Dodaj do ulubionych

Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich skle...

IP: *.futuro.pl 02.06.05, 20:31
myslalem, ze to sklepy powarznie traktujace klientow !!!
Dzis nawet zrobilem zakupy w jednym ze sklepow tej firmy, ale w sobote juz
nie pojde. mam wybor.
Obserwuj wątek
    • Gość: 240V ten tekst sponsorowal constar i biedronka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:16
      tak robia w kazdym sklepie wiec niech inspektorzy zajma sie wszystkimi sklepami
      • Gość: miki Re: ten tekst sponsorowal constar i biedronka? IP: *.witnet.gda.pl / *.witnet.pl 03.06.05, 15:54
        Ja do czasu rowniez kupowalam mieso i wedline u Nowaka <w Oliwie na ul.Stary
        Rynek>.Bylam stala klientka ale do czasu!Kiedy zaczeto mi sprzedawac scinki
        wedlin upchane pomiedzy normalne plastry!Personel sklepu tylko wzruszal
        ramionami na moje uwagi!To skandal!Zdarzylo mi sie tez kupic przeterminowane
        pasztety i metki cebulowe!Kolejnym razem chcialam kawalek kulki cielecej dla
        dzecka.Pani podala mi mieso obrosniete slonina.Prosbe odkrojenia tego tluszczu
        kierowniczka skomentowala:"jak sie pani nie podoba to niech pani idzie do
        innego sklepu"!Kompletny brak kultury!I tak stracili klienta
    • wiolka2004 Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk 02.06.05, 23:12
      Nie lepiej ma się sprawa w gdyńskich delikatesach "Miś" (z resztą
      nowootwartych), w Gemini na Skwerze. Dziwny zapach unoszący się w sklepie, brak
      cen na półkach, przeterminowane produkty na półkach i zepsuta żywność w tychże
      oraz nagminny brak cen w kasach. Serdecznie NIE polecam!Może jest to pomysł na
      szerzej zakrojoną akcję "Gazety" i PIH-u lub innej instytucji?
    • Gość: czarnawdowka Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.skarszerwy.sdi.tpnet.pl 03.06.05, 06:27
      Już jakiś czas temu sygnalizowałam o uchybieniach tej placówki - niestety nie
      zostało to opublikowane jako zarzuty niepotwierdzone. Zaopatruję się w sklepach
      mn Nowaka i jeszcze nie trafiłam na nieświeży towar, placówka przy ul.
      Kombatantów jest jak na razie jedynym wyjątkiem a proceder sprzedaży
      odświeżanych wyrobów i "uciekającego" mięsa trwa od ponad pół roku... Karanie
      bezposrednio personelu uważam za bezpodstawne bo niby komu mają zgłosić o
      zarządzeniach kierownictwa? każdy dzisiaj boi się o posadę.... Zważywszy na to,
      że PIH wycował taką ilość wyrobów znaczy o tym, że kierownictwo dobrze
      wiedziało jaki towar znajduje się w ladach i chłodniach... no cóż ale to
      przecież trzeba pomyśleć a w Polsce jakoś ostatnio ciężko to idzie ludziom
    • Gość: klientka Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.chello.pl 03.06.05, 06:44
      BRAWO dla WYBORCZEJ i dla PICH-U.Myśle ze ludzie maja prawo wiedziec co
      jedza,w koncu za to placa,a dzis naprawde trzeba obracac kazdy grosz zanim sie
      go wyda,a taka kierowniczka w sklepie ma gdzies co sprzeda byle tylko towar
      wyszedł ze sklepu i obroty wzrosły.To jest smieszne zeby TAKA firma sobie na to
      pozwoliła.
    • Gość: konsument Kanapka dla teściowej Mielnik z Nowakiem. IP: *.mlyniec.gda.pl 03.06.05, 08:03
    • Gość: mięsożerny Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 08:17
      tak , W Gdyni ten Nowak w swoich sklepach też ma stare odświeżane wędliny że
      psy po niej żygają . Skontrolować oszusta !!!!!!!!!!!!!!!!! i do
      pierdla !!!!!!!!!!!!
      • Gość: JON Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 08:31
        ALEZ PAN NOWAK JEST ZDZIWIONY.POLECAM WYROBY OD KUMMERA
      • Gość: gość Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 11:17
        A na jakiej ulicy w Gdyni kupiłeś te "pyszne " wędlinki - też bym je chętnie
        kupił dla teściowej ?
    • Gość: kaz Ależ obłuda. IP: *.chello.pl 03.06.05, 08:41
      "Żałuję, że nikt wcześniej o nieprawidłowościach nie informował bezpośrednio
      nas - mnie i brata (...) Kierownik musi wiedzieć, że towar nienadający się do
      spożycia musi trafić do utylizacji. On za to odpowiada". Cóż za obłuda. Nigdy
      podwładny nie robi na dłuższą metę takich numerów bez wiedzy przełożonego. Cóż
      za obłuda...
      • maruda.r Niekoniecznie 03.06.05, 10:16
        Gość portalu: kaz napisał(a):

        > "Żałuję, że nikt wcześniej o nieprawidłowościach nie informował bezpośrednio
        > nas - mnie i brata (...) Kierownik musi wiedzieć, że towar nienadający się do
        > spożycia musi trafić do utylizacji. On za to odpowiada". Cóż za obłuda. Nigdy
        > podwładny nie robi na dłuższą metę takich numerów bez wiedzy przełożonego. Cóż
        > za obłuda...

        ******************************

        Nie masz racji. Takie numery w wielu firmach sa normą. Kierownik placówki lub
        sprzedawca wykazuje w wewnętrznej dokumentacji utylizację przeterminowanych
        produktów, ale dalej je sprzedaje. No i grosik wpada do kieszonki.

        O podobnych sytuacjach, również w innych branżach, mógłbym książkę napisać.
        Wypowiedż Nowaka raczej świadczy o tym, że poważnie traktuje swoja pracę. Sporo
        właścicieli innych firm w podobnych wypadkach szuka usprawiedliwienia w siłach
        nadprzyrodzonych lub nie odbiera telefonu.

        • Gość: józek maruda duby smalone bredzi IP: *.gdynia.mm.pl 03.06.05, 23:23
          > O podobnych sytuacjach, również w innych branżach, mógłbym książkę napisać.

          No to napisz a nie gledz po proznicy. Jesli Nowak nie wie co sie dzieje w jego
          sklepach, ze sprzedaja towar nieswiezy, to znaczy, ze nie panuje NIC A NIC nad
          swoim interesem. I zamiast otwierac kolejne sklepy niech kontroluje te co juz
          istniejace. Ale w to, ze nic nie wie nie wierze - w tej branzy zarobek jest
          glownie na takim przeterminowanym towarze, bo marza nie moga konkurowac z
          hipermaketami.
          • maruda.r Re: józek duby smalone bredzi 04.06.05, 14:11
            Gość portalu: józek napisał(a):

            > > O podobnych sytuacjach, również w innych branżach, mógłbym książkę napisa
            > ć.
            >
            > No to napisz a nie gledz po proznicy.

            ***************************

            Przecież napisałem, jak wygląda mechanizm z wędlinami. Na żadnej branży się nie
            znasz, gdyż dla właściciela firmy (z pozycji jego źródła zarobków) nie ma to
            większego sensu, ani znaczenia. Likwidacja przerminowanych wyrobów (w rozsądnej
            skali) wiąże się ze zmniejszeniem należności podatkowych. Dodatkowe profity z
            tytułu sprzedaży formalnie zlikwidowanych towrów to zakładanie sobie stryczka na
            szyję - wystarczy jeden donos rozżalonego pracownika do skarbówki, by ubabrac
            się w gó..e po uszy. Po co robic gó..ane interesy na kilkanascie złotych dziennie?

            Nie twierdzę, że właściciele są swięci. Jeżeli jednak robią lewiznę, to nigdy do
            spółki pracownikami, a tym bardziej tymi szeregowymi.

    • Gość: Rogal karma dla psow obok kielabas i wendlin dla ludzi IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.05, 09:39
      W kamieniu -Pomorskim widzialem karme dla psow obok kielabas i wendlin dla
      ludzi -Sprzedawca na pytanie czy go to nie krepuje odpowiedzial...Przeciez to
      pyszne, pieskom az slina leci z pyska.
      To sobie mysle - moze to bylo dla psow a nie dla Ludzi.Co?
    • wirski Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk 03.06.05, 10:18
      Gość portalu: r6 napisał(a):

      > myslalem, ze to sklepy powarznie traktujace klientow !!!
      > Dzis nawet zrobilem zakupy w jednym ze sklepow tej firmy, ale w sobote juz
      > nie pojde. mam wybor.

      Każdy ma jakiś wybór! Tylko czy na lepsze???
      Kupuję w sklepie Nowaka na Przymorzu [Obrońców Wybrz.] i zawsze otrzymuję towar
      świeży i dobrej jakości!!
      Uważam, że sklepy Nowaka są jednymi z najbardziej "bezpiecznych"!!!
      Cały ten harmider przypomina mi bezpardonową walkę konkurentów - vide [dość
      dawno] pleśń w serkach/jogurtach Bakomy i Danone:((
    • Gość: Maria Re:Podobnież wędliny nie mają terminu przydatności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 10:23
      Gdy byłam na Wszystkich Swiętych w miasteczku Włodawa, odjeżdżając na następny
      dzień weszłam do sklepu mięsnego, by kupić coś na kanapki i powiedziałam do
      ekspedientki, że wziełabym więcej, by w domu rodzina spróbowała wędliny z
      Włodawy, ale że było święto, to nie ma świeżej wędliny. A ekspedienta jak
      najbardziej poważnie, przecież wędlina nie ma terminu przydatności.
      Widocznie większość pseudo bizmesmenów tej braży tak myśli.
      • Gość: Enola Gay co.uk Oni wszyscy po jednych pieniadzach... IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.06.05, 11:57
        Nauczcie sie kupowac,tak,jak ja.Zawsze jeden plasterek do sprobowania.Smakuje-
        biore.Podejrzany-odmawiam...
    • jacek.69 Czy sprawdzą też Tesco na Chyloni? 03.06.05, 11:55
      Wędliny leżące w plasterkach na ladzie w gdyńskim Tesco na Chyloni wołają o
      pomstę do nieba. Kupiłem tam dwa razy i trzeciego nie będzie. Kupuję tylko
      paczkowane i zawsze wnikliwie oglądam daty przydatności do spożycia. Normalką
      też jest, że artykuły o krótszym terminie wystawia się na krawedzie półek, aby
      szybciej schodziły.
    • Gość: mama Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.net-40.rev.inter-c.pl 03.06.05, 15:16
      Bardzo zbulwersował mnie ten artykuł ( gazeta chyba chce sobie zwiększyć nakład
      wykorzystując aktualną aferę w Constarze )gdyż od lat kupuję od Nowaka i nic
      takiego się nie zdażyło, a nawet jeśli zaistniałaby taka sytuacja to każdy
      rozumny człowiek nie kupiłby czegoś co śmierdzi. Ciekawe czy dziennikarze
      współpracują z inspektorami dzieląc się pieniędzmi za nakład gazety. Polecam
      wędliny Nowaka i będę je dalej kupowała.
      • Gość: fazzi Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.chello.pl 03.06.05, 15:28
        Gość portalu: mama napisał(a):

        > Bardzo zbulwersował mnie ten artykuł ( gazeta chyba chce sobie zwiększyć nakład
        >
        > wykorzystując aktualną aferę w Constarze )gdyż od lat kupuję od Nowaka i nic
        > takiego się nie zdażyło,

        Mama , Nowaka ?
    • Gość: iwa Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.mlyniec.gda.pl 03.06.05, 16:21
      Coś p.Nowak schodzi na psy, albo traci kontrolę nad swoim imperium. Proszę
      także baczniej przyglądać się rachunkom i cenom na jednostkowych opakowaniach.
      W sklepie na Zaspie te wartości rozmijają się.Kupowałam całą zgrzewkę kiełbasy
      białej, na której widniała waga a na rachunku "towaru przybyło". Nie kupie
      więcej w tym sklepie.
    • Gość: miła Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.chello.pl 03.06.05, 16:39
      nie oczerniajcie właściciela winna jest kierownik sklepu .
      wędlny są najleprzej jakości!!!!!!!!!!!!!
      robię zakupy od wielu lat w sklepach Nowaka i nie spotkałam się ze starym
      towarem
      • Gość: fazzi Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.chello.pl 03.06.05, 17:41
        Taaa , kierownik . Jak nawala "system" to wtedy kierownik .
      • Gość: oszukana co bedzie z kierowniczka?????????? IP: *.chello.pl 03.06.05, 20:16
        to nieprawda ze wedliny nowaka sa złe,ma jedne znajlepszych wyrobów,to wina
        kierowniczcki ze chciala sie nachłapac kasy i taki towar sprzedawala.ciekawa
        jestem jakie poniesie konsekwecje.Mysle ze powinna byc zwolniona,no chyba ze ma
        jakies uklady z Górą i jej przelozeni o tym wiedzieli...wtedy to byłby
        skandal!!!!!!!
        • Gość: Znający temat Re: co bedzie z kierowniczka?????????? IP: *.mlyniec.gda.pl 04.06.05, 17:43
          Ty jesteś oszukana przez naturę ,że Ci rozumu nie dała.
          Kierowniczka sklepu tak pracuje jak każe właściciel. Rozumiesz niemoto
          • Gość: miki Re: co bedzie z kierowniczka?????????? IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.05, 08:50
            Popieram.Mi udalo sie kupic na ZAspie cuchnace mieso.Panie sprzedawczynie
            sprytnie zapakowaly do plastikowego worka cuchnace mieso.Po otwarciu opakowaniw
            zbiegla sie cala rodzina.Odnioslem,przyjeli bez slowa.Widac ze te sprzedawczynie
            i wlasciciel to profesjonalisci najwyzszej proby.Moge sie zalozyc ze wcisneli
            innemu klientowi.Moze reanimowali nadmanganianem,saletra lub posypali papryka i
            przyprawami.To stosuje sie w najciezszych przypadkach,tak przygotowane sprzedaje
            sie na grila.Ponadto zawsze jeszcze mozna przerobic na mielone.
      • Gość: lew Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.mlyniec.gda.pl 04.06.05, 18:08
        Jak jesz wędliny od Nowaka do nie zapalaj
        w domu zapałek po skończysz jak smok wawelski,
        tyle masz w sobie saletry.
    • Gość: Katarzyna Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 17:32
      warto sprawidzić, jak sprawa została załotwiona! mianowicie, kerownik sklepu
      obicążył sprzedawców kwotą 1000 zł, jako odszkodowanie. 1000 zł, albo lecą z
      pracy.
      Miłe, prawda??? ciekawa jestem, czy pan Nowak nie wiedział naprawdę o tej całej
      sprawie, trwa to już od doberych 6 miesięcy.
      Może warto zacząć od wymiany... kierownictwa.
      • Gość: klient Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.chello.pl 07.06.05, 23:07
        jestem bardzo oburzona złą opinią o sklepie p.Nowaka w Oliwie(stary rynek oliwski), ponieważ od 2 lat zaopatruję się tam w mięso i wędliny. Jestem niezmiernie zadowolona z milej obsługi personelu oraz ze świeżości towaru
        • Gość: miki Re: Stare wędliny i mięso w jednym z gdańskich sk IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.05, 23:49
          I jeszcze zyjesz?Ciekawe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka