Nie można komuś sugerować, że nie ma razji bo nie chce przymusu.
                Można się z nim nie zgadzać. Ten wątek miał być raczej dla tych co
                się zgadzają i chcą coś zrobić w tym temacie. Mamy takie
                obywatelskie prawo.
                Jakiekolwiek sugestie, że ktoś jest śmieszny, bo nie chce takiego
                przymusu są żałosne.

                Co wybierzesz jest twoją sprawą. Tylko że jedna z opcji to
                > prosta droga do śmieszności - zgadnij która tongue_out
                no właśnie, bo poniżej wklejam (za chwilę) linki z wątkami z różnych
                for i z tego co zauważyłam w większości piszący tam ludzie
                podzielają moje zdanie. Tylko emama jest wyjątkiem. Zastanawiające...
                • mamamonika Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 20:49
                  Odpowiedziałam w ten sposób po twojej wypowiedzi, że tutaj zebrały
                  się wszystkie osoby inteligentne inaczej dostępne w necie. Mówiąc
                  inaczej - nie podzielające ochoczo twojego zdania w tej sprawie. A
                  takie stawianie sprawy mnie mocno irytuje.
                  Z zasady fora są dyskusyjne i dopuszcza się na nich wymianę poglądów,
                  a nie podpisywanie się pod czyimiś. Stąd o głosy krytyczne wobec
                  twojej wielce cennej inicjatywy.
                  Szczerze mówiąc niewiele zmieni mój pogląd na tą sprawę zamieszczenie
                  przez ciebie nawet 10 linków z głosami poparcia. Bo niby dlaczego
                  miałoby? Za to konkretne argumenty, a nie histeryczne wypowiedzi i
                  wyzywanie od półinteligentnych jak najbardziej są mnie w stanie
                  przekonać. Ale akurat w twoich wypowiedziach nic podobnego nie
                  znalazłam, także zostanę przy swoim i nie pomogę redagować petycji tongue_out
                  • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 21:41
                    mamamonika napisała:

                    > Odpowiedziałam w ten sposób po twojej wypowiedzi, że tutaj zebrały
                    > się wszystkie osoby inteligentne inaczej dostępne w necie. Mówiąc
                    > inaczej - nie podzielające ochoczo twojego zdania w tej sprawie. A
                    > takie stawianie sprawy mnie mocno irytuje.
                    > Z zasady fora są dyskusyjne i dopuszcza się na nich wymianę
                    poglądów,
                    > a nie podpisywanie się pod czyimiś. Stąd o głosy krytyczne wobec
                    > twojej wielce cennej inicjatywy.
                    Ale ja nie założyłam wątku aby była prowadzona dyskusja!!!! Ile razy
                    mam to pisać. Wątek był założony w innym celu - zadałam pytanie. Nie
                    mam też ochoty przekonywać osób, które myślą inaczej. Dla mnie to
                    strata czasu. Jeśli ktoś akceptuje ingerencję państwa w jego
                    prywatność, to żadne argumenty mu nie pomogą. Odpisywałam tylko
                    dlatego że padały pytania typu (nie dosłownie) "czemu?" i pierwotnie
                    sądziłam, że ktoś nie do końca rozumie o co chodzi.

                    PO CO więc wchodziły do tego wątku osoby przeciwne
                    pisząc "pieprzysz", "durnoty" etc. Co chciały osiągnąć skoro nie
                    miały ochoty odpowiedzieć na pytanie? Zakneblować komuś usta? Czego
                    więc oczekujesz skoro wpadły tu tylko atakować? Miałam głaskac po
                    głowie osoby, które nie dośc że nie potrafiły uszanować prośby to
                    jeszcze obrażały? Zastanów się.

                    > Szczerze mówiąc niewiele zmieni mój pogląd na tą sprawę
                    zamieszczenie
                    > przez ciebie nawet 10 linków z głosami poparcia.
                    linki były wyłącznie dla tych, co twierdziły że całe społeczeństwo
                    to akceptuje z przewrażliwionymi wyjątkami.

                    Bo niby dlaczego
                    > miałoby? Za to konkretne argumenty, a nie histeryczne wypowiedzi i
                    > wyzywanie od półinteligentnych jak najbardziej są mnie w stanie
                    > przekonać. Ale akurat w twoich wypowiedziach nic podobnego nie
                    > znalazłam, także zostanę przy swoim i nie pomogę redagować
                    petycji tongue_out
                    Ale czemu mam wymyślać argumenty, skoro - jak już wczesniej
                    napisałam - ktoś nie widzi problemu ingerencji państwa w intymne
                    sprawy? A to jest właśnie głównym powodem osób przeciwnych.
                    BTW, ciekawe to wypominanie "półinteligentnych" z pomijaniem innych
                    chamskich tekstów typu "kłapanie dziobem", "zamknij się" (daty i
                    godziny). Czyżbyś była zwolenniczką 2 moralności?
                    • mamamonika Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:11
                      Hmm, wyobraź sobie, ze ktoś rozpocząłby wątek o dostępności broni -
                      coś w stylu "w jaki sposób napisać petycję, która przyczyniłaby się
                      do zniesienia zakazu, mój cel to broń w każdym domu".
                      Chyba naturalną rzeczą jest, że odezwałyby się osoby, którym tak
                      dogłębna ingerencja państwa w wolności obywatelskie jaką jest zakaz
                      powszechnego dostępu do broni sie akurat podoba i za nic by nie
                      chciały z tego gwałtu na wolności rezygnować. Nie pomogą w
                      redagowaniu petycji, nie chcą żeby była pisana, w razie czego będą
                      PRZECIW. Od razu masz gotowe badania nastrojów społecznych tongue_out.
                      Twój post pokazał, że dla bardzo wielu osób "przypominanie" o
                      badaniach nie jest jakimś gwałtem na prywatności i wolności, ale
                      akurat użytecznym obowiązkiem. Ja sama się wypowiedziałam w podobnym
                      tonie - na rękę jest mi to, że procedura od czasu przypomina mi o
                      potrzebie przebadania się. Sama z siebie podejrzewam że byłabym dużo
                      mniej pilną pacjentką. A znam osobę, której akurat okresowa cytologia
                      pobrana "ot tak" przez lekarza przypuszczalnie uratowała życie. W
                      zwykłym badaniu nic nie wyszło, a za rok by jej nie było albo byłaby
                      po kolejnej cieżkiej chemii i z diagnozą "kilka miesięcy".
                      • echtom Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:27
                        > dla bardzo wielu osób "przypominanie" o badaniach nie jest jakimś gwałtem na prywatności i wolności, ale akurat użytecznym obowiązkiem.

                        Dokładnie. Sama badam się nieregularnie nie dlatego, że jestem ciemną, wiejską babą, tylko dlatego, że jak się już nachodzę po lekarzach z trójką dzieci i mamą, to z samą sobą mi się nie chce. Mammografię miałam zrobioną raz w życiu, 8 lat temu, tylko dlatego, że załapałam się na program profilaktyczny dla kobiet w wieku 35+. Btw. tamten program wykazał, jaką bzdurą jest ustalenie dolnej granicy wieku na 50 lat, bo największym zainteresowaniem cieszył się wśród kobiet w wieku 35-45 lat. Cytologię robiłam jakieś 2-3 lata temu. Jasne, że trzeba powtórzyć, ale kiedy pomyślę, że w mojej przychodni gin przyjmuje po południu tylko raz w tygodniu, że muszę iść się zarejestrować, potem odczekać miesiąc, a potem odsiedzieć parę godzin w poczekalni, wykłócając się z innymi babami, od razu tracę motywację. A jakby był mus, nie miałabym pretekstu, by odkładać badanie na czas nieokreślony.
                        • nutka07 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:42
                          Echtom bedziesz czekala na 'rozkaz' wladzy, zeby pojsc do ginekologa?
                        • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:46
                          To teraz wiadomo- potrzebujesz bata, by zadbac o siebie.I przez
                          takie jak ty reszta musi byc traktowana jak dzieci.
                        • mamabasia Echtom- na cytologie marsz!!! 26.07.09, 11:55
                          w jakielkolwiek przychodni typu medicostam idx do połoznej w
                          odpowiedniej fazie cyklu, wymarz się, zapłac 5 dych. zapewniem cie
                          że recepcjonistka dziecmi sie przez te 15 minut zajmie.
                          • echtom Re: Echtom- na cytologie marsz!!! 26.07.09, 12:47
                            Dzieci mam duże, same się sobą zajmą. Ok, pójdę w czasie urlopu wink
                      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 23:44
                        mamamonika napisała:

                        > Hmm, wyobraź sobie, ze ktoś rozpocząłby wątek o dostępności broni -

                        > coś w stylu "w jaki sposób napisać petycję, która przyczyniłaby
                        się
                        > do zniesienia zakazu, mój cel to broń w każdym domu".
                        > Chyba naturalną rzeczą jest, że odezwałyby się osoby, którym tak
                        > dogłębna ingerencja państwa w wolności obywatelskie jaką jest
                        zakaz
                        > powszechnego dostępu do broni sie akurat podoba i za nic by nie
                        > chciały z tego gwałtu na wolności rezygnować. Nie pomogą w
                        > redagowaniu petycji, nie chcą żeby była pisana, w razie czego będą
                        > PRZECIW. Od razu masz gotowe badania nastrojów społecznych tongue_out.
                        Co to znaczy, że nie chcą "żeby była pisana"? Założą wirtualnie
                        knebel, kajdanki, zadzwonia na policję aby odłączyła temu komuś
                        dostęp do internetu i prądu?
                        Dalej nie rozumiesz o co biega? Taka osoba ma pełne prawo pisać
                        petycje. I nikt nie może mu tego zabronić! Właśnie w tym jest rzecz.
                        Póki co jesteśmy na razie wolni w wolnym (jeszcze) państwie. I każdy
                        ma prawo pisac petycje. Jedynie odwoływanie się do totalitarnych
                        ideologii prawo reguluje.
                        Możesz co najwyżej napisać petycję, aby zakaz broni został
                        utrzymany. Jak głosów "za" i "przeciw" będzie dużo, stanie się to
                        problemem kraju, to robi się referendum. Nie miałaś wiedzy o
                        społeczeństwie w szkole (czy jak się ten przedmiot teraz nazywa)?
                        Dżizassss, nie dorosłyście do demokracji.

                        > Twój post pokazał, że dla bardzo wielu osób "przypominanie" o
                        > badaniach nie jest jakimś gwałtem na prywatności i wolności, ale
                        > akurat użytecznym obowiązkiem.
                        Ale czym innym jest przypominanie np. przez lekarza (rodzinnego,
                        ginekologa), kadrową, SMS-a z przychodni albo NFZu, a czym innym
                        jest PRZYMUS zrobienia tych konkretnych badań pod groźbą utraty
                        pracy!

                        A znam osobę, której akurat okresowa cytologia
                        > pobrana "ot tak" przez lekarza przypuszczalnie uratowała życie.
                        Ale to w dalszym ciągu nie usprawidliwia przymusu cytologii!
                        • echtom Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 08:38
                          > każdy ma prawo pisac petycje

                          To se pisz, tylko nie miej pretensji do tych, którzy nie chcą Ci jej
                          podpisać.
                          • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 28.07.09, 01:55
                            echtom napisała:

                            > > każdy ma prawo pisac petycje
                            >
                            > To se pisz, tylko nie miej pretensji do tych, którzy nie chcą Ci jej
                            > podpisać.
                            A w którym miejscu mam pretensje, że zwolenniczki przymusu nie chcą podpisać?
                            Fantazja Cię poniosła...
                        • mamamonika Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 09:29
                          Zupełnie mnie nie zrozumiałaś.
                          Wściekasz się, ze zamiast głosów poparcia i pomocy w napisaniu
                          petycji dostałaś głosy krytyki. A przecież trudno wymagać od kogoś,
                          kto nie popiera inicjatywy pomocy w jej przygotowaniu? Chyba z
                          dyskusji widać, ze sprawa nie jest jednoznaczna i rozbudziła spore
                          emocje. To też jest jak najbardziej wyróżnik społeczeństwa
                          obywatelskiego. Nie każdy pomysł którym ktoś "chce nam zrobić dobrze"
                          spotyka się z powszechnym uznaniem. Frustracja "skrzywdzonego" autora
                          pomysłu tez jest rzeczą powszechną w takim przypadku tongue_out
                          Przyznam szczerze, że nie dam rady tego nawet przeczytać w obecnym
                          kształcie, trudno mi powiedzieć na czyją stronę się przeważa szala
                          dyskusji. Ale nie jest tak, że zwolennicy demokracji i społeczeństwa
                          obywatelskiego to ci powielający twoje poglądy, a reszta to szary
                          zmanipulowany motłoch czy cóś. Podobne tony bardzo mi przypominają
                          wypowiedzi poczatkujących polityków, najczęściej o dziwo prawicowych
                          wink
                          • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 28.07.09, 02:18
                            mamamonika napisała:

                            > Zupełnie mnie nie zrozumiałaś.
                            > Wściekasz się, ze zamiast głosów poparcia i pomocy w napisaniu
                            > petycji dostałaś głosy krytyki. A przecież trudno wymagać od kogoś,
                            > kto nie popiera inicjatywy pomocy w jej przygotowaniu?
                            Ale ja przecież nie oczekuję od takich osób pomocy! Przecież NIE MA PRZYMUSU
                            pomagania. Zakładając wątek chciałam tylko konstruktywnych porad, bez wnikania
                            kto je napisze. Nawet nie chciałam dyskusji "za/przeciw", bo nie widzę sensu
                            takiej dyskusji. Z resztą, o bezsensownej dyskusji napisałam nawet przy
                            zakładaniu wątku! Więc czemu się dziwisz, że nie jestem zachwycona tym, że spora
                            część forumowiczek miała w d... moje prośby i zamieniła wątek w szambo pisząc
                            przy tym "zamknij się"(!).
                            Jakbym wiedziała, że tak się wątek rozwinie, to założyłabym go pod tytułem
                            "przeciwniczki przymusu łączmy się". Jednak czy jesteś pewna że zwolenniczki
                            uszanowałby to?
        • count_zero Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 12:18
          ewelina_1 napisała:

          > No tak już jest na świecie, że każdy jest na jakimś punkcie
          > przewrażliwiony. Może wprowadzić jakieś normy?


          Wydawało mi się, że takie normy już istnieją. Osoby przewrażliwione na SWOIM
          punkcie raczej nie są powszechnie lubiane i akceptowane.
          • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 12:43
            count_zero napisała:

            > Wydawało mi się, że takie normy już istnieją. Osoby
            przewrażliwione na SWOIM
            > punkcie raczej nie są powszechnie lubiane i akceptowane.
            napisałaś nie zupełnie na temat, ale nie chce mi sie rozwijać
            kolejnego absurdu.
          • sanna.i Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 23:01
            > Wydawało mi się, że takie normy już istnieją. Osoby przewrażliwione na SWOIM
            > punkcie raczej nie są powszechnie lubiane i akceptowane.

            A zgadnij, co mnie to obchodzi? Jak dla mnie możesz biegać z gołym biustem i
            paradować z gołym tyłkiem po ulicy. Twoja sprawa. Ale nikt nie ma prawa mi
            narzucać do jakiego ginekologa pójdę się zbadać, bo to wyłącznie MOJA SPRAWA.
            Kapewu?
      • sanna.i Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 22:54
        To nie najlepiej z tobą, skoro nie rozumiesz. A jak siedzisz okrakiem na fotelu
        bez majtek - nie zmieszałabyś się,gdyby ktoś obcy wszedł do gabinetu? Jeśli tak,
        znaczy, ze badanie jest intymne (nie od parady są parawany), zapewne o wiele
        bardziej, niż gdyby okulista akurat badał ci wzrok. Mam prawo decydować u kogo i
        w jakich warunkach chcę robić to badanie, żeby czuć się komfortowo.
    • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 07:01

      Twoja obawa przed cytologia jest niezdrowa.
      Masz jakies przykre doświadczenia w tym temacie?
      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 12:40
        mamabasia napisała:

        > Twoja obawa przed cytologia jest niezdrowa.
        > Masz jakies przykre doświadczenia w tym temacie?
        Kolejnej, której się wydaje, że jest taaaaka mądra.
        Poproś kogoś, by pomógł przeczytać i zrozumieć, wówczas się
        przekonasz (mam nadzieję) że nie jestem przeciw badaniom a przeciw
        przymusowi.
    • ms135pt Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 08:28
      Rak piersi jest najczestrzym nowotworem u kobiet, rak szyjki macicy ( w
      zaleznosci od roku i zrodla) jest drugim lub trzecim w kolejnosci.
      Jezeli kobieta jest rozsadna to sama zadba o swoje zdrowie. Jezeli nie jest- na
      zasadzie nie bo nie- albo po prostu nie wie co powinna robic to niestety w
      przypadku pozno wykrytego nowotworu szanse sa niewielkie.
      Najbardziej dziwi mnie ze przeciwko badaniom najglosniej krzycza te kobiety,
      ktore regularnie odwiedzaja wszystkich lekarzy "prywatnie" co daje im poczucie
      ze sa lepsze i lepiej traktowane.
      Z drugiej strony to juz chyba normalne ze w tym kraju o wszystko obwinia sie
      lekarzy- jak sa badania proflilaktyczne to zle bo ograniczaja wolnosc i wybor,
      ale jak nowotwor jest wykryty pozno i jest nieoperacujny to tez jest wina
      lekarza bo pewnie zabil albo nie "dostal w lape" wiec nie chce operowac,
      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 12:41
        > Najbardziej dziwi mnie ze przeciwko badaniom najglosniej krzycza
        te kobiety,
        > ktore regularnie odwiedzaja wszystkich lekarzy
        nie jestem przeciw badaniom a przeciw PRZYMUSOWI!
        • ms135pt Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 15:48
          Zmuszani jestesmy do przechodzenia na zielonym swietle, zapinania pasow w
          samochodzie- jest tez przymus-morfologii i czasem jest przymus badania kalu-
          czemu przeciwko temu sie nie buntuje iwekszosc?
          • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 17:17
            Pewnie dlatego, ze nie dotyczy tylko kobiet.
            Mezczyznom prostaty jakos badac nie każa.
          • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 19:43
            ms135pt napisała:

            > Zmuszani jestesmy do przechodzenia na zielonym swietle,(...)
            Jakby to powiedzieć - przymus przymusowi nierówny. Przymus
            zatrzymania się na czerwonym i przechodzenia na zielonym ma
            gwarantować bezpieczeństwo innym użytkownikom dróg, podobnie jak
            przymus badania wzroku u kierowcy (abstrahując zagapienie się,
            przecenianie swoim umiejętności itp.). Przymus badania kału
            pracowników chroni klientów np. restauracji. Itd.
            Jednak tytułowy przymus ma inny cel. I nawet nie można użyć
            argumentu, że przymusowa cytologia chroni podatników od kosztów
            leczenia, bo:
            a) nie ma (na razie) przymusu leczenia, więc teoretycznie można olać
            złe wyniki i zainteresować się dopiero wtedy, gdy choroba będzie
            zaawansowana,
            b) przymus cyt. dotyczy tylko kobiet pracujących, a więc tych, które
            poprzez kilka(naście/dziesiąt) lat płacenia składek, zapracowały
            sobie na leczenie raka.

            Proponowałabym też aby przejrzeć wątki innych dyskusji z linków
            poniżej (wątki są na różnych forach). Jak widać, jest więcej osób
            które mają potrzebę posiadania prywatnej przestrzeni i nie chcą aby
            państwo w tą przestrzeń ingerowało.
            Osobnym jest też, że badanie to dotyczy tylko kobiet, analogicznych
            badań u mężczyzn brak
            A swoją drogą proponowałabym (też innym to czytającym) aby wcześniej
            przeczytać ten wątek, bo co jakiś czas w różnych miejscach wyskakuje
            jak Filip jakaś dumna z siebie forumowiczka pisząc
            absurdalne "argumenty", które i tak już były w innym miejscu
            wyjaśnione. Tym bardziej, że wątek nie powstał do
            dyskusji "za/przeciw" albo aby innych przekonyć do swoich racji.
            • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 19:50
              Chyba jednak jest przymus leczenia niektórych chorób. Stosowne spisy
              istnieja.
              • princess_yoyo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 20:56
                watpie, przymusowo mozna zatrzymac w szpitalu osobe chora
                psychicznie pod warunkiem ze jest niebezpieczna dla siebie i
                otoczenia (przede wszystkim otoczenia) - nie znam dokladnie polskich
                przepisow ale nie moga byc az tak rozne od innych demokrztycznych
                systemow. w innym przypadku byloby to ograniczenie wolnosci
                osobistej.
                • przeciwcialo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 21:00
                  Niektóre choroby zakaxne sa leczone przymusowo.
                  • princess_yoyo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 21:13
                    jakie choroby? i jak sie to odbywa? trudno mi sobie wyobrazic taki
                    przypadek, zwlaszcza ze dobrze uzasadniony nakaz sadowy wydawalby
                    sie wtedy niezbedny.
                    • bi_scotti Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 23:27
                      princess_yoyo napisała:

                      > jakie choroby? i jak sie to odbywa? trudno mi sobie wyobrazic taki
                      > przypadek, zwlaszcza ze dobrze uzasadniony nakaz sadowy wydawalby
                      > sie wtedy niezbedny.

                      Gdy mielismy epidemie SARS, wiele osob miala zaaplikowana przymusowa
                      kwarantanne a ci, ktorzy byli faktycznie zakazeni, przymusowe
                      leczenie. W jak najbardziej demokratycznym kraju! Przymusowe jest
                      tez leczenie TB i np. tradu, ktory w naszym klimacie zdarza sie
                      niezwykle rzadko ale przy ilosci imigrantow jacy do nas docieraja
                      wszystko jest mozliwe. Podejrzewam, ze w Polsce z TB jest podobnie.
                      • princess_yoyo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 12:14
                        kwarantanna a leczenie to dwie rozne sprawy (w sensie prawnym -
                        pierwsze to ograniczenie wolnosci, drugie - naruszenie nietykalnosci
                        osobistej). interesujace jest co by sie stalo gdyby osoba pod
                        kwarantanna odmowila leczenia. domyslam sie ze piszesz ze stanow,
                        gdzie takie decyzje nie sa obligatoryjne a podlegaja kontroli sadow
                        na podstawie ogolnego instrumentu prawnego (ustawy). mieszkam w
                        angli gdzie system prawny jest podobny ale i tak tylko teoretyzuje w
                        tym przypadku.
                        co do calej dyskusji na temat cytologii, zastanawia mnie ogolne
                        poparcie dla pomyslu ktorego skutecznosc jest bardzo watpliwa i
                        potencjalnie dyskryminujaca. spodziewalam sie wiecej pragmatyzmu tak
                        szczerze mowiac.
                    • turzyca Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 17:55
                      > jakie choroby? i jak sie to odbywa?

                      Gruzlice. Hospitalizacja na czas pratkowania.
    • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 08:43
      Ja sie z autorka watku zgadzam.
      Taki odgorny przymus rodzi we mnie bunt.Badania robie na wlasna reke
      i panstwo nie musi mnie na to badanie za raczke prowadzic.
      Taki przepis zawdzieczamy niestety tysiacom durnych bab, ktore u
      ginekologa byly ostatnio w ciazy- kilkanascie lat temu.
      Zauwazcie, ze przepis dotyczy kobiet pracujacych, a co z tysiacami
      kobiet wiejskich, gorzej wyksztalconych, mniej swiadomych? To one
      glownie unikaja badan ginekologicznych.A prowadzace dzialalnosc
      gospodarcza?
      • thana203 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 13:38
        Zgadzam z Eweliną. Jak państwo czegoś nie umie sensownie zrobić, to wprowadza
        przymus i z głowy. Ja państwowej służby zdrowia nie odwiedzam od lat. Podatki
        płacę i akceptuję, że dzięki temu korzystają z tej służby zdrowia ci, których
        nie stać na lekarzy prywatnych. I w porządku. Akceptuję zasadę solidarności
        społecznej, o ile nie przekracza granic absurdu. Zaproszenie na cytologię
        dostałam z wyszczególnioną przychodnią, do której się mnie zaprasza... na drugim
        końcu Polski. Badam się regularnie prywatnie, a jak zapomnę, to moja lekarka mi
        przypomina. Ale szanowni urzędnicy sobie odnotowali, że ja się na te łaskawie
        podarowane badania nie zgłosiłam. I w związku z tym postanowili mnie zmusić.
        A ja bym się chętnie dowiedziała, co zrobili, żeby objąć opieką medyczną kobiety
        z obszarów wiejskich? Jakie robiono akcje uświadamiające? Ile kobiet przekonano
        o potrzebie tych badań? Cóż, nad tym trzeba się napracować. Lepiej zmuszać. To
        zawsze łatwiejsze.
        Nie podoba mi się to. Mam wybór. Akurat w moim zawodzie mogę pracować w szarej
        strefie. I nikt mnie wtedy do niczego nie zmusi. I podatków moich też nie zobaczy.
    • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 13:32
      Zakładając ten wątek zadałam konkretne pytanie. Nie chciałam
      dyskusji "za/przeciw". Prośba nie została uszanowana.
      A tu obiecani linki:
      forum.gazeta.pl/forum/w,902,87165901,,W_Kodeksie_pracy_bedzie_zapis_o_obowiazkowej_cy_.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,644,92080710,,Mammografia_rzad_na_dwa_glosy.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,212,85020049,,Obowiazkowa_cytologia.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,212,90640915,,Kopacz_nie_zrezygnowala.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,644,91761731,,Nie_chcemy_przymusowego_leczenia.html?v=2
      • verdana Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 25.07.09, 13:47
        Obawiam sie, ze wiele osob - w sumie slusznie uznając cytologie za
        niezwykle potrzebna - nie widzi konsekwencji przymusowych badań
        ginekologicznych.
        Dlaczego? Bo sa świadome, z duzych miast zazwyczaj, bo nie rozumieja
        specyfiki prowincji, bo czym innym jest badanie w miescie, gdzie
        wybierasz lekarza do ktorego masz zaufanie, a co innego przymusowe
        badanie u lekarza medycyny pracy.
        1. Aby cytologia byla wiarygodna, potrzebny jest wiarygodny gabinet,
        a nie byle jaki. To raz.
        2. Trzeba ją powtarzac co roku, albo miniumum co dwa lata. Inaczej
        większego sensku to nie ma. Zatem - moje kochane - mamy najlepszą
        mozeliwą, przymusową metodę wykrywania ciężarnych. Kazdy ginekolog w
        czasie badania wykryje wczesną ciążę - a co dalej? No cóż. Jak
        miejscowość malutka, a pracodawca jest znajomym lub krewnym... jak w
        pierwszym badaniu jest wczesna ciąża, a po roku czy dwoch - nie ma
        dziecka? A w dokumentacji medycznej to zostaje.
        A jak ciży nie ma, a dziecko pojawia sie po szesciu miesiącach - w
        dokumentacji jest dowod na adopcję.
        A jak okazuje się, ze nie ma co badac, bo macica usunięta - co
        wtedy? Pracodawca dostaje informacje - o czym? O niemożności
        wykonania badania? O samym zgloszeniu się?
        Wszyscy od razu zakrzykną "alez to pojedyncze wypadki, wcale tak nie
        bedzie, to jakies czarnowidztwo". otóż takie same czarnowidztwo
        ogarnęło mnie przy planie wyrownywania szans przy pomocy
        wprowadzenia gimnazjów. wszyscy mowili, ze tak nie będzie - ale cóż,
        sprawdzilo się w 120%.
        • przeciwcialo Pobranie cytologii to nie badanie ginekologiczne!! 25.07.09, 13:52
          Nie rób Verdano zamieszania.
          Cytologie pobiera przeszkolona pielęgniarka lub połozna a preparat
          jest wysyłany do atestowanych laboratoriów lub zakładów patologii.
          Pobranie cytologii nie jest jednoznaczne z wykonaniem badania
          ginekologicznego.
          • przeciwcialo Poza tym 25.07.09, 13:54
            Pracodawca dostaje zaswiadczenie że ktos jest zdolny/niezdolny do
            wykonywania pracy na danym stanowisku. Żadnych adnotacji zdrowotnych
            na takim zaswiadczeniu nie ma. Dokumentacja medyczna jest objeta
            tajemnica.
            • verdana Re: Poza tym 25.07.09, 15:42
              Alez nikt nie mowi o "adnotacjach" -mowie o takim drobiazgu, ze
              pielęgniarka/lekarz - ktos przeprowadzający badanie - wie. W malych
              miejscowosciach dyskrecja jest bardzo wzgledna - wystarczy, ze
              pielęgniarka jest kuzynka pracodawcy, albo przychodzi corka
              rzyjaciółki - i jak tu przyjaciółki nie ostrzec, ze ma córeczke w
              ciąży? Albo już nie -dziewicę, choć tak się chwaliła?
              • turzyca Re: Poza tym 25.07.09, 16:35
                Czyli Twoim zdaniem z powodu istnienia (rzekomych) malomiasteczkowych patologii
                powinnismy zrezygnowac z programu mogacego uratowac zycie i zdrowie tysiecy
                kobiet? A nie powinnismy raczej walczyc z patologia, o ile ona naprawde wystepuje?
                • verdana Re: Poza tym 25.07.09, 16:49
                  Tak. Bo zycia tysięcy kobiet nie uratujemy - te najbardziej zagozone
                  sa i tak całkowicie poza programem, prawda? To zycie nalezy ratowac
                  poprzez edukacje - lekarzy przede wszystkim, ktorzy mogliby sklonic
                  bez porownania wiecej kobiet do robienia cytologii. lekarze
                  pierwszego kontaktu mogliby spokojnie uzaleznic przepisanie
                  kolejnego leku od przyniesienia na kolejną wizyte wyniku cytologii.
                  Tak samo jak wyniku badan moczu czy krwi - a tego nie robią.

                  Przymus nie jest metodą. Mozna w ten sposob wprowadzić np.
                  przymusowe szczepienia dzieci na wszystko a przeciw temu jakos
                  protestuje wiele osób, przymusową kolonoskopię, przymusowe badania
                  genetyczne. Przymusem nie zalatwia sie problemu, raczej tworzy się
                  nowe.
                  • turzyca Re: Poza tym 25.07.09, 23:58
                    Czy przymus jest bezsensowny? Ile osob nie szczepilo by swoich dzieci, gdyby nie
                    bylo przymusu? Juz teraz opor tych paru procent, ktorzy, lamiac przepisy, nie
                    szczepia dzieci, doprowadza do epidemii chorob dzieciecych. Zbierajacych
                    smiertelne zniwo. Co gorsza jak wiadomo czesc szczepionek bazuje raczej na
                    tworzeniu kordonu sanitarnego niz na dawaniu pelnej odpornosci - jesli wybucha
                    epidemia, takze czesc zaszczepionych dzieci zapada na chorobe. Czy ten przymus
                    jest szkodliwy?
                    Czy Twoj pomysl uzaleznienia profilaktyki od wypisania porcji lekow ma sens? Z
                    braku jednolitego systemu, jesli jeden lekarz odmowi wypisania leku, idzie sie
                    do drugiego albo prosi o wypisanie pediatre dziecka. Albo kupuje na bazarze
                    nielegalny import. Poza tym jakie leki bierze na stale zdrowa 35-letnia kobieta?

                    Osobiscie uwazam, ze profilaktyka powinna byc powiazana z wysokoscia skladki
                    zdrowotnej - jesli ktos "nie chce sie upokarzac" braniem udzialu w badaniach
                    profilaktycznych, to droga wolna, ale z racji podwyzszonego ryzyka zbyt poznego
                    wykrycia chorob, powinien placic wyzsza skladke. I odwrotnie ktos regularnie
                    dbajacy o zdrowie, uprawiajacy sport, powinien miec znizke lub np. mozliwosc
                    dostepu do lepszych metod leczenia. To dziala w praktyce - moja niemiecka kasa
                    chorych uzaleznia pokrycie kosztow nowoczesniejszego leczenia stomatologicznego
                    od regularnosci kontroli u dentysty. Jesli ktos chodzi do stomatologa tylko, gdy
                    go zwija z bolu, musi za nowoczesne plomby placic sam, jesli byl co pol roku na
                    kontroli, kasa chorych placi. (Dla porownania przypominam, ze w Polsce na kase
                    chorych mozna w zebach trzonowych miec tylko amalgamat.)
                    Ale kasy chorych i skladka to zupelnie inna spiewka.
                    • sanna.i Re: Poza tym 26.07.09, 23:11
                      Ale dlaczego jak zwykle to kobiety będą prowadzone na smyczy, i to kobietom - z
                      odgórnych nakazów - będą zaglądać w majtki? Czy ktos prowadził statystyki ile
                      osób umiera na raka płuc, prostaty, jelita grubego? A na zawał serca (czemu nie
                      przymusowe EKG)? Można tak wymieniać bez końca. Zgadzam się z verdaną jako
                      osoba, która niegdyś mieszkała w małym mieście. Statystyk wyleczalności to nie
                      poprawi, za to na pewno zmniejszy się liczba zatrudnionych kobiet (po co
                      pracodawcy kolejny wydatek, skoro za faceta nie musi płacić dodatkowo), oraz
                      zwiększy się wiedza pracodawców o tychże. Tajemnica lekarska w mniejszych
                      miejscowościach często jest fikcją.
                      • ewelina_1 Re: Poza tym 26.07.09, 23:55
                        sanna.i napisała:

                        Tajemnica lekarska w mniejszych
                        > miejscowościach często jest fikcją.
                        niestety, nie tylko w mniejszych miejscowościach. Przypominam sprawę
                        14-letniej Agaty i prawa do legalnej aborcji, gdzie lekarka ze
                        szpitala złamała tajemnicę lekarską i zawiadomiła księdza. Z tego co
                        wiem, to nie poniosła konsekwecncji.
                    • twojabogini Re: Poza tym 27.07.09, 10:54
                      turzyca napisała:

                      > Czy przymus jest bezsensowny? Ile osob nie szczepilo by swoich dzieci, gdyby
                      nie bylo przymusu? Juz teraz opor tych paru procent, ktorzy, lamiac przepisy,
                      nie szczepia dzieci, doprowadza do epidemii chorob dzieciecych. Zbierajacych
                      smiertelne zniwo.

                      Czy mogę prosić o podanie przykładu epidemii wywołanej niewykonaniem szczepień?
                      Nigdy w życiu się z tym nie zetknęłam, za to zetknęłam się z przypadkami
                      autyzmu, być może wywołanego odczynem poszczepiennym, oraz zgonami dzieci po
                      szczepionkach.
                      • echtom Re: Poza tym 27.07.09, 11:03
                        W latach 1950-tych, przed wprowadzeniem szczepienia, przez północną
                        Europę przeszły 2 epidemie choroby Heinego-Medina.
                      • turzyca Re: Poza tym 27.07.09, 20:00
                        Alez prosze bardzo - Holandia 1999-2000, epidemia odry, 3 ofiary smiertelne.
                        Wczesniej epidemie odry nawracaly co kilka lat, teraz dzieki powszechnym
                        szczepieniom prawie juz ich nie ma. I szczepionki to nasza jedyna szansa, bo
                        choroby wirusowe leczy sie bardzo zle, np. na odre praktycznie nie ma lekarstwa.
                        A powiklania sa ciezkie i czeste i bywaja smiertelne.

                        Co do autyzmu powodowanego przez szczepionki:
                        wyborcza.pl/1,76842,6332022,Nie_boj_sie__zaszczep_twoje_dziecko.html
                        • evee1 Re: Poza tym 28.07.09, 04:47
                          U nas (Australia) tez chyba rok czy dwa lata temu byla epidemia
                          kokluszu i kilkoro dzieci zmarlo.
                          Ja sama majac 12 lat malo na odre nie zeszlam, ale bylo to jeszcze
                          przed szczepieniami.
              • paszczakowna1 Re: Poza tym 26.07.09, 11:22
                > Alez nikt nie mowi o "adnotacjach" -mowie o takim drobiazgu, ze
                > pielęgniarka/lekarz - ktos przeprowadzający badanie - wie. W malych
                > miejscowosciach dyskrecja jest bardzo wzgledna - wystarczy, ze
                > pielęgniarka jest kuzynka pracodawcy, albo przychodzi corka
                > rzyjaciółki - i jak tu przyjaciółki nie ostrzec, ze ma córeczke w
                > ciąży? Albo już nie -dziewicę, choć tak się chwaliła?

                Czyli, w 'malych miejscowosciach' w ogóle nie powinny kobiety chodzić do
                ginekologa, nieprawdaż? A najpewniej, jak też i w dużych, bo to nigdy nic nie
                wiadomo...

                Bo co do cytologii, to sprawa czysto techniczna. Można próbkę pobrać w dowolnym
                miejscu, z wynikiem pójść do dowolnego ginekologa (jeśli się akurat temu
                wyznaczonemu nie ufa), niech wypisze zaświadczenie, że wynik nie wskazuje na
                upośledzenie zdolności do pracy, zaświadczenie dołącza się do dokumentacji,
                koniec. Pełna prywatność.
          • verdana Re: Pobranie cytologii to nie badanie ginekologic 25.07.09, 15:39
            Wybacz mi, ale czy tu masz pojecie, o czym piszesz???
            Przy cytologii obowiązkowe jest pytanie o ciążę - jest to bardzo
            wazne. Przy pobieraniu oglada sie szyjke macicy - a ona
            jednoznacznie wskazuje na ciążę. A więc wyslanie badania nawet na
            księzyc nic nie da...
            • przeciwcialo Re: Pobranie cytologii to nie badanie ginekologic 25.07.09, 15:48
              Owszem, pada pytanie o ciąże co jest wazne do interpretacji
              rozmazu!!!
              • lola211 Re: Pobranie cytologii to nie badanie ginekologic 25.07.09, 17:19
                Skoro tak, to narusza to podstawowe prawa pacjentek- tych, ktore o
                ciazy informowac nikogo akurat w tym momencie nie chca.
                • przeciwcialo Re: Pobranie cytologii to nie badanie ginekologic 25.07.09, 17:22
                  Nie, no w sumie o ciązy mozna powiadomic w dniu porodu.
                  Kazdy lakarz pyta o ciąże jesli zapisuje leki, zanim zrobni sie usg
                  czy przeswietlenie. Ba, nawet w aptece farmaceuta pyta o ciąże. tez
                  łamia prawa pacjentek?
                  • lola211 Re: Pobranie cytologii to nie badanie ginekologic 25.07.09, 17:31
                    Pomysl o sytuacji, gdy kobieta jest w ciazy niechcianej i nosi sie z
                    zamiarem usuniecia.Nikomu o tym nie powie, to chyba oczywiste.A co w
                    przypadku, gdy akurat wowczas wyznacza jej termin badan okresowych z
                    obowiazkowa cytologia?
                • przeciwcialo Re: Pobranie cytologii to nie badanie ginekologic 25.07.09, 17:24
                  Niech sie te pacjentki potaem nie dziwia że mają źle oceniona
                  cytologie.
          • princess_yoyo Re: Pobranie cytologii to nie badanie ginekologic 25.07.09, 17:29
            > Cytologie pobiera przeszkolona pielęgniarka lub połozna a preparat
            > jest wysyłany do atestowanych laboratoriów lub zakładów patologii.

            dokladnie, wiec zamiast wprowadzac przymus lepiej byloby
            upowszechnic samo badanie wyprowadzajac je z gabinetow
            ginekologicznych. cytologie moze pobrac pielegniarka w normalnej
            przychodni, tak sie robi w krajach gdzie to badanie jest duzo
            bardziej powszechne i wlasnie dlatego jest powszechne bo latwo
            dostepne.
            pomysl obowiazkowego badania jest bardzo glupi i nieskuteczny, raz
            nie obejmie grup najbardziej zagrozonych - kobiet bezrobotnych, z
            malych miejscowosci i wsi, rencistek i emerytek. podejrzewam ze juz
            teraz wsrod kobiet pracujacych jest duzo wiekszy odsetek tych ktore
            sie regularnie badaja wiec po co sie skupiac na tej wlasnie grupie.
            dwa - powoduje dodatkowe obciazenie pracodawcy, zatrudnienie kobiet
            robi sie coraz drozsze. trzy - z punktu widzenia praw i swobod
            obywatelskich jest to kwestia co najmniej dyskusyjna.
            profilaktyka jest bardzo wazna ale trzeba to robic z glowa. zamiast
            wymyslac glupoty moze lepiej zdublowac pomysly tych krajow gdzie
            udalo sie objac badaniami wiekszy procent kobiet i to bez przymusu?
            skoro da sie to zrobic w angli to mozna i w polsce, ale
            w 'angielskim' systemie nie ma az tyle miejsca na prywatne prakyki
            ginekologiczne, wiec domyslam sie ze to srodowisko lekarskie
            protestowaloby najbardziej!
        • jagoja Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 08:18
          Zgadzam się z Tobą Verdano w 100 %. Zgadzam się z założycielką
          postu. Nie
          mogę zrozumieć, że tyle z Was jest obojętne - ba, wręcz zachwycone
          tym pomysłem. Dlaczego traktuje się nas jak niedorozwinięte, które
          nie potrafią same zadbać o tak podstawowe badania? Dlaczego
          mężczyźni-pracownicy nie mają obowiązkowych badań np. przeciw
          prostacie? Czy oni są bardziej inteligentni i zdaniem państwa ich
          nie trzeba przymuszać ? Co to w ogóle za pomysł - PRZYMUS ???
          Ewelino, zgadzam się z każdym Twoim postem i nie mogę pojąć braku
          szacunku kobiet do siebie - kiedy pozwalają na taki przymus.
          Dla zarzucających mi ciemnogórd, odpowiem, że cytologię robię
          regularnie, a ten IDIOTYCZNY pomysł i tak mnie nie obejmie bo mam
          własną firmę, w której zatrudniam same kobiety. Powinnam się więc
          cieszyć, bo mieszkam w małym miasteczku i teraz żadna ciąża
          pracownicy mnie już nie zaskoczy. Jak się głębiej zastanowić, to
          koszt badań, który politycy łaskawie przerzucą na mnie, nie jest aż
          takim kosztem w stosunku do wiedzy, którą będę mieć teraz o
          pracownicach.
          Pomimo tego jestem PRZECIWNA bo podobnie jak Ewelina nienawidzę
          przymusu !!!
      • echtom Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z Metra 25.07.09, 21:53
        i zaproponować, byś tam poszukała grupy wsparcia. Nie najlepiej trafiłaś z forum - widać u większości matek pragmatyzm bierze górę nad ideologią wink
        • jagoja Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 08:45
          Jeszcze jedno, mnie bardzo zastanawia ta rozbieżność poglądów między
          ematką a innymi forami, poczytajacie sobie drogie ematki choćby
          komentarze pod artykułem. Może to dlatego, że na ematce są głównie
          matki, które swoje upokorzenia już i tak przeżyły (poród) to inne
          kobiety - pracownice też mogą! I jeszcze dodam, że upokorzaniem nie
          jest dla mnie samo badanie, a PRZYMUSZANIE do niego.
          • umasumak Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 08:50
            W wszystkie badania będąc w pakiecie wymaganych przy przyjęciu do pracy, są
            OBOWIĄZKOWE.
          • mamabasia Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 08:52
            Nie wypowiadaj się w imieniu innych kobiet. To że dla ciebie poród
            był upokorzeniem- swoja drogą jak można tak oceniac akt urodzenia
            własnego dziecka- to nie znaczy że inne tak to odczuwaja.
            zachowujesz się jakby cie mieli zapładniac bez twojej zgody.
            Cytologie mozna zrobic w dowolnym gabinecie i raz na 3 lata pokazac
            lekarzowi medycyny pracy.
            • lola211 Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 09:55
              > Cytologie mozna zrobic w dowolnym gabinecie i raz na 3 lata
              pokazac
              > lekarzowi medycyny pracy.

              Owszem- tyle ze wolalabym sama decydowac, KIEDY gin bedzie mnie
              badal i pytal o ciaze.
              • mamabasia Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 09:58
                Cytologia ma 2 lata "wazności"
                Nalezy przedstawić aktualny!!! wynik.
                • nutka07 Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 10:13
                  2 lata waznosci?

                  Do tej pory myslalam, ze cytologie trzeba robic 2 razy w roku.
                • lola211 Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 10:15
                  To co to za profilaktyka? Zalozmy, ze przedstawie wynik sprzed 23
                  miesiecy, bo akurat wypadaja mi badania okresowe.Po czym do
                  kolejnych badan cytologii nie robie.Czyli wychodzi, ze 5 lat sie nie
                  badam.Gdzie tu sens?
          • echtom Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 10:10
            > Może to dlatego, że na ematce są głównie
            > matki, które swoje upokorzenia już i tak przeżyły (poród)

            Nie przeżyły "upokorzenia", tylko normalne doświadczenie, zahartowały się i nie cackają ze sobą jak panienki z główkami nabitymi szlachetnymi hasełkami smile
            • lola211 Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 10:20
              > Nie przeżyły "upokorzenia", tylko normalne doświadczenie,
              zahartowały się i nie
              > cackają ze sobą jak panienki z główkami nabitymi szlachetnymi
              hasełkami smile
              >
              Raczej nie przeszkadza im po prostu, ze traktuje sie je jak bezmozgi
              niepotrafiace korzystac z dobrodziejstw medycyny SAMODZIELNIE.
            • jagoja Re: Ewelinko - sama chciałam Ci wrzucić linki z M 26.07.09, 10:42
              echtom, czy zaskoczę Cię stwierdzeniem, że moje porody nie były
              upokarzające (obydwa opłacone, z prywatnym lekarzem tylko dla mnie
              przez cały poród)? Bo tak właśnie było. A to, że ty jesteś
              zahartowana chamskim traktowaniem, upokarzaniem itp. nie znaczy, że
              nne kobiety tez muszą to przeżyć.
              Wolność wyboru, to nie szlachetne hasełko. To moje ciało, moja
              pochwa i nikomu (poza mną i moim mężem tongue_out) nic do tego! A już
              najmniej politykom. Ten pomysł oburza mnie z obywu stron - jestem
              oburzona jako kobieta, jestem oburzona jako pracodawca.
              • jagoja poprawka 26.07.09, 10:43
                Post był do poprzedniczk, nie do echtom.
    • shellerka Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 08:53
      coz... dla mnie kontrolne badanie u gin to takie samo badanie jak u każdego
      innego lekarza.
      wyniki badań i tak nie są dostępne dla pracodawcy, a dla pracownicy jest to moim
      zdaniem okazja do darmowej kontroli (wiekszość moich znajomych do ginekologa
      chodzi prywatnie, wiec oszczędność zasadnicza)

      mysle, ze taką petycję podpiszą jedynie pracodawcy, bo gdybym była pracodawcą to
      właśnie obciążanie mnie kosztami tych badań by mnie wkurzyło, nie sama idea
      obowiązkowych, czy jak to wolisz nazywać PRZYMUSOWYCH badań.

      myślę, że jeśli naprawdę tak Cię to rozjuszyło, to bardziej podatny grunt
      znajdziesz na jakimś forum dla pracodawcówwink
      pozdrawiam
      • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 09:44
        Odnoszę wrażenie że największymi przeciwniczkami obowiązkowych badań są te
        kobiety które wizytę u gina traktują jak zło konieczne.
        Przecież kobieta dbająca o swoje zdrowie i tak robi kontrolną cytologie raz na
        dwa lata, wystarczy wynik pokazać u lekarza medycyny pracy i po krzyku, nikt nie
        będzie zmuszał tych nieszczęsnych kobiet aby wyskakiwały z majtek we wskazanych
        gabinetach albo w gabinecie dyra.
        A swoją drogą ciekawe jak przeciwniczki obowiązkowych badań zareagowały by gdyby
        dostały propozycję świetnej pracy z bardzo dobrymi zarobkami itp. a warunkiem
        zatrudnienia było by wykonanie cytologi? - zrezygnowały by?
        Ciekawe dlaczego nie protestujecie przeciwko obowiązkowym szczepieniom dzieci,
        przecież to ingerencja państwa w wychowanie naszych dzieci a jak wiadomo rodzic
        zawsze wie najlepiej co dziecku potrzebatongue_out
        • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 09:53
          > Ciekawe dlaczego nie protestujecie przeciwko obowiązkowym
          szczepieniom dzieci,
          > przecież to ingerencja państwa w wychowanie naszych dzieci a jak
          wiadomo rodzic
          > zawsze wie najlepiej co dziecku potrzebatongue_out

          Dlatego, ze szczepien jest duzo i wole miec to "poukladane", bo sie
          na tym nie bardzo znam- ktore potrzebne, ktore zbedne.Obowiazek
          szczepien zdejmuje ze mnie koniecznosc pamietania co kiedy i gdzie
          wykonac.
          Zas w przypadku cytologii jej koniecznosc wykonania co 2 lata jest
          dla mnie calkowicie oczywista,trabi sie o tym od dawna, nikt nie
          musi mi o tym przypominac w formie obowiazkowych badan.

          Nie chce byc wrzucna do jednego wora z ciemnymi babami lekceważącymi
          swoje zdrowie - po prostu.
          • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 09:57
            Szczepienia dzieci to tez rzecz oczywista.
            Fakt że przypomina ci o tym pielegniarka czy pediatra niczym nie
            rózni się od przypomnienia przez pielęgniarkę czy lekarza z medycyny
            pracy.
            • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:25
              Dla mnie sie rozni.
              Cytologia- prosta rzecz, szczepienia- bardziej skomplikowana.
              Nie zycze sobie , by przypominano mi o oczywistosciach, jak malemu
              dziecku.Jestem duza dziewczynka i nie potrzebuje w tej materii
              pomocy innych.
              • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:30
                Jest kanon szczepień obowiązkowych, rozpisany, duze dziewczynki
                powinny go pojąc bez przypominania.
                • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:44
                  Chrzanisz.Akurat szczepienia to dosc skomplikjowana sprawa- terminy,
                  przeciwskazania, itd.Nijak sie to ma prostej cytologii, o ktorej
                  trzeba pamietac regularnie.
                  • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:46
                    To ty Lola chrzanisz. Masz kalendarz w domu? To zaznaczaj terminy
                    kolejnych wizyt i stawiaj sie na nie z dzieckiem, decyzja czy
                    zaszczepią czy nie nalezy do lekarza, najwyżej dostaniesz kolejny
                    który tez zaznaczysz w kalendarzu.
                    Mnie jakoś nie przerasta pilnowanie terminów szczepień dzieci, anie
                    własnych wizyt u specjalisty.
                    • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:54
                      Mnie nie przerasta rowniez, chociaz nic w kalendarzu nie zaznaczam,
                      bo nie mam takiego zwyczaju.Natomiast jestem pewna, ze gros kobiet,
                      ktore sa w stanie zapamietac: cytologia co 2 lata, nie jest w stanie
                      polapac sie ze szczepieniami.I nic w tym nadzwyczajnego, zwazywszy
                      na ich ilosc i rozleglosc w czasie.
                      • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:55
                        Ha, wiem że wiel kobiet przerasta zapamietanie daty ostatniej
                        miesiaczki co nieraz wychodziło w poradni K.
                        • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:57
                          Zatem widzisz, ze tym bardziej samodzielne pilnowanie szczepien
                          odpada.
                          • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:06
                            Nie do końca, kobiety pamietaja o meżu, dzieciach a o sobie nie.
                            • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:37
                              Jestem kobieta, a tak nie mam.Czyli mozna?
          • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:09
            Jeżeli sama dbasz o swoje zdrowie i regularnie robisz cytologię, to czym się
            przejmujesz? pokażesz wynik i po sprawie.
            U wielu pracodawców trzeba wykonywać badania kontrolne, więc dołączysz do
            zestawu wyników jeszcze jeden papierek który wyjmiesz z szuflady z dokumentamitongue_out
            jaki masz problem i tak masz te badania, nikt na siłę nie prowadzi Cię do lekarza.
            Tu bardziej chodzi o przymuszenie do badań te kobiety które nie dbają o swoje
            zdrowie a do gina chodzą jak już wcześniej napisałam tylko w przypadku ciąży.
            Też nie lubię być do czegoś przymuszana, ale jest to coś czego nigdy bym nie
            zrobiła co napawa mnie wstrętem lub kłóci się z moim światopoglądemtongue_out
            • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:29
              > U wielu pracodawców trzeba wykonywać badania kontrolne, więc
              dołączysz do
              > zestawu wyników jeszcze jeden papierek który wyjmiesz z szuflady z
              dokumentami:

              Nie mam papierkow sprzed 2 lat w szufladzie, ba, o wynikach
              dowiaduje sie telefonicznie.

              > Też nie lubię być do czegoś przymuszana, ale jest to coś czego
              nigdy bym nie
              > zrobiła co napawa mnie wstrętem lub kłóci się z moim
              światopoglądemtongue_out


              No i wlasnie- z tego powodu czuje opór.

              > Tu bardziej chodzi o przymuszenie do badań te kobiety które nie
              dbają o swoje
              > zdrowie a do gina chodzą jak już wcześniej napisałam tylko w
              przypadku ciąży.

              Ale to nie rozwiazuje wcale tej sytuacji- tym badaniom nie bedzie
              podlagac tysiace kobiet, nie bedacych pracownikami, a bedacych w
              grupie ryzyka.
              • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:33
                To że znasz wynik telefonicznie nie znaczy że on nie istnieje na
                papierze.
                Dzwonisz aby przygotowali odpis i odbierasz w rejestracji czy jakims
                sekretariacie w dowolnym momencie.
                Nie rób z siebie niepełnosprytnej kobiety.
                • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:38
                  Nie napisalam, ze nie wiem jak uzyskac wynik na pismie, tylko
                  odpisalam na twoja rade- dajesz papierek z szuflady i po sprawie.
                  • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:43
                    Skierowanie na badania okresowe dostaje sie kiedy jeszcze poprzednie
                    jest wazne, dba o to ktos z kadr, czy inny funkcyjny w zakładzie
                    pracy. jest czas na to aby zgromadzic potrzebne dokumenty,
                    zarejestrowac się na wizyte.
                    Jesli ktos za badania okresowe zabiera sie gdy poprzednie są
                    niewazne to nie ma prawa pracowac- pracodwaca nie powinien dopuscić
                    go do wykonywania pracy do czasu uzyskania kolejnej opinii lek med
                    pracy. Wtedy to czasu tym bardziej dużo aby zebrac papierki z
                    poradni, szuflad itp.

                    A pierwszorazowy pracownik tym bardziej powinien sie uwinąc z
                    badaniami jesli zalezy mu na szybkim rozpoczeciu pracy.
                    • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:48
                      Nie o to w tym wszystkim
                    • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:50
                      Nie o to w tym wszystkim chodzi.

                      Chodzi o to, ze dodatkowy papierek dotyczy tylko kobiet i jest to
                      badanie, ktore moze ujawnic przy okazji tak istotna rzecz jak ciaza,
                      w tym niechciana.Czy naprawde trzeba jeszcze dalej tlumaczyc?
                      • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:54
                        Pisałam wyżej- zlecenie na badania dostaje sie z marginesem czasowym.
                        Można przedstawic poprzednią, ważna cytologie. Jesli termin wazności
                        kończy sie za kilka miesięcy mozna dostac zaswiadczenie warunkowe że
                        do dnia ....doniesie się aktualna cytologie.
                        Miałam takie zaświadczenie warunkowe, po doniesieniu badań od
                        specjalisty od razu wypisano mi długoteminowe zaświadczenie na 3
                        lata. Warunek był wynikiem tego że jedne badania traciły wazność, a
                        na wizytę musiałam czekac 2 mce.

                        • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 10:56
                          > Pisałam wyżej- zlecenie na badania dostaje sie z marginesem
                          czasowym.
                          > Można przedstawic poprzednią, ważna cytologie.

                          Co w przypadku braku takiego badania w ostatnich 2 latach oraz
                          wlasnie tej ciazy akurat, gdy wypadaja badania okresowe? czym sie
                          pracownica ma zaslaniac, odwlekajac wizyte u gina?
                          • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:07
                            Przed rozpoczęciem współzycia powinno sie pójśc do ginekologa. Nawet
                            w Bravo girl o tym pisza.

                            Tylko nie pisz mi tu o zgwałconej dziewicy co w wyniku gwałtu zaszła
                            w ciążę.
                            • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:58
                              Wyskoczylas jak filip z konopii- jaka dziewica i jakie wspolzycie??
                              • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:01
                                Lola a ty wiesz skąd się biora dzieci?
                                • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:13
                                  Ty cos piłas czy wąchałas?
                                  • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:21
                                    Sama pisałas o niechcianej ciąży.
                                    Współżyjąca kobieta chodzi chyba do ginekologa?
                                    • nutka07 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:30
                                      Niektore pewnie ida jak zajda w ciaze.

                                      Kiedys lekarz przywital mnie takim tekstem. Co Pania sprowadza? Jest Pani w ciazy?
                                    • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:35
                                      Gdyby chodzily, to by ta cala akcja nie byla potrzebna.Otoz wlasnie
                                      po to przymus wprowadzaja, bo pewna czesc kobiet NIE CHODZI.W tym te
                                      wspolzyjace, a moze zwlaszcza te.
                                      Poza tym mozna chodzic do gina i nie miec aktualnej cytologii, wiec
                                      nadal nie wiem o co ci chodzi?
                      • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:03
                        A ca ciąża nawet ta niechciana do cytologi, przynosisz wynik cytologi a nie
                        testu ciążowego a Twój gin nie chwyta za słuchawkę aby zawiadomić o tym
                        odpowiednie władzesmile
                        Zaufaj jak któraś z kobiet będzie chciała mieć zabieg to sobie poradzi i ona i
                        lekarz nawet jak ta ciąża zostanie zarejestrowanatongue_out
                        • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:05
                          a Twój gin nie chwyta za słuchawkę aby zawiadomić o tym
                          > odpowiednie władzesmile

                          Tak, a skad ta pewnosc?

                          > Zaufaj jak któraś z kobiet będzie chciała mieć zabieg to sobie
                          poradzi i ona i
                          > lekarz nawet jak ta ciąża zostanie zarejestrowanatongue_out

                          To nieistotne- najwazniejsze, ze bedzie sie obawiac, iz ciaza
                          zostanie wykryta.Dlaczego ma byc narazona na takie sytuacje?


                          • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:14
                            Skąd pewność że mój gin nie chwyta za słuchawkę z donosem?-
                            To proste z stąd że mam do niego absolutne zaufanie jest moim lekarzem od wielu
                            lat i sporo "razem" przeszliśmy w tym dwa porodysmilegdybym miała jakieś
                            wątpliwości to zmieniła bym lekarza.

                            • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:41
                              To faktycznie argument nie do zbiciasmile- bo Ty masz do
                              swojego
                              lekarza zaufanie..

                              Ale chyba jestes w stanie zrozumiec, ze nie wszyscy sa zaufania
                              godni ? I ze nieformalna droga takie wiesci pan gin moze
                              odpowiedniej osobie "sprzedac"?Lekarz tez czlowiek.
                              • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:43
                                Lekarz nie ma co robic tylko wydzwaniac i opowiadac o pacjentkach.
                                Puknij sie w głowę.
                                • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:53
                                  > Puknij sie w głowę.

                                  Kobieto, z tego co piszesz wynika jedno- zycia nie znasz.
                                  • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:56
                                    Lola, ty za to znasz.
                                    I którzy lekarze tak wydzwaniaja z informacjami o pacjentkach?
                                    Pewnie ci na nfz bo ci prywatni to lojalni za kilkadziesiąt złotych.
                                    • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:00
                                      Tak, znam - prywatnie kilku ginow.Nawet nie wiesz, ile info mozna
                                      uzyskac przy okazji towarzyskiego spotkania.
                                      • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:02
                                        Kultura nakazuje nie przekazywac takich informacji dalej. I po
                                        sprawie.
                                        • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:11
                                          Rusz szare komorki.Chcesz sie opierac na takim "pewniku"jak cudza
                                          kultura i dyskrecja? To ja naprawde nie mam wiecej pytan, bo widze
                                          ze sie nie dogadamy.Zycia i ludzi nie znasz, ze sie powtórze.
                                          • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:14
                                            Inaczej musiałabym sama sie leczyć, sama odbierac własne porody, w
                                            przyszłości np. sama wyciąć sobie wyrostek itd. O innych rzeczach
                                            nie wspomnę. Za prawnika też musiałbym robic.
                                            Więcej zaufania do ludzi.
                                        • nutka07 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:13
                                          Dobre wychowanie i prawo zakazuje kradziezy i co w zwiazku z tym? Zostawiasz
                                          telefon badz torebke w otwartym aucie?
                                        • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 21:50
                                          Przekazywanie informacji o pacjentach w czasie spotkań towarzyskich świadczy o
                                          niskiej kulturze i braku profesjonalizmu wśród Twoich znajomych ginów.
                                          • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 08:15
                                            A co, zylas w przekonaniu, ze jak lekarz to zawsze kulturalny i
                                            profesjonalny?
                              • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 21:47
                                Ok a co z tajemnicą lekarską- chyba nadal obowiązujesmile
                                • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 00:17
                                  czar_bajry napisała:

                                  > Ok a co z tajemnicą lekarską- chyba nadal obowiązujesmile
                                  Wiesz może jakie konsekwencje poniosła lekarka ze szpitala (lekarz?)
                                  która złamała tajemnicę lekarską i zawiadomiła księdza w sprawie 14
                                  letniej Agaty i jej prawa do legalnej aborcji?
                                  • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 00:18
                                    "lekarka ze szpitala (lekarz?)"
                                    chodzi tutaj o płeć, bo nie jestem pewna.
                                    • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 13:12
                                      Nie mam pojęcia czy poniósł jakiekolwiek konsekwencje, ale nie mogę myśleć że
                                      każdy lekarz opowiada o swoich pacjentach- musiała bym przestać chodzić do lekarzy.
                                      Co do ciąży 14-latki to z tego co się orientuję w ogóle lekarze maja obowiązek
                                      zawiadomić policję lub prokuratora bo obcowanie z osobą poniżej 15-tego roku
                                      życia jest ścigane z urzędu.
                                      A ta rozmowa dotyczy dorosłych kobiet.
                                      • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 28.07.09, 02:42
                                        czar_bajry napisała:

                                        > Nie mam pojęcia czy poniósł jakiekolwiek konsekwencje,
                                        z tego co pamiętam, to żadna. I tak chyba nawet mówiła min. Kopacz w "teraz my".
                                        Ale mogę się mylić, bo nie mam teraz czasu na szukanie w internecie.

                                        > Co do ciąży 14-latki to z tego co się orientuję w ogóle lekarze maja obowiązek
                                        > zawiadomić policję lub prokuratora bo obcowanie z osobą poniżej 15-tego roku
                                        > życia jest ścigane z urzędu.
                                        Owszem, lekarze mają obowiązek w takiej sytuacji zawiadomić policję, ale nie
                                        księdza czy organizacje pro-lajf!!!

                                        > A ta rozmowa dotyczy dorosłych kobiet.
                                        ogólna tak, ale ten mały fragment dotyczy tajemnicy lekarskiej. Ale skoro chcesz
                                        o dorosłych kobietach to proszę:
                                        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35062,6482047,Ujawnil_dane_pacjentow__a_nie_zlamal_tajemnicy.html
                                        Już widzę, jak będzie ścigany lekarz za ujawnienie tajemnicy wyłącznie na
                                        podstawie słowa zwolnionej/nie zatrudnionej pracownicy, gdy lekarz jak i szef
                                        zaprzeczą.
                                  • jagoja Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 00:26
                                    ewelina_1 napisała:

                                    > czar_bajry napisała:
                                    >
                                    > > Ok a co z tajemnicą lekarską- chyba nadal obowiązujesmile
                                    > Wiesz może jakie konsekwencje poniosła lekarka ze szpitala
                                    (lekarz?)
                                    > która złamała tajemnicę lekarską i zawiadomiła księdza w sprawie
                                    14
                                    > letniej Agaty i jej prawa do legalnej aborcji?


                                    Ewelina, są osoby, które i tak tego nie zrozumieją. Nie wiem, czy
                                    większośc z Was mieszka w naprawdę dużych miastach i jest zupełnie
                                    anonimowa. Ja np. mieszkam w małym miasteczku i parę lat temu miałam
                                    przyjemność dojeżdżać na studia pociągem z synem lekarki ginekolog z
                                    naszej przychodni. Oj, jakich ja ciekawych rzeczy wysłuchiwałam...
                                    (oczywiście nie tylko ja, przypadkowi podróżni też). To by było na
                                    tyle, jeśli chodzi o temat tajemnicy lekarskiej...
                                    • echtom Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 08:46
                                      Mieszkałam przez 9 lat w dużej wsi, gdzie wszyscy wszystko o
                                      wszystkich wiedzieli i plotkowali jak jasna cholera, ale nie
                                      przypominam sobie, żeby jakaś kobieta straciła z tego powodu pracę.
                                      Wręcz przeciwnie, kobiety raczej się w tym poszukiwaniu i
                                      utrzymywaniu pracy na różne dostępne sposoby wspierały.
                                      • myga Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 08:48
                                        Mentalnie chyba nadal w tej wsi jestes.
                                        • echtom Potraktuję to jako komplement :) 27.07.09, 08:52
                                          n/t
                                    • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 13:15
                                      Ja akurat z Warszawy, może faktycznie w małych miastach każdy każdemu do garnka
                                      zagląda( chociaż w tych dużych też).
    • inguszetia_2006 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 09:47
      Witam,
      Zgadzam się z Eweliną.
      To jest totalitaryzm,ale podszyty troską, co odwraca uwagę od jego
      perfidności. Perfidność polega na tym, że państwo decyduje co jest
      dla ciebie dobre,a nie ty sam/a. I jeszcze się z tego cieszysz, bo w
      zasadzie poza odebraniem ci statusu człowieka myślącego, nie tracisz
      wiele. To pułapka, taka sama jak z unijnymi ogórkami, które mają być
      odpowiednie wedle ustawy, a nie mogą być zwykłymi ogórasami;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • mamabasia A propos ogórków 26.07.09, 09:52
        wg unijnych zaleceń nie musża juz być proste aby nadawały się do
        jedzenia. Pokręcona tez mozna bedzie legalnie kupić w sklepie.
      • azerus Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:26
        normalnie tak sie baby nakłapałyście dziobami ze hoho...

        to teraz ja napisze z punktu widzenia tej, co zaniedbała cytologie, dostała
        raka, przeszła konizacje, czeka ja następna

        nie, nie zycze sobie zeby ktoś, zwłaszcza państwo wysyłał mnie przymusowo na
        cytologie, o tym kiedy będe śiagac majty w gabinecie chce decydować sama.
        A mojej chorobie sama jestem sobie winna i tyle

        p.s. pracuje zawodowo 10 lat, więc mysle że zostawiłam NFZ juz w miare tyle
        składek, że opłaciłam swoje leczenie
        • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:30
          Korzystałas z refundowanych leków przez ten czas? Rodziłąś dzieci?
          Miałaś pobierane wycinki lub wyskrobiny? Chodziłas do lekarza
          jakiejkolwiek specjalności na nfz?
          Naświetlania?
          Myslę ze twojej składki nie wystarczyło. No chyba że zarabiwasz aj
          prezydent.
          • azerus Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:48
            nie korzystałam z refundowanych leków, dzieci owszem posiadam, ale całą ciąże
            łaziłam do lekarza prywatnie, po lekarzach nie łązę, owszem miałam 2 zabiegi i
            cesarke, zarabiam nie mało wiec i składka jest sporawa, więc uwazam że doprawdy
            za tyle zapłaciłam swoimi składkami
            • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:51
              No to z twojej składki korzystaja tez dzieci. Cesarka to kilka tys,
              podobnie każdy zabieg z wykorzystaniem sali operacyjnej.
        • count_zero Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:49
          Cóż, tym postem udowodniłaś wszelkim niedowiarkom, że jednak przymus robienia
          cytologii jest potrzebny...
          • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 11:52
            Dokładnie to pisałam wyżej- kobieta zadba o dzieci ale nie o siebie.
            W sumie czy sie tu chwalic - chciała dzieciom zabrać matke przez
            własną- inaczej tego nie nazwe ale głupote.
        • czar_bajry Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 12:06
          Nie wiem czym tu się chwalić, Twój post powinien być właśnie taką przestroga
          przed zaniedbaniem niż głosem przeciw obowiązkowym badaniom.
          Coście się tak uparły przy tym ściąganiu majtek na rozkaz?
          Przecież nie będzie nad wami stał uzbrojony po zęby wojak ( a swoją drogą mogło
          by to być bardzo ciekawe doświadczenietongue_out) tylko same zadbajcie o swoje zdrowie,
          jeżeli będziecie robić badania wg. zalecanego kalendarza to wynik zawsze
          będziecie miały, a jak akurat wypadnie Wam nowe badanie to i tak byście je zrobiły.
          Naprawdę nie rozumiem o co chodzi z tym lamentem? nie i nie, co Wy jakieś
          zacofane baby z ciemnogrodu jesteście?
          Najlepiej na złość mamie odmrozić sobie uszy??? zawsze to bunt przeciw nakazowi
          noszenia czapkismile
          • princess_yoyo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 12:25
            chodzi o to ze owszem, NFZ powinien kazdej kobiecie przypominac o
            cytologi wg kalendarza ale bez konsekwencji wynikajacych z
            niepoddawania sie badaniu. badanie powinno byc latwiej dostepne
            (pielegniarka w normalnej przychodni, raczej niz wizyta u
            ginekologa), 'troska' NFZ i panstwa nie powinna obejmowac tylko
            kobiet pracjujacych ale wszystkie, zwlaszcza te nie pracujace bo
            podejrzewam ze tam procent korzystania z tego typu badan jest
            mniejszy. glupie prawo nie rozwiaze problemu, ministerstwo powinno
            sie skupic na tworzeniu systemu prmujacego powszechne badania i
            podnoszeniu liczby kobiet ktore badan korzystaja a nie wprowadzaniem
            prawa ktore jest potencjalnie dyskryminujace (wieksze koszty
            pracodawcy) i nieskuteczne!
            • lola211 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:44
              Princess- uchwycilas samo sedno sprawy- teraz to juz chyba kazda
              zrozumie o co chodzi.
            • kali_pso Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:47
              'troska' NFZ i panstwa nie powinna obejmowac tylko
              > kobiet pracjujacych ale wszystkie,


              100% racji.
              • nutka07 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:53
                I to jest konkret.

                Zastanawia mnie tylko skad pomysl na obowiazkowa cytologie (tylko dla kobiet
                pracujacych zawodowo), ktorej koszt pokryje pracodawca?

                Moze chodzi poprostu o pieniadze.
                • princess_yoyo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 16:01
                  bo z punktu widzenia ministerstwa jest to pomysl latwy jesli chodzi
                  o wprowadzenie i tani (nie my sie musimy martwic o implementacje i
                  srodki). ministerstwo ma w doopie skutecznosc i zdrowie
                  spoleczenstwa ale to sie okaze dopiero po latach od wprowadzenia
                  bubla prawnego jak statystyki sie nie poprawia. dlatego tak waznym
                  jest zeby spoleczenstwo i same kobiety wymagaly wiecej niz tylko
                  wprowadzania glupich przepisow na pokaz, zwlaszcza jesli jest to
                  przepis ktory moze zaszkodzic kobietom w sensie ich dostepu do rynku
                  pracy.
                  • echtom Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 16:56
                    Zgadzam się, że pomysł nie jest doskonały, niemniej jest to j a k a ś propozycja, która powinna być punktem wyjścia do rzeczowej dyskusji o profilaktyce, a nie do histerycznych wrzasków o totalitaryzmie.
                    • princess_yoyo Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 17:37
                      tu sie zgadzam, glupi pomysl moze i tymbardziej powinien sprowokowac
                      dyskusje i przyjecie rozwiazania lepszego, przynajmniej z punktu
                      widzenia skutecznosci. rozwiazania ktore nie naklada obowiazku z
                      ktorego wynikaja konsekwencje w przypadku nieprzestrzegania.

                      wrzaski o totalitaryzmie rzeczywiscie sa troche histeryczne, ale
                      kwestii stosowania przymusu przez panstwo nie mozna pomijac,
                      zwlaszcza w kontekscie prawa o samostanowieniu przynaleznego kazdemu
                      obywatelowi (zwlaszcza ze proponowane rozwiazanie niesie za soba
                      negatywne konsekwencje o ktorych pisalam wczesniej + dotyczy tylko
                      wybranej i stosunkowo waskiej grupy obywateli/populacji wiec tym
                      samym daje podstawy do zachowan dyskryminacyjych). jako prawnik
                      jestem troche przeczulona ale od wladzy nalezy wymagac czegos wiecej
                      niz wprowadzania idiotycznych rozwiazan za ktore potem cale
                      spoleczenstwo moze fundowac pokrzywdzonym odszkodowania.

                      co wazniejsze, wprowadzenie tegoz glupiego pomyslu w zycie
                      doprowadzi do zmiecienia problemu pod dywan, dla rzadu swietnie dla
                      wszystkich kobiet niekoniecznie. nie mieszkam w polsce wiec mnie
                      problem tak na prawde nie dotyczy ale kontrola panstwa nad
                      zachowaniami obywatela (zwlaszcza takimi ktore nie niosa
                      konsekewncji ktore ponosic musi otoczenia) powinno ograniczac sie do
                      minimum.
                  • kali_pso Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 19:47

                    Te statystyki jeszcze z innego powodu mogą nie zadowolic
                    pomysłodawców- toż w naszym pięknym kraju tylko połowa kobiet w
                    wieku produkcyjnym jest aktywna zawodowowink Dopiszmy jeszcze te,
                    które nie dostaną pracy lub ją stracą z jakichś powodów wymyślonych
                    przez pracodawców, którym rzeczywiście w dalszej perspektywie coraz
                    mniej będzie opłacac się zatrudniac kobiety.

                    Mnie nie daje spokoju pewien brak logiki- gdyby naprawdę rzadowi
                    zależało na zdrowiu kobiet, objęte badaniami zostałyby wszystkie
                    panie, np. możnaby wprowadzic przepis, że wychowawczy wypłaci sie
                    wtedy, gdy pani się przebada i przyniesie stosowne zaświadczeniewink
                    No tyle, że to nie uderzałoby wtedy bezpośrednio w pracodawcę,
                    prawda? Czyli, co?
                    Robią więc tak naprawdę coś nie pomyśli pracodawców, których los
                    przecież chyba powinien leżec na sercu platformersom, sprzyjającym
                    prywatnemu sektorowi? Nie rozumiem tego.
          • azerus Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 12:27
            nie dorabiajcie tu sobie zaraz jakiejs ideologi o chwaleniu się z łaski swojej.
            Nie chcecie miec w zyciu prawa do wyboru?! jak bede miała ochote położyć sie w
            rowie i zdechnąć, za przeproszeniem, to nie życze sobie żeby nade mna stały
            jakieś babska i kłapały jadaczką. a jak bedę sie chciała leczyć to ja! chce o
            tym zadecydować, a nie żeby ktoś mnie do tego zmuszał.
            • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 12:29
              Masz dzieci i chcesz "zdychac w rowie"????
              Tak pojmujesz odpowiedzialność za swoje dzieci?
              Przerażające.
              • azerus Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 12:53
                Drogie Panie. Disiaj z uśmiechem przyjmujecie kolejny nakaz państwa zmuszjący
                was do zrobienia badań bo to jest dla nas dobre i tańsze dla państwa.
                Rozwinięciem tego myślenia są mandaty wypisywane przez policjantów za nieumycie
                zębów na czas bo stomatolodzy też są przecież państwowi ... Z łatością oddajecie
                swoje prawo decydowania o sobie czego efektem będzie postępujący zanik
                samodzielnego myślenia i dbania o siebie przez nas i nasze potomstwo, przecież
                mamy państwo aby myślało za nas.
                Ja po prostu uważam że osobą która najlepiej o mnie zadba będę ja a nie urzędas
                decydujące co dla mnie dobre na podstawie statystyk. On, na podstawie
                wspomianych statystyk może mnie co najwyżej ostrzec a nie ograniczać moją
                wolność (zmuszanie do zrobienia czekgokolwiek to jest ograniczanie wolności).
                Jeżeli coś jest dla nas dobre to dlaczego chcą nas do tego zmmuszać?
                Proszę też o odrobinę spokoju, to tylko dyskusja a wy sens moich wypowiedzi w
                wygodny dla siebie sposób zmieniacie.
                • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:01
                  Widac nie umiesz zadbać o siebie.
                  I nie opowiadaj że lepiej o siebie zadbasz skoro jeden nowotwór już
                  sobie wyhodowałaś, że z radościa czekasz na następna konizację, za
                  jakis czas pewnie usunięcie macicy.
                  To niezdrowe tak cieszyc sie na w sumie okaleczające zbiegi.
                  • azerus Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:04
                    gratulacje! dalej ignorujesz sens moich wypowiedzi...
                    być może dla takich osoób jak ty potrzebne są przymusowe badania...
                    • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:09
                      Mnie nie trzeba nakłaniać do badań.
                      Dzieci takich kobiet jak ty należy strzec przed sieroctwem które
                      fundują im własne matki.
                      • azerus Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:14
                        tak na stos ze mną! obrzucic kamieniami i podpalić!
                        kobieto opanuj sie trochę i zastanów się nad tym co piszesz, to że ty
                        potrzebujesz zapisu w konstytucji żeby się wysikac to nie znaczy że mi jest to
                        potrzebne do życia. I nie dorabiaj sobie histori do mojego przypadku, bo
                        wymyślasz prawdziwe obrzydlistwa, że ci nie wstyd to się dziwie
                        • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:19
                          Nie na stos, nie na stos.
                          Tylko nie chrzań że umiesz o siebie zadbac hodując sobie raka
                          którego mozna uniknąc. Dobrowolnie nie chiało ci się cytologii
                          zrobic więc o jakim dbaniu ty piszesz.
                          • azerus Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:29
                            wiesz co powiem ci tak. Jak ja kiedyś popełniłam błąd to mam nadzieje że
                            nauczyło mnie to czegość, bedę za to płacic całę zycie pewnie,ale teraz znam
                            konsekwecje swoich czynów i byc może uchroni mnie to na przyszłośc przed czymś
                            podobnym.

                            a ty? czy ty to zrozumiesz, jak kiedyś, nie daj bóg, przytrafi sie i tobie,
                            mimo że bedziesz jak państwo przykazało robic badania raz do roku? mam poważne
                            wątpliwości czytając twoje odpowiedzi, nie zrozumiałaś nic z tego co napisałam.

                            • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:33
                              Bedę miała czyste sumienie wobec dzieci.
                              Dbam o siebie dla nich własnie.
                              mam świadomość że wystarczy pijany wariat w samochodzie i na nic
                              profilaktyczne badania ale na pewne rzeczy mimo wszystko mamy chocby
                              częściowy wpływ.
                              Byc może obowiązkowe badania choć część kobiet uchroni przed takimi
                              przejściami jak ty miałaś.
                              Zdrowia życze.
                              • azerus Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:38
                                ja piszę o prawie do samodecydowania a ty mi tak :

                                "Dzieci takich kobiet jak ty należy strzec przed sieroctwem które
                                fundują im własne matki"

                                ile trzeba mieć w sobie jadu i nienawisci do innych ludzi zeby pisać takie rzeczy
                                • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:40
                                  Mając dzieci nie decydujesz tylko o sobie. Twoje decyzje zaważają na
                                  ich życiu.
                                  Nie mam w sobie żadnego jaku ale kilka lat praktyki w szpitalu i
                                  poradni.
                                • count_zero Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:56
                                  Moja droga, fałszywie pojmujesz prawo do wolności.
                                  Zresztą nie Ty jedna na tym forum.
                                  Nie ma wolności bez odpowiedzialności.
                                  Na wolność zasługuje tylko ten, kto potrafi używać rozumu i podejmować
                                  racjonalne decyzje.
                                  • laurentina.g Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:21
                                    > Nie ma wolności bez odpowiedzialności.
                                    > Na wolność zasługuje tylko ten, kto potrafi używać rozumu i podejmować

                                    Wow... Co za bełkot!!!
                                    Może znasz jeszcze kilka równie użytecznych definicji - np kto zasługuje, żeby
                                    zachorować na raka, kto zasługuje żeby mieć dzieci...
                                    • kali_pso OFF-topic 26.07.09, 15:28


                                      No nie wiem, czy do końca to taki bełkot- jak słucham pań, które to
                                      otwarcie deklarują, że z dobrodziejstw demokracji nie korzystają i
                                      nie głosują, bo po co, to też się zastanawiam, po co im ta wolnośc?
                                      Ale faktycznie, z obserwacji wnioskuję,że niektórzy woleliby życ w
                                      kraju, w którym ktoś za nich musiałby podejmowac ważniejsze decyzje,
                                      oni zaś dryfowaliby sobie beztrosko, byleby do gara było co włożyc-
                                      stąd też po części taka tęsknota za rządami silnej dłoni, u co
                                      poniektórychwink
                                    • count_zero Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:57
                                      Cóż, jakby Ci to powiedzieć...
                                      To nie moje słowa.
                                      Był taki pan, nazywał się Arystoteles, umarł już dawno temu. To on powiedział.
                                      • echtom Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 16:59
                                        Nie bierzesz pod uwagę, że dla niektórych historia filozofii zaczyna się od feminizmu, a wszystko, co powiedziano wcześniej, to patriarchalny bełkot wink
                                • jagoja Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 19:26
                                  azerus, nie denerwuj się. Szkoda Twojej energii na dyskusję z kimś
                                  takim. Zawsze najbardziej bałam się głupich ludzi, a mamabasia mnie
                                  przeraża... jakim trzeba być człowiekiem, jaką kobietą, żeby napisać
                                  innej kobiecie jak ona:

                                  "Widac nie umiesz zadbać o siebie.
                                  I nie opowiadaj że lepiej o siebie zadbasz skoro jeden nowotwór już
                                  sobie wyhodowałaś, że z radościa czekasz na następna konizację, za
                                  jakis czas pewnie usunięcie macicy".


                                  • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 20:26
                                    Jestem realistka.
                                    Mnie przeraża jak ktos po kilku-kilkunastu latach przychodzi do
                                    lekarza z zawansowanym nowotworem i na litość prosi żeby go ratowac-
                                    nie zawsze się da. Gdyby jednak przyszedł wczesniej, gdyby sie badał
                                    byłoby mniej tragedii.
                                    Pewnie macie rację że mozna umrzeć jak sie chce, można odmówić
                                    leczenia tylko dlaczego tak mało osób odmawia, w obliczu choroby
                                    okazuje się że kazdy chce żyć bo ma dla kogo.
                                    Nie jestem zła.
                                    Jesli moje ostre słowa choc jednej osobie uratują zdrowie lub życie
                                    to warto było się narazic na krytyke.
                                    Młode kobiety, matki nie powinny umierać.

                                    • ewelina_1 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 00:11
                                      mamabasia napisała:

                                      > Jestem realistka.
                                      > Mnie przeraża jak ktos po kilku-kilkunastu latach przychodzi do
                                      > lekarza z zawansowanym nowotworem i na litość prosi żeby go
                                      ratowac-
                                      > nie zawsze się da. Gdyby jednak przyszedł wczesniej, gdyby sie
                                      badał
                                      > byłoby mniej tragedii.
                                      A mnie przeraża, że ktoś się za bardzo interesuje zdrowiem
                                      dorosłych, świadomych i sprawnych ruchowo osób.
                                      • mamabasia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 27.07.09, 06:55
                                        Pracuje w szpitalu i przychodni, trudno abym nie interesowała się
                                        zdrowiem ludzi.
                                        Gdybym przestała się interesowac zdrowiem ludzi jak to napisałaś
                                        dorosłych,świadomych i sprawnych ruchowo to nie miałabym co robić.
                                        A ja lubie swój zawód, lubie sukcesy że ktoś do zdrowia wraca,
                                        porażki kiedy pacjent umiera bo nie udało się mu pomóc to ciemna
                                        strona zawodu. Przeszkodą niejednokrotnie jest czas i zwlekanie ze
                                        zrobieniem prostych badań.
                                        Zbieram sie do pracy.
              • kali_pso Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 20:00

                Problem śmierci kobiety i osierocenia dzieci to jest sprawa
                indywidualna. Prywatna. Co regulacje państwowe mają do tego?
                Każda z nas powinna we własnym sumieniu i kierując się własnym
                rozsądkiem, podchodzic do badań typu ceytologia czy mammografia.
                Ja mogę sie popukac w głowę słysząc jak osóbka( matka dzieciom)
                której matka i babka zmarły na raka piersi, mówi "Nie będę się
                badac, co ma byc to będzie", ale nie wyobrażam sobie, żeby ktoś
                zmuszał ją do wykonania tych badań. To problem jej i jej rodziny.
    • margerytka69 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 13:56
      Ewelina mielesz i mielesz tym jęzorem, zadnych rzeczowych
      argumentów, radnej merytorycznej rozmowy, krzyczysz jak
      rozhisterowana przekupa
    • nutka07 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:22
      Nikt z nas nie jest wolny.
      Jestesmy na tyle wolni, na ile pozwoli nam wladza.
      • chicoria Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 14:38
        Nie wnikajac w wolnosci i swobody obywatelskie, nie rozumiem,jak i
        kilka moich poprzedniczek zreszta, dlaczego autorke tak bulwersuje
        obowiazek badan cytologicznych, a badan krwi, wzroku czy moczu juz
        nie? Jedne obowiazkowe badania narzucane przez pracodawce czy ustawy
        sa ok, a inne juz nie? Dla mnie ginekolog lekarz jak kazdy inny, a
        cytologia normalne badanie (bardzo potrzebne zreszta, tu chyba
        wszystkie sie zgadzamy) Chyba autorka zwyczajnie jest wyjatkowo
        wstydliwa i w tym rzeczwink
        • elegia Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:18
          tez mnie dziwi, ze kobiety tak latwo "poddadza sie" ustawowym badaniom!
          ja nie chce, zeby ktokolwiek za mnie decydowal o jakikolwiek badaniach, dopoki moje zdrowie nie zagraza innym!
          najpierw przymusowa cytologia, potem przymusowe szczepienie przeciw grypie...itp, ktos bedzie zarabial kase na bezmyslnnosci ludzi!
          dla mnie sprawa z cytologia to forma "przekonania" nas, ze panstwo moze i "musi" ingerowac w nasza profilaktyke, przejda jedne badania to za chwile przejda i inne!
          ciekawe, ze zwolenniczki owych przymusowych badan nie walcza o grupy wykluczone?????????????

          pytanie do wtajemniczonych:

          o co im chodzi z ta cytologia?
          w uk ( chodziaz nieobowiazkowa) strasznie mnie gnebili wezwaniami na badania, mimo, ze przedstawialam im aktualne wyniki tylko, ze z "innego zrodla"!!!
        • panipanda Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 15:18
          tu nie chodzi o to, żeby NIE robić cytologii, albo żeby negować potrzebę
          informowania o tym, propagowania. i w ogóle nie chodzi nawet o ten wynik. chodzi
          o to, że cała ta "szopka" może narobić więcej szkód niż pożytku (mój pracodawca,
          nawet gdyby mial oszczędzić 10zł raz na rok na jednej kobiecie, NAPRAWDĘ
          zatrudniałby samych chłopaków i są tacy ludzie.) tutaj "wyrównaniem szans"
          byłyby tak samo obowiązkowe badania prostaty mężczyzn.
          Moje koleżanki i rodzina (przedział wiekowy 20-40) regularnie chodzą do gina,
          robią badania, wymieniamy się doświadczeniami, dobrymi adresami, cenami itp.
          Ciotek 50+ ta akcja nie obejmie, a one dalej wizytę u gina będą traktować jak
          zło i ostateczność. Także tych dziewczyn, których partnerzy "nie puszczają" aby
          ktoś inny je oglądał, które do końca życia będą siedzieć w domu z dziećmi z
          przymusu i braku perspektyw. Tutaj pomoże agresywna edukacja (kobiet I
          MĘŻCZYZN!!!), akcje z bezpłatnymi badaniami, np "cytobusy" czy inne tego typu,
          jak w przypadku przeciwdziałania rakowi piersi.
          A nie obowiązek, pod groźbą nieotrzymania/utraty pracy....

          dl amnie ginekolog tez jest lekarzem jak inni, cyto jedno z badań obowiązkowych
          dla własnego dobra, ze wstydem nie ma to nic wspólnego. tylko ze strachem, że i
          tak już ciężkie realia na rynku pracy, staną się jeszcze cięższe.....
        • jagoja Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 19:20
          Ja natomast nie rozumiem, czego tu można nie rozumieć. Róznica jest
          taka, że część badań dotyczy wszystkich pracowników, a część tylko
          KOBIET !!! Dlaczego nie mężczyzn ??? Może obowiązkowo kolonoskopia ?
          • kali_pso Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 19:56
            Może obowiązkowo kolonoskopia ?


            Z uwagi na to, że rak jelita grubego zajmuje niechlubne drugie
            miejsce w Polsce, pod względem zgonów na nowotwór złośliwy, miałoby
            to senswinkp
    • iwles ciąża a pracodawca 26.07.09, 19:53


      a jakos nikt nie burzy sie i nie burzył przez dziesiątki lat na
      przymus rtg klatki piersiowej ?
      A przecież w ciąży tego badania nie można robić, więc jego brak
      również, jesli nie jeszcze bardziej, wskazuje pracodawcy, że
      pracownica może być w ciązy, prawda ?

      • kali_pso Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 20:06

        Tyle, że badanie RTG pozwalało wykryc takie paskudne, zakaźne coś
        jak gruźlica.
        ZAKAŹNE- słowo klucz w tym przypadkuwink
        Dlatego więc RTG miało zdecydowanie większe dla ogółu społeczeństwa
        znaczenie.
      • lola211 Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 20:32
        Zakladajac, ze kobieta jest w ciazy, ktora planuja usunac , rtg
        wykona i nikt sie nie kapnie.To juz nie przejdzie, gdy bedzie
        musiala rozkladac sie na fotelu u gina.
        • iwles Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 20:45


          Póki co, nie istnieje w Polsce obowiązkowy rejestr kobiet w ciąży.
          • nikki30 Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 20:58
            Próbowano swego czasu wprowadzić rejestr ciężarnych nastolatek...
          • lola211 Re: ciąża a pracodawca 27.07.09, 08:11
            Za to istnieje ryzyko, ze kobieta bedzie miala klopoty.I to w
            zupelnosci wystarczy.
      • nikki30 Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 21:09
        iwles napisała:

        >
        >
        > a jakos nikt nie burzy sie i nie burzył przez dziesiątki lat na
        > przymus rtg klatki piersiowej ?

        Nie wiem czy wiesz jaki był prawdziwy powód wycofania badań rtg klatki
        piersiowej, a taki że badania te naruszały ponoć godność człowieka i obywatela...
        A pracodawcy na ciąże pracownicy może wskazywać nawet to, że nagle przestała pić
        kawęsmile
        • iwles Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 21:16

          > A pracodawcy na ciąże pracownicy może wskazywać nawet to, że nagle
          przestała pić kawęsmile


          no własnie smile
          i nie ma to nic wspolnego z cytologią smile

          • nikki30 Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 21:29
            iwles napisała:
            > no własnie smile
            > i nie ma to nic wspolnego z cytologią smile
            >

            Najmniejszegosmile

            Poza tym pracodawca nie może znać wyników badań pracownika.Dostaje zaświadzcenie
            o zdolności lub niezdolności do pracy.
            • lola211 Re: ciąża a pracodawca 27.07.09, 08:17
              Co wy z tym pracodawca? W pewnych przypadkach nikt nie powinien o
              ciazy wiedziec, nawet lekarz czy pielegniarka- i to to chodzi, a nie
              tylko o pracodawce.
              • nikki30 Re: ciąża a pracodawca 27.07.09, 08:53
                Pracodawca ma prawo poprosić o zaświadczenie o ciąży bo inaczej nie skorzystasz
                z licznych przywilejów dla kobiet ciężarnychwink
      • myga Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 21:30
        iwles napisała:
        > a jakos nikt nie burzy sie i nie burzył przez dziesiątki lat na
        > przymus rtg klatki piersiowej ?
        ______________
        przymus rtg klatki mial rowniez spoleczne uzasadnienie, gdyz gruzlica jest
        choroba zakazna i to bardzo. Natomiast takiego uzasadnienia w omawianym
        przypadku brak. Calkowicie zgadzam sie z autorka watku.
        • mamabasia Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 21:35
          Rak szyjki mamcicy ma podłoże infekcyje, choc zakażenie droga
          kropelkowa sie nie rozprzestrzenia jak gruźlica.
          • nikki30 Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 21:40
            mamabasia napisała:

            > Rak szyjki mamcicy ma podłoże infekcyje

            Tak twierdzą producenci szczepionek przeciwko HPVwinkTo nie jest jedyny powód
            rozwoju raka szyjki macicy!
            Poza tym powiedz mi jak można się tym zarazić w pracy ?(nie wliczam romansów
            pracowniczychbig_grin
            • mamabasia Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 21:43
              To taka luźna uwaga była, wiem że jest conajmniej kilka czynników
              predysponujacych do raka szyjki macicy.
              • myga Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 21:54
                mamabasia napisała:

                > To taka luźna uwaga była
                ________
                chyba zbyt luzna
        • iwles Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 22:22


          a jakie uzasadnienie ma w takim razie morfologia i mocz ? smile


          czy nie powinnam w takim razie uznac za naruszenie mojej strefy
          intymności konieczność ważenia się u lekarza ? badanie (ręczne)
          piersi tez ? oraz ugniatanie po brzuchu i innych organach
          wewnetrznych ? A wszystkie te "przyjemności" mam również kazdorazowo
          podczas badań okresowych. Dodam, że pracuję głową a nie ... wink
          • echtom Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 22:29
            > czy nie powinnam w takim razie uznac za naruszenie mojej strefy
            > intymności konieczność ważenia się u lekarza ? badanie (ręczne)
            > piersi tez ?

            A widzisz, dyskryminacja. Facetom piersi nie badają, a ważenie jest dla nich mniej intymne i traumatyczne wink
          • myga Re: ciąża a pracodawca 26.07.09, 22:34
            iwles napisała:

            > a jakie uzasadnienie ma w takim razie morfologia i mocz ? smile
            _________
            uwazam osobiscie, ze zadnego.
    • nikki30 Re: Potrzebne prawniczki i nie tylko - to dla wsz 26.07.09, 20:50
      Kolejny pomysł rządu na wykluczenie kobiet z rynku pracy!I tak już kobietom jest
      trudno znaleźć pracę, więc rząd postanowił, że będzie jeszcze trudniej.Takie
      badania to wyższe koszty pracy wiec jak pracodawca będzie miał do wyboru faceta
      który żadnych badań robić nie będzie to zatrudni faceta, a nie kobietę w wieku
      produkcyjnym!
      Brak w ogóle związku między rodzajem tych badań, a przydatnością do pracy!Lekarz
      medycyny pracy będzie miał prawo po pozytywnym wyniku tego badania wobec
      istniejących przepisów odmówić wystawienia zaświadczenia o zdolności do pracy.I
      co wtedy?W efekcie kobieta choruje i nie pracuje...
      Juz pomijam kwestie że cytologię w cywilizowanych krajach robi się raz w roku w
      połączeniu z kolposkopią jesli jest taka potrzeba.
      Kolejny sposób przerzucenia odpowiedzialności Państwa za profilaktykę na inne
      podmioty.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka