klaryma
02.01.04, 09:54
Dzis po południu do naszej rodziny dołączy drugi kot. Mamy już prawie 4-
letnią kotkę, a dojdzie prawie dwuletni kocurek (kastrowany). Trochę się boję
jak to będzie. Mam nadzieję, ze wszystko dobrze, ale jednak drąży mnie jakiś
niepokój, przede wszystkim, czy koty się zaakceptują, ale też tak ogólnie,
nie wiem, na ile zmieni się nasze domowe życie. Ponieważ kot jest dorosły,
mam nadzieję, że zmiana (w sensie ilości kłopotów i nakładów) będzie polegała
głównie na konieczności mieszczenia sie na jednej kanapie z dwoma kotami
zamiast z jednym, kupowaniu większej ilości jedzenia oraz częstszym
czyszczeniu kuwety. Chętnie jednak poczytam, jak to jest, kiedy asię ma dwa
koty, a nie jednego. Napiszcie proszę!