Dodaj do ulubionych

WRZESZCZAŃSKIE CMENTARZE

IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 21:55
Bardzo zdewastowany jest cmentarz poniemiecki za kosciolem w Bretowie,(
ul.Slowackiego we Wrzeszczu), mozna to stwiedzic spacerujac w lasku za nowym
kosciolem. Ta parafia w czasie swojej rozbudowy nie uszanowala cmentarza.
Co mozna w tej sprawie zrobic?
Obserwuj wątek
    • Gość: smutny Re: WRZESZCZAŃSKIE CMENTARZE IP: 5.5R* / *.prosiebensat1.net 03.03.04, 12:24
      Cmentarz w Brentowie nie jest poniemiecki tylko Gdanski, a rozciagal sie
      od Slowackiego w glab lasku za nowym koscialem, na tym cmentarzu zostali
      pochowani moi pradziadkowie - a dzisiaj dokladnie na ich grobach stoi Kosciol
      i nigdy nie przenoszono zadnych prochow , poprostu postawiono Bude na grobach
      i jak widac ani ksiedza ani parafian to nie razi - taka jest dzisiejsza kultura
      katolicka - obrzydliwosc
      • gruen Re: WRZESZCZAŃSKIE CMENTARZE 05.03.04, 15:10
        No właśnie takie myślenie, że to przecież Niemcy, czyli, prawda, nie ludzie,
        pozwoliło na zniszczenie cmentarzy Gdańszczan w całym Mieście bez żadnych
        skrupułów i wątpliwości moralnych. I o ile zaraz po wojnie gniew i żal był
        świeży i możnaby przymknąć oko na te akty zwykłego, choć
        zinstytucjonalizowanego, wandalizmu, to podobna działalność teraz zasługuje na
        jednoznaczne potępienie. Ale co z tego...
        • Gość: promotorFil Zastanawiam się, czemu Twoja wypowiedź miała ... IP: 5.5.* / 80.58.44.* 05.03.04, 15:35
          służyć i co nowego miała wnieść w tę dyskusję, oprócz tych paru wyświechtanych
          komunałów! Im dłużej się zastanawiam , tym jestem zieleńszy - chyba, że żeś
          taki mały Narcyz forumowy i na siłę musisz się "promować" ...
    • Gość: wrzeszczańskiFil "... co można w tej sprawie zrobić?..." IP: 5.5.* / 80.58.44.* 03.03.04, 15:04
      Tylko "wrzeszczeć" lub wyć do księżyca. Bez skutku. Bo naród głuchy, ślepy i
      bez duszy.
    • castorp Re: WRZESZCZAŃSKIE CMENTARZE 05.03.04, 15:40
      Po pierwsze...
      Cmentarz to nie jest takie miejsce, które jeśli od początku świata zostało
      przez kogoś wyznaczone na miejsce pochówku, to już przez całą wieczność do
      końca świata ma pozostać cmentarzem. I już nic innego, np. za 2000 lat, nie
      można w tym miejscu zbudować. Nie przesadzajmy. Ciągle powstają nowe cmentarze,
      inne stare upadają, popadają w niepamięć, zaciera się ich obecność w
      krajobrazie. To naturalny proces związany z rozwojem miast, z migracja
      ludności, ze zmianami kulturowymi. Dlatego też można rzec, iż cmentarze też
      umierają. Chodź dziwnie brzmi to stwierdzenie.
      Po drugie...
      Niemców nie ma już, nie potrzeba i więcej nie będzie. Więc po co komu ich
      stare cmentarze? Po co cała ta gadka o tych starych cmentarzach poniemieckich?
      Kto miałby za taką fanaberię paru volksdeutchów płacić? Społeczeństwo polskie?
      Figa z makiem!
      Zwyczajowo co 25 lat groby, którymi się nikt nie zajmuje, są przekopywane. A od
      wojny minęło już 60 lat. Więc tak czy inaczej groby te uległyby likwidacji.
      Jeśli nie w 1945 roku, to na pewno w 1960 r.
      Oczywiście dobrze się stało, iż od razu już w 1945 r. i w kolejnych latach
      powojennych oczyszczono miasto ze tego rodzaju hitlerowskich i niemieckich
      śladów, jak np. cmentarze.
      Niemiecka zawierucha, którą przywiało (Bój wie po jaką cholerę) na ziemię
      gdańską, podobnie jak niemieckie prochy, rozwiała się raz na zawsze. Amen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka