Dodaj do ulubionych

Restauracja na bulwarze

26.01.05, 11:56
Wlasnie odkrylam, ze na bulwarze przy pomniku rozpaczajacej zony rybaka
powstaje restauracja. Dziwi mnie to o tyle, ze podobno istnial zakaz zabudowy
gastronomicznej w tym rejonie. I teraz sie zastanawiam, czy stoi za tym
korupcja czy tez zmienila sie koncepcja bulwaru.
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: Restauracja na bulwarze 26.01.05, 16:26
      A dlaczego rybaka??? To jest pomnik ku czci wszystkich co nie wrócili z
      morza.. Co roku 5-go stycznia tam chodzę i palę swieczkę ,,bo mam powód,, a z
      rybakami nie mam nic wspólnego.Myślę baranku że to pomyłka z Twojej strony.
    • vitalia Re: Restauracja na bulwarze 26.01.05, 18:51
      A moim skromnym zdaniem powinna być w tej okolicy jakaś restauracyjka,ponieważ
      nic konkretnego w w pobliżu nie ma..Człowiek skazany jest na ohydne frytki w
      pobliskich budach..latem zaprosiłam znajomych na bulwarowy spacerek i po
      męczącym marszu nie ma nawet gdzie dobrze zjeść.Kawał drogi trzeba zasuwać na
      żarełko normalne ,albo frytkami lub zapiekankami czy innym świństwem z
      mikroweli się truć..Ale to moje zdanie..
      • narysuj.mi.baranka Re: Restauracja na bulwarze 26.01.05, 21:06
        No pewnie, ze powinna byc i to nie jedna, ale wolny rynek mamy juz jakis czas i
        bulwar na tym nie skorzystal wcale. Dlatego sie zastanawiam czy to, co sie
        teraz buduje jest korupcyjnym wylomem w koncepcji bulwaru wolnego od
        dzialalnosci gastronomicznej.
      • olusimama Re: Restauracja na bulwarze 27.01.05, 10:29
        vitalia napisała:

        > A moim skromnym zdaniem powinna być w tej okolicy jakaś restauracyjka,ponieważ
        > nic konkretnego w w pobliżu nie ma..

        Akurat w tamtym miejscu jest - przeciez zaraz obok jest hotel Nadmorski z
        restauracjami.
        A na końcu bulwaru w sezonie stoi jakis ogórdek piwny.
        I wystarczy, bulwar jest do spacerów, zjeść można gdziekolwiek indziej. Chocby
        na Skwerze.
        • 18kwie2004 bulwar, czyli krakowski rynek 07.02.05, 13:42
          oczywiście. Bulwar to jest taki nasz krakowski rynek: przechodząc przez niego
          spotkasz wszystkich tych których chciałeś tego dnia spotkać, jak również
          wszystkich tych których zamierzałeś uniknąć. To jest takie nasze corso. Tu się
          człowiek rodzi (publicznie) i umiera (też publicznie). Kto nie spaceruje po
          bulwarze, nie istnieje.

          Tu pięciolatki pokazują kolegom, że już umią jeździć na rowerze i tu
          pięćdziesięcioletni playboye na obwieszonych sprzętem Shimano góralach dokonują
          lustracji potencjalnego narybku. Tu dumne młode mamy demonstrują Neptunowi
          swoją kobiecość za pomocą rozwrzeszczanej zawartości wózków i tu prężą się
          dumni młodzi tatusiowie, wychyleni zza opuszczonych przyciemnionych szyb i znad
          dudniących subwooferów. Tu ma miejsce południowo-niedzielny przegląd
          najnowszych trendów w modzie damskiej i tu odbywa się rewia ostatnich osiągnięć
          miniaturyzacyjnych telefonii komórkowej. Tu deskorolkarze zaprzeczają teoriom
          spadającego jabłka i tu spadający na główkę do wody skoczkowie zaprzeczają
          własnemu rozsądkowi. Tu karnie sformowane w dwójki rodziny dowodzą fałszywości
          tezy o upadku obyczajów i tu pary na przedprożu prokreacji dowodzą fałszywości
          tezy o alienacji jednostki. Tu stare wilki tłumaczą wnukom po czym rozpoznać
          wyporność i rodzaj ładunku stojących na redzie statków, tu mlecznozębni
          eksperci wyjaśniają dziadkom różnice między batmanem i spidermanem. Tu
          zgrupowane w trójkowe patrole operacyjne emerytki czujnie lustrują stopień
          deprawacji społeczeństwa i tu młodzi dynamiczni sięgają w gwiazdy za pomocą
          puszkowego piwa. Tu dobrze ułożeni arystokraci z rodowodem kroczą równo przy
          nodze i tu wyzwoleni z więzów konwenansu anarchiści defekują pobliskie
          trawniki. I ja tu byłem, miód i wino piłem, a jak wpadnę do Gdyni to zaistnieję
          oczywiście znowu.
    • vitalia Re: Restauracja na bulwarze 27.01.05, 18:42
      Prędzej czy póżniej będą tam nie tylko restauracyjki ale nie wiadomo co
      jeszcze...tego nie da się zatrzymać.Jeden kontrast nie rozwiąże
      sprawy,,,niestety ani jeden pokład.Tyrysta odwiedzający Gdynię nie musi
      szukać..On ma mieć na miejscu ,blisko i elegancko.Te śmierdzące budy z rybami
      to już przeżytek ,,te na Skwerku..Kto widział tam w ogóle świeżą rybę??
      Standard-
      • windyga Re: Restauracja na bulwarze 28.01.05, 10:49
        Mysle, że ta nowa na Bulwarze, poniżej Hotelu Nadmorskiego, o nazwie bodaj
        Barrakuda, własnie bedzie fajna rybna knajpką.
        A poza tym - połaź troszke po Gdyni, przekonasz sie, że i w Gdyni coraz wiecej
        fajnych dziurek: na samej Świetojańskiej jest kilka: Felippe, Cafe Vergnano,
        Cynamon, Cesarsko Królewska niczym z Haska (obok Cynamonu), fajny jest Strych,
        a na Władka IV - Pueblo, w OGRODACH, CZY lA vITA - WŁOSKIE JEDZONKO DOBRE I
        TANIE. wRTESZCIE - JEST W cENTRUM kWIATKOWSKIEGO CAŁKIEM NIEZŁA RYBNA pESCA.
        cIAGLE NOWE POWSTAJA. zATEM - PROSZE NIE PODJEKIWAĆ;)) (CAPSLOCK NIECHCacy mi
        sie właczyl)
        • x2468 Re: Restauracja na bulwarze 29.01.05, 12:56
          Zgadza sie.Mysle ze w Gdyni mozna lepiej i taniej zjesc niz w Sopocie.Kiedys
          swietny byl 2Bar Przystan"Niestety poszedl w Mc.Donaldy.inne jak "Zloty Ul",to
          pretensjonalny gipsowy blichtr.O Gdansku nawet nie wspominam.
          W Tawernie na Skwerze podaja swieza rybe.I to jaka!Sola czy halibut sa poza
          wszelka konkurencja.Turysta stosunkowo szybko moze sie podzywic w
          "Kwadransie".nie drogie i swieze jedzenie.Sa rowniez inne dobre restauracje czy
          jadlodajnie.Smakowita jagniecina w Santinim(czy jakos tak podobnie?).Autentyczna
          Golonka w "Bristolu",czy jakies inne dziwo na Starowiejskiej,naprwde smacznie.
          • x2468 Re: Restauracja na bulwarze 29.01.05, 13:03
            Zapomnialem o jeszcze jednym bezkonkurencyjnym miejscu.Piwo na tarasie Hotelu
            Nadmorskiego!Jedzenia nie polecam.Lecz to miejsce i widoki.Konkurowac moze tylko
            restauracja kolo klifu w Orlowie.To jednak inne miejsce.Jedno,jedyne na calym
            Polskim Wybrzezu.
            • vitalia Re: Restauracja na bulwarze 30.01.05, 00:03
              No i o to właśnie mi chodzi W pobliżu morza .Ja wiem że na świętojańskiej i w
              ogóle w śródmieściy nie jest żle..Ale cały czas mówimy tu o bulwarze i
              okolicach i o to mi chodzi,że tam za mało!!!!i o wyższym standardzie jak
              Kontrast..
              • x2468 Re: Restauracja na bulwarze 31.01.05, 15:53
                Na Bulwarze niczgo wiecej bym nie budowal.No moze przy akademiku WSM,ewentualnie
                kolo Al.Marszalka Pilsdskiego.Pozostaje jeszcze jedno przepiekne
                miejsce.Redlowska Polanka.Zal ze tak piekne miejsce pozostaje nie tyle nie
                zagospodarowane,lecz zapyziale.To grzech,skandal i co tam jeszcze.Czy doczekamy
                zmiany tego stanu rzeczy?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka