Dodaj do ulubionych

SZCZYT bezczelności

IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 18.06.02, 17:46
Ciekawe, czy mnie kto przebije.

Postanowiłem się dziś wybrać do tzw. warzywniaka. Warzywniak, jak
warzywniak - zwykła osiedlowa blaszana buda. W środku młoda pani ekspedientka,
na oko 20-kilku letnia. Wchodzę z grzecznym "dzień dobry". Raczej przywykłem,
iż kobiety w tym wieku są moimi kumpelami na "ty", ale cóż, trzeba grzecznie
grać swoje społeczne role.
- Poproszę 2 kilo ziemniaków.
- A chce pan sobie sam nałożyć? - pyta pani schowana gdzieś za regałami tak,
że ledwie dostrzegam, jak przygotowuje mi siatkę.
- No raczej nie - odpowiadam zdumiony, zachowując jednak podstawy asertywności,
bo z uśmiechem i prosto w twarz pani ekspedientce.
Dziewczyna z miną zirytowanej belferki rusza sama do skrzyni z milionem młodych
i małych ziemniaków.
- Nie mam do tego tak dobrego oka - dodaję żartobliwie, by przełamać grobową
ciszę (w budzie byliśmy sami).
A teraz uwaga, bo zbliżamy się do zdobycia pierwszego w tym wątku szczytu...
- No i też mi się nie che, prawda? - karcącym tonem profesorki wpisującej pałę
do dziennika podsumowuje sytuację pani ekspedientka...
Tylko wrodzona łagodność, no i rozbawienie całą tą sytuacją powstrzymały mnie
od pokazania Kerowniczce, dlaczego to ONA ma ochotę na to nakładanie :)
A nakreślenie szerszego charakteru zdarzenia nadeszło na koniec, wraz z
następną klientką
- Te pomidorki pani mi wybierze, czy sama mam sobie wziąć?...

:)



Obserwuj wątek
    • Gość: lucy_z Re: SZCZYT bezczelności IP: *.com / 192.168.0.* 18.06.02, 18:05
      Gość portalu: sombre napisał(a):

      > Ciekawe, czy mnie kto przebije.

      Kiedyś, było to dobrych parę lat temu, po przyniesieniu pościeli do magla,
      maglarka powiedziała, pani mi skoczy do budki po ogórki!!!! A ja na to ze
      spokojem, proszę, ja?????!!!!! Drugi raz i ostatni ten babsztyl/typowa
      maglarka/wyskoczyła z hmm buźką po przyniesieniu pościeli, nie widać że kartka
      wisi???! Ja jestem baaaaardzo spokojny człowiek ale trochę jej się oberwało!!!
      Było to dwa razy i o dwa za dużo:((
      A czytałeś Sombre tu niedawno jak fryzjerka oszpeciła dziewczynę i jeszcze się
      stawiała??? A po fakcie, jak człowiek wyjdzie zszokowany i wzburzony to myśli
      sobie, ale powinienem, powinnam nagadać, prawda??? Bezczelność zatyka!!!:((
      • Gość: sombre Re: SZCZYT bezczelności IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 18.06.02, 18:12
        Nie czytałem Lucy, a nagadać jej nie miałem ochoty, bo podszedłem do tego mocno
        z dystansem. Po prostu cała ta sytuacja mnie rozbawiła, tak jak coraz bardziej
        bawie mnie to osiedle. Pzdr:)
    • Gość: Mika Re: SZCZYT bezczelności IP: 66.46.100.* 18.06.02, 20:56
      To ja wam opowiem sytuacje z Auchane jakies trzy lata temu. Robilismy dosc duze
      zakupy swiateczne przed Wielkanoca. Postanowilismy pojechac do sklepu kilka dni
      wczesniej , zeby nie bylo tloku ale tak samo pomyslala wiekszosc klientow. Po
      dlugim wybieraniu towaru i dlugim czekaniu w kolejce do kasy przyszla nasz
      kolej. Mlody chlopak zaczal kasowac to wszystko co mielismy w wozku. W pewnym
      momencie odlozyl na bok paczke twarogu. Skonczy podliczac i chcial pieniazki.
      Moj maz zwrocil mu uwage , ze jeszcze zostal twarog. A on na to , ze tam nie ma
      kodu kreskowego wiec nie moze nam tego policzyc. Nie bede przytaczac tu calej
      dyskusji bo zajelo by to za duzo miejsca i czasu. KOniec koncow kasjer
      powiedzial , ze nam tego twarogu nie sprzeda i mozemy udac sie ze skarga do
      mamagera. Tak tez zrobilismy.Po dluzszej chwili oczekiwania w w punkcie obslugi
      klienta pojawila sie pani manager.I zgadniejcie jaka byla jej odpowiedz na
      nasza skarge. "Nie macie panstwo wiekszych problemow tylko kawale twarogu. ie
      widzicie ile dzisiaj jest tu ludzi. My jestesmy juz zmeczeni i nikt nie bedzie
      szukal ceny na ten kawalek twarozku, bo jestesmy zajeci wazniejszymi sprawami"
      • petelka Re: SZCZYT bezczelności 19.06.02, 08:57
        Gość portalu: Mika napisał(a):

        > To ja wam opowiem sytuacje z Auchane jakies trzy lata temu. Robilismy dosc duze
        >
        > zakupy swiateczne przed Wielkanoca. Postanowilismy pojechac do sklepu kilka dni
        >
        > wczesniej , zeby nie bylo tloku ale tak samo pomyslala wiekszosc klientow. Po
        > dlugim wybieraniu towaru i dlugim czekaniu w kolejce do kasy przyszla nasz
        > kolej. Mlody chlopak zaczal kasowac to wszystko co mielismy w wozku. W pewnym
        > momencie odlozyl na bok paczke twarogu.

        ...A mnie zachciało się kiedyś kupić tenisówki w Geant. I miałam identyczną
        sytuację jak Mika. Na pytanie czy długo trzeba by czekać na naniesienie kodu na
        tenisówki, panienka odpowiedział, że tak z 1/2 godz. Nie muszę chyba dodawać, że
        ostatecznie tenbisówki kupiłam gdzie indziej...
    • Gość: Casey Re: SOMBRE, to byl jej Szczyt Uprzejmosci:)))))) IP: *.proxy.aol.com 18.06.02, 22:17
      Dajac Ci szanse wyboru towaru;)))))))
      • iwa.ja Re: SOMBRE, to byl jej Szczyt Uprzejmosci:)))))) 18.06.02, 22:19
        oj, dobry wieczier, Casey! To już u Wasz po robocie?
        • Gość: Casey Re: SOMBRE, to byl jej Szczyt Uprzejmosci:)))))) IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 01:02
          iwa.ja napisał(a):

          > oj, dobry wieczier, Casey! To już u Wasz po robocie?

          Dobry wieczor. O tak, juz ponad pol roku;))))))))))))
          • iwa.ja ale się wstrzeliłam w wątek! 19.06.02, 06:04
            Chlapnęłam jak baba z Pułtuska u Gałczyńskiego. Przepraszam, Casey!
            • Gość: Casey Re: ale się wstrzeliłam w wątek! IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 13:28
              iwa.ja napisał(a):

              > Chlapnęłam jak baba z Pułtuska u Gałczyńskiego. Przepraszam, Casey!

              Nie ma za co Iva.ia, unas tez jest prawie wieczor w tym czasie;)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka