Dodaj do ulubionych

Władze Gdańska o osiedlu nad Motławą. Nic nie m...

IP: *.limes.com.pl 14.04.11, 07:20
Gorlikowski nawet wywiadu nie umie przeprowadzić. Kompletny chaos, 0 fachowosci. No, ale to u pana "redaktora" najwyższy poziom którego nie przekroczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: rogaś plany miejscowe IP: *.miasto.gdynia.pl 14.04.11, 08:17
      od kiedy plany nie mogą określać kolorystyki i materiałów? wiadomo, że nie mogą napisać, że ten budynek ma być różowy, a ten zielony...
      ale są przecież zapisy, np. dla Gdyni Orłowo: "kolorystyka elewacji w kolorach bieli, jasnego beżu i szarości, lub wynikająca z wykorzystania tradycyjnych materiałów takich jak drewno czy cegła", wtedy przynajmniej nie powstanie budynek obity blachą falistą i pomalowany w fioletowo-pomarańczowe ciapki....
    • Gość: styropianowiec jaracie się jak małolaty IP: *.rev.pro-internet.pl 14.04.11, 08:20
      czy w gdańsku powstała jakaś wybitna architektura po 90 roku?
      raczej nie. buduje się klocki, nie przejmując się urbanistyką. ciekawe jak te wszystkie 15piętrowce będą wyglądać za 10-20 lat. pewnie podobnie jak dzisiaj falowce. strach się bać.
      więc dlaczego IK miałby się wysilać i dla kogo? czy to będzie gorsze od tych "kamieniczek" na Długich Ogrodach, albo od kamieniczek Górskiego. nie sądzę. ten kompleks na przeciw żurawia też nie jest wybitny ;)
      dzieciaki z wyborczej i forum wieżowców, robią masę krzyku najchętniej zabraliby kasę inwestorom. panowie, zaróbcie najpierw, a potem sami zacznijcie budować, za swoje pieniądze i na swoje ryzyko. oczywiście wszystko w marmurach i granitach. szybko nauczycie się liczyć, bo cudzą kasą łatwo zarządzać
    • Gość: Rąk Umywanie Władze Gdańska o osiedlu nad Motławą. Nic nie m... IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 08:25
      Interes inwestora über alles (podobnie było w przypadku Quattro Towers). Po co nam Wydział UAiOZ, skoro i tak o kształcie miejskiej przestrzeni decyduje święta wola dewelopera?
    • Gość: blix Władze Gdańska o osiedlu nad Motławą. Nic nie m... IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 09:34
      Jaka architektura, taka metropolia: jeżeli w centrum miasta buduje się osiedle (bo taniej, bo statystycznie kawalerka 40m2 łatwiej się sprzeda, bo kolor łososia "podobasie"), to nic dziwnego, że miasto jest postrzegane jako przeciętne i coraz bardziej oddala się od peletonu aglomeracji-zwycięzców.
      Ps. Gdańsk startował po 89 roku z bardzo dobrej pozycji (jeżeli porównamy to z innymi polskimi miastami), niestety trwoni dorobek minionych wieków.
      • Gość: H2O Jak "metropolia" taka architektura IP: *.croy.cable.virginmedia.com 14.04.11, 10:13
        Miasto systematycznie obsuwa się w rankingach, nikt poważny tu nie inwestuje, bezrobocie rośnie, sezon turystyczny jest krótki, morze zimne a "atrakcje" kiczowate....

        Biedniejsi inwestorzy już kupili sobie mieszkania weekendowo-wakacyjne - bogatsi kupują w cieplejszych miejscach.

        Kto ma inwestować w dobrą architekturę? Bezrobotni czy młode małżeństwa "na dorobku"? Ma być tanio... więc bez "udziwnień", a najtańsze są niskie bloki, bez windy, dużych balkonów, ogrodów na dachu itp. ekstrawagancji.

        Jeśli kiedykolwiek Gdańsk (pod nową władzą) odzyska statut miejsca atrakcyjnego do inwestowania - w co wątpię - to będzie można "bloczki" wyburzyć. Oczywiście, jeśli właścicieli przekona się atrakcyjną ceną wykupu. Tak więc inwestycja w osiedle "Nad Motławą" jest długoterminowa i wysoce ryzykowna.
        • Gość: dada Re: Jak "metropolia" taka architektura IP: *.rev.pro-internet.pl 14.04.11, 10:38
          > Jeśli kiedykolwiek Gdańsk (pod nową władzą) odzyska statut miejsca atrakcyjnego
          > do inwestowania - w co wątpię - to będzie można "bloczki" wyburzyć. Oczywiście
          > , jeśli właścicieli przekona się atrakcyjną ceną wykupu. Tak więc inwestycja w
          > osiedle "Nad Motławą" jest długoterminowa i wysoce ryzykowna.

          święta racja, to nie wina inwestora, że gdańsk jest właśnie taki jaki jest ;)
          gra się tak jak rynek pozwala i nie ma co się tutaj doszukiwać spiskowych teorii. popłynąć z pieniędzmi jest bardzo łatwo
    • Gość: czytelnik wreszcie racjonalna wypowiedz IP: *.gdynia.mm.pl 14.04.11, 10:00
      No proszę! Wreszcie ktoś powiedział coś logincznego! To dzisiaj rzadkość w tym codziennym dziennikarskim bełkocie. Sensjacja goni sencjacę nawet tam gdzie jej nie ma! Absurd! Gdanska jaki jest każdy widzi, chyba leszej nowe osiedle niż pijackie śmierdzące meliny. Mierzmy siły na zamiary!
    • Gość: biedak Sny o potędze IP: *.gdynia.mm.pl 14.04.11, 10:10
      Ludzie! Szkło, marmury, ogrody. A ja pytam kto to kupi? Może niech miasto samo sobie buduje tylko za czyje pieniądze? Za twoje? Bo ja nie chcę, żeby za moje. Marzy nam się Wersal ale dla kogo? Stać was? Bo mnie nie. Zejdźmy na ziemię! Dla mnie niech będzie czysto i kolorowo, niech będzie bezpiecznie, niech tętni życie bo teraz to syf i strach wychylić nos za ścisłe centrum.
    • Gość: janom Władza Gdańska ....... Nic nie może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 12:06
      Tytuł mówi wszystko o władzach miasta. Po pozwoleniu koledze na budowę w okolic 3 szpitali, 2 sądów i centrum władzy lokalnej, kolejnego biurowca zamiast parkingu i wysyłaniu straży aby ścigała samochody dowożące chorych do przychodni, bloków straszaków nad Motławą, mieszkańcy powinni się zorientować gdzie ma ich władza ale skoro nas wybierają.. . Na szczęście o miejsce w rankingu najdroższych miast w Polsce władza dba i nie pozwoli się pokonać.
    • przechodzacy_przez_rzeke Co można zapisać w planie miejscowym? 14.04.11, 13:25
      W planie miejscowym MOŻNA umieścić zalecenia co do materiału i kolorystyki elewacji. Mogę nawet podać przykłady paru planów miejscowych z Trójmiasta, w których jest to zapisane. Czy pan Duch nie ma kompetencji czy kłamie?

      Jak to możliwe, że student architektury (czyli ja) wie, co może zawierać plan miejscowy, a dyrektor Wydziału Urbanistyki nie wie.
    • Gość: yap Władze Gdańska o osiedlu nad Motławą. Nic nie m... IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 14:49
      Publicznie pan Duch przyznaje, że plan miejscowy robiony był pod dyktat dewelopera.Tak to jest w Gdańsku, że o rozwoju przestrzennym decyduje promień skrętu i zysk z metra kwadratowego. Po co nam radni i urzędnicy?
    • ax222 Plany miejscowe mogą decydować o pewnych cechach b 15.04.11, 06:58
      Plany miejscowe mogą decydować o pewnych cechach budynku, ale w skali urbanistycznej - o wysokości, kształcie dachu, intensywności zabudowy - ale nie o rodzaju użytego materiału, kolorze elewacji czy kształcie i wielkość okien.

      Jakoś plan miejscowy dla Charzykowych potrafi uwzględniać i takie elementy. A pseudospecjalistom z UM być może przyda się wiedza, że w Niemczech takie zapisy w planach miejscowych to oczywisty i bezdyskusyjny standard.
    • Gość: turysta Władze Gdańska o osiedlu nad Motławą. Nic nie m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 23:07
      nieciekawa sztampa - szkoda pięknego miejsca w zabytkowej przestrzeni Gdańska
    • Gość: ekspert owołać Ducha IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.11, 09:07
      Kiedy wreszcie dyrektor Duch pójdzie na emeryturę i zajmie się swoim ogródkiem, a nie psuciem Gdańska?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka